Stanisław Achremczyk - Myśl uniwersytecka na Warmii i Mazurach

Zmień rozmiar tekstu

Stara maksyma głosi, iż szczęśliwe jest to miasto, które posiada uniwersytet. Kierując się tą maksymą Kazimierz Wielki powołując uniwersytet w Krakowie zapisał w akcie erekcyjnym: Niech w tym mieście będzie nauk przemożnych perła, aby wydawała męże radom znakomite, mądrości pełne . Takimi miastami na naszych ziemiach były - Królewiec i Braniewo.

Uniwersytet jednak utworzono w Królewcu staraniem księcia Albrechta w 1544 roku stąd przybrał on nazwę Albertyny od imienia swego założyciela. Pełnię praw akademickich nadał mu w 1560 roku król polski Zygmunt August. Można powiedzieć, iż uniwersytet królewiecki był drugim uniwersytetem założonym w Rzeczypospolitej.
Starania o utworzenie na ziemiach pruskich uniwersytetu sięgają XIV wieku. Państwo zakonu krzyżackiego, potrzebując ludzi z wyższym wykształceniem, zwłaszcza prawniczym wykazało zainteresowanie powołaniem uniwersytetu. Zgodnie z ówczesnym zwyczajem studium generale, gdyż tak nazywano w średniowieczu uniwersytet mogły powołać największe autorytety świata chrześcijańskiego - papież i cesarz. W przekonaniu ludzi średniowiecza światem rządziła władza świecka, władza kościelna i władza wiedzy. Władca nie chcąc być zwany tyranem popierał naukę a ludzi uprawiających ją szczodrze obdarowywał. Przed ludźmi wykształconymi otwarty był dostęp do urzędów, sądów i szkół. Szkoły zaś wyższe zwano studium generale a dbały one o powszechność nauczania o rozwój wszystkich nauk. Później owe studium generale nazwano uniwersytetem. Łacińskie słowo universitas oznaczało początkowo wspólnotę ludzi nauczających uczących się. Zbiegiem czasu owym słowem zaczęto obejmować też powszechność nauk. Średniowiecze, które dziś nie ma dobrej opinii stworzyło uniwersytet. Dwa z nich walczyły o prymat w Europie – uniwersytet w Bolonii i uniwersytet w Paryżu. Największy rozgłos wpierw uzyskała najstarsza uczelnia europejska w Bolonii. Uczyła się młodzież w Bolonii sztuk wyzwolonych do których zaliczano też medycynę, teologii i prawa. Rola profesorów czyli kadry nauczającej sprowadzona była do wykładów, egzaminów i nadawania stopni naukowych. Studenci natomiast wybierali ze swego grona rektora sprawującego władzę przy pomocy kilku urzędników dbających o finanse uczelni oraz dydaktykę. Boloński uniwersytet był więc korporacją studentów. Student opłacił za naukę i miał prawo wybrać profesora u którego ową naukę pobierał. Uniwersytet w Paryżu z kolei był cechem profesorów oni mieli glos w uczelni dominujący, oni posiadali prawo wyboru rektora spośród profesorów wydziału sztuk wyzwolonych. Władza rektora była ograniczona przez kanclerza mianowanego przez Kościół. Kanclerz dbał o czystość nauki, o zatrudnianie profesorów. Znaczenie profesorów opierało się nie na uposażeniu, które było skromne ale na moralnym i naukowym autorytecie. Uniwersytet paryski rządzony wprawdzie przez profesorów będących pod kontrolą Kościoła a przede wszystkim papieża specjalizował się w teologii. W Prusach przymierzając się do założenia uniwersytetu wybrano najpierw model boloński. W 1386 roku papież Urban VI na prośbę wielkiego mistrza Konrada Zoellnera von Rotensteina wydał bullę erekcyjną zezwalającą na założenie w państwie krzyżackim na wzór boloński studium generale z wydziałem teologii oraz prawa kanonicznego i cywilnego a także filozofii i medycyny. Bolonia dla ówczesnych ludzi była najważniejszym europejskim ośrodkiem nauk prawniczych zwłaszcza prawa rzymskiego. Nic dziwnego, że z ziem należących do Zakonu młodzież wyjeżdżała na studia właśnie do Bolonii ale także do Paryża, Pragi, Erfurtu i Krakowa. Uczelnia konkurująca z uniwersytetem krakowskim miała powstać w Chełmnie . Władze miejskie, a także kapituła chełmińska wykazały zainteresowanie organizacją uniwersytetu. Nie były jednak w stanie zapewnić uczelni odpowiednich środków finansowych, choć widziały niewątpliwe korzyści dla swego miasta z ulokowania w nim wyższej uczelni. Napływ studentów, kadry profesorskiej powodowałyby wzrost dochodów mieszczan. Władze krzyżackie nie zapewniły jednak podstaw materialnych uniwersytetowi. Inicjatywa założenia uniwersytetu, mimo zaangażowania się w nią wielkiego mistrza, nie miała szerszego zrozumienia w kołach rządzących państwem zakonnym. Doraźne cele polityczne, niekorzystna dla Zakonu sytuacja międzynarodowa powstała po zawarciu unii polsko-litewskiej spowodowały zaniechanie myśli o utworzeniu uniwersytetu. Z powodu braku środków finansowych krzyżackie projekty założenia uniwersytetu pozostały jedynie na papierze.
Do planów utworzenia uniwersytetu powrócono w 1430 roku . Krzyżacka koncepcja założenia uniwersytetu została podjęta przez mieszkańców Chełmna. W maju 1430 roku na zjeździe stanów pruskich zwołanym przez wielkiego mistrza do Elbląga przedstawiciele Chełmna wnieśli na obrady projekty założenia w państwie krzyżackim wyższej uczelni. Szczególnie zabiegali o powołanie studium generale burmistrz Jan Sterz i pisarz miejski Konrad Bitschin. Oni uzyskali od cesarza Zygmunta Luksemburskiego w końcu 1434 roku zgodę na założenie w Chełmnie uniwersytetu tym razem na wzór uczelni paryskiej. W przyszłej uczelni obok wydziału sztuk wyzwolonych ważne miejsce przeznaczono dla wydziału teologicznego. Uniwersytet chełmiński gdyby powstał byłby uczelnią miejską. Prawo nadawania stopni zostało zarezerwowane dla prepozyta lub wikariusza kapituły chełmińskiej. Niestety i tym razem wszystkie wysiłki okazały się bezowocne. Z powodu braku pieniędzy całe Prusy pozbawione były wyższej uczelni. Przedstawiciele Chełmna na zjazdach stanowych w 1440 i 1442 roku powracali do projektu założenia w ich mieście wyższej uczelni ale za każdym razem bez skutku . Gdy w 1454 roku Prusy poddały się królowi polskiemu Kazimierzowi Jagiellończykowi sprawa założenia uniwersytetu w Chełmnie odżyła w postulatach mieszczan słanych w 1545 i 1457 roku do Krakowa. Niestety starania Chełmna okazały się daremne. Miasto zaś bez królewskiego wsparcia było zbyt słabe ekonomicznie, by udźwignąć ciężar utrzymania z własnego budżetu uczelni wyższej. Myśl o utworzeniu uniwersytetu nie zanikła w Chełmnie. Namiastką uniwersytetu było powołanie przez Braci Wspólnego Życia w Chełmnie, za zgodą biskupa chełmińskiego Wincentego Kiełbasy w 1473 roku scholam sive studium particulare. Chełmińskie studium partykularne bardzo szybko zostało uznane za najlepszy zakład naukowy w Prusach Królewskich. Bracia Wspólnego Życia byli znani jako miłośnicy ksiąg, założyli więc w Chełmnie skryptorium czyli zakład w którym przepisywano rękopisy. Gdy wynaleziono druk Bracia stosunkowo szybko zorganizowali oficynę drukarską. Przypuszcza się, że Mikołaj Kopernik nim udał się na studia do Krakowa nauki pobierał właśnie w Chełmnie.
