Wojna toczy się nadal w głowie. Interdyscyplinarny dyskurs nad autobiografią

prof. Iwona Maciejewska i prof. Igor Borkowski
W Instytucie Literaturoznawstwa UWM odbyła się interdyscyplinarna konferencja poświęcona doświadczeniom biograficznym w badaniach nad II wojną światową. Literaturoznawcy i kulturoznawcy z kilkunastu ośrodków naukowych kraju dyskutowali, czym jest pisanie autobiograficzne.

W Instytucie Literaturoznawstwa Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego 6 maja spotkali się literaturoznawcy i kulturoznawcy z kilkunastu placówek naukowych kraju oraz z Uniwersytetu Jana Gutenberga w Moguncji. Uczestniczyli w interdyscyplinarnej konferencji badającej rolę pamięci autobiograficznej i biografii w poznaniu przeszłości, przede wszystkim II wojny światowej. Zagadnieniom tym poświęcono obrady w sesji plenarnej i 2 sekcjach tematycznych.

- Źródłem pomysłu tego spotkania jest zainteresowanie badaczy autobiografistyką. Obserwujemy w XXI w. bardzo dużo świadectw nadal nawiązujących do II wojny światowej, i to poprzez różne gatunki – wspomnienia, autobiografie, dzienniki, reportaże. Często są to wspomnienia bardzo intymne. Zwracam też uwagę na rolę wspomnień jako autoterapii. Nieżyjąca już badaczka Maria Orwid wskazywała, że to właśnie po kilkudziesięciu latach przychodzi czas na odreagowanie wojennej traumy – mówi dr hab. Joanna Chłosta-Zielonka, prof. UWM z Katedry Literatury Polskiej Instytutu Literaturoznawstwa UWM, jedna z organizatorek konferencji.

- Bezpośrednich świadków tamtych wydarzeń jest coraz mniej, ale na konferencji rozmawiamy również o tekstach autorów nieżyjących – Tadeusza Borowskiego, Leopolda Buczkowskiego, Wiktora Woroszylskiego. Pojawi się również książka zmarłego niedawno reportażysty Jerzego Szperkowskiego, który wręcz pisze, że nie miał odwagi przez 50 lat nawiązać do swych wojennych wspomnień – dodaje prof. Zielonka.

Czy jednak pamięć autobiograficzna wiernie odtwarza przeszłość? Jeden z prelegentów, prof. dr hab. Igor Borkowski (na zdj.) z Uniwersytetu Humanistycznospołecznego SWPS twierdzi, że nie. W świetle najnowszych badań psychologicznych okazuje się, że odtwarzamy najczęściej swoje wersje wydarzeń, swoje emocje, wspominamy wspomnienia, zmieniamy je, opowiadamy siebie w najkorzystniejszym świetle.

- Widać to wyraźnie we wspomnieniach repatriantów z Kresów. Oni generalnie opowiadają film "Sami swoi", uznając fikcję filmową za prawdę – zaznacza profesor.

Tematyka konferencyjnych referatów była różnorodna. Od realizmu i mitotwórstwa we wspomnieniach, poprzez pisanie o Zagładzie zamiast pisania biografii, przypomnienie zapomnianych historii z Prus Wschodnich, przytoczenie wielogłosowych reportaży Swietłany Aleksijewicz jako świadectwa wojennego, po pamiętniki dzieci.

Konferencję ilustruje plakat z sylwetką kobiety, chociaż paradoksalnie mało wystąpień poświęcono kobietom.

- Trudno mi powiedzieć, dlaczego. Nie ma np. Hanny Krall, ale są autorki dzienników o Holokauście – np. Renia Spiegel czy Helga Weissowa. Kobiety, dzieci to ofiary wojny, może stąd ten pomysł na plakat, który opracował dr Piotr Przytuła. Ten plakat zresztą symbolizuje, że wojna najbardziej dzieje się w głowie kobiety – mężczyźni walczą fizycznie, ale troska o zaplecze spada na barki kobiety – podsumowuje prof. Chłosta-Zielonka.

Organizatorami konferencji Doświadczenie biograficzne w perspektywie badań nad II wojną światową. Między przeszłością a teraźniejszością są: Instytut Literaturoznawstwa UWM, Instytut Językoznawstwa i Literaturoznawstwa Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach oraz Institut für Slavistik, Turkologie und zirkumbaltische Studien. Johannes Gutenberg-Universität Mainz

mah

Zachęcamy do wysłuchania rozmowy z prof. Joanną Chłostą-Zielonką na antenie Radia  UWM FM 

w kategorii