Rada Wydziałowa Samorządu Studenckiego Wydziału Geodezji i Gospodarki Przestrzennej

UWM w Olsztynie

Księga Gości
Wszystkich wpisów - 760

Jadwiga
2022-08-08  ~  10:56


Seksualność i wiek: To trudny temat nie tylko dla osób z hemofilią. Pomijając już fakt, że - zupełnie nie na czasie - jest to nadal powszechnie tabuizowane, zwiększone występowanie problemów leży w naturze rzeczy. Z wiekiem "możliwości" seksualne prawie wszystkich mężczyzn po prostu maleją. Osoby chore na hemofilię mogą mieć również inne problemy, zarówno fizyczne, jak i psychiczne, które mogą dodatkowo skomplikować sytuację. Niemniej jednak wiek, hemofilia i normalne życie seksualne nie wykluczają się wzajemnie! Omów z lekarzem różne podejścia, np. terapie lekowe lub poradnictwo seksualne, które mogą pomóc i umożliwić osobom dotkniętym dysfunkcją seksualną przezwyciężenie trudności. Wraz ze starzeniem się wszyscy mężczyźni przechodzą szereg zmian biologicznych i fizjologicznych w zakresie hormonów, nerwów i krążenia krwi. Wszystko to może wpłynąć na Twoje życie seksualne. Tutaj mężczyźni z hemofilią nie różnią się od rówieśników bez hemofilii. Zaburzenia krzepnięcia krwi są jednak dodatkowym powikłaniem. Dotyczy to zarówno aspektów fizycznych, jak i psychologicznych czy emocjonalnych, na przykład strachu przed seksem z powodu bólu, jaki może on wywołać. Męska seksualność może być zaburzona przez różne czynniki fizyczne lub psychiczne. Zewnętrznie upośledzenie to objawia się zmniejszonym pożądaniem seksualnym (libido) i zaburzeniami erekcji. Z fizycznego punktu widzenia ostry lub przewlekły ból typowy dla hemofilii może stać się na tyle silny, że uniemożliwia aktywność seksualną. Problemy z krążeniem wpływają na procesy zachodzące w organizmie, które są niezbędne do uzyskania erekcji. Do barier emocjonalnych należą m.in. depresja, zmęczenie i wyczerpanie czy strach przed bólem, który może pojawić się podczas stosunku seksualnego. W wielu przypadkach fizyczne upośledzenie funkcji seksualnych jest bezpośrednim skutkiem stosowania niektórych leków: Większość leków przeciwdepresyjnych może powodować zaburzenia funkcji seksualnych. U pacjentów zakażonych wirusem HIV wysokoaktywna terapia antyretrowirusowa (HAART) może być związana z obniżonym poziomem testosteronu, zmniejszeniem libido i zaburzeniami erekcji. U starszych mężczyzn chorych na hemofilię wiele problemów seksualnych, takich jak przewlekły ból, krwawienia i infekcje, a także ich samopoczucie emocjonalne, może być wynikiem hemofilii. Istnieje jednak kilka sposobów, dzięki którym możesz mieć bardziej satysfakcjonujące życie seksualne.

