Rada Wydziałowa Samorządu Studenckiego Wydziału Geodezji i Gospodarki Przestrzennej

UWM w Olsztynie

Księga Gości
Wszystkich wpisów - 760

Tadeusz
2022-08-08  ~  12:06


Podczas spaceru z psem nie wystarczy jedno drzewo czy latarnia. Lubi sikać na wszystkich. Bo wraz z moczem rozdaje bardzo osobiste wizytówki: "Jestem młody, zdrowy i silny, to jest moje terytorium i przechodzę tędy codziennie. Więc uważaj!" Jego komunikaty zapachowe szczegółowo informują inne psy o wieku, płci, gotowości do kopulacji, a nawet o czasie znakowania. Każdy pies je rozumie - ale nie inne zwierzęta. Dzieje się tak dlatego, że język feromonów przeznaczony jest tylko dla osobników pokrewnych. Istnieje ona obok wyuczonej i nabytej oceny zapachu. A psi feromon też jest produkowany tylko przez psy. Koty, myszy czy króliki mają swój własny język. Wszystkie kręgowce mają specjalny organ, który pozwala zrozumieć chemiczne komunikaty feromonów. Nazywany jest narządem Jacobsona od nazwiska jego odkrywcy lub - od jego lokalizacji w nosie - narządem womeronasalnym (VNO). Podczas gdy ludzie i małpy człekokształtne w trakcie swojego rozwoju wyłączyły ten ważny dodatkowy narząd węchu, u myszy, kotów czy koni jest on nadal funkcjonalny. VNO składa się z zaślepionej, jednocentymetrowej, cienkiej rurki po obu stronach przegrody nosowej, do której trudno jest dotrzeć powietrzu oddechowemu. I działa jak gumowa pipeta, zasysając powietrze, a tym samym feromony. Niektóre zwierzęta wykształciły specjalną technikę oddychania zwaną flehmen - tak, aby szczególnie mocno wcisnąć "pipetę". Konie, owce, a zwłaszcza wielbłądy wciągają nos i górną wargę. Koty również w ten sposób zasysają do VNO jak najwięcej cząsteczek zapachowych. Tam znajdują się komórki czuciowe wyspecjalizowane w feromonach, które za pomocą cienkich włókien nerwowych są przewodowo połączone bezpośrednio z głębokimi rejonami mózgu (podwzgórze). Dlatego feromony wywołują u zwierzęcia zawsze tę samą, powtarzalną reakcję.

tadzik.maziak@wp.pl 

Romek
2022-08-08  ~  11:52


Każdego człowieka pociągają inne zapachy. Pod tym względem zapach jest bardzo subiektywny. Niemniej jednak istnieją perfumy, które zawierają substancje, których działanie uwodzące dla płci przeciwnej zostało naukowo udowodnione: Feromony . Czym jednak są feromony? Feromony to naturalne substancje chemiczne wydzielane przez nasze własne ciała (a także przez zwierzęta), których celem jest przyciąganie płci przeciwnej poprzez bodźce węchowe do ich zmysłów. Sygnały feromonowe są wykrywane przez organ znajdujący się wewnątrz nosa, zwany nosowym narządem wymiotnym (OVN). Gdy OVN wykryje feromon, wysyła do mózgu sygnał o reakcji seksualnej, przekazując informacje takie jak nastrój i, co najważniejsze, dostępność i zgodność seksualną. Choć wydzielamy je naturalnie, substancje te można wyprodukować i dodać do składników perfum. Ale ta praktyka, jakkolwiek wyrafinowana, nie jest nowa: feromony były już wykorzystywane do produkcji perfum w starożytnym Egipcie. Egipcjanie odkryli, że pot zawiera substancje afrodyzjakalne dla ludzi (szczególnie dla zdrowych i silnych) i wydobywali go ze specjalnie wybranych do tej pracy mężczyzn. Po zebraniu pot był przechowywany w słojach, a następnie mieszany z różnymi perfumami. Ciekawe, prawda? Ale skuteczne, jak pokazał czas. Trzy najczęściej stosowane feromony w perfumach to androstenon , androstenol (lub egzaltolida ) i androstenedion . Choć obecnie nie ma firm, które produkują feromony do perfum, istnieją damskie i męskie perfumy znanych marek, które podobno zawierają tę atrakcyjną substancję.

