Rada Wydziałowa Samorządu Studenckiego Wydziału Geodezji i Gospodarki Przestrzennej

UWM w Olsztynie

Księga Gości
Wszystkich wpisów - 1012

Gabi
2022-08-08  ~  15:22


Osoby, które chcą schudnąć szybko i zdrowo, bardzo prawdopodobnie nie osiągną swojego celu: Zerowa dieta i radykalny program sportowy mogą w krótkim czasie zmniejszyć masę ciała. Jednak dla długotrwałego, a przede wszystkim zdrowego sukcesu w odchudzaniu, musisz dać swojemu organizmowi więcej czasu. W skrócie, sekret zdrowej utraty wagi jest bardzo prosty - więcej ćwiczeń, mniej jedzenia. Nie oznacza to jednak, że nagle trzeba dokonywać wyczynów sportowych lub rozpocząć drastyczne diety odchudzające. W obu przypadkach jest to o wiele zdrowsze i bardziej obiecujące, jeśli podejmiesz to powoli - ze zbilansowanym planem żywieniowym, który nie pozostawi cię cierpiącym z powodu burczenia w brzuchu, oraz indywidualnym planem ćwiczeń, który nie będzie dla ciebie ani nadmiernym, ani zbyt małym wyzwaniem. Unikaj błyskawicznych diet, które wymagają od Ciebie głodzenia się. Zwiększa to ryzyko wystąpienia efektu jo-jo. Jeśli w dłuższej perspektywie zmniejszysz ilość spożywanych kalorii poprzez zmianę diety, to w dłuższej perspektywie osiągniesz lepsze efekty odchudzania niż przy radykalnej diecie. Ważne jest również, aby poznać swój osobisty bilans energetyczny. Wyrównaj dzienne spożycie kalorii z wydatkiem energetycznym. Dobrze funkcjonujący metabolizm jest również ważny dla zdrowej utraty wagi. Ćwiczenia w szczególności pomagają zwiększyć metabolizm i spalanie tłuszczu. Z kolei ekstremalne diety przynoszą efekt odwrotny do zamierzonego. Spowalniają one metabolizm. Staraj się stosować zdrową i zbilansowaną dietę. Najlepiej najpierw zakwestionować swoje nawyki żywieniowe. Czy musi to być kawałek ciasta po południu lub piwo po pracy? Często trudno jest odróżnić myśliwego od apetytu. To zazwyczaj czynniki psychologiczne, takie jak doświadczenia z dzieciństwa czy uwarunkowania kulturowe, sprawiają, że jemy więcej niż potrzebujemy.

Gabi.malek@wp.pl 

Beata
2022-08-08  ~  15:17


Czy mam nadwagę? To pytanie często pojawia się, gdy ubrania szczypią w różnych miejscach i nawet lekkie czynności fizyczne, jak wchodzenie po schodach, nagle stają się uciążliwe. Dla wielu osób nadwaga jest początkowo problemem estetycznym. W naszym społeczeństwie bycie szczupłym jest często utożsamiane z atrakcyjnością i dyscypliną. Jednak zbyt duże kilogramy niosą ze sobą również problemy zdrowotne: wzrasta ryzyko cukrzycy, a także chorób układu krążenia i stawów. Często nadwaga utrudnia również ćwiczenia - co prowadzi do błędnego koła. Mała ilość ćwiczeń zwiększa ryzyko przybrania na wadze jeszcze bardziej. Przeczytaj więcej o tym, dlaczego ważne jest, aby schudnąć, jeśli masz nadwagę. Istnieje kilka sposobów, aby stwierdzić, czy masz nadwagę. Odczyt na wadze ma tylko ograniczoną wartość. Oprócz masy ciała ważne jest również rozmieszczenie tkanki tłuszczowej, a zwłaszcza obwód brzucha. Jednak sam wskaźnik BMI nie jest znaczący. Istotną rolę odgrywa również rozkład tkanki tłuszczowej w organizmie. Bo: Niektórzy ludzie mają prawidłową wagę, ale ich obwód brzucha przekracza pewną wartość. Albo ich BMI jest stosunkowo wysokie ze względu na dobrze wytrenowane ciało, ale obwód brzucha jest niski. Obwód brzucha jest więc decydujący, ponieważ jest ściśle związany z wewnętrznym tłuszczem brzusznym, tzw. tłuszczem trzewnym. Ten tłuszcz jest przechowywany wokół narządów i produkuje hormony, które mają negatywny wpływ między innymi na ciśnienie krwi i cukier we krwi. Według Federalnego Centrum Żywienia (BZFE), obwód brzucha lub talii dla kobiet powinien być idealnie mniejszy niż 80 centymetrów. W przypadku mężczyzn obwód brzucha wynoszący 94 centymetry powinien uruchomić dzwonki alarmowe.