jadwiga.nicka@wp.pl 

Edwarda
2022-08-07  ~  18:41


Feromony to lotne, bezwonne i hydrofobowe (unikające wody) cząsteczki, które służą zwierzętom jako chemiczni posłańcy - na przykład w poszukiwaniu partnera lub wyznaczaniu terytorium. W przeciwieństwie do zapachów, feromony nie są odbierane świadomie, lecz podświadomie. Aby móc je odbierać, niektóre kręgowce mają swój własny narząd: tzw. narząd Jacobsona (w skrócie VNO), który znajduje się obok jamy nosowej. Mamy też narząd Jacobsona - ale według obecnej wiedzy naukowej wydaje się on być zupełnie bezużyteczny. Nie wyklucza to jednak możliwości, że nadal możemy odbierać feromony. Bo: Są też zwierzęta, które nie posiadają VNO, a mimo to komunikują się za pomocą feromonów. Innymi słowy, narząd rurowy nie jest absolutnie niezbędny. Pierwszym feromonem odkrytym przez naukowców w 1959 roku jest atraktant seksualny bombykol. Samica jedwabnika używa go do przyciągania samców. Myszy również używają substancji posłańców: mogą skanować układ odpornościowy innych myszy poprzez feromony. Im bardziej układ odpornościowy drugiego gryzonia różni się od ich własnego, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie to potencjalny kolega. Ale: podczas gdy mysz ma około 300 receptorów do odbierania substancji posłańców, my mamy tylko pięć. Naukowo nie udowodniono jeszcze jednoznacznie, czy i jak feromony na nas wpływają. Pewne jest jednak to, że zapach danej osoby z pewnością może wpłynąć na nasz wybór partnera. Teza o partii feromonów: kobiety i mężczyźni dowiadują się, kto im odpowiada na podstawie zapachu ciała. Istnieją badania, które próbują znaleźć związek między feromonami a przyciąganiem się dwojga ludzi. Najbardziej obiecującego odkrycia w tym zakresie dokonał w 1995 r. biolog ewolucyjny Claus Wedekind: stwierdził, że pewne geny, tzw. antygeny leukocytów ludzkich (HLA), są częściowo odpowiedzialne za to, czy dwie osoby mogą się nawzajem wyczuć. HLA biorą udział w tworzeniu ważnych dla obrony immunologicznej białek. Do eksperymentu kazał kobietom wąchać koszulki płci przeciwnej. Mężczyźni nosili koszule przez trzy dni wcześniej - i nie wolno im było w tym czasie prać. Wynik był następujący: Uczestniczące w projekcie kobiety uznały za atrakcyjnych tych mężczyzn, których geny HLA były jak najbardziej odmienne od ich. Ma to wiele sensu z punktu widzenia biologii ewolucyjnej. Im bardziej różne są geny dwóch osób, tym bardziej zróżnicowany będzie materiał genetyczny potomstwa - i tym większe będą jego szanse na przetrwanie. Z tego wnioskujemy: Strony z randkami węszącymi mogą być całkiem przydatne i działać. Natomiast nie ma jeszcze dowodów na skuteczność perfum z feromonami. Wręcz przeciwnie: w 2017 roku Uniwersytet Zachodniej Australii opublikował badanie, w którym sprawdzono, czy androstadienony i estratetraenol, dwa feromony często stosowane w perfumach, zmieniają postrzeganie atrakcyjności. Wynik: atraktanty nie miały żadnego wykrywalnego efektu.

edwarda.wonska@wp.pl 

Kinga
2022-08-07  ~  18:17


Odpowiednia branża zajmuje się testowaniem feromonów. Są wymierne efekty na nawilżenie pochwy, twardość penisa, fantazje senne. A jednak super perfumy rozczarowują w testach praktycznych. Bo w przeciwieństwie do zwierząt laboratoryjnych czy eksperymentów, zjawisko przyciągania jest bardzo złożone. "Jeśli między dwojgiem ludzi nie ma żadnego napięcia erotycznego lub jeśli ona/on po prostu nie chce, z jakiegokolwiek powodu, to nic nie działa" - stwierdza prof. dr Dietrich Wabner, chemik z Garching. "Tak więc, niestety lub dzięki Bogu, nie jesteśmy tak podatni na manipulację, jak lubi to sobie wyobrażać badacz zapachu". Tam, gdzie strategia feromonowa zawsze działa, znajduje się główka plemników. Tam siedzi receptor, który wyłapuje zapach jajka samicy. Ale specjalista od zapachów Wabner i jego grupa badawcza mają w rękawie konwencjonalne alternatywy. Eksperymentują z substancjami sygnalizacyjnymi z królestwa roślin. 0,2 sekundy po tym, jak kilka cząsteczek zapachu uderzy w rzęski węchowe, można wykryć prawdziwe efekty: Szałwia piżmowa, jaśmin, paczula czy ylang-ylang pobudzają przysadkę mózgową do produkcji endorfin. Działanie: Wzrost samopoczucia i libido, a więc kopniak w kierunku uwodzenia. Rumianek (prawdziwy i rzymski), lawenda, majeranek i neroli stymulują produkcję serotoniny. Działanie: odprężenie fizyczne i psychiczne. Kardamon, jagody jałowca, trawa cytrynowa i rozmaryn uwalniają noradrenalinę z locus coeruleus. Działanie: pobudzenie fizyczne, psychiczne i duchowe. Szałwia piżmowa, grejpfrut, róża i jaśmin uwalniają enkefaliny (własne opioidy organizmu) ze wzgórza. Działanie: Dobre samopoczucie, podniesienie nastroju. Perfumy oparte na zapachach roślinnych, ale także zwierzęcych mają długą tradycję. Słynne stare perfumy to "Indulgence" - ulubione perfumy królowej Elżbiety I (1558 - 1603), którymi podobno zwodziła swoich kochanków. Zawiera goździk, szary bursztyn, piżmo, ladanum, storax i cywet. We wcześniejszych czasach używano go również do perfumowania przedmiotów: łóżka, kapelusza czy rękawiczki.