romeo.aspron@wp.pl 

Karmen
2022-08-08  ~  11:47


Cellulit rozumiany jest jako zmiana w podskórnej tkance tłuszczowej, która dotyczy tylko kobiet. Często używany synonim orange peel skin wynika z powstawania licznych zgrubień i wgłębień skóry, które następnie prowadzą do szorstkiego podobieństwa do skóry pomarańczy. Wbrew często spotykanym opiniom, w cellulicie nie chodzi o tzw. żużel, czyli gromadzące się produkty odpadowe organizmu. Czynniki ryzyka lub decydujące przyczyny rozwoju cellulitu to z jednej strony predyspozycje genetyczne, a z drugiej płeć żeńska. Nasza genetyka odgrywa decydującą rolę w przemianie materii, w rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej oraz w strukturze tkanki łącznej, ponieważ u kobiet tkanka łączna wykazuje równoległe ułożenie włókien kolagenowych, podczas gdy u mężczyzn są one ułożone w siatkę i dlatego są ciaśniejsze i bardziej odporne na rozdarcia. Ponadto wpływ niektórych hormonów żeńskich, przede wszystkim estrogenów, oddziałuje na tkankę łączną: hormony żeńskie powodują, że włókna kolagenowe stają się jeszcze bardziej elastyczne lub napięte, przez co komórki tłuszczowe są słabiej utrzymywane w formie i wciskane w leżące nad nimi warstwy skóry lub poszczególne włókna "wciągają" wgłębienia w powierzchnię. Termin tkanka łączna jest pojęciem parasolowym dla kilku rodzajów tkanek i komórek. Tkanka łączna zawiera stosunkowo mało komórek, ale dominują w niej różne rodzaje włókien, które pełnią ważne funkcje w całym organizmie. Należą do nich przede wszystkim funkcje podporowe i ochronne narządów, mięśni, nerwów i naczyń, ale także pełnią rolę zbiorników wodnych i systemu obronnego. Głównym składnikiem tkanki łącznej są włókna kolagenowe, które występują głównie w skórze, w chrząstkach lub wokół narządów. Strukturę ludzkiej skóry można podzielić na trzy warstwy: Naskórek tworzy zewnętrzną warstwę ochronną ciała; na jego powierzchni leżą martwe komórki skóry, czyli rogówka.

