Tag: rajd
2015
03.09
Oto ciekawa propozycja Rajdowo/krajoznawczą z atrakcjami od naszego kolegi Lubana 🙂

Za miejscowością Gołdap na wschodnich rubieżach naszego Województwa we wsi Galwiecie (właściwie to na kolonii wsi – w puszczy) jest taka agroturystyka nazywa się Trzy  Świerki. Właścicielka prowadzi to sama i nie ma trochę sił.

1. CO MIELIBYŚMY ZROBIĆ:
– wymalować chałupę w środku (5 pokoi na piętrze, korytarz i jeden pokój na parterze). Farby, sprzęt na miejscu. Dodatkowo po robocie oczywiście przywrócenie stanu poprzedniego – sprzątanie. Jak będziemy mieli chęć to możemy też dokończyć pomost lub inne prace wykonać – ale to już dla chętnych.
– przewiduję, że malowanie za sprzątaniem przy około 10 osobach zajmie nam max 3 dni i to bez jakiegoś większego przemęczania się.
3. CZEGO MOŻNA SIĘ SPODZIEWAĆ:
– noclegi – pod domem na wzgórzu w namiotach, lub w chatce trapera
(noclegi w domu z powodu malowania raczej wyłączone)
– 2 łazienki i prysznice z ciepłą wodą są
– zupa na obiad i coś dodatkowego do jedzenia (śniadania i kolacje we własnym zakresie)  + spyrka,
drewniana balia z ciepłą wodą (6 osób na raz)
– przestrzeń do biesiadowania z kominkiem na dworze lub mniej spektakularna posiadówa w sali. którą byśmy malowali.
–  nieoceniona wdzięczność właścicielki
4. DODATKOWO:
– chałupa jest świetnie położona – jako baza wypadowa do Puszczy Rominckiej gdzie rowerkami możemy śmignąć po wymalowaniu na cały dzień lub kilka. W okolicy, trasa dawnej kolei, wiadukty w Botkunach, Kiepojciach, Dubeninkach i oczywiście w Stańczykach, Jezioro Hańcza, Piramida w Rapie, Góra Cisowa, Szeska Góra, Osada Starowierów – jest co robić na rowerkach.
– wypad rowerowy do graciarni w Żytkiejmach – trasa ogólnie około 60 – 80 km (w zależności jaka opcja) – można oczywiście iść po prostu na wypad do puszczy.
– Możliwe że odwiedziłby nas Pan Ryszard Dutkiewicz – znawca puszczy i okolic, autor książek o puszczy. niesamowity człowiek z ogromną wiedzą – mógłby sporo opowiedzieć.
więcej informacji udziela Luban (661 284 181)
🙂
2014
02.10

Kierownictwo WAMY szuka chętnych do poprowadzenia tras. Żeglarze już zapowiadają liczne przybycie i mam nadzieję, że kajakarze i piechurzy również nas nie zawiodą. Zgodnie ze zwyczajem kierownik trasy otrzymuje koszulkę.

Przydadzą sie również każde rece do pomocy przy organizacji oraz przeprowadzeniu imprezy. Chętnych zapraszam 17 lutego o 20:00 do siedziby klubu.

 

 

2013
11.30

fot. Sławek

2013
11.23

Kontynuując coroczną tradycję Akademickiego Klubu Turystycznego w Olsztynie mamy zaszczyt zaprosić na Rajd Andrzejkowy do Wielbarka, który odbędzie się 30 listopada br.

