Stowarzyszenie „Przymierze” w Olsztynie

70 lat powojennego pamiętnikarstwa w Okręgu Mazurskim

Olsztyńska dokumentalistka i erudytka Joanna Wańkowska-Sobiesiak ofiarowując mi w 2009 r. książkę pt. „Niezwyczajni”, sprawiła mi radość dedykacją: „Feliksowi Walichnowskiemu wielkiemu znawcy pamiętnikarstwa i literatowi”… Z oceną „wielki” i „literat” przesadziła. Co dotyczy natomiast pamiętników – to staram się je traktować w kategoriach naukowych od wielu lat. Jestem chyba jednym z nielicznych badaczy w Olsztynie posiadającym I i II tom pamiętników pt. „Młode pokolenie wsi Polski Ludowej” (wyd. LSW 1964 i 1965) oraz unikalnych pamiętników pt. „Moje wojenne dzieciństwo” (wydanych przez warszawską fundację pod tą nazwą „Na przełomie wieków”). Mam też egzemplarz z 2006 r. „Czasu przełomu” – pamiętnika napisanego przez ks. bp Alojzego Orszulika z autografem dla mnie. Miałem zaszczyt to wartościowe dzieło recenzować i odbyłem rozmowę w cztery oczy z autorem. Była sympatyczna, twórcza i oparta na poufnych źródłach.

W Olsztynie powojennym oficjalną instytucją zajmującą się badaniami naukowymi, w tym pamiętników, był Instytut Mazurski założony przez mojego przyjaciela, Karola Małłka 17 lipca 1945 roku oraz Regionalny Zakład Społeczno – Oświatowy i Naukowo-Badawczy zorganizowany przez Emilię Sukertową – Biedrawinę 15.10.1945 r. Oboje znani byli z aktywnej działalności na rzecz Mazurów w przedwojennym Działdowie i okolicy a w czasie okupacji współdziałali z polskimi konspiratorami.

7 września 1947 r. Instytut Mazurski ogłosił konkurs na „Pamiętnik – życiorys Polaka z Prus Wschodnich”. I tak to się zaczęło…

* * *

Do pierwszych poznanych przeze mnie książek o charakterze naukowym z dziedziny powojennego pamiętnikarstwa wydanych w Olsztynie zaliczam pracę doktorską Edmunda Wojnowskiego pt. „Warmia i Mazury w latach 1945-1947” (wyd. Ośrodek Badań Naukowych w Olsztynie 1968). W tym opracowaniu autor wykorzystał między innymi wcześniejsze książki, które zaliczane są do pamiętników, np. „Pamiętniki osadników Ziem Odzyskanych (wyd. Poznań 1957), „Wspomnienia” Jakuba Prawina, (Warszawa 1959), „PPR na Warmii i Mazurach (wyd. KW PZPR w Olsztynie 1959 r.) oraz „Wspomnienia” (maszynopis Andrzeja Wakara). Te dwa ostatnie źródła są szczególnie istotne. „PPR na Warmii i Mazurach” – to zbiór pamiętników zredagowany przez Witolda Bartnikowskiego, Tadeusza Ostojskiego i Feliksa Walichnowskiego. Drugą część pamiętników pionierów z legitymacjami PPR wydano w „Ludziach czynu” w 1962 r. „Wspomnienia” A. Wakara natomiast oparto na urzędowej kronice pracownika powojennej administracji w Olsztynie, wydane przez „Pojezierze” Olsztyn w 1972 r. pod tytułem”Kronika Olsztyn 1945-1950”. Owe źródła dość często określa się jako pierwowzór pamiętnikarstwa w Okręgu Mazurskim.

Oprócz wspomnianych wydawnictw w regionalnych księgarniach i bibliotekach znajdujemy inne książki pamiętnikarskie, w czym po 1956 r. i wcześniej dużą rolę odegrali kompetentni ludzie i instytucje, w tym Ośrodek Badań Naukowych im. W. Kętrzyńskiego oraz kortowska uczelnia. Po 1980 r. wiele oficyn wydawniczych, powstałych jak grzyby po deszczu, też ma osiągnięcia. Wymieniam niektóre z pamięci, a po niewymienione odsyłam do katalogów bibliotecznych. Na przykład w 1975 r. ukazała się bardzo ważna książka służąca pamiętnikarstwu pt. „Twórcy i działacze kultury w województwie olsztyńskim w latach 1945-1970 – materiały biograficzne”. Napisał ją w oparciu o ankietowe wywiady i archiwa znakomity naukowiec i pionier powojennego osadnictwa w Ostródzie – warszawiak Tadeusz Oracki. Jest to kopalnia wiedzy o osobach zasłużonych dla kultury regionalnej, w tym dla pamiętnikarstwa. Radzę każdemu, kto zabiera głos w sprawie życia społecznego w województwie warmińsko-mazurskim, zapoznanie się chociażby z przedmową do tej książki.