Dopiero wiek XVI, czas reformacji, przyniosły zrealizowanie uniwersyteckiego projektu. Najpierw w trzech wielkich miastach: Elblągu, Gdańsku i Toruniu powstały gimnazja, szkoły średnie, którym nadano nazwę akademickich. Były to gimnazja protestanckie. Także w Królewcu książę Albrecht Hohenzollern, potrzebujący wykształconych pastorów, nauczycieli, prawników, lekarzy powołał najpierw gimnazjum, które w 1544 roku podniósł do rangi uniwersytetu . Książę nie żałował pieniędzy na organizację szkoły wyższej. Sprowadził znakomitych profesorów zapewniając im mieszkania i godziwe pensje, uczelnię wyposażył w budynki, bursy oraz zadbał o stały dopływ finansów. Wśród profesorów znaleźli się tej miary ludzie co profesor medycyny Andrzej Aurifaber, prawnik Krzysztof Jonas, teologowie Abraham Kulwieć i Stanisław Rafajłowicz. Pierwszym, wieczystym rektorem, został sławny poeta, zięć Melanchtona, Jerzy Sabinus .
Powstały uniwersytet nie posiadał jednak przywileju od autorytetów ówczesnego świata - papieża ani cesarza. Bez potwierdzenia prawomocności aktu erekcyjnego nie miał formalnego prawa do nadawania stopni i tytułów naukowych powszechnie uznawanych: bakałarza, magistra, doktora i profesora. Trudno było oczekiwać, by luterańskiemu uniwersytetowi papież nadał jakikolwiek przywilej, cesarz zaś nie mógł zaakceptować utworzenia w Prusach świeckiego księstwa nie poddanego jego zwierzchności.. W tej sytuacji książę Albrecht zwrócił się do swego kuzyna, króla polskiego Zygmunta Augusta aby on zastąpił autorytet papieża bądź cesarza. Król polski, który w sprawach wiary nie był rygorystą powszechnie akcentując, iż nie zamierza rządzić sumieniami swoich poddanych, wystawił dla swego lennika odpowiedni dokument. Królewski przywilej uroczyście proklamowano w królewieckiej katedrze 30 września 1560 roku. Uniwersytet królewiecki otrzymał prawa równe Akademii Krakowskiej. Sława uniwersytetu a zwłaszcza hojność księcia Albrechta w fundowaniu stypendiów studenckich szybko przekroczyła granice Prus Książęcych. Do Królewca zaczęła napływać młodzież z Polski i Wielkiego Księstwa Litewskiego a także z krajów niemieckich, skandynawskich i bałkańskich. Studentem Albertyny był znakomity polskich poeta Jan Kochanowski i jego bracia, Stanisław Murzynowski twórca nowoczesnej polskiej ortografii a także świetny orientalista i teolog Celestyn Myślenta.
Uczelnia przeżywała różne koleje. Po świetnym starcie przyszedł kryzys, pogłębiony przez teologiczne spory. W latach wojny trzydziestoletniej nastał okres wyjątkowej prosperity. Liczba studentów po raz pierwszy przekroczyła tysiąc osób. Na studia przybywała młodzież z Rzeczypospolitej, Brandenburgii, Szlezwiku-Holsztynu, Brunszwiku, Śląska, Węgier, Siedmiogrodu i innych krajów europejskich. Profesor i poeta Simon Dach tak opisał w jednym ze swych wierszy to zwiększenie frekwencji:
Widziałem młodzież jak wojsko,
Gnane przez klęski czasu,
Ciągnącą do Królewca w Prusach,
Gdy Niemcy upadają,
Stojąc w pożarach i własnej krwi,
W Prusach rozkwitają, pokój i umiejętności
Frekwencja okazała się przejściową koniunkturą. Później nastąpiły czasy zastoju, uniwersytet pozostał małą prowincjonalną uczelnią. Wykształciła ona jednak tak potrzebne dla księstwa i licznych wielkich narodów graniczących z Prusami od wschodu i od zachodu kadry prawników, lekarzy, teologów, nauczycieli. Oddziaływała na miasto. Królewiec stał się ośrodkiem naukowym, kulturalnym, wydawniczym. Uczelnia również pozytywnie oddziaływała na szkolnictwo. W Ełku, Węgorzewie, Zalewie, Tylży powstały świetne szkoły średnie przygotowujące uczniów do studiów uniwersyteckich.
Założenie w Elblągu, Gdańsku i Toruniu gimnazjów protestanckich a w Prusach Książęcych uniwersytetu zdopingowało katolickich biskupów do podjęcia starań o utworzenie katolickiej uczelni. Dzięki zabiegom biskupa chełmińskiego Jana Dantyszka sejmik generalny Prus Królewskich w 1536 roku podjął uchwałę o zreformowaniu katolickiej szkoły w Chełmnie. W 1554 roku dopiero powstało w Chełmnie gimnazjum o profilu humanistycznym, którego pierwszym rektorem został profesor filozofii w Królewcu, Jan Hoppe . W programie nauczania opublikowanym we Wrocławiu w 1554 roku Hoppe kładł nacisk na naukę języków starożytnych - łaciny i greki. Zdołał ściągnąć grono znakomitych nauczycieli m.in. Henryka Mollera z Hesji, Krzysztofa Curtlebena ze Świdnicy, Adama Tzachela z Budziszyna . Hoppe krótko był rektorem. Za popieranie luteranizmu został przez biskupa chełmińskiego Jana Lubodzieskiego usunięty ze stanowiska. Po jego odejściu gimnazjum upadło. Gimnazjum chełmińskie dopiero w 1692 roku przekształcono w siedmioklasową szkołę średnią z pewnymi uprawnieniami uniwersyteckimi. Odnowione gimnazjum przyjęło powszechną nazwę Akademii Chełmińskiej choć w dokumentach i na pieczęci nazywano je filią Uniwersytetu Bolońskiego. Akademia Chełmińska utrzymywała dość ścisłe kontakty z uniwersytetem krakowskim pozyskując między innymi część kadry z Krakowa. W wyniku nieporozumienia w 1729 roku doszło do zerwania kontaktów między gimnazjum a Akademią Krakowską. W 1737 roku powrócili profesorowie Akademii Krakowskiej do Chełmna. Dopiero jednak w 1756 roku rada Chełmna zdecydowała się podporządkować organizacyjnie i programowo Uniwersytetowi Krakowskiemu Współpraca, wzajemne powiązania obu szkół doprowadziły w 1756 roku do przekształcenia Akademii Chełmińskiej w filię Akademii Krakowskiej . Utworzono zatem cząstkę uniwersytetu na ziemiach pruskich. Chociaż w Chełmnie uczono prawa i filozofii to szkoła ta była szkołą o lokalnym zasięgu. Zdołano jednak zgromadzić pokaźny księgozbiór oraz założyć drukarnię. Rozwój Akademii Chełmińskiej został zahamowany przez rozbiór Polski w 1772 roku a jej działalność przerwana w 1779 roku, gdy profesorowie krakowscy nakazem władz pruskich zostali zmuszeni do opuszczenia Chełmna.