beata.nimer@wp.pl 

Wojtek
2022-08-08  ~  15:13


Kilka poduszeczek tłuszczowych na pośladkach czy biodrach nie zaszkodzi. Jeśli jednak generalnie wykonujesz mało ćwiczeń, szybko narażasz się na ryzyko ciągłego zwiększania szerokości. Czynniki takie jak niezdrowa dieta i stres czy jedzenie frustracji przyspieszają przyrost tkanki tłuszczowej. Sytuację pogarsza fakt, że wraz z wiekiem zmniejsza się dzienne zapotrzebowanie na energię. Motto brzmi więc: przeciwdziałać wzrostowi szerokości w odpowiednim czasie - przede wszystkim poprzez więcej ćwiczeń. W zasadzie odchudzanie to prosta matematyka: jeśli karmisz swój organizm mniejszą ilością kalorii niż potrzebuje, automatycznie schudniesz. Działa to przy diecie o obniżonej kaloryczności, nawet bez ćwiczeń. Jednak w przypadku niedoboru kalorii organizm czerpie nie tylko z istniejących rezerw węglowodanów i tłuszczu, ale także z białka mięśniowego. Dostateczna ilość ćwiczeń i sportu przeciwdziała utracie mięśni podczas odchudzania. Praktyczny efekt uboczny: z każdą minutą ćwiczeń i sportu spalasz też więcej kalorii - i łatwiej tracisz na wadze. Mięśnie potrzebują energii. Dobrą strategią odchudzania jest więc zbudowanie dodatkowej masy mięśniowej za pomocą treningu siłowego. Im wyższy procent mięśni w masie ciała, tym więcej energii spalasz - nawet w fazach odpoczynku. Sport i ćwiczenia ćwiczą również płuca i serce. Sprawne serce pompuje do mięśni więcej bogatej w tlen krwi. A tylko przy odpowiedniej ilości tlenu organizm skutecznie spala węglowodany i tłuszcze. Ponadto rezerwy węglowodanów w mięśniach, krwi i wątrobie są szybciej dostępne i są preferencyjnie spalane, gdy potrzebna jest energia. Jeśli więc Twój wysiłek jest zbyt niski, organizm spala mało tłuszczu. Jeśli wysiłek jest zbyt intensywny, Twoje krążenie nie zdąży dostarczyć wystarczającej ilości tlenu do mięśni, aby spalić tłuszcz. Oznacza to, że Twój organizm może spalać tylko cukier, który częściowo rozkłada na kwas mlekowy (mleczan). Oznacza to, że przy przeciążeniu mięśnie szybko ulegają nadmiernemu zakwaszeniu i zmęczeniu. Optymalne spalanie tłuszczu można zatem osiągnąć tylko podczas treningu aerobowego - czyli tak długo, jak długo do mięśni dociera wystarczająca ilość tlenu. Osoby sprawne fizycznie mogą uzyskać około 70-80% swojej energii ze spalania tłuszczu podczas ćwiczeń aerobowych. Z kolei osoby niedouczone - tylko 40-50 proc. Licz kalorie: Jeden kilogram tkanki tłuszczowej dostarcza około 7000 kcal energii. Jeśli trening aerobowy pochłania 525 kcal, 350 kcal pochodzi ze spalania tłuszczu. Odpowiada to 50 g tkanki tłuszczowej. Trzy jednostki treningowe w tygodniu pozwalają więc zredukować ponad 600 g tłuszczu miesięcznie.