Drugą moją ulubioną książką pamiętnikarską, a jednocześnie stanowiącą rzetelne źródło wiedzy jest „Raptularz miejski 1948-2008” Bohdana Łukaszewicza. To pożyteczne dzieło autor zadedykował na moim egzemplarzu: „Doktorowi Feliksowi Walichnowskiemu jednemu z bohaterów tej książki”. Otóż na str. 219 kronikarz odnotował, że w maju 1965 r. zostałem członkiem Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Polsce, a na str. 226 pod datą 22.07.1966 r. odnotowano: „Na scenie „Margines” Teatru im. Stefana Jaracza prapremiera widowiska Feliksa Walichnowskiego „Tu jest mój dom”, w reżyserii Józefa Strumińskiego”…

W 1989 r. Ośrodek Badań Naukowych w Olsztynie wydał książkę Bohdana Łukaszewicza pt. „O nową Polskę”. To też jest pamiętnik, poświęcony dziejom pracowników służb specjalnych na Warmii i Mazurach w latach 1945-1950. Jako znawcę przedmiotu autor na str. 10, 1, 15, 17 i 18 wymienia mojego brata, Tadeusza Walichnowskiego.

* * *

W Kortowskiej Uczelni powstało wiele książek pamiętnikarskich. Wspomnę o dwóch. W 2015 r. wydano „Olsztyn Uniwersytecki. Nauka, praktyka, absolwenci”. Zredagowana została przez prof. Andrzeja Farugę dr Bolesława Pilarka (zrecenzowałem to dzieło w nr 4 wydawnictwa Stowarzyszenia Absolwentów UWM „5plusX” określając ten pamiętnik „klejnotem 70-lecia”. Pod redakcją tych autorów ukazało się kilka książek z tej serii.

W 2013 r. wydawnictwo UWM wydrukowało książkę Magdaleny Żmijkowskiej pt. „Magazyn Ilustrowany „Panorama Północy” (1957-1981) – analiza treści i formy”. Jest to pokłosie pracy doktorskiej, a promotorem jest prof. Andrzej Staniszewski. Autorka na egzemplarzu podarowanym mi napisała: „Z wyrazami wdzięczności”. Odwdzięczyłem się recenzją opublikowaną w „5plusX” pt. „Medialny fenomen”.

Wspomnijmy jeszcze, że po 1980 r. badacze z UWM dużo czasu poświęcili Państwowym Gospodarstwom Rolnym w Okręgu Mazurskim. Nie dziwi to, wszak od wieków ta część Prus Wschodnich „wielkoobszarowym rolnictwem stoi”. Pośród znakomitych naukowców UWM z tytułami profesorskimi, znajdują się oceny dwóch doktorów – wychowanków prof. Dyzmy Gałaja – pierwszego prorektora kortowskiej uczelni: Bronisława Sałudy i Feliksa Walichnowskiego, absolwentów SGGW. Literaturę pamiętnikarską o PGR-ach czyta się jak książki sensacyjno-kryminalne. Sugerują one, iż wielkoobszarowa gospodarka rolna (PGR) na Warmii i Mazurach była w 1980 r. w dobrym stanie i została zniszczona bezmyślnie, skazując tysiące mieszkańców wsi na nędzę i poniewierkę.

Warto też wspomnieć książki Bolesława Pilarka „Następcy państwowych gospodarstw rolnych”( 2010 OBN) i „ Doradztwo rolnicze na Warmii, Mazurach i Powiślu”( 2016. WMODR) oraz wydane pod redakcja Zygfryda Gładkowskiego i Bolesława Pilarka: -” Wspomnienia pracowników byłych państwowych gospodarstw rolnych”(2010 OBN), „Z Wileńszczyzny rodem ( 2011 OBN) i „ Wileńskie korzenie”( 2012 WERS).