Również władze Warmii podjęły starania o utworzenie katolickiej uczelni. Staraniem kardynała Stanisława Hozjusza w 1565 roku utworzono w Braniewie pierwsze w Rzeczypospolitej gimnazjum jezuickie. Niebawem założono seminarium duchowne, alumnat papieski, powstała drukarnia, świetna biblioteka. W Braniewie uczyło się około 400 uczniów pochodzących z całej Rzeczypospolitej a także z zagranicy. Braniewskie gimnazjum przyciągało młodzież z całej ówczesnej Rzeczypospolitej – młodzież szlachecką, mieszczańską a także chłopską. Przyjmowano chłopców po szkołach parafialnych w wieku od 15 do 25 lat. Nauka w gimnazjum trwała pięć lat. Absolwenci gimnazjum opanowali łacinę, grekę, posiadali wiadomości z filozofii, teologii, kultury starożytnej, historii starożytnej i współczesnej a także z zakresu fizyki, geografii, matematyki. Uczniowie, którzy nie mieszkali na stacjach mogli znaleźć miejsce w konwikcie szlacheckim a najubożsi w bursie ubogich. Oprócz gimnazjum jezuici prowadzili też seminarium diecezjalne i Alumnat Papieski. Sławną szkołą stał się Alumnat Papieski zorganizowany w 1578 roku. W Rzeczypospolitej jezuici prowadzili dwa takie seminaria w Braniewie i Wilnie a w 1710 roku powstało trzecie we Lwowie prowadzone przez teatynów. Alumnat był utrzymywany za pieniądze Stolicy Apostolskiej a kształcił młodzież z krajów innowierczych. Studenci pochodzili z wielu europejskich krajów. Początkowo najwięcej było ich ze Skandynawii, Niemiec, Węgier a także studiowali Braniewie Anglicy, Francuzi, Holendrzy, Łotysze, Czesi byli też studenci z państwa moskiewskiego oraz z ziem Rzeczypospolitej .W Braniewie w ciągu bardzo krótkie czasu wyrósł silny ośrodek szkolny posiadający bibliotekę z bogatym księgozbiorem i drukarnię. Nic dziwnego, że jezuici braniewscy wsparci przez biskupów warmińskich podjęli starania o utworzenie akademii. Trzy lata po powstaniu pięcioletniego gimnazjum prowincjał jezuicki Wawrzyniec Borgiasz podjął działania aby utworzyć w Braniewie uniwersytet . W Rzymie poparto jednak nie braniewskich jezuitów lecz starania biskupa wileńskiego Waleriana Protaszewicza dążącego do otwarcia w Wilnie akademii. W 1579 roku utworzono Akademię Wileńską . Powołanie Akademii w Wilnie nie zniechęciło jezuitów ani władz warmińskich do podejmowania starań, by także w Braniewie powstała akademia. Na nowo podjął je biskup Marcin Kromer w 1586 roku. Biskup pragnął aby na bałtyckim trakcie powstała katolicka uczelnia. Kromer deklarował a nawet częściowo wsparł finansowo gimnazjum braniewskie. W 1588 roku odbył rozmowę z przełożonym polskiej prowincji jezuickiej Janem Pawłem Campano. Gdy ten przedłożył koszty finansowe związane z utworzeniem uniwersytetu - budowę nowych gmachów szkolnych, sprowadzenie i utrzymaniu kilku profesorów - Kromer ostygł w zapale i wycofał się z planów uniwersyteckich.
Po śmierci Kromera do koncepcji utworzenia uniwersytetu powrócił biskup Andrzej Batory . Udało mu się jedynie utworzyć studium filozofii oraz katedrę teologii moralnej i polemicznej a także sprowadzić kilku wybitnych profesorów, nie wystarczyło to jednak do powstania w Braniewie uniwersytetu.
Biskupi warmińscy w XVII wieku kilkakrotnie podejmowali starania o utworzenie na Warmii uniwersytetu za każdym razem bez powodzenia. Najbliższym sukcesu był biskup Mikołaj Szyszkowski . Jego staraniem było otwarcie pełnego kursu filozofii i powierzenie wykładów znakomitemu profesorowi Ryszardowi Singletonowi. Utworzenie katedry teologii dogmatycznej, moralnej, polemicznej, Pisma św. oraz języka greckiego i hebrajskiego przybliżyło do uniwersytetu. Gdy kanonik warmiński Maciej Montanus przeznaczył swój majątek na nowe inwestycje szkolne wydawało się, iż utworzenie akademii w Braniewie jest kwestią czasu. Na przeszkodzie stanęła wojna polsko-szwedzka lat 1655-1660, która zubożyła Warmię i braniewskie kolegium. Jezuici na skutek kłopotów finansowych musieli nawet przenieść studia filozoficzne i teologiczne do Wilna. Po wojnie staraniem biskupa Jana Stefana Wydżgi na nowo otwarto w Braniewie studia filozoficzne i teologiczne, poprawiły się finanse kolegium. Szkoła okrzepła na tyle, iż pod koniec XVII wieku powrócono do starań o przekształcenie jej w uniwersytet. W 1701 roku jezuici wsparci przez biskupa Andrzeja Chryzostoma Załuskiego bliscy byli zrealizowania idei uniwersyteckiej . W memoriale przesłanym do Rzymu podkreślali, że w Braniewie już prowadzi się wykłady nauk humanistycznych, filozofii, teologii, matematyki, języka greckiego i hebrajskiego. Program nauczania jest taki sam jak na uniwersytetach. Zapowiadali utworzenie kierunku prawa i medycyny, zapewniali że posiadają odpowiednie środki finansowe na utrzymanie nowych kierunków. Argumentowali, iż istnieje pilna konieczność powołania w Braniewie uniwersytetu, by skutecznie konkurować z silnymi szkołami protestanckimi. Wyższa katolicka uczelnia według nich winna powstać na bałtyckim szlaku oddziaływując nie tylko na Prusy, Litwę, Koronę a także na Szwecję, Rosję, Niemcy. Na przeszkodzie realizacji tego ambitnego przedsięwzięcia stanęła najpierw opieszałość Rzymu a później wielka wojna północna. Ostatni raz jezuici podjęli starania erygowania uniwersytetu w 1738 roku. Jednakże śmierć biskupa Krzysztofa Szembeka, popierającego plany utworzenia w Braniewie uniwersytetu, sprawiła, iż jezuici zaniechali działań na rzecz powołania akademii.
W czasie gdy nie powiodły się plany przekształcenia braniewskiego kolegium w uniwersytet w Gdańsku rozważano koncepcję utworzenia na bazie gimnazjum wyższej uczelni. Profesor filozofii Michał Krzysztof Hanow i profesor wymowy oraz poezji Gottlieb Wernsdorff w propozycji przeorganizowania gimnazjum zawarli postulat powołania w Gdańsku uniwersytetu . Przedłożony radzie miejskiej plan zreformowania oświaty w mieście w tym przekształcenia gimnazjum w uniwersytet uznali rajcy za nierealny . Kilkanaście lat później szkolnictwo na ziemiach pruskich, szkolnictwo katolickie dotknęła kasata zakonu jezuitów wraz z likwidacją prowadzonych przez nich szkół.