kinga.olek@wp.pl 

Hania
2022-08-07  ~  18:14


Ludzie mają dwa do trzech milionów gruczołów potowych, więcej niż jakikolwiek inny gatunek. Większość z nich zlokalizowana jest w pachach. Włoski pod pachami funkcjonują jak knoty: przy każdym korzeniu znajduje się gruczoł, który wraz z potem wydziela również feromony. Parują one na dużej powierzchni włosów i docierają do najbliższego otoczenia - zasięg ludzkich feromonów to zaledwie kilka centymetrów. Mówi się też, że bardzo wiele feromonów produkowanych jest w fałdzie nosowo-wargowym biegnącym od skrzydełka nosa do kącika ust. Pod tym względem pocałunek można interpretować jako test na odpowiedni feromon lub wzór tkankowy. Każda komórka ciała nosi na swojej powierzchni charakterystyczny wzór antygenów MHC (major histocompatibility complex), które odgrywają rolę w immunologicznym rozpoznawaniu "siebie" i "innych". Podejrzewa się, że osoby z tym samym wzorcem MHC uznają zapach ciała drugiej osoby za nieprzyjemny, jeśli jest ona płci przeciwnej. Należy zadać sobie pytanie, jaką rolę odgrywają jeszcze nieświadome percepcje zapachowe wobec kulturowego przeformułowania naszych zachowań. Kultywujący nie chce śmierdzieć i kilka razy dziennie myje się, bierze prysznic i perfumuje swoje naturalne ekshalacje. Używa sztucznych perfum, które zawierają substancje podobne do feromonów, np. cywet, piżmo, mirrę, kadzidło, galbanum, storax czy benzoinę. Jakie efekty uzyskuje się dzięki nim, jest poza wiedzą naukową.

hanna.lejkowska@interia.pl 

Beata
2022-08-07  ~  18:12


W ludzkim zarodku powstaje w błonie śluzowej nosa narząd womeronowy (VNO), który jest w pełni rozwinięty do 20. tygodnia ciąży. Po raz pierwszy ujawnia swoją funkcję u niemowlęcia, które za pomocą narządu jednokomorowego wykrywa substancje sygnałowe, które emanują z sutka matki i prowadzą je bezpiecznie do źródła pokarmu. U osób dorosłych VNO, które duński lekarz wojskowy Jacobson opisał w 1811 roku u ssaków, a później u ludzi, długo uważano za szczątkowe i pozbawione funkcji. Jego renesans rozpoczął się wraz z odkryciem feromonów. Feromony to substancje, które osobnik wydziela w celu wywołania określonej reakcji behawioralnej, rozwojowej lub endokrynologicznej u osobników pokrewnych. Są to małe, lotne, bezwonne cząsteczki. Pierwszy feromon został wyizolowany w 1959 roku po 20 latach prac przygotowawczych przez Adolfa Butenandta, laureata Nagrody Nobla w dziedzinie chemii: Bombykol (10,12-heksadecadienol), atraktant płciowy samicy jedwabnika. Obecnie feromony zostały zidentyfikowane u wielu gatunków zwierząt. Czy to pszczoły, karpie trawiaste czy goryle, eteryczni posłańcy wyznaczają granice terytorialne, ostrzegają przed wrogami lub hamują dojrzewanie płciowe konkurentów. Obecnie znanych jest również ponad 50 feromonów u ludzi. Podobnie jak właściwy narząd węchu, VNO ma bezpośrednie połączenie nerwowe z układem limbicznym. W przeciwieństwie do zmysłu smaku, drugiego ze zmysłów "chemicznych", VNO działa w dużej mierze bez przeszkód ze strony "cenzorskiej" neokory. W ten sposób przekazuje komunikaty, które są w dużej mierze odsunięte od świadomości i kontroli, i służy dwóm uzupełniającym się strategiom: Kobiety wybierają więc partnera o obiecującym potencjale genetycznym - mężczyźni tropią kobiety chętne do spółkowania.