Trasę zaczniemy od przejazdu do Szczytna, skąd ruszamy w ok. 25 km spacer do Wielbarka. Tam czeka nas wieczór wróżb, konkursów, śpiewu, a także popis kucharski naszej wspaniałej Pani Prezes, a wszystko odbędzie się w tamtejszej szkole. 🙂
Zbiórka o 8:00 na dworcu głównym.
Koszt noclegu: 8 zł (prosimy zabrać śpiwory, karimaty nie będą potrzebne)

Kierownik Rajdu : Adam Andrasz, kontakt: 506956726

rajd andrzejkowy 2013

2013
05.14

Trasy WA-MA 2013

Poniżej odnośnik do tras, które zostały opublikowane w ulotce:
Trasy Wa-Ma 2013

 

2012
12.01

W tym roku postanowiliśmy zrobić rajd Mikołajkowy do Braniewa, którego głównym organizatorem jest Grzegorz Kapica 🙂 Koszt całej imprezy nie powinien przekraczać 50 złotych, alkohol oczywiście we własnym zakresie. Porannym pociągiem/autobusem ruszamy w kierunku Braniewa, gdzie zwiedzanie zapewni nam nasz cudowny kierownik, potem w Braniewie śpimy w internacie Zespołu Szkół Budowlanych, zabierzcie śpiwory. Nocleg kosztuje 10 zł. W tym czasie chętni będą mogli wziąć udział w Maratonie Pisania Listów z Amnesty International. Na oficjalnej stronie organizacji jest wykaz osób, o których ułaskawienie można pisać.

W niedzielę, o 12 mamy wejście na basen, konieczny strój kąpielowy, klapki i ręcznik 🙂 wracamy Radexem lub jak kto woli na stopa 🙂 Więcej informacji – Grzegorz Kapica

Przypomnienie – na środowym zebraniu przyjdzie do nas Święty Turystyczny Mikołaj! Nie zapomnijcie prezentów! 🙂

2012
03.10
2012
02.13

Noclegowym celem  I Walentynkowego Rajdu dla Singli miała być Liwa, jednak 2 dni przed rajdem dowiedzieliśmy się,że  w szkole w której mieliśmy spać jest awaria pieca i nawet dzieci nie mają zajęć.  Dlatego też nasze kroki na rajdzie skierowaliśmy do sąsiedniej miejscowości Miłomłyna , gdzie pod swój dach przygarnęła nas szkoła podstawowa, a my z największą przyjemnością rozgościliśmy się w sali klasy 5a 🙂 Co ciekawe w tej klasie w trójce klasowej są tak jak w zarządzie AKT same dziewczyny 🙂

Trasa, która przeszliśmy to niecałe 14 km. Da dworcu w Ostródzie znaleźliśmy kartki z napisem śp. Ostróda (paszkwil na obecne władze miasta ). Po stwierdzeniu, że wylądowaliśmy w mieście widmo, zakupilismy w sklepiku na dworcu kiełbasę ( według sprzedawczyni tania, świeża i nie tłusta ) i ruszyliśmy na trasę. duża cześć drogi pokonaliśmy spacerując po jeziorze, potem rozpaliliśmy ognisko na pewnej górce i tu pojawiły się po raz kolejny wątpliwości co do zakupionego prowiantu. Kiełbasa wprawdzie nie była tłusta ( po raz pierwszy widzieliśmy kiełbasę z której nic nie kapało w trakcie pieczenia) , ale świeża tym bardziej  nie. Zastanawialiśmy się czy nie przepłacimy tego obiadu życiem i wysnuliśmy myśl, ze nasze zatrucie przez opinie publiczną zostanie odebrane jako zbiorowe samobójstwo singli. Na niebie pojawił się myszołów, którego potraktowaliśmy jak sępa wyczuwającego posiłek. W naszych głowach pojawiła się wizja pielgrzymek Akt na miejsce naszego zgonu  (swoją drogą naprawdę piękna miejscówka ) i z tym optymistycznym nastawieniem ruszyliśmy przed siebie… Przeżyliśmy , doszliśmy do Miłomłyna, gdzie ruszyliśmy na clubbing, a po zwiedzeniu ciekawszych miejsc w miejscowości zakończyliśmy wieczór w gościnnej sali klasy 5 a . Cześć z nas nawet zwiedzała nocą szkołę i skorzystała z sali gimnastycznej  🙂

Wszyscy dopytywali się czy pojawiły się jakieś po rajdowe pary? Otóż tak – 1 para spędziła walentynki razem w kinie 😉 Co do reszty zachowamy milczenie… trzeba było być z nami na rajdzie.