wojtek.robinek@wp.pl 

Karol
2022-08-08  ~  15:03


Prawda. Psychika również może odgrywać ogromną rolę. Na przykład mężczyźni często zmagają się ze swoją samooceną tak samo jak kobiety. Nienawidzą swojego ciała, czują się nieatrakcyjni i dlatego nie mogą wykrzesać z siebie wiele energii na współżycie. Innym zabójcą pożądania jest stres: presja w pracy, problemy finansowe, bezrobocie, kryzys w połowie życia.... Wszystkie te kwestie wymagają od partnerów dużej wrażliwości. Czasem pomaga odpowiedzieć z miłością na drugiego człowieka, a czasem wprost przeciwnie. Wielu mężczyzn reaguje też alergicznie na porady. Potrzebna jest cierpliwość - i chęć wypróbowania wielu sposobów. Aby partner mógł się zrelaksować i aktywnie zredukować stres, czasami potrzebne jest wsparcie ze strony natury. Homeopatycznym środkiem, który naprawdę pomaga w zaburzeniach nerwowych jest . Naturalne krople są wykonane w 100 procentach z naturalnych substancji o najwyższej jakości i czystości oraz są ściśle testowane. Przyjmowane jako lekarstwo, pomagają poprawić intensywność uprawiania miłości i zwiększyć wytrzymałość. To też może być powód. Jeśli w grę wchodzi niewierność, kobiety muszą zastanowić się, jak sobie z nią poradzić. Ale to jest temat sam w sobie. Znacznie częściej chodzi o inne problemy pary, na przykład nierozwiązane uczucia, takie jak złość, uraza, zranienie czy rozczarowanie. Jeśli ma nagromadzone negatywne emocje, trudno będzie mu uznać myśl o wskoczeniu do łóżka z partnerem za kuszącą. Pod tym względem mężczyźni nie tykają inaczej niż kobiety. Ale są też pary, które po prostu nie są w stanie dać sobie nawzajem przyjemności seksualnej. Po prostu dlatego, że nie rozmawiają otwarcie o zbliżeniu. Nie wiedzą, co czuje druga osoba, co ją podnieca i mogą chybić. Rozmowa jest tu jedynym skutecznym lekarstwem, jako para lub wspólnie z terapeutą par.

karol.wojtyla@onet.pl 

Franek
2022-08-08  ~  14:56


Wynika to głównie z banału, że mężczyźni zawsze mogą. Kiedy kobiety słyszą skargi swoich koleżanek na jego ciągłe seksualne zaloty, a w domu doświadczają tego zupełnie inaczej, myślą, że to z nimi jest coś nie tak. Że nie są wystarczająco atrakcyjne, ich ciało nie jest w porządku lub nie są kochane jako osoba. Ponieważ mężczyźni zazwyczaj nie mówią o swoim problemie, trudno jest obalić te założenia. Ponadto kobiety dotknięte chorobą rzadko szukają wsparcia u przyjaciół czy rodziny. Wstydzą się lub nie chcą narażać męża. Cierpią więc w milczeniu i samotności, izolując się coraz bardziej w swoim poczuciu bezradności i rozpaczy. Męskość wciąż jest nierozerwalnie związana z potencją. Sama myśl o tym, dlaczego nie mają pożądania, przeraża mężczyzn. Mówienie o tym byłoby równoznaczne z koszmarem, z przyznaniem się do ich porażki. Ponieważ nie są szczerzy wobec swoich żon, lekarzy i naukowców, nie ma wiarygodnych statystyk. W rezultacie osoby cierpiące uważają, że są częścią bardzo małej mniejszości. Wycofują się i nie otrzymują pomocy, której rzeczywiście potrzebują. Ich poczucie własnej wartości spada - ale także ich żon. Często jedynym winowajcą jest biologia! Mogą istnieć niezliczone fizyczne powody, dla których mężczyźni tracą zainteresowanie seksem, takie jak choroba - jak niedoczynność lub nadczynność tarczycy - skutki uboczne leków, zaburzenia hormonalne lub niezdrowy styl życia ze zbyt dużą ilością alkoholu lub nikotyny i zbyt małą ilością snu lub ćwiczeń. I oczywiście zaburzenia seksualne takie jak zaburzenia erekcji czy przedwczesny wytrysk również zaliczają się do tej kategorii. Jeśli kobiety podejrzewają problemy biologiczne, powinny zachęcić partnera do szybkiej wizyty u lekarza. Diagnoza może rozluźnić wiele rzeczy.