beata.krocka@onet.pl 

Ewa
2022-08-07  ~  18:10


Zwiększony seksapil podczas ich dni płodnych może nawet zarobić tancerzom striptizu więcej napiwków. Doniósł o tym psycholog i biolog ewolucyjny Geoffrey Miller w 2007 roku w czasopiśmie naukowym "Evolution and Human Behaviour". On i jego koledzy obserwowali 18 striptizerek przez około dwa miesiące na potrzeby badania: Te siedem tancerek, które brały tabletki antykoncepcyjne i dlatego nie miały owulacji, przez cały czas dostawały mniej więcej tyle samo napiwków. Z kolei jedenaście striptizerek, które nie brały pigułek, a więc miały owulację, miało bardzo różne zarobki: w czasie okresu otrzymywały około 37 dolarów amerykańskich na godzinę napiwków, a w okolicach owulacji - 67 dolarów amerykańskich na godzinę, czyli prawie dwa razy więcej. Nie wiadomo jednak, czy feromony płciowe rzeczywiście sygnalizowały tu owulację i tym samym zapewniały widzom nastrój spędzający sen z powiek. Wiedeński psycholog ewolucyjny Karl Grammer na łamach ówczesnego magazynu informacyjnego "Focus" wyraził inne przypuszczenie. Owulacja prowadzi do zwiększenia poziomu żeńskiego hormonu estrogenu, który z kolei powoduje, że kobiety poruszają się inaczej - czyli bardziej erotycznie. Chemia miłości ostatecznie zapewnia również poczęcie dziecka. Aby jajo zostało zapłodnione, plemnik musi najpierw znaleźć drogę do komórki jajowej - zapach konwalii prowadzi plemniki do celu. Cząsteczki zapachowe znajdują się w płynie otaczającym dojrzałą komórkę jajową. To właśnie odkrył fizjolog komórek Hanns Hatt z Uniwersytetu Ruhr w Bochum. Oczywiście plemniki tak naprawdę nie mogą czuć zapachu, tak jak nie widzą, nie słyszą, nie czują i nie smakują. 200 do 300 milionów plemników, które są wysyłane w drogę podczas jednego wytrysku, posiada receptory dla cząsteczek aromatu konwalii i w ten sposób reaguje na zapach. Naukowcy nazywają ten system sensoryczny chemosensacją. Odkrycie, że plemniki podążają za zapachem konwalii, może w przyszłości przyczynić się do zwiększenia wskaźnika powodzenia sztucznego zapłodnienia.

