Włożyli fartuchy – czas na praktykę

Ceremonia Białego Fartucha
Biały fartuch to symbol odpowiedzialności, szacunku i pomocy drugiemu człowiekowi. Po raz kolejny studenci III roku kierunku lekarskiego wzięli udział w ceremonii Białego Fartucha. Oznacza to, że rozpoczynają nowy etap w nauce.

Ceremonia Białego Fartucha już na stałe wpisała się w kalendarz uroczystości odbywających się na Wydziale Lekarskim Collegium Medicum UWM. Wzięło w niej udział 100 studentów z kierunku lekarskiego w języku polskim i 45 studentów z kierunku lekarskiego w języku angielskim. Ceremonia odbyła się 12 maja w Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnym w Kortowie. Uroczystość rozpoczął prof. Andrzej Rynkiewicz, dziekan Wydziału Lekarskiego.

- Witam przede wszystkich najważniejszych uczestników tej uroczystości, czyli naszych studentów. Bardzo się cieszę, że aż tylu was dotrwało do III roku. Z pewnością pamiętacie, gdy rozpoczynaliście studia, jakie były wielkie oczekiwania, ale i obawy. Zwykle najlepiej się pamięta pierwszy rok, pierwszy semestr, pierwsze kolokwia – głównie z anatomii. Później przychodzi kolejny wielki przełom, czyli uroczystość Białego Fartucha, po której można już dumnie prezentować słuchawki lekarskie na szyi. Pierwsze kontakty z pacjentami zwykle zaskakują – jesteście od razu traktowani jak prawdziwi lekarze. W tej roli musicie już występować. Stajecie się też od razu członkami zespołów lekarskich – zwrócił się do studentów dziekan Rynkiewicz.

Po słowach dziekana opiekunowie nałożyli swoim podopiecznym studentom białe fartuchy. Najlepsi studenci otrzymali także Konwalie Dziekańskie. Na kierunku lekarskim w języku polskim - Natalia Konopko, Magdalena Miłobędzka, Jakub Morze, a na kierunku lekarskim English Division - Michalina Dudkiewicz, David Alam i Vilma Ohlsson.

W ceremonii udział wzięli prof. Jerzy Przyborowski, prorektor ds. kształcenia i studentów oraz prof. Wojciech Maksymowicz, pierwszy dziekan Wydziału Nauk Medycznych, a obecnie prorektor ds. Collegium Medicum. Prof. Maksymowicz odczytał list od rektora UWM prof. Ryszarda Góreckiego.

- Dzisiejsza ceremonia dla studentów III roku kierunku lekarskiego ma szczególne znaczenie, gdyż jest połową ich akademickiej edukacji, a przede wszystkim to etap świadomego i odpowiedzialnego pierwszego kontaktu z pacjentami. Życzę studentom, aby dzisiejsza ceremonia utwierdziła ich w słuszności wyboru drogi zawodowej, a mentorom dużo cierpliwości i oddania - podkreślał prof. Maksymowicz.

Prorektor również osobiście zwrócił się do studentów i przytoczył słowa Władysława Biegańskiego, polskiego lekarza internisty, który zajmował się niemal wszystkimi dziedzinami medycyny, szczególnie chorobami zakaźnymi, diagnostyką chorób i logiką w medycynie.

- Ponad 150 lat temu dr Biegański powiedział, że nie będzie dobrym lekarzem ten, kto nie jest dobrym człowiekiem. Tutaj wyrazy wdzięczności dla waszych rodziców, bo to oni wpływają na to, aby ich dzieci były dobrymi ludźmi. Zawsze wybierajcie dobro - dodał prof. Wojciech Maksymowicz.

W trakcie uroczystości okolicznościowy wykład pt. "Paradoks autoagresji - przekleństwo czy konieczność" wygłosił prof. Marcin Mycko, neurolog.

Pod koniec ceremonii głos zabrali także sami studenci - Mikołaj Zimnicki, Victor Bohmeke Picallo i Fatma Mohammed.

- Trzy lata temu spotkaliśmy się w tym samym gronie, w tej samej sali. Wtedy byliśmy pełni obaw, niepewni, zagubieni. Nie znaliśmy się. Nie wiedzieliśmy, co nas czeka. Dzisiaj, gdy patrzę na was w tych białych fartuchach, wiem, że po tamtych uczuciach nie ma już śladu. Przez te trzy lata pokonywaliśmy swoje słabości, walczyliśmy z niewyspaniem, ze stosami książek. Dziś dostaliśmy biały fartuch. Niech będzie on symbolem tego, że jesteśmy coraz mądrzejsi, że wiemy coraz więcej, ale również, że bierzemy coraz większą odpowiedzialność za to, co robimy. Przed nami kolejne 3 lata. Mam nadzieję, że przy odbieraniu dyplomów ukończenia studiów spotkamy się tutaj znowu, a na naszych twarzach będą jeszcze większe uśmiechy niż dzisiaj – rozpoczął Mikołaj.

W imieniu studentów Mikołaj podziękował także rodzicom i wykładowcom za wsparcie i trud włożony w edukację.

- Dziękujemy rodzicom, przyjaciołom i najbliższym za wsparcie, jakie nam dajecie. Przeżywaliście z nami razem nasze sukcesy, ale i też nasze potknięcia. Wasza pomoc to ogromna część naszego sukcesu – zwrócił się do rodziców student. - Drodzy wykładowcy, dziękujemy wam za trud, który wkładacie w nauczanie nas. Za słowa otuchy, za pochwały, ale też za krytyczne uwagi. Wiemy, że wszystko co robicie, robicie z myślą o tym, żebyśmy byli jak najlepsi w tym, co robimy. Mam nadzieję, że pewnego dnia będziecie mogli powiedzieć, że spod waszych skrzydeł wyszli najlepsi lekarze w Polsce. I tego w imieniu całego roku chciałbym wam życzyć. Należą się także podziękowania naszym mentorom. Chcę, żebyście wiedzieli, że ten gest nałożenia białego fartucha jest dla nas bardzo symboliczny i ważny. Daje on nam pewną nadzieję, że pewnego dnia staniemy się lekarzami takimi, jak wy. Jesteście dla nas wzorem - dodał.

Ceremonie Białego Fartucha odbywają się w większości amerykańskich oraz na wielu europejskich uniwersytetach medycznych. Uroczystość jest popularna zarówno wśród studentów, jak i wykładowców. Idea, która jej przyświeca, polega na propagowaniu wartości humanistycznych w medycynie. Sam zaś akt założenia białego fartucha ma symbolizować przejście studentów nauk medycznych od zajęć teoretycznych do zajęć klinicznych. Pierwsza ceremonia odbyła się w 1989 roku na University of Chicago Pritzker School of Medicine. W Polsce zapoczątkowana na Wydziale Nauk Medycznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego 29 kwietnia 2011 roku.

syla