karmen.niczela@wp.pl 

Alicja
2022-08-08  ~  11:42


Dużą rolę w tym, czy pojawi się u Ciebie cellulit, czy nie, odgrywają Twoje predyspozycje genetyczne. Nawet szczupłe kobiety mogą mieć cellulit. Słaba tkanka łączna powoduje, że na skórze pojawiają się dołeczki. Brak włókien kolagenowych jest przyczyną słabej tkanki łącznej, która z kolei pozwala komórkom tłuszczowym łatwiej przechodzić przez nią. Jest to zupełnie normalny proces. Z czasem produkcja kolagenu w organizmie spada. Na swoją genetykę nie masz wpływu! Zmniejszona ilość kolagenu jest również naturalna. Dlatego nie stresuj się tym i zaakceptuj siebie i swoje ciało! Istnieją jednak pewne czynniki, które mogą zwiększyć widoczność cellulitu. I możesz coś z tym zrobić! Jeśli nie ruszasz się wystarczająco w codziennym życiu, twoje krążenie krwi ulegnie pogorszeniu. Zmniejsza również ilość posiadanych mięśni i zwiększa ilość posiadanej tkanki tłuszczowej. Dzięki sportowi i ćwiczeniom Twój organizm jest lepiej zaopatrzony w krew. W rezultacie Twoje komórki mogą być lepiej zaopatrzone w ważne składniki odżywcze. Wraz z treningiem sygnalizujesz swojemu organizmowi, że budujesz więcej mięśni i zwiększa się synteza kolagenu, co zapewnia większą jędrność skóry. Wraz z większą procentową zawartością tkanki tłuszczowej w organizmie zwiększa się również grubość podskórnej warstwy tłuszczu. W efekcie pojawia się więcej komórek tłuszczowych, co może wpływać na stopień cellulitu. Dlatego zwróć uwagę na dietę bogatą w składniki odżywcze i unikaj tłustych i cukrowych produktów. Ekstremalne diety, poza efektem jo-jo, mogą również obciążać tkankę łączną, jeśli zbyt szybko schudniesz. Może to zwiększyć widoczność cellulitu. Dlatego polecamy zbilansowaną dietę, która przybliży Cię do celu bez efektu jo-jo i nie będzie miała negatywnego wpływu na Twoje zdrowie. Wskazówka: Brakuje Ci pomysłów na to, jak połączyć zdrowe produkty w pyszny posiłek? A potem niech nasze przepisy na fitness zainspirują Cię!

alicja.zalenska@wp.pl 

Cecylia
2022-08-08  ~  11:38


Wiele kobiet to zna: "strefy problemowe"! Brzuch, nogi i pośladki wydają się być najpopularniejszymi miejscami, jeśli chodzi o magazynowanie tkanki tłuszczowej. Cellulit występuje też najczęściej na pośladkach i udach. Ale dlaczego tam w szczególności? Hormon estrogen bierze udział w kontrolowaniu cyklu menstruacyjnego, a także odgrywa ważną rolę w ciąży. Jednak odpowiada również za to, że kobiety najczęściej odkładają tkankę tłuszczową na udach i pośladkach. Ponieważ wgłębienia w cellulicie tworzą się tam, gdzie tłuszcz przeciska się przez tkankę łączną, te obszary są również zwykle dotknięte. Dodatkowo estrogen sprawia, że włókna kolagenowe są jeszcze bardziej elastyczne. Efekt: tkanka łączna staje się słabsza, a dołeczki stają się widoczne. Brzmi to trochę niesprawiedliwie, ale mężczyźni prawie nigdy nie mają cellulitu. Wynika to przede wszystkim z tego, że ich tkanka podskórna ma inną strukturę niż u kobiet. Zawarte tam włókna kolagenowe przebiegają u mężczyzny jak sieć, natomiast u kobiety są ułożone równolegle obok siebie. Oznacza to, że komórki tłuszczowe w ciele kobiety mogą zostać wypchnięte na powierzchnię łatwiej niż u mężczyzn. Oprócz słabszej tkanki łącznej, kobieta ma również cieńszą skórę niż mężczyzna. Dlatego łatwiej dostrzec niedoskonałości na skórze. Ponadto mężczyźni mają zwykle naturalnie mniej tłuszczu niż kobiety. Rozkład tkanki tłuszczowej w organizmie jest również inny u mężczyzn. W większości przypadków to właśnie brzuch jest preferowanym miejscem gromadzenia się tłuszczu u człowieka. Tkanka tłuszczowa gromadzi się też częściej między narządami u mężczyzn, podczas gdy organizm kobiety magazynuje energię w postaci tłuszczu pod skórą i we wspomnianych już "strefach problemowych". Przy okazji, tłuszcz podskórny jest w większości przypadków nieszkodliwy dla zdrowia w przeciwieństwie do wewnętrznego tłuszczu brzusznego zwanego również tłuszczem trzewnym. Gromadzi się ona wokół narządów wewnętrznych i może prowadzić między innymi do nadciśnienia. Możliwymi konsekwencjami są również choroby sercowo-naczyniowe i metaboliczne.

