Studencki pomysł na centrum Iławy

widok placu na Starym Mieście  w Iławie
Jezioro i dużo zieleni. Tak w wielkim skrócie wyobrażają sobie nowe zagospodarowanie placu na Starym Mieście w Iławie studenci z Koła Naukowego Architektów Krajobrazu „Horyzont” działającego na Wydziale Kształtowania Środowiska i Rolnictwa UWM.

Na XXV Międzynarodowej Konferencji Studenckich Kół Naukowych we Wrocławiu, która odbyła się 19 listopada koncepcja zagospodarowania placu na Starym Mieście w Iławie otrzymała wyróżnienie. Jej autorzy to studenci 3. roku architektury krajobrazu UWM - Mateusz Lipski, Aleksandra Łyjak, Joanna Barcińska, Alicja Krawczyk. Opiekunem koła jest dr inż. arch. kraj. Mariusz Antolak.

Nazwa Stare Miasto w odniesieniu do Iławy jest bardzo myląca. To betonowy plac otoczony 4-piętrowymi współczesnymi blokami z wielkiej płyty. Z historyczną zabudową to miejsce nie ma nic wspólnego. Trochę tu nowych nasadzeń i to wszystko. Najczęściej korzystają z niego okoliczni mieszkańcy. Odkąd miasto urządziło nad brzegiem pobliskiego jeziora bulwar, na który przeniósł się ruch spacerowy – plac, chociaż znakomicie położony jest raczej opustoszały.

Co proponują studenci w wyróżnionej koncepcji?

Makietę Jezioraka ułożoną na skos placu i kilka mniejszych przestrzeni na nim wydzielonych zielenią oraz małą scenę i kaskadę. Najciekawsza z tego wszystkiego jest makieta Jezioraka. Studenci proponują, aby zrobić ją ze stali Korten. To stal, z której wykonano m.in. elewację Starej Kotłowni w Kortowie. Rdzewiejąca, ale tylko z wierzchu.

Jak to się stało, że koło „Horyzont” zajęło się właśnie placem w Iławie.

- Mamy wiele próśb od gmin o koncepcje zagospodarowania różnych miejsc. W tym przypadku po części pomogło to, że pochodzę z Iławy a Wydziałem Utrzymania Mienia Komunalnego tutejszego Urzędu Miasta kieruje moja koleżanka ze studiów. Podczas przypadkowego spotkania w pociągu wyszła sprawa tego placu i stwierdziłem, że mogę coś zrobić dla mojego rodzinnego miasta - wyjaśnia dr Mariusz Antolak, opiekun koła.

Nad koncepcją czwórka studentów pracowała od początku roku 2019 do późnego lata bieżącego roku.

Czy było trudno?

- Mieliśmy propozycje kilku innych tematów, ale wybraliśmy Iławę, bo ta była najciekawsza. Z początku staraliśmy się zrobić koncepcję, w której za dużo nie trzeba by zmieniać, żeby nie przestraszyć mieszkańców, ale dr Antolak poradził nam, abyśmy się odważyli na szersze spojrzenie. I tak zrobiliśmy – mówi Mateusz Lipiński. - Było dosyć trudno, ale wiele się podczas tej pracy nauczyliśmy. Myślę, że teraz z pracą inżynierska nie będziemy mieć problemu, a i w życiu zawodowym zdobyte w Iławie doświadczenie nam się przyda – zapewnia.

Na konferencję we Wrocławiu kortowscy studenci zamiast tradycyjnej prezentacji w Power Poincie przygotowali wizualizacje w postaci filmu. Wyszła im bardzo dobrze. Efekt można zobaczyć na You Tube.

Dr Anatolak jest zadowolony z pracy swych studentów.

- Wykazali duże zaangażowanie i pomysłowość. Zaniechali rewitalizacji konserwatorskiej zakładającej odtworzenie stanu pierwotnego. Porzucili także ideę miasta ogrodu na rzecz idei miasta w ogrodzie (ang. City in a Garden) - informuje.

To nowe podejście w architekturze krajobrazu. Opiekun koła podpatrzył je w Singapurze.

Opublikowaną na stronie koła koncepcję placu umieścił niemal natychmiast na swoim blogu Michał Młotek, przewodniczący Iławskiej Rady Miasta, miłośnik Iławy, autor internetowych filmów o jej przeszłości. Otworzyło to gorącą dyskusję. Jednym koncepcja się podoba, inni ją ganią. Do jej realizacji droga jednak daleka. Bo teraz sztuka musi się zamierzyć z życiem. Mieszkańcy muszą się z propozycją studentów oswoić i ją przedyskutować. To samo musi zrobić Rada Miasta. Jeśli pomysł uzyska społeczną akceptację, burmistrz musi zlecić przetarg na wykonanie projektu realizacyjnego, potem na jego wykonanie, a po drodze jeszcze - znaleźć na to wszystko pieniądze.

 Lech Kryszałowicz

w kategorii