Fakty
UWM ratuje etaty

UWM ratuje etaty

Uniwersytet przejął pracowników Fundacji im. Michała Oczapowskiego. Oznacza to, że za obsługę porządkową nie będzie odpowiadała firma zewnętrzna, a pracownicy fundacji nie stracą pracy.


30 lipca rektor UWM profesor Józef Górniewicz podpisał w tej sprawie porozumienie z prezesem zarządu fundacji dr inż. Kazimierzem Rodkiem.


Fundacja została założona w 1991 roku i od tego czasu zajmuje się m.in. porządkowaniem i dozorowaniem nad uniwersyteckim mieniem. Na początku działalności pracownicy fundacji opiekowali się ponad 58 tys. metrów powierzchni uczelni. W tym roku już 160-tysiącami. Trzykrotnie wzrosło także zatrudnienie w fundacji.


Do 2006 roku fundacja działała na podstawie umowy z rektorem, ale od 2006 roku zmieniły się przepisy i UWM musiał rozstrzygnąć przetarg na to, kto będzie opiekował się uczelnianym mieniem. Wygrała Fundacja im. Michała Oczapowskiego, ale umowa właśnie się kończyła i uczelnia ogłosiła przetarg, żeby wybrać firmę ponownie. Wygrała konkurencyjna firma z Wrocławia, której oferta była niższa. A to groziło zwolnieniem dotychczasowych pracowników fundacji.


- Dlatego staraliśmy się przekonać panią profesor Barbarę Kudrycką, minister nauki i szkolnictwa wyższego, żeby zezwoliła nam na przejęcie pracowników fundacji. Minister nie wyraziła sprzeciwu - tłumaczy profesor Józef Górniewicz, rektor UWM. - Będę mógł teraz poinformować wrocławską firmę, że przetarg został unieważniony, bo przedmiot przetargu już nie istnieje. To była jedyna szansa dla większości pracowników, bo prawdopodobnie straciliby pracę, w chwili, gdy pojawiłaby się na uczelni firma zewnętrzna.


- Warto dodać, że dotychczasowe zadania pracowników fundacji nie zmienią się - uzupełnia prorektor ds. rozwoju uczelni profesor Szczepan Figiel.


W tej chwili w fundacji pracują 274 osoby. 111 osób ma ważną umowę do końca 2010 roku. 163 pracownikom fundacji z końcem sierpnia 163 kończą się umowy. O tym w jakiej formie i na jakich zasadach zostaną zatrudnieni zadecyduje zarząd fundacji.


rak