Kasata zakonu jezuitów w sposób szczególny dotknęła szkolnictwo warmińskie, głównie średnie. Dopiero utworzenie w 1818 roku w Braniewie Liceum Hosianum stworzyło możliwości rozwoju ośrodka braniewskiego. Król pruski Fryderyk Wilhelm IV dekretem z 1843 roku, który wszedł w życie dopiero w 1845 roku Liceum Hosianum zrównał w prawach z uniwersytetami prowincjonalnymi. Hosianum miało wtedy dwa wydziały: filozoficzny z czterema katedrami i teologiczny z pięcioma katedrami. To jednak środowisku braniewskiemu nie wystarczało chciało ono, by Liceum Hosianum miało pełne prawa akademicki takie jak czołowe uniwersytety niemieckie. W 1848 roku przedstawiciele Liceum Hosianum zostali zaproszeni na konferencję zwołaną dla omówienia kwestii zreformowania uniwersytetów niemieckich. Profesor Wawrzyniec Feldt przedłożył na konferencji memoriał z postulatem zrównania Liceum Hosianum z uniwersytetami. Memoriał pozostał bez oddźwięku. Przekwalifikowanie w 1912 roku Liceum Hosianum w państwową Akademię Królewską a w 1919 roku po upadku monarchii w Akademię Państwową stało się jakby małą namiastką uniwersytecką. Jednakże zmiana ta nie wywarła większego wpływu na poziom nauczania czy sytuację szkoły. Poza podniesieniem pensji profesorom i uzależnieniu ich od państwa w braniewskiej szkole nie nastąpiły zmiany organizacyjne. Pojawiły się kilkanaście lat później postulaty włączenia Akademii w struktury uniwersytetu królewieckiego jako wydział teologiczny. Postulaty te doczekały się realizacji w 1944 roku, gdy dokonała się fuzja akademii z uniwersytetem wrocławskim.
W Prusach Wschodnich uniwersytet w Królewcu całkowicie zaspokajał ambicje miejscowej inteligencji i potrzeby prowincji. Jednakże uniwersytet ten stawał się małym, prowincjonalnym uniwersytetem zaprzęgniętym dodatkowo do realizacji polityki wschodniej państwa pruskiego. W połowie XIX wieku na uniwersytecie królewieckim studiowało 258 osób choć nie brakowało na nim znakomitych profesorów takich jak astronom Friedrich Bessel czy historyk Johann Voigt. W drugiej połowie XIX stulecia liczba studentów wzrosła ale większość ich pochodziła z Królewca i Prus Wschodnich. Ciągle wielu Polaków studiowało w Królewcu. Studentem Albertyny był znakomity mediewista, długoletni dyrektor Zakładu Narodowego im. Ossolińskich we Lwowie Wojciech Kętrzyński. Dobrze rozwijała się medycyna a na wydziale filozoficznym nową dyscypliną stało się rolnictwo uważane do tej pory za praktyczną umiejętność. Pod koniec XIX wieku studiowało w Królewcu ponad 700 studentów a na początku XX stulecia ich liczba wzrosła do ponad 1100. W Albertynie pojawiły się w 1897 roku pierwsze studentki. Na uniwersytecie do wybuchu I wojny światowej wykładało 171 nauczycieli akademickich. W Królewcu istniał nie tylko uniwersytet. W 1845 roku została założona Akademia Sztuk Pięknych. Na początku XX wieku w Królewcu powstała Wyższa Szkoła Handlowa, która w 1915 roku otrzymała uprawnienia do nadawania stopnia doktora. Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden mało znany fakt. Otóż II Rzeczypospolita na kilka lat przed wybuchem wojny światowej przygotowywała plany uruchomienia uniwersytetu w jednym z miast województwa pomorskiego. Wybór padł na Toruń, miasto Mikołaja Kopernika o świetnych tradycjach szkolnych. Niemcy nie jako w odpowiedzi na polskie plany rozważali powołanie uniwersytetu w Elblągu. Do realizacji tych zamiarów – polskich jak i niemieckich nie doszło, na przeszkodzie stanęła II wojna światowa. Rok 1944 przyniósł nie tylko koniec Akademii Braniewskiej ale i uniwersytetu w Królewcu . Aliancki nalot bombowy zamienił uniwersyteckie gmachy w ruinę, wojna zabrała mu studentów.
W latach drugiej wojny światowej w polskich planach włączenia Prus Wschodnich do Rzeczypospolitej mieściła się koncepcja utworzenia polskiego uniwersytetu w Królewcu. W końcu 1943 roku lub na początku roku 1944 Biuro Ziem Zachodnich działające w ramach Rządu Rzeczypospolitej na Kraj postulowało utworzenie uczelni w Królewcu, Wrocławiu i Gdańsku. Planując powołanie uczelni na ziemiach Zachodnich i Północnych stawiano im zadanie szkołom akademickim należy przywrócić charakter instytucji nie tylko kształcących lecz i wychowujących, dążących do urabiania wśród młodzieży akademickiej dzielnych charakterów, do wprawiania do systematycznej pracy i do ćwiczenia w pilności. Ponieważ wykształcenie religijne i wychowanie narodowe powinno być uwzględnione także na szczeblu szkolnictwa akademickiego, a ludzie z wykształceniem akademickim powinni tworzyć zrąb elity społecznej, należy utworzyć w szkołach akademickich cztery wspólne katedry dla wszystkich wydziałów a to: logiki, historii filozofii, dziejów kultury polskiej, teologii, albowiem wszystkie te nauki rozszerzają horyzont umysłowy studiujących, chronią ich uświadomienie religijne i narodowe . W Gdańsku zamierzano reaktywować politechnikę z wydziałem maszyn i elektrotechnicznym i kierunków kształcenia związanych z przemysłem stoczniowym. W Królewcu zaś miał powstać uniwersytet, który miał objąć Akademię Handlową. Samodzielną jednostką miała pozostać Akademią Sztuk Pięknych z wydziałem architektury, malarstwa, rzeźby oraz grafiki. Powołanie uniwersytetu w Królewcu uzasadniano: potrzebą wykształcenia jak największej liczby specjalistów z różnych dziedzin..., koniecznością zorganizowania i prowadzenia badań naukowych niezbędnych dla potrzeb polskiej państwowości, administracji państwowej oraz zapotrzebowania na rezultaty badań nowo osiedlającej się społeczności polskiej, obecność uniwersytetu miała wnieść do życia w Królewcu młody żywioł polski, niezbędny do nadania tej metropolii polskiego charakteru Rozważając potrzebę utworzenia w Królewcu polskiego uniwersytetu podkreślano: jeżeli obecnie dążymy do odzyskania Pomorza i wcielenia do organizmu państwowego i narodowego tego tworu, jakim są obecnie Prusy Wschodnie, to chyba nie po to, aby wzbogacić Polskę o jeszcze jedno Polesie . Uniwersytet w Królewcu miał zostać zorganizowany nie tylko ze względów politycznych ale także dla potrzeb repolonizacji ludności polskiej, oddziaływania kultury polskiej na Litwę i państwa nadbałtyckie. Zdawano sobie sprawę, że uniwersytet będzie borykał się przynajmniej przez pierwszych 15 lat z trudnościami kadrowymi, lokalowymi. Projektowano utworzenie w uniwersytecie Wydziału Prawa poprzez przeniesienie struktur Wydziału Prawa z Uniwersytetu Warszawskiego, Wydziału Medycyny w oparciu o bogate aparaturowe wyposażenie Uniwersytetu Królewieckiego. Plany przewidywały utworzenie Wydziału Filozoficznego a także Wydziału Rolnego. Zorganizowanie tego ostatniego miało spoczywać na Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. W uniwersytecie miał istnieć także instytut prowadzący badania naukowe i dydaktykę w zakresie handlu. Planowano także uruchomienie w przyszłości studiów teologicznych w Braniewie . Gdy okazało się, że Wilno nie pozostanie w granicach Polski przygotowywano się do przeniesienia Uniwersytetu Stefana Batorego do Królewca. Wnet okazało się, że i Królewiec nie będzie należał do Polski wówczas plany utworzenia polskiego uniwersytetu w tym mieście upadły. Kadra uniwersytetu wileńskiego przeniosła się do Torunia organizując Uniwersytet Mikołaja Kopernika.