cecylia.nibon@wp.pl 

Maria
2022-08-08  ~  11:34


Cellulit jest całkowicie normalny i nie jest chorobą! Jest to raczej zmiana w strukturze skóry, która jest widoczna w postaci dołeczków. Występuje głównie na udach, górnej części ramion, biodrach i pośladkach. Czynniki wyzwalające cellulit mogą być wielorakie. Przede wszystkim decydującą rolę odgrywają indywidualne predyspozycje. Cellulit jest nieszkodliwym dla zdrowia i powszechnym zjawiskiem wśród kobiet. Przemysł reklamowy uczynił ze zwalczania cellulitu swój biznes i zarabia fortunę na kremach antycellulitowych. A przecież posiadanie przez kobiety "skórki pomarańczowej" jest całkiem naturalne! Uwaga: Cellulit bywa mylony z cellulitisem. Cellulitis to poważna choroba zakaźna, która objawia się czerwonymi, bolesnymi obrzękami na skórze. Cellulitis leczy się antybiotykami, które zwalczają bakterie wywołujące chorobę. Aby zrozumieć, jak rozwija się cellulit, przyjrzyjmy się najpierw strukturze skóry. Twoja skóra składa się z trzech warstw: Epiderma, skóra właściwa i hipoderma. Naskórek składa się z warstwy rogowej i warstwy zarodkowej. Chroni cię przed wpływami zewnętrznymi. Skóra właściwa jest środkową warstwą skóry i składa się z napiętej tkanki łącznej. Zapewnia elastyczność i jędrność skóry. Najniższa warstwa, zwana też podskórną, zbudowana jest z luźnej tkanki łącznej. Znajdują się tam komory łącznotkankowe, które są częściowo wypełnione komórkami tłuszczowymi i tworzą tkankę podskórną. Tkanka tłuszczowa pod skórą chroni Cię przed utratą ciepła i służy jako magazyn składników odżywczych. Ilość tłuszczu w podskórnej tkance jest indywidualna i zależy od takich czynników jak płeć czy skład ciała. Włókna kolagenowe są ważnym materiałem budulcowym dla Twojej tkanki łącznej. Dzięki nim tkanka łączna pozostaje jędrna i elastyczna. U kobiet włókna kolagenowe są ułożone równolegle do siebie i zawierają rozciągliwe przestrzenie. Jeśli tkanka łączna jest słaba, komórki tłuszczowe z tkanki podskórnej mogą przecisnąć się przez włókna kolagenowe i stać się widoczne na powierzchni. W ten sposób powstają typowe dla skóry dołeczki, które nazywane są cellulitem.

