Fakty
Prawdziwa sztuczna rzeka

Prawdziwa sztuczna rzeka

Neptun rządził wszystkimi morzami i oceanami. My w Kortowie takich ambicji nie mamy. Nam wystarczy sztuczna rzeka w piwnicy. To w niej będziemy robić burze i wiry. Po co? Dla dobra ludzkości.


Szesnasty stycznia 2012 r. to ważna data w historii WNT. Tego dnia wydział przejął od budowlańców nową siedzibę kierunku budownictwo położoną przy ul. Heweliusza 4. To pierwszy z serii nowych obiektów, o które wzbogaci się WNT.
Nowa siedziba projektu architekta Marka Zagroby z WNT powstała w zabytkowej części Kortowa, w miejscu rozebranego pawilonu zwanego blaszakiem. Swym wyglądem nawiązuje do panującego tu stylu: czerwona cegła i czerwone ostre dachy. Obiekt składa się z 3 połączonych ze sobą brył. Pomiędzy nimi powstanie niebawem przeszklone atrium.
Nowy obiekt ma 3400 m kw. powierzchni użytkowej. Wyposażony zostanie w urządzenia do badania wytrzymałości materiałów i mechaniki budowli, geotechniki i fundamentowania, laboratoria inżynierii lądowej i wodnej, konstrukcji budowlanych, materiałoznawstwa oraz sale wykładowe i dydaktyczne. Kosztował 13 mln zł, a jego wyposażenie naukowe - 4 mln zł.
Wydziałowa komisja na czele, której stał prodziekan prof. Adam Lipiński i prof. Robert Wójcik, kierownik Katedry Budownictwa Ogólnego i Fizyki Budowli nie miała uwag dotyczących jakości wykonania budynków.
- Lista uwag to ponad 20 pozycji. Biorąc pod uwagę jak duży to obiekt, śmiem twierdzić, że jakość prac jest bardzo dobra - chwali wykonawcę „Przemysłówkę" - olsztyński holding budowlany - Grzegorz Zmyślewski - inspektor nadzoru.
Nowy budynek budzi szacunek nie tylko swą urodą i jakością wykonania, ale też zastosowaną w nim techniką. W największej - wysokiej chyba na 8 m hali - laboratorium wytrzymałościowym konstrukcji - stoi potężnych rozmiarów stalowa rama. To część urządzenia do badania wytrzymałości konstrukcji budowlanych. Stoi na betonowej podłodze grubości 1 m, która też jest elementem konstrukcji badawczej. W innym pomieszczeniu stoi szklany kanał wodny (na razie suchy). To właściwie sztuczna rzeka, w której nasi naukowcy będą badać jak zachowuje się woda przepływając obok konstrukcji wodnych, jak w niej osadza się na dnie muł czy piasek. W kolejnym laboratorium będzie się badać odporność ścian i materiałów budowlanych na niskie temperatury, w sąsiednim - odporność na wilgoć.
Każda sala dydaktyczna otrzymała elektroniczną tablicę, wyposażona jest w gniazda internetowe, rzutniki, ma klimatyzację, do każdej doprowadzona jest bieżąca woda. Jest też ona w pokojach pracowników. W budynku pracuje 15 kamer. Będą przekazywać obraz m.in. do uczelnianego centrum monitoringu.
Nowoczesne, estetycznie i skromnie. Przestrzeń wykorzystana maksymalnie. Wizytówka budynku stanie się aula na 200 miejsc. Dominują w niej pastelowe brązy i beże, ale uwagę przykuwają rozwiązania techniczne, a jest ich tu sporo: zjeżdżający w dół rzutnik chowany w suficie, 2 pomieszczenia dla tłumaczy i reżyserka na końcu widowni. Sterowanie zasłanianiem okien, oświetleniem, ekranem odbywa się zdalnie za pomocą tabletu z dotykowym ekranem.
- Po wyposażeniu będziemy mieć najnowocześniejsze i najlepiej wyposażone laboratoria w Polsce. Sekcja Inżynierii Materiałów Budowlanych i Fizyki Budowali PAN chce u nas zrobić swoje zebranie - informuje Robert Wójcik.
- Teraz zaczniemy wyposażać budynek, co trochę potrwa. Dlatego przewidujemy, że zajęcia studenci zaczną w nim od nowego roku akademickiego - zaznacza prodziekan Adam Lipiński.
lek