franek.wolga@wp.pl 

Zygmunt
2022-08-08  ~  14:53


Oprócz tego mechanizmu uszkodzenia naczyń krwionośnych, infekcja wirusowa może prowadzić do ED również poprzez inny mechanizm: poprzez niedobór testosteronu. Taki wniosek płynie z badania przeprowadzonego przez naukowców pod kierownictwem Andrei Salonii ze szpitala IRCCS Ospedale San Raffaele w Mediolanie we Włoszech, które pod koniec sierpnia ukazało się w czasopiśmie "Andrology". Zespół śledził 121 mężczyzn hospitalizowanych z powodu covid-19 przez okres do siedmiu miesięcy. W ciągu siedmiu miesięcy od wypisu ze szpitala, poziom testosteronu wzrósł ponownie z niskiego poziomu w prawie 90 procentach badanych mężczyzn, ale nadal spadał w 10 procentach, poinformował zespół. U aż 55 procent badanych, po siedmiu miesiącach poziom był nadal tak niski, że trzeba by mówić o deficycie testosteronu (hipogonadyzmie) - czytamy w publikacji. Im więcej chorób poprzedzających było w momencie przyjęcia do szpitala, tym mniejsza szansa na odzyskanie poziomu testosteronu. Niedobór testosteronu może prowadzić do problemów z potencją i libido. Ponadto infekcja korona może wpływać na potencję również poprzez mechanizmy psychologiczne. Na przykład stres wywołany infekcją SARS-CoV-2, ale także lęk czy nastrój depresyjny, może zaburzyć życie seksualne. Ogólnie jednak zaburzenia erekcji są najwyraźniej dość rzadkim następstwem zakażenia koronami. Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez badaczy z Kolumbii, 3 procent spośród 100 przebadanych pacjentów stosujących Long Covid zgłaszało takie dolegliwości.

zygmunt.ciopek@onet.pl 

Rafał
2022-08-08  ~  14:49


Zakażenie SARS-CoV-2 może najwyraźniej prowadzić również do problemów z erekcją i płodnością. Poinformowali o tym amerykańscy badacze pod kierownictwem dr Andrei Sansone z Uniwersytetu w Rzymie w lipcu 2020 r. na łamach "Journal of Endocrinological Investigation". Te dolegliwości również mogą trwać miesiącami i mają różne przyczyny. Potencjalne mechanizmy obejmują dysfunkcję śródbłonka, niedobór testosteronu, pogorszenie stanu zdrowia płuc lub serca oraz stres psychologiczny. Jedna z potencjalnych przyczyn, a mianowicie uszkodzenie przepływu krwi do penisa, została już wykazana przez zespół badawczy pod kierownictwem Eliyahu Krescha z University of Miami w lipcu 2021 roku. Zbadał on próbki tkanek pobrane podczas operacji od dwóch pacjentów z ciężkimi zaburzeniami erekcji (ED), którym z powodu objawów przeszczepiono do penisa sztuczną tkankę erekcyjną. Obaj mężczyźni mieli wcześniej Covid-19. W próbkach badacze odkryli pozakomórkowe cząstki wirusa w pobliżu komórek śródbłonka naczyń krwionośnych, które nie były obecne w próbkach od niezakażonych mężczyzn, które służyły jako porównanie. RNA koronawirusa można było również wykryć metodą PCR w próbkach odzyskanych mężczyzn, choć do faktycznego zakażenia doszło dawno temu. Ponadto badacze określili w próbkach tkanek poziom śródbłonkowej syntazy tlenku azotu (eNOS), markera funkcji śródbłonka. Poziom enzymu był znacznie niższy u osób odzyskanych z Covid-19 niż u pacjentów z ED, ale którzy nigdy nie byli zarażeni koronawirusem. Zespół przedstawił swoje dane w lipcu na łamach World Journal of Men's Health. Badacze wnioskują, że wirus SARS-CoV-2 może utrzymywać się w penisie długo po pokonaniu infekcji. Uszkodzenie naczyń krwionośnych spowodowane przez wirusa może zakłócić przepływ krwi do penisa i tym samym doprowadzić do zaburzeń erekcji. To, że SARS-CoV-2 może uszkodzić naczynia krwionośne, wiadomo od dawna na przykładzie innych narządów.

