Fakty
UWM na Pikniku

UWM na Pikniku

W 225 namiotach zaprezentowało się 250 instytucji z 21 krajów świata. Teren miasteczka namiotowego zajął 40 tys. m kw. Piknik wzbudził duże zainteresowanie Unii Europejskiej - został wyróżniony przez Komisję Europejską. Tematyka prezentacji była olbrzymia. Goście poznawali np. jak fotowoltaikę czyli pozyskiwanie elektryczności z energii słonecznej wykorzystać w urządzeniach domowych. Uwagę widzów przyciągały bezpilotowe statki latające, kolejka na poduszce magnetycznej oraz pojazd Kropelka, który przejechał 409 km na 1 l paliwa. Można było obejrzeć z bliska meteoryty, prześledzić pierwszy spacer po Księżycu załogi Apollo 11 oraz kibicować w wyścigach robotów. Wystawiony został projekt elektrowni jądrowej, która ma powstać w Polsce. Prezentowano m.in. zielone białko fluorescencyjne (GFP), którego odkrywcy w ubiegłym roku otrzymali nagrodę Nobla.


UWM na Pikniku gościł po raz drugi. Reprezentowały nas studenckie koła naukowe: Żywienia i Profilaktyki Żywieniowej z Wydziału Nauki o Żywności, Biochemików z Wydziału Biologii i Hodowli Koni i Jeździectwa „Togo”.


Największym zainteresowaniem cieszyło się badanie grubości tkanki tłuszczowej. Od godz. 10 do 20 studentki przeprowadzające je miały pełne ręce roboty. Przekrój wiekowy badanych wahał się od lat 3 do 80. Widzowie nie odstępowali także dr Stanisława Krawczuka z Katedry Biochemii na Wydziale Biologii – opiekuna koła Biochemików. Pokazywał on jak przy pomocy destylacji uzyskać olejki eteryczne z ziół np. kopru, anyżku. Jeden z gości „z rozpędu” połknął zawartość próbówki z wydestylowanym olejkiem anyżowym. Dr Krawczuk tłumaczył też widzom praktyczne znaczenie swego pokazu.


- Przyprawy należy dawać do potraw tuż przed końcem gotowania, bo inaczej zawarte w nich olejki eteryczne stanowiące o smaku i zapachu wyparują, jak w destylarce. Warto też jeść dużo ziół, bo ich olejki eteryczne niszczą bakterie. Na dodatek bakterie nie są w stanie się do nich przystosować, jak np. do antybiotyków – wyjaśniał dr Krawczuk.


Natomiast członkinie koła „Togo” dzielnie obalały mity narosłe wokół koni.
lek