Nauka
Tablet zamiast słownika?

Tablet zamiast słownika?

Co jest wspólnym językiem filologów polskich, germańskich, angielskich, rosyjskich czy klasycznych? Czym mogą się ze sobą porozumieć i co chcą sobie powiedzieć, jeśli się spotykają?


Lingwiści chociaż zajmują się różnymi językami - szukają porozumienia. Temu celowi służą doroczne konferencje organizowane za każdym razem w innym ośrodku naukowym. Tegoroczna odbyła się w Olsztynie. O czym mówili lingwiści? Np. o nierozerwalności kultury i języka, o strategiach komunikacyjnych w klasie języka obcego, o problemach wielojęzyczności w napisach dla niesłyszących i o tym, jak przekazywać niesłyszącym niuanse językowe.


- Największe poruszenie zarówno podczas obrad, jak i w kuluarach konferencji wzbudzały jednak wystąpienia poświęcone nowym mediom oraz nowym urządzeniom stosowanym do nauki języków obcych, takim jak, np. tablety i smartfony, platformy internetowe z ćwiczeniami czy wirtualni nauczyciele - relacjonuje prof. Ewa Żebrowska, kierownik Katedry Filologii Germańskiej na Wydziale Humanistycznym UWM - organizatorka konferencji. Część jej uczestników uważa, że to tylko wzmacniacze, środki wyłącznie pomocnicze. Część z kolei uważa, że to elementy niezbędne do nauczania języków obcych i ich wartość jest o wiele wyższa niż tylko użyteczność.


Zaciekawienie uczestników konferencji wzbudziło wystąpienie dr hab. Ewy Zajdler z Uniwersytetu Warszawskiego. Opowiadała o głównej trudności w nauczaniu języka chińskiego Europejczyków. Podstawową jednostką w języku chińskim jest tonem zwany też fonemem tonalnym. Taki tonem ma jeden zapis literowy, ale może być wymawiany na kilkadziesiąt nawet sposobów i za każdym razem znaczy wtedy co innego. Dla europejskiego ucha niuanse dźwiękowe w wymowie tonemu są niewykrywalne. Trzeba żyć wśród Chińczyków, aby się tego nauczyć.

Czasem jednak nieporozumienia biorą się nie z różnic kulturowych, lecz są przemyślnie planowane. O intencjonalnych zakłóceniach w komunikacji internetowej mówiła dr hab. Alina Naruszewicz-Duchlińska z UWM. Okazuje się, że są ludzie, którzy celowo dla pieniędzy lub zaspokojenia własnych potrzeb dezawuują ludzi i tematy internetowych dyskusji, sprowadzając je na manowce lub nawet wulgaryzując.

Lingwiści sięgają także w głąb problematyki ze swego środowiska. Dr Mariola Jaworska z UWM wskazała na dużą rozbieżność pomiędzy wymaganiami ministerialnymi, a praktyką oświatową, co potwierdzają również aktualne badania glottodydaktyczne, prowadzone w różnych ośrodkach.

Konferencję pt. „Języki - teksty - akty komunikacyjne" zorganizowało w dniach 5-6 kwietnia Polskie Towarzystwo Lingwistyki Stosowanej, Katedra Filologii Germańskiej UWM i Instytut Kulturologii i Lingwistyki Antropocentrycznej Uniwersytetu Warszawskiego. Patronatem objął ją rektor UWM, a finansowo wsparł Instytut Goethego. W konferencji wzięli udział lingwiści z większości polskich uniwersytetów: UAM w Poznaniu, uniwersytetó: Warszawskiego, Wrocławskiego, Śląskiego, Szczecińskiego, Rzeszowskiego, KUL i Marii Curie-Skłodowskiej oraz UWM.

Galeria zdjęć TUTAJ

lek