„Wawrzyczki” – nowy etap

prof. Katarzyna Bojaruniec
Nowy etap w historii uniwersyteckiego Chóru im. Prof. W. Wawrzyczka. Po latach funkcjonowania w strukturach Akademickiego Centrum Kultury „Wawrzyczki” przeszły na Wydział Sztuki. Po raz pierwszy w historii chóru za pulpitem dyrygenckim stanęła kobieta – prof. Katarzyna Bojaruniec.

Chór im. Prof. Wiktora Wawrzyczka Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego to ambasador kulturalny uczelni. Działa nieprzerwanie od 1952 r. Po powołaniu Akademickiego Centrum Kultury działał pod jego egidą jako jedna z najbardziej rozpoznawalnych agend. W tym roku w życiu chóru zaszły duże zmiany. „Wawrzyczki” przeszły na Wydział Sztuki UWM. Związane to jest z utworzeniem przy wydziale Ośrodka Inicjatyw Artystycznych. W strukturach OIA funkcjonuje też Galeria Sztuki oraz Uniwersytecki Teatr Muzyczny, który rozpoczyna pierwszy casting. Pieczę nad OIA sprawuje prof. Benedykt Błoński - dziekan Wydziału Sztuki.

Po raz pierwszy w historii chóru, kieruje nim kobieta. Pałeczkę dyrygenta przejęła dr hab. Katarzyna Bojaruniec, prof. UWM z Instytutu Muzyki Wydziału Sztuki (na zdj.).

- Padła propozycja, abym podjęła się prowadzenia chóru im. prof. Wawrzyczka, czy miałabym ochotę i czas. Bardzo byłam zaskoczona, ale zgodziłam i się i podjęłam to wyzwanie. Jest to wyróżnienie, co nie zmienia faktu, że trzeba po prostu pracować jak wszyscy moi poprzednicy – intensywnie, ambitnie i trwale – mówi prof. K. Bojaruniec.

Prof. Bojaruniec jest pierwszą w historii chóru kobietą-dyrygentem. Wprawdzie w latach 1987-2009 funkcję kierownika emisji głosu sprawowała Jolanta Sołowiej, ale pałeczkę dyrygenta dzierżył wtedy prof. Benedykt Błoński (dyrygent chóru w latach 1982-2009).

Czy nowy dyrygent oznacza zmianę formuły chóru?

- Zwykle tak się dzieje, bo nowa osoba ma swoją wizję. Jesteśmy teraz na etapie rozbudzania tego, co zostało gdzieś tam na chwilkę uśpione. Budujemy relację. Wszyscy są otwarci i chętni do pracy. Odświeżymy też repertuar, ale zachowując utwory, które chór lubi i w których się dobrze czuje. Jeśli nie rozwijamy się - to stoimy w miejscu, a nie chciałabym tego. Chór potrzebuje różnorodności. Mamy dużą paletę do wyboru, od muzyki dawnej do współczesnej, nie wykluczając muzyki rozrywkowej – zaznacza prof. Bojaruniec.

Pierwszy koncert, na którym „Wawrzyczki” zaśpiewają pod batutą nowej dyrygent, zaplanowano na 16 listopada. Na scenie Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej w koncercie z okazji obchodów Roku Moniuszkowskiego wystąpią olsztyńskie chóry a wśród nich Chór im. Prof. W. Wawrzyczka. W repertuarze utwory Moniuszki w nowoczesnych aranżacjach.

- Wykonamy wspólnie wiązankę pieśni moniuszkowskich, w tym ‘Mazura” ze „Strasznego Dworu”. Na scenie znajdzie się ponad 130 osób, ale też każdy chór zaprezentuje się z własnym repertuarem. Zaśpiewamy w moim autorskim opracowaniu „Pieśń wieczorną” Moniuszki – dodaje prof. Bojaruniec.

W „Wawrzyczkach” śpiewa ponad 40 osób - studentów, absolwentów lub pracowników UWM. Zdecydowana większość to kobiety – mężczyzn jest 15. Co roku jesienią chór prowadzi nabór, zapraszając wszystkich miłośników śpiewu i muzyki.

Prof. Katarzyna Bojaruniec od 2011 r. prowadzi też Zespół wokalny „Musica in Via”, który powstał z jej inicjatywy i grupy studentów Instytutu Muzyki UWM. Chór tworzą same kobiety. Jak podkreśla prof. Bojaruniec, ogromną siłą chóru i kluczem do wielu sukcesów, które „Musica in Via” ma na swoim koncie, jest znakomita atmosfera pracy i wspólna radość tworzenia muzyki.

mah