Całe południowe Prusy Wschodnie przypadłe Polsce nie posiadały uczelni uniwersyteckiej. Polacy zatem nie zaniechali planów powołania uczelni w Olsztynie. W 1944 roku gdy jeszcze trwała wojna, działacze mazurscy skupieni w Mazurskim Instytucie Badawczym przekazali przewodniczącemu PKWN Edwardowi Osóbce-Morawskiemu memoriał sprawie przyszłości Prus Wschodnich a zwłaszcza ludności przyznającej się do polskich korzeni. Postulowali w nim, by w Prusach Wschodnich po włączeniu ich w granice państwa polskiego w mieście wojewódzkim zorganizowana być musi uczelnia wyższa .Punkt w którym postulat ów zawarli nosił nazwę Uniwersytet. W momencie pisania memoriału i przekazywania go władzom PKWN nie wymieniono z nazwy miasta wojewódzkiego. Skoro jednak nie wchodził w rachubę Królewiec miastem wojewódzkim pozostawał tylko Olsztyn.
W Olsztynie ale już przejętym przez polską administrację działacze mazurscy reaktywowali Instytut Mazurski. Zainaugurował on działalność 17 lipca 1945 roku uroczystym odczytem wygłoszonym na zamku przez dr. Bogdana Suchodolskiego. W tym samym czasie, w kręgu tych samych osób zrodziła się inicjatywa utworzenia akademickiej uczelni w Olsztynie. Latem 1945 roku z inicjatywy olsztyńskiego oddziału Polskiego Związku Zachodniego zorganizowano kurs dla nauczycieli i pracowników administracji . Opiekę nad kursem przejął wiceprezydent Olsztyna Jan Trzópek i Bronisław Wiesiołowski. Wykłady zaś prowadzili profesorowie Akademii Służby i Administracji Publicznej z Łodzi, m.in. Tadeusz Hilarowicz, Stanisław Zajączkowski, Leszek Winowski. Kurs nadspodziewanie miał bardzo licznych słuchaczy. Powodzenie pierwszego kursu oraz potrzeby kształcenia specjalistów na rzecz tworzącej się administracji samorządowej i państwowej dały asumpt do zorganizowania szkoły wyższej. W sierpniu 1945 roku olsztyńskie władze po rozmowach z wykładowcami kursu wyraziły chęć utworzenia uczelni pod patronatem zarządu miejskiego Olsztyna, który przekazałby na rzecz szkoły odpowiedni budynek oraz zapewniłby pensje dla wykładowców. Była pełna zgodność co do konieczności utworzenia w Olsztynie wyższej szkoły. W trakcie dyskusji pojawiły się różnice, jaka to ma być szkoła. Władze administracyjne i sądownicze pragnęły uczelni humanistycznej, głównie prawno-ekonomicznej, działacze gospodarczy - skupieni wokół Mazurskiej Wojewódzkiej Rady Narodowej - opowiadali się za uczelnią rolniczą. Dyskusje przerwały na pewien czas decyzje pełnomocnika rządu na Okręg Mazurski Jakuba Prawina, doktora prawa uniwersytetu wiedeńskiego, który powołał komitet organizacyjny wyższej uczelni. Sam stanął na jego czele. W skład komitetu weszli także: Jerzy Burski zastępca pełnomocnika rządu, Bronisław Wiesiołowski, profesor Tadeusz Hilarowicz, Zygmunt Szulczyński kurator okręgu szkolnego, Jan Trzópek wiceprezydent Olsztyna, Mieczysław Sawicki dyrektor Izby Skarbowej, Tadeusz Pałucki dyrektor Państwowego Urzędu Repatriacyjnego i Stanisław Walewicz naczelnik Wydziału Inspekcji Starostw . Zaraz po utworzeniu komitetu organizacyjnego pełnomocnik rządu Jakub Prawin 7 sierpnia 1945 roku podjął decyzję o utworzeniu Akademii Administracyjnej. Decyzję pełnomocnika zatwierdził minister oświaty.
