Witali wiosnę w zimnej wodzie

Zmień rozmiar tekstu

Trzystu trzydziestu płetwonurków z całej Polski, Kanady, Kaliningradu, a nawet Stanów Zjednoczonych, wzięło udział w wiosennym Skorpenowym Spływie Łyną. Niska temperatura, śnieg i brak słońca nie przeszkodziły nawet najmłodszym w pokonaniu trasy.

Klub studencki Skorpena zorganizował spływ 19 marca. Płetwonurkowie w ten sposób wspólnie przywitali wiosnę już po raz 13. To wydarzenie przyciąga ludzi nie tylko z Polski, ale także z zagranicy. Miłośnicy ekstremalnych wrażeń nie mogli narzekać na brak emocji. Spływ trwał półtorej godziny. Rozpoczął się przy moście przy ulicy Tuwima. Tam pojawili się uczestnicy, którzy wspólnie przepłynęli na olsztyńską Starówkę. Zarówno w wodzie jak i na brzegu panowała wesoła atmosfera. Niebanalne stroje przyciągały wzrok wszystkich zgromadzonych. Pojawiła się m.in. świnka Peppa, panna młoda, pszczółka Maja, marynarze, a nawet lekarze i jaskiniowcy.

Pierwszy na mecie znajdującej się na Starówce pojawił się Dawid Chmielowiec z Gdańska.  Płynących witali bębniarze. Imprezę urozmaicały też przepiękne tańce zespołu studenckiego ,,To jest to’’ i śpiewy Zespołu Pieśni i Tańca „Kortowo". Ciepłe posiłki od razu rozgrzały zmarzniętych. Nikt nie narzekał na pogodę. Wszyscy byli zadowoleni.

Dlaczego płynęli w wodzie o temperaturze 1 st. C? Jedni popłynęli, bo to jest ich pasja, inni, bo chcieli przegonić zimę i przywitać piękną wiosnę.

Prof. Janusz Piechocki, prorektor UWM ds. studenckich i Piotr Grzymowicz, prezydent Olsztyna wręczyli nagrody w dwóch kategoriach. Najlepiej przebrani okazali się marynarze, którzy przepłynęli Łynę specjalnie skonstruowanym statkiem z drewna nazwanym Titanic. Okazał się niezatapialny. Na wyróżnienie zasłużył również strój rekina. Oprócz dorosłych w spływie wzięły udział dzieci. Najmłodszą uczestniczką okazała się 11-letnia Ala, która otrzymała statuetkę i upominek od klubu studenckiego Skorpena oraz 11- letni Hubert, który otrzymał nagrodę pocieszenia.

Po rozstrzygnięciu wszystkich konkursów zadowoleni uczestnicy zostali przetransportowani do Kortowa. Tam czekała na nich impreza integracyjna w restauracji Kuźnia Smaków oraz losowanie nagród spośród uczestników spływu.

Karolina Wojdyna, studentka

Fot. Mateusz Kopacz SAF Jamnik