ewa.kolneria@wp.pl 

Ruda
2022-08-07  ~  18:08


Geny HLA stanowią więc swoisty kod miłosny w genomie. Firmy takie jak "GenePartner" wykorzystują ten kod do testowania par pod kątem ich genetycznej przydatności do związku. Aby to zrobić, oboje muszą zeskrobać kilka komórek z błony śluzowej jamy ustnej za pomocą wacika i wysłać te wymazy do laboratorium. Wyniki są zwracane kilka dni później. Jeśli nadal jesteś singlem, możesz wykorzystać test genetyczny do znalezienia partnera: Każdy otrzymuje specjalny numer dla swojej próbki śliny i może go wpisać np. na portalach kojarzeniowych w internecie. Jeśli znajdziesz potencjalnego partnera, który również podał odpowiedni kod, możesz zlecić wykonanie testu: Czy biologicznie warto w ogóle zapraszać uwielbianą osobę na pierwszą randkę? Christoph Rehmann-Sutter nie wierzy jednak, że testy genetyczne staną się standardem w wyborze partnera. Filozof i bioetyk uważa, że porównanie genetyczne jest mniej więcej tak samo wartościowe jak test astrologiczny. Co więcej, wątpliwe jest, na ile takie testy są naprawdę naukowo uzasadnione. Na feromony jest więcej dowodów naukowych. Feromony to silnie lotne substancje, które są wydzielane przez zwierzęta i w ten sposób wpływają na zachowanie osobników pokrewnych. Na przykład samice motyli jedwabników potrafią za pomocą feromonu przyciągać samce z odległości kilku kilometrów. Ludzie również wydzielają feromony: Androstenol na przykład znajduje się w pocie pod pachami. Już w latach 70. naukowcy donosili, że kobiety lepiej oceniały mężczyzn i jako bardziej atrakcyjnych, jeśli przed testem wąchały ściereczki nasączone androstenolem lub jeśli feromon został rozpylony w powietrzu w pomieszczeniu. I odwrotnie, mężczyźni prawdopodobnie uważają, że kobieta jest szczególnie seksowna właśnie wtedy, gdy ma owulację. Zapachy sygnalizują mężczyźnie, że kobieta jest w danym momencie płodna i że w związku z tym ma on duże szanse na rozmnażanie - to sztuczka ewolucji, która ma zapewnić większą liczbę potomstwa.

ruda.olga@wp.pl 

Klaudia
2022-08-07  ~  13:41


Pewien amerykańsko-amerykański badacz seksu zajmował się tym tematem już około 40 lat temu, choć raczej nieświadomie. Aby zbadać, jakie substancje znajdują się w skórze człowieka, zbadał komórki skóry niektórych narciarzy, które usunął z ich gipsowych odlewów. Najpierw zostawił w laboratorium otwarte butelki z rozpuszczonymi komórkami skóry, co spowodowało, że dotychczasowa milcząca atmosfera w pracy nagle się zmieniła, a koledzy nagle zaczęli ze sobą wesoło rozmawiać. Nikt wtedy nie zastanawiał się nad tym. Nawet nie wtedy, gdy po zamknięciu ekstraktu z komórkami skóry nastrój znów się zmienił. Dopiero jakieś 25 lat później badacz odkrył, że w tym incydencie chodziło o feromony, które zawróciły w głowie pracownikom laboratorium. Po tej realizacji założył w końcu firmę, która odtąd intensywniej poświęciła się temu tematowi i teraz produkowała syntetycznie ludzkie feromony. Obietnica tej firmy nie polegała na absolutnej nieodpartości jej przyciągających perfum, ale na tym, że po zastosowaniu perfum z feromonami człowiek poczuje się zrelaksowany i bardziej zadowolony, przy czym zmieni się również cały jego wygląd i będzie się przez to wydawał bardziej atrakcyjny. W okresie między dojrzewaniem a menopauzą feromony w pocie pod pachami mają największe stężenie. Mają one jednak bardzo mały zasięg zaledwie kilku centymetrów. Wiele substancji i aromatów wydalanych przez mężczyzn, na przykład, w zasadzie nie pachnie prawie niczym, podczas gdy na przykład androstenon pachnie raczej turbo jak mocz. Ale jak to może służyć jako atraktor seksualny? Faktem jest, że feromony nie są odbierane poprzez zapachy. Przyjmuje się, że są one odbierane za pośrednictwem narządu womeronasalnego, który ma około jednego centymetra długości i znajduje się po obu stronach przegrody nosowej - przynajmniej u zwierząt. Ale czy ludzie są również w posiadaniu szóstego zmysłu? Kwestia ta została zbadana przez niektórych badaczy z USA, którzy byli w stanie udowodnić, że ludzie również posiadają odpowiadający im narząd VNO. Organ ten nawiązuje bezpośrednie połączenie za pośrednictwem nerwów z podwzgórzem, które odpowiada za najważniejsze archaiczne instynkty u człowieka, takie jak oddychanie, ciśnienie krwi czy popęd seksualny. Zwierzę staje się bezpośrednio gotowe do kopulacji przez najmniejsze ilości feromonów, ale jak reaguje na nie człowiek? Testy wykazały, że VNO rzeczywiście emituje impulsy elektryczne, gdy osoby badane są bezpośrednio spryskiwane feromonami. U niektórych zmieniał się puls, rozszerzały się źrenice i zmieniała się temperatura skóry, podobnie jak nastrój osób badanych.

