Piotr Szauer, olsztyński pieśniarz, dziennikarz Radia UWM FM zwycieżył w tegorocznym konkursie Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych "Śpiewajmy Poezję".
Wykonał autorską piosenkę To tylko sen, zdobywając I miejsce i nagrodę 6 tys. zł. Na scenie Spotkań debiutował już jako kilkunastoletni chłopiec w roku 2003 razem z zespołem Sfera Szeptów. Rok później zespół również znalazł się w części konkursowej. Jako indywidualny artysta występował w latach 2007, 2009 i 2011 z całkowicie własnymi, autorskimi utworami.. Jako dziennikarz Radia UWM FM od listopada 2008 roku nieprzerwanie prowadzi audycję Strefa Niepotrzebnych Słów i Dźwięków, poświęconą piosence literackiej , często pomijanej przez media. Jego literacko- muzyczna pasja zaowocowała powstaniem w 2008 roku Festiwalu Piosenki Innej w Lubawie, którego jest pomysłodawcą oraz dyrektorem artystycznym. Dodatkowo w Olsztynie organizował cykliczne Studenckie Wieczory Piosenki, rozpowszechniające ten nurt niegdyś tak popularnej muzyki w środowisku akademickim. Wygrana w spotkaniach zamkowych jest więc przysłowiową „kropką nad i" w sporym już dorobku młodego artysty.
- Jak się czujesz jako zdobywca I nagrody? Czy trudno było zająć pierwsze miejsce?
- Werdykty trudno komentować... Są sumą subiektywnych opinii jurorów, którzy w przypadku konkursów poezji śpiewanej są wyjątkowo surowi i wymagający. Szczególnie, gdy - tak jak w moim przypadku - samemu pisze się i muzykę i teksty... Dla mnie nagroda otrzymana od postaci takich jak Elżbieta Adamiak, Piotr Bukartyk czy Jan Wołek jest ogromnym wyróżnieniem. Cieszy mnie przede wszystkim, że doceniono osoby, które same tworzą utwory. To budujące i zachęcające do pracy nad piosenkami.
- Co zamierzasz robić w przyszłości? Skupić się na karierze dziennikarskiej, radiu? Czy na poezji śpiewanej?
- Nie skupiam się na żadnej "karierze". Po prostu od kilku lat ciągle staram się robić swoje. Łączę drogę dziennikarską ze sceniczną. One się przecież uzupełniają. Mówię o muzyce i poezji w radiu, czasem zaś sam ze sceny staram się przekazywać swoje słowa i dźwięki, tym, którzy mają ochotę ich słuchać.
- Skąd zamiłowanie do śpiewania? Czy gdzieś się muzycznie szkoliłeś?
- Poezją śpiewaną zainteresowali mnie już dziesięć lat temu animatorzy kultury w mojej rodzinnej miejscowości - Lubawie (Artur Szymczyk i Tomek Gul). A zakochałem się w niej zupełnie, gdy pierwszy raz w 2003 roku wziąłem udział w konkursie Spotkań Zamkowych. Zaczarował mnie ten dziedziniec, artyści i publiczność do końca zadurzona w muzyce i poezji... ta magia działa za każdym razem, gdy tam się znajduję... Na pytanie o wzorce, pozwól, że nie odpowiem... Czytam i słucham tych, których głos jest nie do podrobienia... I taki też staram się być..
Wygrana w Spotkaniach nie jest jedynym tegorocznym sukcesem Piotra. W maju podczas XV Ogólnopolskiego Festiwalu Sztuki Słowa.. Czy to jest kochanie? zajął ex aequo II miejsce wykonując autorską kompozycję Piosenka niespełniona oraz utwór Jeszcze kocham z repertuaru Andrzeja Zielińskiego.
Krystyna Janusz, studentka WS
Sylwia Zadworna