maria.korzenska@onet.pl 

Dorota
2022-08-08  ~  11:22


W ten sposób łatwiej jest mężowi powiedzieć Ci o swoim problemie. Ważne: Nie reaguj w przerażeniu czy smutku. Litość nie pomaga! Należy po prostu pokazać partnerowi, że potrafisz sobie wyobrazić, jak on się teraz czuje. Na przykład: "Ojej, a to się dzieje z takim wspaniałym facetem jak ty. Znając ciebie, założę się, że myślisz, że świat się kończy. Ale my to naprawimy! Myślę, że wielu mężczyzn ma ten problem - i można coś z tym zrobić." Jeśli mężczyzna regularnie ma problemy z erekcją, zdecydowanie powinien udać się do urologa lub androloga. Przyczyny zaburzeń erekcji są liczne i różnorodne i wymagają wyjaśnienia. Specjalistę w pobliżu można znaleźć na przykład tutaj. Kasa chorych może również podać nazwiska lekarzy w pobliżu miejsca zamieszkania. Jednak wielu mężczyzn ma trudności z pójściem do lekarza. Możesz pomóc swojemu partnerowi, dowiadując się wcześniej wspólnie, na ile taka wizyta jest naprawdę nieszkodliwa. Tutaj możesz przeczytać o tym, co dokładnie dzieje się podczas konsultacji. Zobaczysz: Naprawdę nie ma powodów do ekscytacji. Zaproponuj mężowi, że umówi się za niego na wizytę, a także będzie mu towarzyszył na konsultacjach. Bardzo możliwe, że Twoja "pomoc" znacznie ułatwi mu sprawę. Jeśli woli iść sam - to też dobrze! Nie zapominaj: Reprymendy tylko pogarszają sprawę. Jeśli lekarz zdiagnozował u Twojego partnera "zaburzenia erekcji", istnieje wiele różnych opcji leczenia. To, który z nich jest najlepszy dla Pani męża, zależy od jego indywidualnego stanu zdrowia. Nie ma znaczenia, czy lekarz przepisze terapię testosteronową, środek poprawiający sprawność seksualną czy "tylko" zmianę stylu życia (zdrowsze odżywianie, więcej ćwiczeń): Bardzo ważna jest konsekwencja w leczeniu. Wspieraj swojego męża w jego zamiarze, aby naprawdę przejść przez terapię! Możesz na przykład przypominać mu o stosowaniu leku i/lub co jakiś czas pytać o zmiany w objawach lub ewentualne skutki uboczne. Trzymaj się z nim!

dorota.mrowka@wp.pl 

Marek
2022-08-08  ~  11:18


Jej mąż jest nagle taki inny. Kiedy zasypia, po prostu się przewraca, coraz częściej odrzuca też przytulanie i pieszczoty: "Nie, zostaw. Nie mam dziś ochoty..." Wiele kobiet jest zaskoczonych, gdy ich partner nagle zachowuje się lekceważąco i nie wykazuje już żadnego zainteresowania seksem. Większość od razu odnosi zmianę zachowania do siebie: Czy stałam się dla niego zbyt nudna? Albo nie jest już wystarczająco atrakcyjny? Bardzo często jednak za nagłą powściągliwością mężczyzny wobec partnerki stoi zupełnie inny powód. Gdy mężczyźni unikają sytuacji, które mogłyby doprowadzić do seksu, często wyzwalaczem są problemy z potencją. Zgodnie z hasłem: Jeśli nie pozwolę na seks, nie zauważę swojego problemu. Ważne: Nie bierzcie zastoju w seksie do siebie! Jeśli zauważyłaś, że twój mąż odrzuca czułość lub doświadczyłaś już zaskakującego "przyczajenia" podczas seksu, jedna rzecz jest bardzo ważna: staraj się nie brać problemów, jakie twój mąż ma ze swoją seksualnością, osobiście. Nic bardziej nie szkodzi i tak już delikatnej sytuacji niż wyrzuty lub obraźliwe milczenie. Dla Ciebie jako partnerki ważne jest, abyś nie pogłębiała samouwielbienia i lęków męża, działając pochopnie. Przede wszystkim ważne jest, aby rozpocząć rozmowę. W tym czasie unikaj pytań typu: "Czy nie masz teraz na mnie ochoty?". Albo: "Czy to możliwe, że stałam się dla ciebie za gruba?". Zamiast tego spróbuj wywabić męża z jego rezerwy za pomocą uroku i empatii. Jeśli on po raz kolejny odrzuca Twoje pieszczoty lub właśnie nastąpiło "załamanie seksualne", możesz np. powiedzieć słodko i z przymrużeniem oka: "Hej, co się teraz dzieje? To nie jest sposób, w jaki cię znam!

