Wspomnienia absolwentów

Z kart historii Śląsk Cieszyński – moja Ziemia Obiecana

Jako następny etap mego życia w nowej Ojczyźnie, Rzeczypospolitej Polskiej – znalazła się Ziemia Cieszyńska.

Polskę, jako kraj i państwo, znałem w mych latach gimnazjalnych tylko jako ‘Priwislianskij  Kraj’. W tym kraju mieszkali ‘Priwislianie – Słowianie, poddani cara samodzierżcy w Petersburgu. Czytaj reszte tego wpisu »

Brak komentarzy

Byłem studentem pierwszego rektora WSR w Olsztynie

 

Ze szczerym uznaniem i wdzięcznością dla inicjatorów i realizatorów pomysłu przeczytałem na stronie internetowej Stowarzyszenia Absolwentów Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego informację o upamiętnieniu pierwszego rektora WSR w Olsztynie i faktycznego twórcy tej uczelni, Mariana Gotowca, tablicą pamiątkową przed aulą wykładową w Nowej Zootechnice. To w tej sali w marcu 1965 roku z rąk byłego rektora, a wówczas przewodniczącego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej otrzymaliśmy z moją żoną, Eugenią Zapisek z domu Mrugała i grupą absolwentów WSR, nasze pierwsze w życiu odznaczenie: Honorową Odznakę Zasłużonym dla Warmii i Mazur. Mieliśmy wtedy za sobą po studiach 8 lat pracy nauczycielskiej w Technikum Rolniczo- Łąkarskim w Lidzbarku Warmińskim.

Czytaj reszte tego wpisu »

Brak komentarzy

Wspomnienia

Anna i Michał Bukowscy

Doskonalenie szkoły i siebie

„Cząstka pracy wykonana

i znów cząstka, i znów cząstka,

i znów noc, i znów od rana

do cząstki dodana cząstka.”

Konstanty Ildefons Gałczyński  „Pieśni”

Bukowscy ze Smolajn to jeden z bardzo wielu przykładów wychowanków szkół rolniczych na Warmii i Mazurach, którzy całe swoje zawodowe życie poświęcili na dalszy rozwój i doskonalenie pracy tych szkół. Wiedzą i umiejętnościami nie ustępowali swoim nauczycielom, a często ich przewyższali.

Anna Gabriela z domu Krużewska urodziła się 18 marca 1947 r. w rodzinie inteligenckiej w Morągu, Michał Otton Bukowski – 4 maja 1946 r. w rodzinie chłopskiej w Rogóżu, w powiecie Lidzbark Warmiński. Oboje w 1966 r. ukończyli technika rolnicze. Anna w Dobrocinie, Michał w Lidzbarku Warmińskim. Po maturze postanowili zostać nauczycielami w szkołach rolniczych. Stąd ich spotkanie w Studium Nauczycielskim o kierunku rolniczym w Ełku, które ukończyli w 1968 r.

1 września tego roku podjęli pracę nauczycielską w Zasadniczej Szkole Rolniczej w Smolajnach. Przypadek sprawił, że dzień rozpoczęcia pracy zawodowej był równocześnie dniem zawarcia ich związku małżeńskiego. Gdy spogląda się na ich późniejszą drogę życiową i późniejszy rozwój szkoły, mimo woli nasuwa się myśl, że w dniu swojego ślubu zawarli, nie wiedząc o tym, niepisaną umowę ze szkołą, że będą jej służyli przez całe swoje zawodowe życie.

Szkoła, w której rozpoczynali pracę nie miała za sobą bogatej tradycji, istniała zaledwie od 7 lat. W dodatku następowały tu ciągłe zmiany profilu kształcenia. Niełatwą pracę w pierwszych latach, połączoną z ciągłym koniecznym samokształceniem, zapamiętali na całe życie. Kto dziś z perspektywy czasu potrafi to zrozumieć i docenić ten wysiłek? Ich najważniejszym atutem była młodość i głęboko wpojone w ich rodzinnych domach poczucie obowiązku. Pewnie utrwalone w szkołach, które ukończyli. Zachętę do pracy stanowiła wdzięczna, wiejska młodzież, nie zawsze przygotowana do nauki w szkołach ponadpodstawowych, ale prawie zawsze pracowita, szczera i uczciwa.

Czytaj reszte tego wpisu »

Brak komentarzy

Zostałam nauczycielką

Wspominając miniony czas przedstawię przebieg mojej pracy, drogę do zawodu nauczyciela i doskonalenia zawodowego.

Chodziłam do ogniska baletowego i marzyłam o zostaniu baletnicą. Nauczycielka rysunków sugerowała szkołę sztuk pięknych. Rodzice widzieli we mnie nauczycielkę. Zdecydowałam się pójść do seminarium nauczycielskiego. Egzamin wstępny wypadł dość miernie (bardzo dobry z matematyki, ale słabo z języka polskiego i śpiewu). Czytaj reszte tego wpisu »

Brak komentarzy

JESTEM DUMNY ZE SWOJEJ UCZELNI

Urodziłem się w 1946 roku w rodzinie chłopskiej, we wsi Końce-Niwki w gminie Chodecz, pow. włocławski, woj. kujawsko-pomorskie. Moi rodzice posiadali gospodarstwo rolne o pow. 9,81 ha. W czasie nauki  klasie maturalnej 4 – letniego Państwowego Technikum Rolniczego w Starym Brześciu, pow. włocławski, naszą szkołę odwiedził jej absolwent Staszek Gabrielski, który był wówczas studentem Wydziału Rolniczego kortowskiej uczelni. Kolega Staszek zachęcał nas do podjęcia studiów w Kortowie. Argumentował, że uczelnia jest pięknie położona w otoczeniu nieskażonej przyrody, że są tu lasy i jeziora, a przede wszystkim, że  katedry i akademiki położone są w jednym miejscu i nigdzie na zajęcia nie trzeba dojeżdżać. Po takiej rekomendacji, która później okazała się  prawdziwą, wspólnie z kilkoma kolegami „wystartowaliśmy” na kortowską uczelnię. Przed egzaminami wstępnymi uczestniczyłem w kursie przygotowawczym zorganizowanym przez Zarząd Uczelniany ZMW, dzięki któremu zdałem egzaminy wstępne na tyle dobrze, że zostałem przyjęty na I rok Wydziału Rolniczego. Czytaj reszte tego wpisu »

Brak komentarzy

SPEŁNIONE MARZENIA…

Może je realizować i spełniać każdy: czy młody, czy dojrzały. Powtarzałam to sobie i innym w to wątpiącym – szczególnie młodzieży – tej, której czasami było pod „górkę”, – „jeśli wiesz, czego chcesz i będziesz konsekwentnie do tego dążyć – spełnią się Twoje marzenia” i powiesz „życie jest wspaniałe, bo każdy z nas może robić coś w życiu – naprawdę”. Czytaj reszte tego wpisu »

Brak komentarzy