Pierwsza inauguracja roku akademickiego odbyła się w Olsztynie dnia 19 października 1945 roku . W inauguracji roku akademickiej wzięli udział przedstawiciele władz okręgu mazurskiego a także delegat Warszawy bowiem stolica patronowała akcji osadniczej w Olsztynie. Tygodnik Demokratyczny tak pisał o tej uroczystości: W dniu 19 października r.b. odbyła się w wielkiej Sali Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie inauguracja I-szego roku akademickiego 1945/1946. Na uroczystości tej przemawiali pełnomocnik rządu dr Prawin, rektor Akademii Administracyjnej prof. Hilarowicz, delegat m. ST. Warszawy, wiceprezes miejskiej Rady Narodowej ob. W.Cudny, wiceprezydent m. Olsztyna ob. Trzódek i przedstawiciel mazurskiego okręgu Polskiego Związku zachodniego ob. Szpanerski… delegat Warszawy ob.Cudny podkreślił, ze otwarcie Akademii Administracyjnej na tropach Smętka, na ziemi, która zdawała się być raz na zawsze zniemczona, jest wydarzeniem niezwykłej wagi i pierwszorzędnej doniosłości, zwłaszcza otwarcie Akademii Administracyjnej na tej ziemi jest symbolem powrotu prawa na te ziemie… otwarcie tej uczelni jest jednocześnie dowodem, że sadowimy się na tych ziemiach mocno. Rektorem Akademii został były prorektor uniwersytetu wileńskiego Tadeusz Hilarowicz, prorektorem profesor Stanisław Zajączkowski a dyrektorem uczelni Jan Trzópek. Pierwszy rok studiów rozpoczęło 192 słuchaczy a zajęcia odbywały się w sali konferencyjnej nowego ratusza miejskiego. Akademia stanowiła własność miasta a dotację na jej działalność płacił urząd wojewódzki. Odejście ze stanowiska pełnomocnika rządu Jakuba Prawina dodatkowo skomplikowało sprawę utrzymania uczelni. Dopiero w miesiąc po rozpoczęciu zajęć władze uczelni poinformowały Ministerstwo Oświaty o jej powstaniu jeszcze później dosłały program studiów. Wykłady prowadzili wówczas profesorowie:Juliusz Villaume historię nowożytną, Jakub Sawicki z Uniwersytetu Jagiellońskiego przedmiot administracja Ziem Odzyskanych, Wacław Osuchowski z Lublina prawo rzymskie, Adam Vetulani historia prawa polskiego, rektor Szkoły Głównej Handlowej w Łodzi Jerzy Loth geografia gospodarcza, dr Stanisław Gondowski z Łodzi geografia gospodarcza i polityczna, Emilia Sukertowa-Biedrawina historia Warmii i Mazur, Jan Moczulski wstęp do ekonomii politycznej i historię narodów ZSRR. Zajęcia z uwagi na dojazdy wykładowców odbywały się nieregularnie Brak profesorów na stałe związanych z Olsztynem zmusił do zrezygnowania z utrzymania uczelni o prawach akademickich i przekształcenia jej w wyższą szkołę zawodową. W ostatnim dniu stycznia 1946 roku uczelnia przyjęła nazwę Wyższej Szkoły Prawno-Ekonomicznej , której dyrektorem został profesor Hilarowicz. Szkoła stała się pod względem formalno-prawnym własnością miasta Olsztyna a jej organem założycielskim było Towarzystwo Wyższej Szkoły Prawno-Ekonomicznej. Po zatwierdzeniu statutu i zarejestrowaniu towarzystwa przez wojewodę a stało się to 18 kwietnia 1946 roku uczelnia zmieniła właściciela z miasta na Towarzystwo. Słuchacz po ukończeniu trzyletnich studiów i zdaniu egzaminu dyplomowego zyskiwał prawo do zajmowania kierowniczego stanowiska pierwszej kategorii w służbie państwowej oraz zapisania się na czwarty rok studiów uniwersyteckich. Zapisało się do Wyższej Szkoły Prawno-Ekonomicznej w pierwszym roku jej istnienia 197 słuchaczy. Nie otrzymywali oni stypendiów, płacili składki na rzecz uczelni, słuchali wykładów stojąc gdyż brakowało krzeseł.
Ministerstwo Oświaty zatwierdziło statut szkoły i dało zgodę na prowadzenie zajęć. Podstawą utrzymania szkoły miały być wpłaty członków Towarzystwa oraz wpłaty terenowych rad narodowych. Szkoła przeżywała jednak stałe trudności finansowe i lokalowe. Na początku czerwca 1946 roku z jej prowadzenia zrezygnował profesor Tadeusz Hilarowicz. Kierownictwo szkoły objął po nim prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie Jan Sekita. Chcąc zabezpieczyć finansowanie szkoły rozpoczęto długie rozmowy z Ministerstwem Oświaty. W wyniku rozmów uzgodniono ,że uczelnia zmieni po raz trzeci nazwę tym razem na Wyższą Szkołę Prawno-Administracyjną. Studia będą trwać trzy lata a do programu wprowadzi się zajęcia z rolnictwa, przemysłu i rzemiosła. W radzie naukowej szkoły miał zasiąść delegat wydziału Prawa Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Celem zapewnienia podstaw finansowych szkoły Ministerstwo Oświaty odpowiadając na prośby studentów zgodziło się na przejęcie szkoły przez Uniwersytet Mikołaja Kopernika i przekształcenie jej w filię Wydziału Prawno-Ekonomicznego pod nazwą Studium Prawno-Ekonomiczne w Olsztynie. Zarząd Towarzystwa Wyższej Szkoły Prawno-Ekonomicznej podpisał umowę z UMK co do zasad funkcjonowania olsztyńskiej filii toruńskiego uniwersytetu .
Zajęcia w Studium rozpoczęto 26 października 1946 roku. Wiadomości Mazurskie tak tą uroczystość opisały: W dniu 26 mb. Sfery kulturalne Olsztyna przeżyły podniosłą uroczystość. Studium Akademickie, jako filia Uniwersytetu toruńskiego stało się faktem. Przepełniona publicznością sala mikołaja Kopernika na Zamku olsztyńskim była świadkiem tradycyjnej inauguracji roku akademickiego… W rzeźbionych fortelach, w których do niedawna rozpierała się pruska buta, zasiedli: reprezentant Jego Magnificencji Rektora Uniwersytetu Toruńskiego im. M.Kopernika, prof. Dr Wojciech Hejnosz, prof. Dr Karol Korany, adiunkt dr Adam Dygdała, prezes PZZ Emil Ogłoza. W stylowych fotelach drążkowych jako gości widzieliśmy wojewodę ob. Stanisława Rejniaka, administratora diecezji ks.dr Bunscha, kanclerza ks. dra Kobyłeckiego, prezesa Steinmana, kuratora Szulczyńskiego, naczelnika Jana Dębskiego, mgr Szygułę, ob. Kalinowskiego, prezesa Fredewicza i wielu innych… Prof. Dr K.Hartleb, zabierając głos, wskazał, że takie uroczystości, jak obecna, zmuszają do refleksji, a to ze względu na wielką tradycję i ze względu na szukanie prawdy oraz twórczość naukową. Kierownikiem Studium został mianowany przez rektora UMK, profesor Władysław Namysłowski a jego zastępcą profesor Michał Wyszyński. Studium , które kształciło głównie prawników zyskało popularność. Liczba studiujących w końcu 1947 roku sięgnęła 420 osób a w 1948 roku aż 700. Stary Ratusz stał się siedzibą Studium. Wydawało się, że szkoła uzyskała trwałe fundamenty bytu. Na inauguracji roku akademickiego 18 października 1947 roku obecni byli nie tylko znakomici profesorowie Uniwersytetu Toruńskiego tacy jak wspomniani już Władysław Namysłowski, Michał Wyszyński ale i Karol Koranyi, Wojciech Hejnosz. W uroczystości oprócz wojewody olsztyńskiego Wiktora Jaśkiewicza uczestniczył wiceminister oświaty Feliks Widy-Wirski i wiceminister ziem odzyskanych Józef Dubiel. Podczas tej uroczystości padł postulat utworzenia wydziału humanistycznego toruńskiej filii oraz deklaracja o potrzebie utworzenia w Olsztynie uczelni akademickiej z wydziałami rolnym i leśnym. Stosowną uchwałę o uczelni rolniczej i leśnej w lipcu 1947 roku podjęło plenum Wojewódzkiej Mazurskiej Rady Narodowej . Koncepcja utworzenia uczelni o charakterze rolniczym lansowana bardzo mocno przez Bohdana Wilamowskiego zyskiwała zwolenników nie tylko w Olsztynie. Na konferencji władz wojewódzkich z wiceministrem oświaty Eugenią Krassowską, 23 czerwca 1948 roku postanowiono zlikwidować Studium Prawno-Administracyjne i powołać w jego miejsce Wyższą Szkołę Prawno-Administracyjną. Na skutek tych ustaleń zapadła stosowna decyzja Ministerstwa Oświaty . Powołanie wyższej szkoły uzależniono od pozyskania własnej kadry profesorskiej, zagwarantowanie pewnego źródła finansowania szkoły oraz odpowiedniego lokalu z salami dydaktycznymi. W Olsztynie takich obwarowań spełnić było nie podobna. Oznaczało to koniec filii UMK w Olsztynie. Na nic zdały się wyjazdy studentów do Warszawy w obronie swej szkoły, na nic zdały się artykuły prasowe krytycznie odnoszące się do likwidacji filii toruńskiej. Pod naciskiem studenckich protestów ministerstwo zgodziło się, by toruńska filia dotrwała do wiosny roku 1950 kiedy to ostatni jej słuchacze uzyskają dyplomy ukończenia studiów. Zezwolono, by w roku akademickim 1948/1949 w Olsztynie odbywały się tylko ćwiczenia. Studenci mogli kontynuować studia na Wydziale Prawa UMK. W 1949 roku pierwsi absolwenci Studium Prawno-Administracyjnego otrzymali dyplomy magisterskie ale były to dyplomy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika. W Olsztynie i Warszawie zdecydowano o utworzeniu Wyższej Szkoły Rolniczej z siedzibą w podolsztyńskim wówczas Kortowie.
