Trzy nagrody za jedną pracę

Patrycja Pawelec
Jedną nagrodę i 2 wyróżnienia zdobyła za swoją pracę magisterską Patrycja Pawelec - ubiegłoroczna absolwentka architektury krajobrazu, obecnie doktorantka w Szkole Doktorskiej UWM.

Nagrodzona praca nosi tytuł „Turystyczne zagospodarowanie zabytków archeologicznych na przykładzie projektowanej ścieżki dydaktycznej wokół jeziora Limajno”. Nagrodę przyznał jej generalny konserwator zabytków. Uznał pracę Patrycji Pawelec za najlepsze studium naukowe oraz popularyzatorskie, dotyczące ochrony zabytków i muzealnictwa w ub. roku. Wyróżnienie zaś Patrycja zdobyła w międzynarodowym Konkursie Polskiego Komitetu Narodowego Międzynarodowej Rady Ochrony Zabytków ICOMOS im. Profesora Jana Zachwatowicza na najlepszą pracę dyplomową podejmującą problematykę ochrony dziedzictwa kulturowego. Drugie wyróżnienie zdobyła w Konkursie PTTK im. Krzysztofa R. Mazurskiego na najlepszą pracę magisterską z zakresu krajoznawstwa.

- Bardzo się cieszę z tych wyróżnień. To znak, że ktoś docenia moją pracę – mówi Patrycja.

Po raz pierwszy jej praca została doceniona na obronie w czerwcu zeszłego roku. Patrycja obroniła ją na mocną 5. Pracę na konkursy wysłała sama, a namówił ją do tego jej promotor - dr inż. Mariusz Antolak, który widział w niej duży potencjał. I nie pomylił się.

Patrycja przygotowania do pracy rozpoczęła w czerwcu 2017r., a zakończyła w kwietniu 2 lata później. Wybrała temat niszowy, bo lubi wyzwania. Nie spodziewała się wtedy, że aż tak bardzo niszowy. Przekonała się, kiedy zaczęła biblioteczną kwerendę w poszukiwaniu literatury. Publikacji na temat zabytków archeologicznych jest dużo, ale na temat ich turystycznego zagospodarowania – nie ma prawie wcale. Powód?

- Wśród archeologów panuje przekonanie, że ruch turystyczny niszczy zabytki, co jest prawdą, bo turyści są w stanie zupełnie zadeptać np. kurhany - wyjaśnia.

Poznając literaturę przedmiotu Patrycja dowiedziała się, że w pobliżu Limajna leżącego w gminie Dobre Miasto jest wiele grodzisk i kurhanów, a że to niedaleko od Olsztyna, wybrała te okolice.

Przygotowanie pracy magisterskiej wymagało od niej nie tylko dociekliwości i samozaparcia w pracy bibliotecznej, ale także hartu ducha i dobrej kondycji fizycznej. I przypominało czasami walkę o przetrwanie. Patrycja musiała dotrzeć do wszystkich stanowisk archeologicznych, które planowała włączyć do swej ścieżki dydaktycznej, aby sprawdzić, czy w razie ich upublicznienia nie grozi im dewastacja. Nie było to łatwe. Niektóre stanowiska znajdują się w trudnym terenie i trzeba się do nich przedzierać przez krzaki i bagna.

- Dwa razy musiałam wyciągać samochód z błota, bo nie mógł wyjechać – wspomina Patrycja.

Trudności w znalezieniu literatury przedmiotu, a potem ekstremalne warunki terenowe nie pokonały Patrycji. To ona pokonała przeszkody. Zaprojektowana przez nią ścieżka edukacyjna liczy 26 km. 22 km da się przejechać rowerem. Ma na niej być 7 stanowisk i ok. 300 elementów małej architektury, w tym: altana duża i mała, 2 mostki, 1 taras widokowy, 21 rzeźb, 30 stojaków na rowery, prawie 100 tablic informacyjnych różnej wielkości oraz dużo stylowych koszy na śmieci.

- Celem mojej pracy jest pokazanie, że miejsca, które dla laika są jedynie górką, mogą skrywać historię i być cennym elementem dziedzictwa – wyjaśnia doktorantka.

Motywem przewodnim ścieżki jest religia Prusów. Temat został wybrany z powodu wczesnośredniowiecznych pruskich grodzisk zlokalizowanych przy ścieżce. Do przybliżenia wiedzy na ten temat służą elementy małej architektury, np. tablice informacyjne zawieszane na gałęziach drzew wzdłuż całej trasy, które pozwalają na przedstawienie zarówno treści obszernych jak i pojedynczych, krótkich ciekawostek. Styl projektowanych elementów nawiązuje do współczesnej estetyki przy jednoczesnym uwzględnieniu zdobień stosowanych przez kulturę kurhanów zachodniobałtyjskich oraz Prusów. Wzory te pojawiają się w ażurowych altanach oraz na tablicach informacyjnych.

Dla prezentacji grodzisk, które są trudno zauważalne w krajobrazie Patrycja zaproponowała modele terenu umieszczane na barierkach. Kolejnym elementem edukującym jest tablica informacyjna w formie ramy widokowej, na której zaprezentowane są szczegółowe wyniki badań- takie, jak przekrój geologiczny przez grodzisko, którego kontury pokrywają się z widzianym zabytkiem. Proponuje także umieszczenie w gablotach terenowych w pobliżu prezentowanych zabytków replik znalezionych artefaktów. W koncepcji przewidziała nawet słupki odgradzające. Wykonane z wąskich pni drzew delikatnie zaznaczą granicę, której nie należy przekraczać, a jednocześnie będą wkomponowane w krajobraz.

Patrycja przewidziała także tablice informacyjne do organizowania tymczasowych wystaw, warsztatów, wykładów, imprez, rekonstrukcji obrzędów czy wydarzeń. Zaprojektowano również miejsce do poszukiwań wykrywaczem metalu, które w trakcie imprez uzupełniane będzie możliwymi do znalezienia przedmiotami, np. monetami.

Proponuje również aplikację, która ułatwi poruszanie się po ścieżce, odnajdywanie ukrytych tablic informacyjnych oraz dzięki której możliwe będzie uzyskanie dodatkowych informacji o zabytkach np. ich modelu 3D. Atrakcyjna dla zwiedzających będzie także organizacja wydarzeń z użyciem nowoczesnej techniki, dzięki której na widzianą rzeczywistość nakładane są elementy cyfrowe. Dodatkowym elementem mogą być również projekcje holograficzne.

Nie ma jednak złudzeń, że wszyscy uszanują pruskie święte miejsca i kurhany i w swej pracy zaleca, aby objąć teren monitoringiem, a w szczególności stanowiska archeologiczne.

Nic dziwnego, że tak kompleksowo i mądrze zaprojektowana ścieżka zdobyła uznanie i nagrody. A jakie są szanse na to, że jej pomysł zostanie kiedyś zrealizowany?

- Nie wiem – przyznaje Patrycja.

Od ubiegłego roku Patrycja studiuje na UWM w Szkole Doktorskiej. Na jakim kierunku? Architektura krajobrazu? Nie, na historii. Wkręciła się.

Lech Kryszałowicz

w kategorii