Staż naukowy w Mariborze

na zdj. od lewej dr Wojtacka
Koronawirus zamroził wyjazdy naukowców UWM na zagraniczne staże. Dr Joanna Wojtacka z Katedry Weterynaryjnej Ochrony Zdrowia Publicznego UWM niemal w ostatniej chwili, w marcu wyjechała na staż do Narodowego Laboratorium Zdrowia, Środowiska i Żywności w Mariborze na Słowenii.

– Zajmuję się badaniem wszechobecnych w środowisku bakterii beztlenowych przetrwalnikujących. Od dwóch lat szczególnie interesuje mnie Clostridioides difficile. Objawy wywoływane przez tę bakterię u ludzi klasyfikowane są pod nazwą „choroba związana z zakażeniem C. difficile” (CDI, z j. ang. Clostridium difficile infection). Pierwotnie przyjmowano, że CDI jest głównie zakażeniem szpitalnym, ale w ostatnich latach obserwuje się znaczny wzrost liczby przypadków zakażeń środowiskowych. Stosunkowo niedawno  wykryto, że Clostridioides difficile wywołuje też choroby u zwierząt. Obecnie, naukowcy starają się ustalić, w jaki sposób C. difficile rozprzestrzenia się w środowisku. Część z nich podejrzewa, że może się przenosić w żywności. Problematyka ta stanowi również główny kierunek moich badań – wyjaśnia dr Joanna Wojtacka, adiunkt w Katedrze Weterynaryjnej Ochrony Zdrowia Publicznego na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej UWM.

W Europie są 3 wiodące ośrodki naukowe zajmujące się C. difficile – w Wielkiej Brytanii, Holandii i właśnie w Mariborze na Słowenii.

Zdaniem dr Wojtackiej idealne miejsce na staż naukowy musi spełnić 3 podstawowe kryteria: być doskonałe pod względem naukowym, rozsądne pod względem ekonomicznym i bezpieczne w życiu codziennym. Wszystkie wymienione cechy posiada właśnie ośrodek naukowy w Słowenii.

Dzisiaj dr Wojtacka potwierdza, że był to najlepszy wybór. Zresztą współpracę z tamtejszym laboratorium nawiązała już w 2018 r. najpierw zdobywając grant na prezentację wyników badań przeprowadzonych na rzecz konkursu MINIATURA, na Międzynarodowym Sympozjum ICDS, które odbyło się w Bled na Słowenii. Później pobierała próbki od zwierząt z Polski dla międzynarodowego projektu COMBACTE CDI.

Narodowe laboratorium w Mariborze jest bardzo dobrze przygotowane do przyjmowania stażystów z całego świata. Ich bezpośrednim przełożonym jest prof. dr Maja Rupnik – światowy autorytet z zakresu diagnostyki laboratoryjnej C. difficile. Po przyjeździe dr Wojtacka rozpoczęła badania zgodnie z ustalonym programem. Po ok. 2 tygodniach rząd Słowenii wprowadził narodową kwarantannę. Laboratorium opuścili wszyscy doktoranci i magistranci, a stażyści zagraniczni wyjechali do swoich krajów. Część pracowników naukowych laboratorium zgłosiła się do pomocy w pełnieniu tzw. „dyżurów covidowych” – pomagając w wykrywaniu koronawirusa w próbkach, które dostarczano tam z całego kraju.

Laboratorium badawcze opustoszało i stało się dostępne całą dobę, a grafik wykorzystania sprzętu był pusty.

 – Postanowiłam nie wracać do Polski i była to bardzo dobra decyzja. Miałam do własnej dyspozycji całe laboratorium i pracownika technicznego, który dzięki mnie nie musiał pójść na przymusowy urlop. W laboratorium byłam codziennie od godz. 8 do 18, a nieraz i dłużej. Zdarzały mi się również weekendy w pracy. Te nietypowe okoliczności sprawiły, że oprócz objętych programem stażu metod diagnostyki molekularnej C. difficile, miałam szansę na poznanie niezwykle wymagającej i czasochłonnej metody PFGE, na czym bardzo zyska publikacja, którą przygotowujemy wspólnie z zespołem profesor Rupnik. Paradoksalnie, gdyby nie COVID 19, tak wiele bym nie zrobiła. Jestem bardzo zadowolona z tego wyjazdu – zapewnia dr Wojtacka.

Co jej się najbardziej z pracy w mariborskim laboratorium podobało?

 – Otwartość na stażystów i praktykantów z całego świata i doskonałe przygotowanie do ich przyjmowania. Laboratorium stosuje procedury w języku angielskim dla każdej metody, która jest tam wykorzystywana. Po krótkim szkoleniu każdy nowy stażysta staje się bardzo szybko samodzielny. Każda czynność kończy się również wypełnieniem prostego protokołu, który jest na pewien czas archiwizowany. Dzięki tym protokołom łatwo odtworzyć co i kto robił, jak i czym się te badania zakończyły. To bardzo ułatwia i przyśpiesza pracę – dzieli się wrażeniami dr Wojtacka.

Czy były jakieś minusy stażu w czasie pandemii?

 – W planach miałam kibicowanie naszym skoczkom w Planicy. Liczyłam również na odwiedziny rodziny w okresie wielkanocnym. Pandemia niestety nie pozwoliła na ich realizację. W połowie maja Słowenia ogłosiła jednak koniec epidemii. Mogłam zobaczyć piękny, stary Maribor i spróbować bałkańskiego specjału – cevapčići. Problemem pozostał tylko powrót do domu, bo komunikacja zbiorowa była cały czas zamrożona.

Do Polski dr Wojtacka wracała bardzo turystycznie dzięki aplikacjai blablacar, czyli autostopem przez Austrię i Niemcy, bo przejazd przez Czechy był wówczas jeszcze niemożliwy.

lek

Dr Wojtacka wyjechała na staż dzięki Programowi Rozwojowemu UWM realizowanemu przez Centrum Innowacji i Transferu Technologii UWM.