* * *

W literaturze pamiętnikarskiej wyróżniają się w Olsztynie między innymi: Erwin Kruk, Tadeusz Willan, Jan Chłosta, Gerard Skok i Bohdan Koziełło-Poklewski. Pan Bohdan zasłużył się m.in. opracowaniem pamiętników pt. „Praca przymusowa w Prusach Wschodnich w latach II wojny światowej” (wyd. 1974 r.). To bardzo istotny temat. Panowie Erwin, Tadeusz, Gerard i Jan są „dziećmi wojny” – rodowitymi mieszkańcami Prus Wschodnich. Pierwsi trzej pochodzą z rodzin mazurskich, czwarty jest Warmiakiem. Ich wspomnienia zaliczam do literatury pamiętnikarskiej napisanej w oparciu o wywiady i dokumenty. Polecam szczególnie książkę Tadeusza Willana pt. „Droga przez morze” („Pojezierze 1979), w której opisano tragedię cywilnej ludności z Prus Wschodnich salwującej się ucieczką przed Armią Czerwoną.

Do tego rodzaju literatury wspomnieniowej dołączamy książki: Tadeusza Walichnowskiego „Warmia, Mazury, Powiśle 1939-1945” i Zofii Dudzińskiej „Walka, męczeństwo, cmentarze” (wyd. Pojezierze 1973). W pierwszej m.in. jest wykaz ofiar terroru hitlerowskiego z Warmii i Mazur, w drugiej wskazano miejsca na Warmii i Mazurach, gdzie hitlerowcy męczyli i uśmiercali w czasie wojny aresztantów i jeńców. Byłem konsultantem i recenzentem obu książek.

* * *

Pośród dość obszernej literatury pamiętnikarskiej różnych autorów i rozmaitych wydawnictw, ukazującej się po 1989 roku wyróżniam twórczość trzech pań – utalentowanych literatek: Heleny Piotrowskiej, Joanny Wańkowskiej-Sobiesiak i Katarzyna Enerlich. O każdej pisałem już w kilku moich książkach. Ogólnie teraz stwierdzam, że są one solidnie przygotowane do pisania, źródła poznają wnikliwie, posiadają rzetelną dokumentację, bazują przeważnie na wywiadach uczestniczących, nie wdają się w polityczne aluzje. Są popularne, odbywają udane spotkania z czytelnikami i borykają się z kłopotami wydawniczymi. Ich książki pamiętnikarskie dotyczą Warmii i Mazur z okresu plebiscytu 1920 r., wojny i lat powojennych.

Teraz napiszę w skrócie o innych zagadnieniach związanych z tematem. Do pamiętnikarstwa zaliczam również wiersze, np. poetki warmińskiej Marii Zientary-Malewskiej, ale też wiersz Agnieszki Osieckiej „Modlitwa poranna”. Zaliczyć także należy dociekliwość autorów czasopisma „Debata”, szczególnie Rafała Bętkowskiego i Adama Kowalczyka oraz periodyk SDRP pt. „Dziennikarz”, biuletyny Stowarzyszenia „Przymierze” wydawane od 2016 r., stare fotografie (znam wielu świetnych dokumentalistów-fotografików np. Wacława Kapusto, Tadeusza Trepanowskiego, Ryszarda Czerwińskiego, Ryszarda Czerniewskiego). Aktywna jest również grupa seniorów z UWM skupiona pod nazwą Artystyczna Rezerwa Twórcza.

W terenie województwa wyróżniają się aktywnością Alfons Bobowik z Ełku i Tadeusz Peter z Ostródy, którzy badają i publikują dzieje powojennych osadników na Mazurach. Do nich dołączają inne miasta.

Nie unikają pamiętnikarstwa redakcje regionalnych czasopism, np. „Gazeta Olsztyńska” i wspomniana „Debata”. Polskie radio od zarania działalności zajmuje się pamiętnikarstwem, a od pewnego czasu również TV, szczególnie Telewizja „Mazury” w Ostródzie.

Ubolewam natomiast, że w swojej działalności nie dotarłem do źródeł znajdujących się w instytucjach kościelnych, a przecież tam znajduje się bogactwo dokumentów.

* * *

Cóż można powiedzieć na zakończenie tego artykułu? Źródła pamiętnikarskie wysychają (jedną z ostatnich książek – pamiętników jest chyba wydanie w 2006 r. „Olsztyńskich korzeni 1945”. Ale pamiętnikarstwo powinno istnieć. Wyjaśniłem tą kwestię podając definicję pamiętnikarstwa w moich książkach o pionierach Okręgu Mazurskiego (patrz str. 147 w „Manipulacjach”).

Dr Feliks Walichnowski

Komentarze nie są dozwolone.