Wiosną 1950 roku organizowano w Olsztynie Wyższą Szkołę Rolniczą. Już latem 1947 roku Mazurska Wojewódzka Rada Narodowa na wniosek wicewojewody olsztyńskiego Bohdana Wilamowskiego podjęła uchwałę o utworzeniu w Olsztynie uczelni akademickiej posiadającej wydziały rolniczy i leśny. We wniosku Wilamowski uzasadniał, że na terenie wybitnie rolniczym musi powstać szkoła wyższa kształcąca na potrzeby socjalistycznego rolnictwa. Uzasadniał też potrzebą naukowego rozpracowania metod produkcji na odcinku rolniczo-leśnym...Wydział rolniczo-leśny winien stanowić oparcie dla średniego i niższego szkolnictwa rolniczego, które wymaga rozbudowy i większego poparcia władz państwowych, szczególnie ze względu na duży napływ ludności nieobeznanej z pracą na roli w specyficznych warunkach glebowo-klimatycznych województwa olsztyńskiego .Zaistniała szansa, by w Elblągu a nie Olsztynie ulokowała się Wyższa Szkoła Gospodarstwa Wiejskiego działająca w Łodzi. Szkoła łódzka nie miała szans rozwoju w mieście w którym już funkcjonowało kilka wyższych szkół w ty6m uniwersytet. W 1947 roku delegacja WSGW na czele z rektorem profesorem Franciszkiem Skupińskim przyjechała do Elbląga, by zorientować się czy w tym mieście nie da się ulokować szkoły wyższej. Z ministerstwa oświaty szły do Łodzi wyraźne sygnały, że szkoła nie mając perspektyw rozwoju w Łodzi musi szukać innego miasta. Tylko opór studentów powstrzymywał ministerstwo przed decyzją o likwidacji szkoły rolniczej w Łodzi. W Elblągu delegacja szkoły spotkała się z życzliwym przyjęciem i deklaracją władz miejskich o wsparciu lokalowym i finansowym. Władze Elbląga zachęcały wręcz rektora, by przeniósł WSGW do ich miasta. Rektor nawet skłaniał się ku takiej decyzji pod warunkiem ,że ją zaakceptuje ministerstwo oświaty. Tymczasem władze ministerialne zdenerwowane oporem studentów łódzkich nie podejmowały decyzji o przeprowadzce szkoły do Elbląga. W ministerialnych gabinetach nie zrezygnowano z likwidacji szkoły, debatowano o przeniesieniu jej ale nie do Elbląga ale do Olsztyna.
W Olsztynie wśród działaczy społeczno-gospodarczych zyskiwała poparcie koncepcja utworzenie studiów rolniczych, leśnych i rybackich, zbudowania uczelni rolniczo-rybackiej. Inicjatywa Wilamowskiego wsparta uchwałą plenum Wojewódzkiej Mazurskiej Rady Narodowej nawiązywała do inicjatyw wcześniej podejmowanych. Już w deklaracji Rządu Jedności Narodowej wydanej w lipcu 1946 roku w przeddzień rocznicy grunwaldzkiej wspomniano o powołaniu w olsztyńskiem placówki podobnej do Liceum Krzemienieckiego . W 1945 roku wychowankowie dawnego Liceum Krzemienieckiego im. Tadeusza Czackiego i działacze mazurscy podejmowali starania o utworzenie Liceum z siedzibą w Szczytnie. Liceum miało posiadać szkoły w kilku powiatach województwa olsztyńskiego, własne gospodarstwa rolne, leśne, przemysłowe z rolnictwem związane a także placówki kulturalne. Owe przedsiębiorstwa miały zabezpieczyć środki na finansowanie szkoły. W koncepcji organizacyjnej Liceum znalazł się też postulat o utworzeniu instytutu naukowego w Lidzbarku Warmińskim, który w przyszłości mógł przekształcić się w szkołę wyższą. W 1948 roku organizujące się Liceum Krzemienieckie zostało zlikwidowane. Idea jego powołania odżyła w 1958 roku i choć miała wsparcie ówczesnego ministra oświaty Władysława Bieńkowskiego nie doczekała się realizacji. Realizacji doczekała się inna koncepcja zorganizowania szkoły wyższej. Gdy w 1948 roku zapadła decyzja o likwidacji filii toruńskiej Wojewódzka Rada Narodowa podjęła uchwałę o powołaniu uczelni rolniczej. Nim uchwała zapadła na konferencji ekonomistów rolnictwa i ekonomii politycznej odbywającej się w 1949 roku w Zakopanem z udziałem władz partyjnych przyjęto koncepcję zlokalizowania na obszarze dawnych Prus Wschodnich szkoły rolniczej. Obecnego na konferencji rektora Państwowej Wyższej Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego w Cieszynie, Mariana Gotowca zobowiązano do rozeznania czy w Olsztynie znajdują się odpowiednie warunki do zorganizowania wyższej szkoły rolniczej. Gotowiec po odwiedzeniu Olsztyna odbyciu spotkań z władzami wojewódzkimi, partyjnymi, zwiedzeniu Kortowa, zdał relację, że takie możliwości w Olsztynie istnieją. Już 19 maja 1950 roku ministerstwo wyznaczyło go na rektora organizatora Wyższej Szkoły Rolniczej w Olsztynie mającej powstać na bazie dwóch Wyższych Szkół Gospodarstwa Wiejskiego istniejących w Cieszynie i Łodzi. Niebawem, 31 maja 1950 roku decyzją Rady Ministrów utworzono Wyższą Szkołę Rolniczą. Do Olsztyna przeniesiono polityczną decyzją dwie dobrze funkcjonujące rolnicze uczelnie w Cieszynie i Łodzi. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 31 maja 1950 roku podpisane przez prezesa RM Józefa Cyrankiewicza opublikowane w Dzienniku Ustaw RP 10 czerwca 1950 roku postanawiało: Zwija się Wyższą Szkołę Gospodarstwa Wiejskiego w Łodzi i Wyższą Szkołę Gospodarstwa Wiejskiego w Cieszynie; tworzy się Wyższą Szkołę Rolniczą w Olsztynie jako państwową wyższą szkołę akademicką; Wyższej Szkole rolniczej w Olsztynie nadaje się osobowość prawną; Studenci Wyższej Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego w Łodzi i Cieszynie staja się studentami Wyższej Szkoły Rolniczej w Olsztynie.
