Wieś bez pomysłu

Na UWM 9 października zebrali się naukowcy i samorządowcy, aby podczas konferencji naukowej „Miasto – wieś, relacje zrównoważonego rozwoju” debatować nad tym, jak zapewnić polskim wsiom zrównoważony rozwój. Polska wieś potrzebuje pilnie pomysłu na rozwój, aby nie podupadła.

Od 2000 r. Europa przenosi się na wieś. W Polsce na wsi mieszka już ponad 40% mieszkańców i ciągle ich przybywa. Wieś stała się atrakcyjna a dom na wsi – nobilitującym wyróżnikiem w społeczeństwie. Wieś jednak wsi nierówna. Atrakcyjne są tereny podmiejskie, natomiast 1/3 polskich wsi – to wsie schyłkowe – wyludniające się i starzejące.

- Sytuację komplikuje m.in. to, że już nie jest całkiem oczywiste, co to wieś, a co to miasto. Gdyby przyjąć za wyznacznik produkcję rolniczą – to największą polską wsią byłaby Warszawa. Jest w niej zarejestrowanych ok. 20 tys. gospodarstw rolnych - dowodził prof. Jerzy Wilkin, ekonomista z Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa Polskiej Akademii Nauk (na zdj.).

Na wieś trzeba patrzeć nie jak na teren za miastem, ale jak na arenę relacji: człowiek-człowiek, człowiek-gospodarka, człowiek-przyroda, człowiek-otoczenie - twierdzą socjolodzy.

Miasto i wieś nie są już odrębnymi światami. Rozwój małych miast jest ściśle powiązany z rozwojem terenów wiejskich. Rozwój miast nie może się jednak odbywać kosztem wsi. Jest to jednak niestety zjawisko powszechne znane nie tylko w Polsce. Duże miasta-metropolie wysysają ze swego otroczenia najlepsze siły, czyli młodych, odważnych i dynamicznych ludzi. Ci ludzie osiedlają się albo w metropolii, albo na jej przedmieściach lub obrzeżu.

- Polskie wsie rosną tylko w bezpośrednim sąsiedztwie metropolii, pozostałe albo popadają w stagnację, albo wręcz zamierają. Młodzi z nich uciekają, rolnicy się starzeją, domów nikt nie remontuje, nie ma pracy, czyli nie ma perspektyw - podawał przykłady prof. Jerzy Bański z Instytutu Geografii i Przestrzennego Zagospodarowania PAN.

Na dodatek miasta rozrastają się obszarowo kosztem terenów podmiejskich. To rodzi różne konflikty – najczęściej o podatki, ale też z powodu utrudnionych dojazdów, złego dostępu do szkół, do ochrony zdrowie, Internetu. To wszystko, bowiem odbywa się pod dyktat miast.

- Polskie wsie powinny się rozwijać zgodnie z zasadą sprawiedliwości terytorialnej - to idea prof. Jerzego Hausnera z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, byłego wicepremiera i ministra gospodarki, pracy i polityki społecznej, autora planu naprawy finansów publicznych (tzw. planu Hausnera). Co przez to pojęcie rozumie?

Łatwą dostępność do dóbr podstawowych, które powinien zapewnić mieszkańcom samorząd, np. do oświaty, służby zdrowia, Internetu, transportu. Polska wieś, ale nie ta podmiejska – ciągle pod tymi względami jest daleko w tyle za miastami. I nie tylko polska, ale i europejska - również. UE najwięcej pieniędzy przeznacza obecnie na programy spójności, których celem jest zapobieganie degradacji wsi.

Znaczenie obszarów podmiejskich ze względu na przepływ mieszkańców z miast zwiększa się. Naukowcy tworzą rozmaite koncepcje rozwoju Polski w oparciu o te obszary. Funkcją wsi pozostanie jednak rolnictwo i produkcja żywności, chociaż coraz mniej ludzi trudni się tym w wymiarze towarowym. Rośnie za to funkcja konsumpcyjna wsi i funkcja produkcji pozarolniczej. Dlatego dobrobyt wsi nie zależy już od rolnictwa, tylko - od wielu różnych źródeł.

Naukowcy, którzy spotkali się na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim dzielili się swoimi spostrzeżeniami z samorządowcami, którzy prowadzą politykę regionalną. O tym jak współpraca miasto-wieś wygląda w praktyce dyskutowali: dr Piotr Grzymowicz – prezydent Olszyna, Wojciech Dereszewski – wójt gm. Kurzętnik i Jacek Kostka – burmistrz Górowa Iławeckiego. Dyskusja dotyczyła m.in. sposobu rozszerzenia granic administracyjnych miast, ale także np. skrócenia łańcucha dostaw ekologicznej żywności ze wsi do miasta. Dyskutanci twierdzili, że rozwój miast nie musi oznaczać rozszerzania ich granic, bo to prowadzi z kolei do konieczności ochrony wsi, zarówno jako miejsca dla gospodarstw rolnych jak i przestrzeni o charakterze rezydencjalnym.

Partnerem konferencji był Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. Wnioski z niej wykorzysta przy tworzeniu swoich programów.

Konferencja olsztyńska należy do cyklu seminariów i konferencji: Open Eyes Economy on Tour, którego zwieńczeniem będzie Międzynarodowy Kongres Ekonomii Wartości odbywający się 19-20.11.2019 r. w Krakowie. Podobna konferencja odbyła się na UWM przed rokiem. Seminaria i kongres to autorski pomysł prof. Hausnera. Organizatorami konferencji byli: Fundacja Gospodarki i Administracji Publicznej w Krakowie oraz UWM. Współorganizatorzy to: Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie, Wydział Gospodarki i Administracji Publicznej UEK, Wydział Nauk Ekonomicznych UWM, Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej, Akademia Górniczo Hutnicza w Krakowie, miasto Wrocław, samorząd województwa warmińsko-mazurskiego. Partnerzy: Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa i Polska Krajowa Sieć Miast Cittaslow. Konferencję honorowym patronatem objęli: marszałek województwa warmińsko-mazurskiego oraz rektor UWM - prof. Ryszard Górecki.

lek

w kategorii