rafal.szumowski@wp.pl 

Radzio
2022-08-08  ~  14:33


Kto tego nie wie: Na imprezach pije się alkohol, bo człowiek staje się bardziej otwarty i może lepiej tańczyć. Próg hamowania jest obniżony. Ale to jest złe podejście. Po pierwsze, każdy ma jakiś poziom zahamowań. Jedna osoba więcej, druga mniej. Zahamowania podczas stosunku seksualnego mogą również prowadzić do zaburzeń erekcji w wieku 30 lat. Z pewnością są też młodsze grupy wiekowe, w których tak się dzieje. Jedna osoba czuje się niekomfortowo nago i dlatego unika sytuacji, w których dochodzi do zmysłowego kontaktu całego ciała. Inny chce pokazać się jako szczególnie męski lub macho, ponieważ uważa, że jest to oczekiwane. Może to prowadzić do braku erekcji. Akceptuj siebie z całym swoim wyglądem zewnętrznym, charakterem i zachowaniem. Wszystko w porządku. Tak, masz zahamowania. Uznaj je. Może masz brzuszek. I co z tego. Wiele osób je ma, ale nikt nie musi być samotny. Nie musisz się też tego wstydzić. Tylko wtedy, gdy zaakceptujesz siebie i docenisz siebie, możesz znaleźć odpowiednią osobę dla siebie. Jak można przyjąć uwagę i miłość drugiej osoby, jeśli lekceważy się siebie? Widzisz, to wszystko jest w twojej głowie. Oczywiście nie da się z dnia na dzień pozbyć tych zahamowań. Po prostu je zaakceptuj. Naucz się z nimi żyć. Powoli, twój blokada może być zwolniony i penis nie będzie już słaby. W reklamach i w społeczeństwie mężczyźni są uczeni, że mają być męscy i nie okazywać słabości. To jest właśnie to, co tworzy nieświadomą blokadę. Nie chcesz być super studem, który codziennie zdobywa nową randkę na Tinderze. Albo porównujesz się do umięśnionych mężczyzn na siłowni. A jednak po prostu nie zyskujesz masy. Zachowanie macho też nie jest w twoim guście. Podświadomie twój penis może się uginać w proteście. Nie musisz być tego świadomy. Rzekoma presja oczekiwań społeczeństwa może do tego doprowadzić. Przede wszystkim postawić sobie jasno sprawę: kim jestem? Kim chcę być? Możesz być super ćwokiem, umięśnionym kulturystą lub macho. Ale równie dobrze nie musisz być, albo możesz znaleźć stopień pomiędzy. Nikt nie musi ci mówić, kim masz być. To wszystko jest znowu w twojej głowie. Odczep się od oczekiwań i klisz. Bądź osobą, którą chcesz być. Twój problem z potencją może się w rezultacie poprawić.

