Transformacja cyfrowa – największe wyzwanie współczesności

dr Marcin Kowalczyk
W konkursie na Najlepsze Książki Informatyczne Roku 2020 nagrodę zdobył dr Marcin Kowalczyk z UWM za książkę „Cyfrowe Państwo. Uwarunkowania i perspektywy”. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie to, że dr Kowalczyk nie jest informatykiem.

O nagrodzonej książce, transformacji cyfrowej, korzyściach i problemach z nią związanych mówi dr Marcin Kowalczyk, adiunkt w Katedrze Prawa Pracy i Prawa Socjalnego na Wydziale Prawa i Administracji, autor książki.

- Otrzymał Pan nagrodę w Konkursie Polskiego Towarzystwa Informatycznego na Najlepsze Książki Informatyczne Roku 2020. Co to za konkurs i jak się Pan w nim znalazł?
- Celem tego konkursu jest uhonorowanie szczególnie wartościowych opracowań z zakresu informatyki i jej zastosowań. Nagradzając książkę mojego autorstwa PTI zaświadczyło, że jest to dzieło wybitne. To dla mnie ogromnie ważne wyróżnienie. Nie jestem informatykiem. Do udziału w konkursie zachęciła mnie uniwersalność tematyki, którą się zajmuję, a która ma odzwierciedlenie między innymi w obszarze nauk informatycznych. Nagrodzona książka jest bardzo interdyscyplinarna, podobnie zresztą jak moje wykształcenie i zainteresowania naukowe. Ukończyłem zarówno studia ekonomiczne, amerykanistyczne, jak i związane z dziennikarstwem i komunikacją społeczną oraz bezpieczeństwem narodowym. Naturalną tego konsekwencją są również bardzo szerokie zainteresowania odnoszące się do specyfiki i złożoności współczesnych przeobrażeń. Zresztą tematyki transformacji cyfrowej nie można rozpatrywać wyłącznie w kontekście jednej dyscypliny. Problematyka ta umyka jakiemukolwiek jednoznacznemu przyporządkowaniu, jest uniwersalna, niezwykle ważna dla teraźniejszości i przyszłości.

- W jaki sposób tematyka książki powiązana jest z informatyką?
- W książce poruszam tematykę transformacji cyfrowej. Co przez to rozumiem? Transformacja cyfrowa to przede wszystkim zmiana organizacyjna, dokonująca się dzięki technologii, której zadaniem jest lepsze funkcjonowanie organizacji komercyjnych i publicznych w przyszłości. Transformacja ta jest jednym z największych wyzwań współczesności. Jednocześnie jest z założenia interdyscyplinarna, właściwie dotyka nas wszystkich, niezależnie od zainteresowań i specjalizacji zawodowej.

- O czym dokładnie jest książka?
- O bardzo szybkich zmianach technologicznych, za którymi przestajemy nadążać. Rewolucja technologiczna przechodzi nasze najśmielsze oczekiwania, choćby sprzed kilku lat. Tworzymy, jako ludzka społeczność, inteligentne, samouczące się maszyny. Przy podejmowaniu decyzji korzystamy w coraz większym stopniu z algorytmicznych asystentów, takich jak chociażby asystent Google, Siri, Alexa czy Cortana. W coraz większym stopniu automatyzujemy żmudne procedury administracyjne, przetwarzamy ogromne masy danych. Wizjonerzy tacy, jak Elon Musk, starają się nie tylko wdrażać autonomiczne pojazdy, ale również skolonizować orbitę pozaziemską...

- To chyba dobrze, że dokonujemy tak szybkiego postępu?
- Szkopuł w tym, że do tak szybkiego tempa nie zostały „zaprogramowane" nasze mózgi. W toku dziejów nie zmieniły się tak bardzo, jak cała otoczka technologiczna człowieka. Opisany przez futurologa Alvina Tofflera, jeszcze w latach 70. ubiegłego wieku szok przyszłości dotyczy właśnie tego zjawiska: braku odporności na szybkie tempo zmian. Ponadto warto zastanowić się czy coraz bardziej udoskonalone elektroniczne gadżety czynią nas bardziej szczęśliwymi. Namiastka „chemicznego szczęścia" może być efektem uzależnienia od chociażby smartfonów czy urządzeń wykorzystujących wirtualną rzeczywistość.

- Jednak chyba nie takie „szczęście" powinniśmy brać pod uwagę?
- Zjawisko postępu technologicznego nie zawsze rekompensuje poczucie szczęścia, bo szczęście jest w nas samych. Okazuje się, że subiektywne poczucie szczęścia niekoniecznie musi odnosić się do szybkiego postępu technologicznego oraz klasycznych mierników makroekonomicznych, takich jak wzrost PNB czy wzrost PKB, dodam – często totalnie abstrakcyjnych dla przeciętnego człowieka i „odklejonych" od jego życia, chociaż przekładających się na względne wskaźniki zamożności. W książce podałem przykład Korei Południowej, która szczyci się zarówno bardzo wysokimi wskaźnikami wzrostu gospodarczego, jak i postępu we wdrażaniu nowoczesnych technologii. Z tym, że Koreańczycy „płacą" za to całą masą chorób cywilizacyjnych: permanentnym stresem, przepracowaniem, wypaleniem zawodowym, depresją. Ponadto, system koreański pozostawia bez jakiegokolwiek wsparcia finansowego osoby starsze, które również w wielu przypadkach nie uzyskują pomocy od dzieci. Najważniejsze, aby zawsze poszukiwać „złotego środka", czyli równowagi pomiędzy pracą zawodową i czasem wolnym.

- Jakie korzyści przynosi cyfryzacja?
- Może warto wskazać przykład pandemii koronawirusa i tego, jak dzięki wsparciu technologicznemu wymuszono zmianę w pracy nauczyciela akademickiego, czy świadczeniu e-usług bez wychodzenia z domu. Gorzej pod tym względem poradziła sobie duża część szkół, gdzie w praktyce obowiązek nauczania dzieci został przerzucony na rodziców i nauczanie zdalne stało się udręką – zarówno dla uczniów, nauczycieli, jak i rodziców. Nowa technologiczna normalność wymusza gotowość na zmiany, tym bardziej, że jako globalna społeczność funkcjonujemy w warunkach płynnej nowoczesności oraz dużej niepewności. Pandemia koronawirusa jest doskonałym przykładem trudnych do przewidzenia zjawisk, mających decydujący wpływ na funkcjonowanie społeczeństwa. Zjawiska te określa się mianem Czarnych Łabędzi.

- A jakie zagrożenia niesie?
- Mnóstwo. Wśród nich można wymienić ograniczenie prywatności poprzez aplikacje do „wyłapywania" przypadków zakażenia Covid-19, zjawisko hejtu czyli nienawistne komentarze w sieci, rozprzestrzenianie fake newsów, czyli rozprzestrzenianych w sieci sfabrykowanych, nieprawdziwych informacji oraz tworzenie nowych podziałów społecznych – na grupę osób cyfrowo włączonych oraz na digitariat – osoby nieposiadające umiejętności cyfrowych. Jedno jest pewne: proces transformacji cyfrowej jest nie do zatrzymania, niezależnie od korzyści i ewentualnych problemów z nim związanych.

Rozmawiała Sylwia Zadworna