Nauka
Zakupy na medycynie

Zakupy na medycynie

Wydział Nauk Medycznych wzbogacił się o sprzęt, który zakupiono ze środków Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej 2007-2013.


Wibratom, Kriostat, Sorter, mikroskop semikonfokalny, mikroskop odwrócony, mikroskopy fluorescencyjne oraz meble laboratoryjne - o te urządzenia i wyposażenia wzbogacił się Wydział Nauk Medycznych. Wszystko to w ramach projektu „Zakup aparatury naukowo-badawczej na potrzeby Centrum Innowacyjnych Technik Diagnostycznych i Terapeutycznych", którego realizacja pochłonie 24 235 000 złotych.


Przedmiotem projektu jest zakup aparatury badawczo-naukowej dla Wydziału Nauk Medycznych i Wydziału Medycyny Weterynaryjnej i utworzenie Centrum Innowacyjnych Technik Diagnostycznych i Terapeutycznych. Cel projektu będzie realizowany przez wyposażenie w aparaturę naukowo-badawczą trzech laboratoriów wchodzących w skład Centrum:

 

• Laboratorium Badań nad Komórkami Macierzystymi
• Laboratorium Nowoczesnych Technik Obrazowania i Wideochirurgii
• Laboratorium Medycyny Molekularnej

 

Są już pierwsze rozstrzygnięcia przetargowe. Profesor Marek Jurkowski, kierownik Zakładu Neurobiologii i Anatomii Człowieka wyjaśnia do czego będzie służył Wibratom firmy Zeiss.


- To urządzenie, które służy do przygotowania preparatów histologicznych z materiału biologicznego utrwalonego i zatopionego, na przykład, w parafinie - tłumaczy profesor. - W tego typu urządzeniu nóż tnący wibruje z określoną częstotliwością, co pozwala na uzyskanie bardzo cienkich skrawków tkanki. Po wybarwieniu odpowiednimi barwnikami uzyskane preparaty można oglądać w mikroskopie. Analiza histopatologiczna może określić rodzaj zmian lub stopień ich nasilenia np. guza mózgu. Przykładowo: w obrazie radiologicznym widzimy zmiany patologiczne świadczące, że coś dzieje się w mózgu, a analiza histopatologiczna określa charakter zaobserwowanych zmian.


Zakład wzbogacił się także o Kriostat firmy Zeiss, którego przeznaczenie jest podobne do wibratomu - jednak w tym przypadku tkankę zamrażamy, a nie zatapiamy w parafinie, co znacznie skraca czas przygotowania jej do weryfikacji histologicznej. Kriostat, podobnie jak Wibratom, ma możliwość pocięcia preparatu na „plasterki" wykonując to automatycznie w niskiej temperaturze tak aby cięta tkanka nie uległa rozmrożeniu.


- Zaletą takiego rozwiązania jest wykorzystanie go, na przykład, w czasie kilkugodzinnych operacji, kiedy chirurg, wycinając fragment tkanki i przekazując go do analizy, może liczyć, że w trakcie operacji wróci do niego wynik weryfikacji histologicznej. Wówczas wie dokładnie z jaką tkanką patologiczną ma do czynienia i odpowiednio do tego zmodyfikować przebieg zabiegu - wyjaśnia profesor Jurkowski.


Laboratorium Komórek Macierzystych wzbogaciło się o cyfrowy sorter komórek firmy Becton, co pozwoli na oznaczanie za pomocą specyficznych odczynników w mieszaninie komórek tylko tych, które interesują lekarza.


- Możemy je potem rozdzielić do różnych naczyń. Dzięki temu możemy komórki badać, namnażać, a następnie wykorzystywać do celów doświadczalnych lub terapeutycznych - uzupełnia kierownik Zakładu. - Żeby dokładniej zobrazować: każdy z nas ma komórki macierzyste, ale w małej liczbie stąd trudno je znaleźć w olbrzymiej liczbie komórek tworzących nasze ciało. Dzięki sorterowi będziemy mogli je wyodrębnić, odseparować od innych komórek i przenieść do namnażania. A potem umieścić je w ciele pacjenta.

Na wyposażeniu znajdą się także mikroskopy firmy Olympus. Dwa - fluorescencyjne proste do nieskomplikowanych analiz histopatologicznych oraz mikroskop odwrócony niezbędny do obserwacji komórek rosnących w naczyniach hodowlanych.

Profesor Jurkowski zwraca także uwagę na mikroskop semikonfokalny firmy Becton: - To najwyższy poziom komplikacji wśród mikroskopów bowiem umożliwia przestrzenne, objętościowe spojrzenie na preparat, a nie tylko powierzchowne - na jego wierzchnią warstwę. A to pozwala nie tylko na ocenę jakościową i dynamikę obserwowanych zmian ale także na dokładne ilościowe ocenienie jakie zmiany w tym preparacie zachodzą.

 

Dotychczasowe zakupy pochłonęły ponad 2,3 mln złotych. Ale to nie koniec planów, bo w ramach projektu na WNM trafią: kompaktowa komora do hodowli tkanek ludzkich, skaner MRI o natężeniu pola magnetycznego 3Tesli do badania ciała człowieka oraz układu nerwowego małych zwierząt, wyposażenie pracowni hodowli tkanek zwierzęcych oraz sali operacyjnej do eksperymentalnych operacji neurochirurgicznych na małych zwierzętach. Wyposażenie to pozwoli na badania nad wykorzystaniem komórek macierzystych do naprawy uszkodzeń ośrodkowego układu nerwowego najpierw w warunkach doświadczalnych u zwierząt, a docelowo u pacjentów Kliniki Neurologii i Neurochirurgii. Pozwoli także na prowadzenie prac doświadczalnych nad poszukiwaniem nowych metod leczenia guzów mózgu.

 

Karol Fryta

fot. Janusz Pająk

Na fotografii prof. Marek Jurkowski