klaudia.wola@wp.pl 

Kamila
2022-08-07  ~  13:36


Kto nie chciałby być nieodpartym dla płci przeciwnej? Ale niestety nie działa to między każdym mężczyzną i kobietą, bo nie każdy potrafi "wyczuć" swoje przeciwieństwo. W międzyczasie jednak producenci perfum dostrzegli tę potrzebę i opracowali odpowiednie zapachy zawierające atraktanty seksualne dla ludzi, które mają gwałtownie zwiększyć atrakcyjność osoby noszącej i w ten sposób wzbudzić zainteresowanie płci przeciwnej. Ale czy takie perfumy rzeczywiście mogą dostarczyć tego, co obiecują? W zasadzie pomysł ten nie jest niczym nowym, ponieważ producenci perfum zawsze dodawali do swoich perfum feromony zwierzęce, takie jak piżmo z azjatyckiego jelenia piżmowego, w nadziei, że zwierzęce feromony płciowe będą miały również odpowiedni wpływ na ludzi. Jednymi z takich perfum, które mają spełniać dokładnie ten cel, są na przykład "Realm", które zostały już wypróbowane przez kilku testerów-amatorów. Jednak wyniki nie były jednoznaczne. Podczas gdy niektórzy mężczyźni donosili o sukcesie, ponieważ kobiety rzucały im się na szyję w kroplach, inni donosili, że panie raczej kręciły nosem lub po prostu ich ignorowały. Teraz oczywiście pojawia się pytanie, czy było to spowodowane perfumami sex appeal, czy po prostu wyglądem i pewnością siebie niektórych z badanych osób. Dokładnych wyników nie dało się przynajmniej naukowo udowodnić.

kama.remiko@onet.pl 

Radek
2022-08-07  ~  13:29


Tak zwane bakterie "probiotyczne" przechodzą przez żołądek bez szwanku i mają rozwinąć swoje działanie w jelicie. Przez lata reklamy obiecywały, że jogurt probiotyczny, a dokładniej jogurt z bakteriami probiotycznymi, aktywuje mechanizmy obronne organizmu i pozytywnie wpływa na pracę jelit. Ale producenci nie potrafili udowodnić tych stwierdzeń o efekcie zdrowotnym. Wszystkie oświadczenia dotyczące probiotyków przeanalizowane do tej pory przez EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności) zostały więc ocenione negatywnie i nie znajdują się w unijnym pozytywnym wykazie dopuszczalnych oświadczeń zdrowotnych. Z prawnego punktu widzenia nawet określenie " probiotyki" jest uznawane za niedozwolone oświadczenie zdrowotne i według Federalnego Trybunału Sprawiedliwości nie może być stosowane na żywności dla dzieci. W międzyczasie producenci usunęli słowo "probiotyk" ze swojego słownictwa i z opakowań. Chociaż nadal pojawiają się stwierdzenia dotyczące zastosowanych szczepów bakterii - na przykład "zawiera 6,5 miliarda unikalnych kultur Shirota" lub "kultury Lactobacillus casei" - zamiast bakterii probiotycznych za efekt uważa się teraz witaminy, takie jak C, B6 lub D, które "przyczyniają się do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego". Sztuczka prawna, bo oświadczenia zdrowotne dla wymienionych witamin są dozwolone przez UE. Producenci żywności probiotycznej (do której zaliczają się również suplementy diety), którzy dodają do swoich produktów pewne ilości witaminy C, mogą zatem nadal reklamować korzystny wpływ na układ odpornościowy, ale muszą to przedstawiać w powiązaniu ze składnikiem odżywczym, jakim jest witamina. Praktyka pokazuje, że ten trik jest często stosowany.

radek.mirecki@wp.pl 
« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 »