radzio.malek@wp.pl 

Sławek
2022-08-08  ~  13:35


Wiadomo, że cukrzyca, nadciśnienie i palenie papierosów, ale także zaburzenia gospodarki lipidowej, zwiększają ryzyko zaburzeń krążenia. Niezależnie od tych składowych, zaburzenia erekcji wydają się być również czynnikiem ryzyka zdarzeń sercowo-naczyniowych. Zostało to udowodnione 2 lata temu przez duże amerykańskie badanie: Multi-Ethnic Study of Atherosclerosis. W tym badaniu 1757 mężczyzn o średniej wieku 69 lat było obserwowanych przez prawie cztery lata. Pytanie dotyczyło tego, czy mężczyźni z zaburzeniami erekcji (kwestionariusz wystarczającej erekcji: "nigdy" lub "czasami") mieli większą częstość występowania zawału serca, zatrzymania krążenia lub udaru mózgu niż mężczyźni, którzy nie zgłaszali zaburzeń erekcji. Tak było wyraźnie: 6,3% mężczyzn z zaburzeniami erekcji doświadczyło zdarzenia sercowo-naczyniowego w porównaniu z 2,6% mężczyzn bez zaburzeń erekcji. Nawet po uwzględnieniu innych czynników ryzyka, takich jak wiek, palenie tytoniu, cukrzyca, rodzinne występowanie chorób układu krążenia, wysokie ciśnienie krwi i poziom cholesterolu, ryzyko nadal było prawie dwukrotnie (1,9 razy) wyższe. CHD nadal była diagnozowana 1,8 razy częściej u mężczyzn z zaburzeniami erekcji niż u mężczyzn bez zaburzeń erekcji. Zaburzenia erekcji są ważnym prekursorem zawału serca. Osoby dotknięte tym problemem mają dwukrotnie zwiększone ryzyko wystąpienia chorób sercowo-naczyniowych. Mężczyźni zdecydowanie powinni skorzystać z możliwości wczesnego przebadania się pod kątem zaburzeń erekcji. Badanie kardiologiczne z poszukiwaniem czynników ryzyka ma sens, zwłaszcza u mężczyzn w średnim wieku.

slawek.pelczar@interia.pl 

Matylda
2022-08-08  ~  13:30


Zwłaszcza gdy problemy z potencją pojawiają się w średnim wieku, lekarze powinni być czujni. Często są one spowodowane zaburzeniami krążenia i mogą być ważnym sygnałem ostrzegawczym przed niewykrytą chorobą serca. Zaburzenia krążenia są często wynikiem zwapnienia ścian naczyń krwionośnych, zwanego w terminologii medycznej miażdżycą. Przewlekłe procesy zapalne w ścianach naczyń odgrywają decydującą rolę w rozwoju miażdżycy. Dzieje się tak dlatego, że w miejscach objętych stanem zapalnym tworzy się więcej złogów, które zwężają naczynia. W efekcie krew nie może już swobodnie płynąć w tych miejscach, co prowadzi do zaburzeń krążenia z dysfunkcją narządów. W zasadzie miażdżyca może dotyczyć wszystkich tętnic w naszym organizmie, w tym także tych w narządach płciowych. Może upłynąć trochę czasu zanim osoby dotknięte chorobą zauważą zaburzenia krążenia w sercu lub nogach. Z kolei miażdżyca tętnic znacznie szybciej wpływa na funkcje erekcyjne. Pod tym względem naczyniowe zaburzenia erekcji są często prekursorem zawału serca lub udaru mózgu. Na przykład nawet 70% mężczyzn z potwierdzoną angiograficznie chorobą wieńcową (CHD) już przed cewnikowaniem serca miało zaburzenia erekcji. Mimo to wielu mężczyzn wzbrania się przed pójściem do lekarza i ignoruje pierwsze objawy chorób układu krążenia. Tak więc zaburzenia erekcji są często nadal postrzegane jako problem czysto seksualny.

matylda.grzesiak@onet.pl 
« 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 »