Studenci UWM wygrali ogólnopolski konkurs

Zmień rozmiar tekstu

zwycięzcy studenci z WNT
Mateusz Pietkiewicz, Andrzej Ostrowski i Adam Wojtkowiak – studenci Wydziału Nauk Technicznych wygrali ogólnopolski konkurs organizowany przez EDP Renováveis - portugalskiego potentata w branży energii odnawialnej.

Konkurs skierowany do studentów uczelni wyższych dotyczył projektu innowacyjnego sposobu lub urządzenia do pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych. Jego celem jest pobudzenie ducha innowacyjności i pomysłowości w społeczności akademickiej, promowanie zbliżenia między światem nauki i biznesu oraz podnoszenie wiedzy na temat energii odnawialnej.

Prąd z falochronów

W konkursie wzięło udział 55 zespołów z całej Polski, w tym 3 z UWM. Mateusz Pietkiewicz (1. z lewej) , Andrzej Ostrowski (1. z prawej) i Adam Wojtkowiak (w środku) – studenci mechaniki i budowy maszyn złożyli na konkurs projekt o nazwie „Electrivwave – falochrony produkujące elektryczność” i wygrali. Niestety nie mogą zdradzić, na czym polega ich pomysł.

- O konkursie dowiedzieliśmy się w kwietniu tego roku. Miałem w głowie dużo pomysłów. Następnego dnia jeden z nich, właśnie ten na falochrony wytwarzające elektryczność, przedstawiłem Andrzejowi i zaproponowałem mu udział w konkursie – wspomina Mateusz.

Andrzej z początku trochę się jednak wahał.

- Bo wiedziałem, że konkurs to dużo pracy, a w tym samym czasie mieliśmy do wykonania wiele zadań na uczelni. W końcu się zgodziłem – opowiada Andrzej.

Pracy było rzeczywiście mnóstwo. Studenci przeliczyli, że gdyby pracowali codziennie po 8 godzin 5 dni w tygodniu to przygotowania do konkursu zajęłyby im półtora miesiąca. Samo opracowanie 2-minutowej prezentacji pomysłu na finał konkursu zabrało im 10 godzin. Podeszli zresztą do niego bardzo ambitnie. Zrobili to wszystko, co narzucał im regulamin konkursu, ale aby lepiej wypaść w oczach jury to wykonali, np. pełną dokumentację techniczną swego pomysłu, a potem jeszcze prototyp.

Profesjonalnie przygotowani

Szefem operacji był Mateusz Pietkiewicz. Andrzejowi Ostrowskiemu przypadła rola głównego konstruktora. Adam Wojtkowiak z racji tego, że od 5 lat pracuje w Anglii i biegle zna język angielski, za zdanie miał przetłumaczyć wszystkie dokumenty. Stał się też twarzą przedsięwzięcia i prezentował je przed komisją oceniającą. Jury konkursu na finał w Warszawie, który odbył się 11 października zaprosiło 15 zespołów.

Najpierw każdy zespół w ciągu 2 minut prezentował swój pomysł.

Ludzie mieli ciekawe pomysły, a kilka prezentacji było naprawdę dobrych, w tym, co najmniej 2, które mogły nam zagrozić – oceniają koledzy. Wiedzieliśmy, że wypadliśmy profesjonalnie i dobrze, ale niepokoiliśmy się – wspominają.

Po przerwie jury do finału zaprosiło 5 zespołów. Teraz każdy miał po 5 minut na pokazanie się z jak najlepszej strony. O ile pierwsza prezentacja miała za z zadanie zaciekawić jury to druga zachęcić je do biznesu z wykorzystaniem proponowanego rozwiązania technicznego. Obie tury odbywały się po angielsku.

- Po tej części też byliśmy zadowoleni, bo byliśmy dobrze przygotowani i trzymaliśmy się naszych ustaleń, ale niepewność, co do wyniku w nas była. Ich ogłaszanie jury zaczęło od 3. miejsca. Kiedy ujawnili 2. - wszystkie oczy skierowały się właśnie na nas. Cieszyliśmy się bardzo. Nasza praca i praca naszych opiekunów: dr Krzysztofa Nalepy – naszego oficjalnego opiekuna oraz opiekunów nieformalnych – dr. Pawła Pietkiewicza i dr. Wojciecha Miąskowskiego została doceniona – cieszą się kortowiacy.

Zwycięski zespół otrzymał czek na 15 tys. zł a jego opiekun na 5 tys.

- Nie myśleliśmy o pieniądzach podczas tego konkursu. Nagroda to spora kasa, ale bardziej liczy się doświadczenie, które w trakcie trwania konkursu zdobyliśmy, wynik, który można wpisać do CV, prestiż, większe poczucie własnej wartości. To także zaprzeczenie stereotypu, że student po studiach na pracy konstruktorskiej się nie zna – wyliczają studenci.

Czwarte miejsce w tym samym konkursie zajął zespół z WNoŚ z koła naukowego prowadzonego przez prof. Mirosława Krzemieniewskiego w składzie: Maciej Piejdak, Hubert Kowalski, Patrycja Czarnecka i Maciej Moszczyński. Wszyscy są studentami  inżynierii środowiska, II st. Zaprezentowali  rewolucyjne rozwiązanie  doświetlenia sieci kanalizacyjnej służące do hodowli glonów.

Dobra tradycja

Zwycięski projekt podczas zajęć Naukowego Koła Młodych Konstruktorów, którym opiekuje się dr Nalepa będzie jeszcze sprawdzany i udoskonalany. Celem jest patent. A co dalej ze studentami?

Mateusz i Andrzej są słuchaczami 2. semestru mechaniki i budowy maszyn na studiach magisterskich. Mateusz zastanawia się nad studiami doktoranckimi. Andrzej też je rozważa, ale poważnie myśli także o kontynuowaniu pracy w firmie konstruktorskiej, w której już pracuje. Andrzej studiuje na 3. roku mechaniki i budowy maszyn i przed nim obrona pracy inżynierskiej.

Mateusz, Andrzej i Adam – kontynuują dobrą tradycję na WNT. Już od kilku lat nie ma takiego roku akademickiego, w którym studenci tego wydziału nie zdobyli nagrody w jakimś ogólnopolskim konkursie. Dokładnie rok temu Mateusz Rynkiewicz też z mechaniki i budowy maszyn wygrał ogólnopolski konkurs projektowy SOLIDWORKS „Projektanci do wozu”.

EDP Renováveis jest światowym liderem w sektorze energii odnawialnych. Od 1996 r. buduje farmy wiatrowe. Ta firma z siedzibą w Lizbonie, w Portugalii. EDP jest największą portugalską grupą przemysłową i plasuje się w czołówce największych europejskich firm sektora energetycznego. Jest dzisiaj 3. największym operatorem energetycznym na Półwyspie Iberyjskim. Grupa EDP zajmuje także wyróżniającą się pozycję w brazylijskim sektorze energii elektrycznej. W Polsce ma fermy wiatrowe w woj. pomorskim, kujawsko-pomorskim, warmińsko-mazurskim, lubelskim i mazowieckim o łącznej mocy 418 MW.

Lech Kryszałowicz