Sport
Stadion staje w zawody

Stadion staje w zawody

Kortowski stadion - miejsce wielu zawodów sportowych - teraz sam staje w zawody. Stawką są pieniądze na jego remont i prestiż w świecie sportu.


Ministerstwo Sportu i Turystyki zaprosiło Uniwersytet Warmińsko-Mazurski do udziału w konkursie na dofinansowanie zadań inwestycyjnych związanych z rozwojem bazy i infrastruktury sportowej. Naszym reprezentantem w zmaganiach o ministerialne pieniądze jest kortowski stadion lekkoatletyczny. Chcemy na nim zamontować nową nawierzchnię tartanową na bieżni (istniejąca w wielu miejscach już się wytarła), wybudować dach nad trybuną główną, odnowić widownię, rzutnie do rzucania dyskiem, oszczepem, młotem i pchnięcia kulą, wybudować wieżę sędziowską i pomieszczenia dla spikerów, postawić tablicę informacyjna i kupić urządzenia pomiarowe. Ma też powstać na wale obok Kortówki zupełnie nowa bieżna do rozgrzewki. Cały ten program modernizacyjny ma kosztować 9,3 mln zł i zostać przeprowadzony w latach 2012-13. Ministerstwo, jeśli go zaakceptuje, dołoży do niego 85 proc. funduszy.


Nie są to pierwsze próby pozyskania pieniędzy na stadion czynione przez władze uczelni. Czy skuteczne - okaże się. W naszych staraniach popierają, nas bardzo Warmińsko-Mazurski Związek Lekkiej Atletyki i Polski Związek Lekkiej Atletyki.
Kortowski stadion powstał w latach 50. XX w. Początkowo był stadionem hippicznym. W latach 60. został przebudowany na lekkoatletyczny. Obecny kształt i wygląd to wynik modernizacji z 1999 r. Jako jedyny w województwie ma bieżnię 8 torową, pokrytą tartanem czyli tworzywem ułatwiającym bieganie. Niestety czas zrobił swoje i teraz nasz stadion wymaga remontu i unowocześnienia.

- Jeśli nasze plany modernizacji się spełnią - to na stadionie będzie można rozgrywać Mistrzostwa Polski w Lekkiej Atletyce seniorów - mówi prof. Szczepan Figiel, prezes klubu AZS UWM.

Zbigniew Pacelt - wiceminister sportu i turystki nadał w lipcu 2008 r. klubowi AZS UWM i uczelni certyfikat Akademickiego Centrum Szkolenia Sportowego. Pozwala on uczelni wykorzystywać bazę do szkolenia reprezentantów Polski. A więc stawką w tych zawodach są nie tylko pieniądze, ale i prestiż w świecie sportu                                                                                

lek   Fot. Janusz Pająk