Studenci w szkockich kratkach

Zmień rozmiar tekstu

Wszyscy miłośnicy Szkocji oraz ci, którzy chcieli dowiedzieć się czegoś o tym regionie, mieli możliwość wzięcia udziału w sesji kulturalno-naukowej „Dzień szkocki na UWM w Olsztynie. Pomiędzy Szkocją, a Warmią”.

Dzień szkocki odbył się w czwartek (10.04.2014) na Wydziale Humanistycznym. Jego organizatorką była dr Halszka Leleń z Katedry Filologii Angielskiej we współpracy z V Festiwalem Literatury i Teatru BETWEEN. POMIĘDZY 2014. Dlaczego szkocki?

- Interesuję się Szkocją. W tym roku będzie referendum w Szkocji w sprawie niepodległości, więc uznałam, że należy tę tematykę nieco przybliżyć – mówi dr Halszka Leleń.

Wg. organizatorki można dopatrzeć się dużych podobieństw między Szkocją i Warmią.

- Obie krainy leżą na peryferiach Europy i mają silnie wykształcone poczucie własnej odrębności. Szkoci są dumni ze swego pochodzenia i wszędzie je podkreślają. A że są rozsiani po całym świecie, to wiele szkockich elementów można spotkać w światowej kulturze. Poza tym w Prusach w pewnym okresie istniało silne osadnictwo szkockie, np. w Lubominie i w Szkotowie – dodaje dr Leleń.

Szkockie ślady na Warmii tropi np. Trevor Hill, Szkot mieszkający w Olsztynie.

Program Dnia był bardzo rozbudowany, liczył 30 punktów, chociaż początkowo organizatorka zakładała, że będzie ich 3. Uczestnicy mieli do wyboru udział w przeróżnych spotkaniach autorskich, wykładach, prezentacjach, retrospekcjach, czy też warsztatach czytania, tłumaczenia (np. szkockich not dyplomatycznych słanych z polskiego dworu królewskiego w XVII w.), śpiewu oraz tańca. Odbył się także pokaz filmu z 1989 roku „Play Me Something”(reż. Timothy Neat), a następnie dyskusja na jego temat.

W czasie Dnia studenci mieli wiele możliwości zapoznania się ze szkocką kulturą, historią, językiem, sztuką, filozofią oraz literaturą.

- Zorganizowanie Dnia szkockiego na naszej uczelni to świetny pomysł. Niestety, nie miałam możliwości uczestniczenia we wszystkich przygotowanych atrakcjach. Wydaje mi się jednak, że  udział w tym wydarzeniu znacznie poszerzył moją wiedzę na temat Szkocji. Fajny był także pomysł organizatorów, aby ubrać się w szkocką kratkę. Oby więcej takich imprez – mówi Marta, studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej.

To był pierwszy Dzień szkocki na UWM. Czy będzie następny?

- Jeszcze nie wiem. Chciałabym, bo zainteresowanie przerosło moje oczekiwania. To zależy jednak od wielu czynników. Bo jeśli Szkocja się odłączy od Wielkiej Brytanii – to pewnie tak, ale jeśli nie – to może pokażemy inny region – snuje plany organizatorka.

 Katarzyna Rojewska, studentka

w kategorii