Uczeni z całego świata debatowali o genetyce na UWM

Prof. Stanisław Kamiński, kierownik Katedry Genetyki Zwierząt UWM
W Kortowie gościliśmy 110 wybitnych specjalistów – genetyków i genomików – z całego świata. Uczestniczyli w Międzynarodowej Konferencji „Animal Genetics and Genomics" (2-4.07.).

Na UWM uczeni zapoczątkowali cykl konferencji międzynarodowych z genetyki i genomiki zwierząt. Będą się one odbywać co 4 lata.

- Udało nam się zaprosić naukowców z Niemiec, Francji, Rosji, Białorusi, Włoch, Indii, a także wybitne indywidualności z Polski. W konferencji biorą udział również hodowcy – mówi prof. Stanisław Kamiński, kierownik Katedry Genetyki Zwierząt na Wydziale Bioinżynierii Zwierząt.

Obrady dotyczyły rozwoju wszystkich działów genetyki i selekcji genomowej zwierząt.

- Zaczyna dominować genomika, czyli analiza wszystkich genów naraz. Ona już znalazła zastosowanie w hodowli niektórych gatunków zwierząt. Ocena w takim układzie tego, czy zwierzę jest lepsze od swoich rówieśników to najnowszy trend związany z genomiką i oceną genomową zwierząt stosowaną w praktyce również w Polsce od kilku lat – dodaje prof. Stanisław Kamiński.

O najnowszych światowych trendach mówił także prof. Georg Erhardt z Uniwersytetu w Giessen (Niemcy).

- Rozwój i implementacja tzw. fenotypowania całego genomu, szczególnie jeśli chodzi o bydło mleczne, daje dużą przewagę w ocenie wartości hodowli i dużo większą przejrzystość niż przed jej wprowadzeniem – wyjaśnia prof. Georg Erhardt.

W konferencji uczestniczyli również przedstawiciele firm, które już stosują selekcję genomową. Wśród nich jest Marcin Oszczapiński ze Stacji Hodowli i Unasieniania Zwierząt SP.Z.O.O. w Bydgoszczy.

- Spółka, w której pracuję jako pierwsza w Polsce zaczęła ocenę genomową. Udało nam się zbliżyć do światowej genetyki. Jesteśmy w stanie oceniać zwierzęta na podstawie genomów, możemy w stacji utrzymywać tylko najlepsze zwierzęta, które hodowcy użytkują we własnych stadach. Jest to naprawdę bardzo duży krok w hodowli w Polsce i na świecie. Dołączyliśmy do światowych liderów w genetyce. Rozwijamy produkcję z zachowaniem dobrostanu zwierząt, czyli zdrowotności żywności, zwiększania laktacji u zwierząt. Wydaje się, ze to obecnie najlepszy trend – podkreśla Marcin Oszczapiński.

Dynamiczny rozwój genetyki i genomiki budzi jednak niepokój u części społeczeństwa. Jak zapewnia prof. Stanisław Kamiński – zupełnie niepotrzebnie.

- Opieramy się na faktach, analizie naukowej. Jeśli chodzi o GMO to wydaje mi się, że trudno byłoby znaleźć genetyka, który by twierdził, ze GMO jest szkodliwe i niebezpieczne. Nie zwalnia nas to jednak od pewnej odpowiedzialności i zachowania ostrożności do jakiego stopnia manipulacje na genomach - szczególnie roślin spożywanych przez człowieka i zwierząt - mogą się posunąć. Do tej pory żadna choroba nie została opisana i zdefiniowana jako skutek spożywania GMO. Dlatego należy zachować spokój i docenić, jak genetyka sama się ogranicza i kontroluje - podsumowuje prof. Stanisław Kamiński.

Gospodarzami Międzynarodowej Konferencji „Animal Genetics and Genomics" były: Katedra Genetyki Zwierząt Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie oraz Olsztyński Oddział Polskiego Towarzystwa Genetycznego.

syla