marek.olecki@wp.pl 

Barbara
2022-08-08  ~  11:05


Badania wykazały, że mężczyźni o zwiększonym stężeniu feromonów szybciej przyciągają kobiety. Kobiety, które wydzielają pewne feromony płciowe są również bardziej atrakcyjne dla mężczyzn. Cząsteczki te są w większości bezwonne - innymi słowy, cała sprawa dzieje się podświadomie. Istnieje nawet organ, który jest za to wyłącznie odpowiedzialny: narząd womeronowy odbiera feromony i przekazuje je bez filtrów do mózgu. Ich działanie jest znacznie silniejsze niż np. zmysłu wzroku, który dociera do mózgu tylko w przefiltrowanej formie. Nawet jeśli brzmi to nieco ezoterycznie, to na podstawie feromonów możemy wyciągać wnioski na temat ludzkiego genomu i nieświadomie opierać swoje decyzje na tych informacjach. Co ciekawe, w przypadku tej samej płci efekt jest dokładnie odwrotny. To wyjaśnia, dlaczego mężczyźni szczególnie dobrze rywalizują w sporcie. Przesiąknięty feromonami pot innych mężczyzn pobudza ich do szczytowej wydajności. Podobny efekt występuje wśród kobiet. W badaniu przeprowadzonym w USA sprawdzono, czy sztucznie wytworzone feromony mogą mieć również wpływ na innych. Naukowcy podali połowie uczestników perfumy ze sztucznymi feromonami. Oczywiście osoby badane nie wiedziały, do której grupy należą i musiały prowadzić dziennik podczas eksperymentu. Musieli udokumentować, jak często się całowali, czy ich partner przytulał się do nich podczas snu i jak często odbywali stosunki seksualne. Wynik: 74 procent kobiet, które miały feromony w perfumach, całowało się częściej, a nawet dłużej. Partner również chciał się znacznie bardziej przytulać. A seks? W obrębie grupy perfumowej było nawet sześć razy więcej seksu. A samotne kobiety też nagle miały w swoich dziennikach więcej randek niż wcześniej.

barbara.wala@wp.pl 

Konrad
2022-08-08  ~  11:02


Już w pierwszych chwilach życia zmysł węchu odgrywa dla nas niezwykle ważną rolę. Ponieważ dzieci po urodzeniu nic nie widzą, odnajdują drogę do piersi matki poprzez zapach mleka. Nawet wśród dorosłych zmysł węchu pozostaje niezbędny, w miejscach, gdzie najmniej się go spodziewamy. Dotyczy to również poszukiwania partnerów, na które feromony mają faktycznie dość duży wpływ. Feromony powstają z połączenia różnych systemów odpornościowych, które zostały zestawione ze sobą poprzez dziedziczność oraz choroby zakaźne, które poszczególne osoby pokonały. Tak więc, genetycznie rzecz biorąc, zawsze jest dobrze, gdy spotykają się bardzo różne układy odpornościowe kobiet i mężczyzn. Dzięki temu rodzi się najzdrowsze dziecko, przynajmniej jeśli chodzi o układ odpornościowy. Powiedzenie dotyczące par: "Potrafią się dobrze wyczuć", w tym sensie ma nawet uzasadnienie biologiczne. Nasze gruczoły potowe, łojowe i zapachowe pracują przez całą dobę, aby zapewnić nam nasz unikalny zapach ciała. W związku z tym trochę szkoda, że wydajemy tak dużo pieniędzy na dezodoranty i perfumy, aby ukryć ten zapach. A przecież zapach może wzbudzać bardzo wiele emocji: zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Feromony odpowiedzialne za nasze działanie na płeć przeciwną pochodzą z górnej wargi i pachy u mężczyzn. U kobiet są one zlokalizowane w pochwie. Po dotarciu do nosa są one przekazywane bezpośrednio do układu limbicznego. System ten kieruje wszystkimi funkcjami instynktownymi, w tym: Głód, zmęczenie i seksualność. Feromony mają bezpośrednie połączenie z podstawowymi funkcjami organizmu, takimi jak bicie serca, częstotliwość oddychania i pobudzenie narządów płciowych.

konrad.nikola@wp.pl 
« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 »