Uniwersytet formuje Legię Akademicką

Mocny punkt w zawodowym CV, nauka odpowiedzialności i otwarta droga do kariery wojskowej. Tak przedstawiciele MON zachwalali na UWM pilotażowy program szkolenia wojskowego Legia Akademicka. Obejmie 60 uczelni wyższych.

Naszą uczelnię odwiedzili 14 listopada przedstawiciele Ministerstwa Obrony Narodowej oraz Wojewódzkiego Sztabu Wojskowego w Olsztynie. Na spotkaniu ze studentami prezentowali program ochotniczego szkolenia wojskowego dla studentów pod nazwą Legia Akademicka. Pilotażowy program, prowadzony wspólnie przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz Ministerstwo Obrony Narodowej rusza w tym roku. UWM jest w grupie 60 uczelni z całej Polski, które przystąpiły do programu.

- Program skupia się na dwóch głównych aspektach: uzupełnieniu rezerw sił zbrojnych oraz budowaniu zaangażowania proobronnego społeczeństwa. Studenci po zakończeniu szkolenia będą mogli wstąpić do Wojsk Obrony Terytorialnej, zasilić wojska rezerwy lub wybrać drogę żołnierza zawodowego – wyjaśnia Grzegorz Matyjasik, doradca ministra obrony narodowej i koordynator programu.

Grzegorz Matyjasik powołując się na wyniki ankiety, którą przeprowadziło MON dodał, że pracodawcy traktują wpisane w CV przebyte szkolenie wojskowe jako atut kandydatów, uważając że to dobra szkoła odpowiedzialności i dyscypliny.

Na naszej uczelni koordynatorem przedsięwzięcia będzie Wydział Humanistyczny. Jak wyjaśnia dr hab. Wiesław Łach, opiekun kierunku wojskoznawstwo, zajęcia poprowadzą merytorycznie przygotowani wykładowcy z wojskoznawstwa, przy wsparciu instruktorów z Ligi Obrony Kraju.

W programie znajdą się przedmioty z zakresu obronności i wiedzy wojskowej. Po zaliczeniu 30 godzin zajęć teoretycznych student odbędzie część praktyczną w okresie wakacji w wytypowanych ośrodkach szkolenia wojskowego w dwóch turach po 6 tygodni każda. Każda tura z kolei składa się z dwóch modułów:· moduł szkolenia podstawowego trwający 21 dni, zakończony egzaminem i złożeniem przysięgi,  moduł szkolenia podoficerskiego trwający 21 dni, zakończony egzaminem i mianowaniem na stopień kaprala rezerwy. Docelowo MON planuje utworzyć także moduł oficerski. Studenci odbywający szkolenie praktyczne w ośrodkach wojskowych dostaną za każdy dzień zajęć 90 zł.

Wizyta przedstawicieli MON na naszej uczelni połączona była z prezentacją sprzętu wojskowego. Studenci oglądali broń strzelecką, przymierzali hełmy, pytali o warunki służby wojskowej. Oblegane było stoisko z deklaracjami o przystąpieniu do programu.

- Mamy już tylu chętnych, że możemy utworzyć 17 grup szkoleniowych – mówi dr hab. W. Łach.

Jedną z deklaracji wypełnił Mateusz Garbowski, student II r. bezpieczeństwa narodowego. Swoją zawodową przyszłość łączy z mundurem.

- W liceum uczyłem się w klasie mundurowej, moi pradziadkowie służyli w wojsku jeszcze za czasów Józefa Piłsudskiego i ja też chcę iść do wojska. Mieszkam w okolicach Giżycka, wokół jest sporo jednostek wojskowych, jest w czym wybierać – mówi.

Jak się okazało, wojsko to nie tylko męska przygoda. Deklaracje o przystąpieniu do szkolenia wojskowego pobrało wiele studentek. Wojsko stawia przed nimi jeden warunek – muszą przejść kwalifikację wojskową i uzyskać kat. A.

Chęć przystąpienia do programu zgłosiły m.in. Olga i Dominika, studentki kierunku bezpieczeństwo wewnętrzne. Jak twierdzą, nie odstrasza je trud ćwiczeń na poligonie i mieszkanie w namiocie. Wręcz przeciwnie, traktują to jako przygodę. Chcą pracować w policji lub wstąpić do WOT.

MNiSW zarezerwowało na realizację zajęć teoretycznych Legii Akademickiej w tym roku akademickim 1,5 mln zł, natomiast MON wyasygnuje na poprowadzenie zajęć praktycznych realizowanych na poligonach 220 mln zł. Ministerstwo Obrony Narodowej liczy, że szkolenie wojskowe wejdzie na stałe do programu studiów. Pozwoliłoby to uzupełnić braki kadrowe wojsk rezerwy, które od czasu zlikwidowania w 2009 r. obowiązkowej służby wojskowej borykają się z niedoborem rezerwistów.

mah

w kategorii