P.S. Ruda jest świetna. Na kolejny rajd zimowy też jedzie z nami 🙂

2011
10.12

Długo zapowiadany rajd z okazji 50-lecia na Szymbark już niebawem. Startuejmy w dwóch turach bo nie wszyscy mogą ruszyć w Piątek 14.10.

Pierwsza ekipa pod przewodnictwem Jurka Mackiewicza vel „Jerzy” spotyka się na dworcu głównym PKP w Olsztynie, zbiórka 16:45 w Piątek 14.10.2011 zaś druga ma zbiórkę w Sobotę 15.10.2011 o 8:15 też na dworcu głównym. Dojeżdżamy do Iławy pociągiem (koszt biletu normalnego około 20 zł). W Iławie odebrane będą od nas cięższe bagaże i spokojnie z lekkim plecaczkiem możemy pomaszerować malowniczymi trasami Pojezierza Iławskiego (krocząc śladami dawnego rycerstwa) na zamek w Szymbarku.

 

Tam na miejscu kolega Maciuś vel Luban przygotował nam już wspólnie z Romkiem vel Rosomak atrakcje średniowieczne na sobotę jak turniej łuczniczy i wbijanie gwoździ toporem (zachowajmy maksimum bezpieczeństwa podczas zabawy – sprzęt jest prawdziwy). Nad naszymi żółądkami będzie czuwać nadworny kuchmistrz tagże nie zabraknie wam strawy i co najważniejsze popitki.

 

Zamek z zewnątrz przeżywa swoją drugą młodość (prezentuje się wzniośle) ale jak nie którzy już wiedzą przyjaciele z za wschodniej granicy postanowili nam w środku wna odchodne po II Wojnie Światowej urządzić wielkie ognisko to też zostały jedynie mury zewnętrzne i kilka baszt. Jest jednak możliwość dostania się w kilka zakamarków zamku które ocalały. Polecam rys historyczny

 

Śpimy jak przystało na dawne plemiona koczownicze w namiotach – sposób to sprawdzony. Pamiętać jednak trzeba o ich zabraniu lub dogadaniu się z kimś o wspólnym noclegu pod jednym namiotem. Namiot i karimatę można wypożyczyć dziś po zebraniu w klubie lub po kontakcie tel. z Overem 507 601 893. Przyda się również ciepły śpiwór bo mamy już Październik. W poprzednim roku część z nas zdecydowała się również na spanie w basztach zamku.  Impreza nie jest kosztowna bo wstęp to tylko 15 pln + ew. koszty własne co kto lubi. Na wspólny kociołek z jedzonkiem zrzucamy się po 5 pln by nie bawić się w przygotowywanie kanapek wieczorem i rano.

 

Jeśli macie instrumenty grające weźcie ze sobą bo przy ognisku każdy wędrowiec znajdzie miejsce a i barda śpiew umili wieczorne biesiadowanie. Stroje dowolne więc nie krępujcie się przed daniem upustu swojej fantazji, z pewnością pobyt w takim zamczysku może sprawić, że odżyją dawni rycerze i dwórki.

 

Powrót planujemy na niedzielę rano lub dla mniej pędzących po południu. Autobusy z Szymbarka lub pociągi z Iławy podamy już na miejscu rajdu.

Kontakt z organizatorami Rajdu – Dziki 519 125 538 i Rosomak 602303462.

 

Gorąco zachęcamy do udziału, dobra aura zamówiona.

2010
12.27

Rajd połączony z wróżbami Andrzejkowymi:

fot. by Przemek Skrzydło