Rok 1950 to pełnia czasów nazwanych stalinowskimi. Olsztyn liczył wówczas 43 898 mieszkańców. Miasto powoli usuwało zniszczenia wojenne, wciąż straszyły wypalone przez zwycięską armię domy Starego Miasta. Odgruzowany przedwojenny Targ Rybny bez domu Gazety Olsztyńskiej zmienił nazwę na plac Karola Świerczewskiego. Puste ulice, po których czasami przejedzie tramwaj bądź trolejbus, zmęczeni ludzie, kolejki przed sklepami. Tak wyglądał Olsztyn, miasto wojewódzkie, stolica regionu wnet nazwanego Warmią i Mazurami. Początek roku 1950 przyniósł śnieżną i mroźną zimę. W szkołach zawieszono lekcje. Żyło się trudno. Życie Olsztyńskie na pierwszych stronach chwaliło wejście ustawy o socjalistycznej dyscyplinie pracy, która skończy z nieróbstwem i bumelanctwem stosowanym przez malkontentów lub zgoła wrogów naszego ustroju. Gazeta ganiła spekulantów wykupujących towary z olsztyńskich sklepów przez których lud pracujący nie może kupić nawet kaszanki i salcesonu przysmaków klasy robotniczej. Były jednak i takie wiadomości – zakończono odbudowę starego ratusza, otwarto żłobek miejski, pierwszy bar mleczny, nowy gmach urzędu wojewódzkiego, sklep zwany cepelią. W Polowie stycznia 1950 roku na łamach gazety można było przeczytać, iż Zarząd Wojewódzki ZMP ogłosił rekrutację na uniwersyteckie kursy przygotowawcze, zorganizowane dla młodzieży pracującej pochodzenia robotniczego, w wieku od 18 do 27 lat, z wiadomości w zakresie 6-klasowej szkoły podstawowej. W gazecie pojawiła się nawet notatka o planach ulokowania w starym ratuszu filii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika a pod datą 1 marca 1950 roku informacja, że w Kortowie rozpoczęły się zajęcia w Szkole Pielęgniarek. W maju 1950 roku informowano o wysłaniu na studia do Związku Radzieckiego 37 kandydatów z województwa olsztyńskiego. W środowym wydaniu Życia Olsztyńskiego, noszącym datę 31 maja, pisano, że rozporządzeniem Rady Ministrów utworzono w Olsztynie Wyższą Szkołę rolniczą, przydzielając jej zespół budynków poszpitalnych w Kortowie. Na drugi dzień ukazała się notatka nie o organizacji szkoły, kierunkach kształcenia, planach na przyszłość, lecz o wysiedleniu 204 mieszkańców Olsztyna i przekazaniu ich mieszkań dla pracowników Wyższej Szkoły Rolniczej. Informacja o powstaniu WSR wraz z informacją o wysiedleniu mieszkańców wzbudziła ogromny niepokój. Niepokój, czy aby kogoś oskarżonego o spekulacji czy współpracę z okupantem bue wykwaterują do innego miasta lub na wieś, mieszał się z radością, że młodzież otrzyma szansę studiowania w rodzinnym mieście, a dorośli pracę w szkole wyższej.
Wyższa Szkoła Rolnicza otrzymała do swej dyspozycji cały zespół budynków po szpitalu psychiatrycznym położonym w Kortowie nad jeziorem o tej samej nazwie co podolsztyńska dzielnica. Tu w 1848 roku burmistrz Olsztyna, nauczyciel z zawodu, Jakub Rarkowski założył majątek ziemski, folwark, pobudował dwór otoczony parkiem. Powiększył swe włości o jezioro zwane Choinka, które kazał całkowicie osuszyć. Wreszcie w 1883 roku zarząd rejencji królewieckiej wykupił liczący 15 hektarów ziemi majątek będący wówczas w posiadaniu nauczyciela gimnazjalnego Antona Fischera z zamiarem pobudowania zakładu leczniczo-opiekuńczego dla umysłowo chorych. Pierwsze budynki zakładu zaczęto wznosić w Kortowie w 1883 roku. Rok później zbudowano już 24 bloki, urządzono piękny park, cmentarz przy którym zbudowano kaplicę. W czerwcu 1886 roku zakład przyjął pierwszych dwustu pacjentów. Rozbudowywano go dalej tak by mógł leczyć 400 chorych. Do końca XIX wieku przybyły kolejne budynki a także dwa pracownicze osiedla zlokalizowane poza Kortowem. W 1913 roku kortowski zakład dysponował 45 obiektami a Kortowo stało się odrębną dzielnicą Olsztyna z własną siecią wodno-kanalizacyjną, własnym ujęciem wody pitnej, z własnym agregatem prądotwórczym. Pensjonariusze prowadzili własne gospodarstwo rolne i ogrodnictwo. W czasie I wojny światowej zakład przekształcono w lazaret podobnie jak w latach drugiej wojny światowej. Lata tej ostatniej wojny zapisały się dla zakładu i osiedla oraz jego pensjonariuszy tragicznie. Tu na rozkaz władz hitlerowski dokonywano eutanazji. W styczniu 1945 roku wkraczająca do Olsztyna armia radziecka zajęła Kortowo, podpaliła budynki a pozostałych w nich pensjonariuszy i lekarzy rozstrzelała. Kortowo pokryło się mogiłami. Dziś o tragedii tamtych dni świadczy mały cmentarzyk i pomnik. Zrujnowane osiedle, porośnięte bujną ale zdziczałą roślinnością nad wciąż pięknym jeziorem otrzymała Wyższa Szkoła Rolnicza. Profesor Zofia Różańska, która po ukończeniu studiów na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Mikołaja Kopernika przybyła w 1953 roku do Olsztyna takie zapamiętała Kortowo: Z miasta do Kortowa prowadziła szosa obustronnie wysadzana lipami. Ich stykające się nad jezdnią konary tworzyły w lecie wspaniały zielony tunel. Jedynym połączeniem komunikacyjnym był trolejbus linii 3...Uczelnia była usytuowana w parku. Wszędzie rosły drzewa, nie było asfaltu ani chodników. Z wyjątkiem rektoratu i bloku Wydziału Rolniczego, wszystkie budynki przeszły prowizoryczną adaptację. Niektóre bloki i mansardy przystosowano do zamieszkania. Środek osiedla zajmował duży plac, na którym królowała częściowo uszkodzona stołówka z czerwonej cegły, z wielkim kominem po dawnej piekarni. Nieopodal znajdował się bar mleczny, podobno wcześniej w tym budynku było prosektorium. Piękny stary drzewostan zdziczałego parku zamykał Kortowo. Poza parkiem nie było już żadnych zabudowań. Samochody należały do rzadkości, a ciszę mogły przerywać jedynie modne w tym czasie umieszczone na słupach głośniki. To wszystko nadawało osiedlu niezwykły koloryt i niepowtarzalny urok. Kortowo z racji położenia było uroczą dzielnicą ale zniszczoną. Budynki były nie tylko zrujnowane a ocalałe znajdowały się w złym stanie technicznym, brakowało mieszkań dla kadry profesorskiej. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej chcąc znaleźć mieszkania dla profesorów podjęło 31 maja 1950 roku trudno zrozumiałą dla mieszkańców Olsztyna uchwałę. Postanowiło przesiedlić z Olsztyna do innych miast 204 rodziny, by opuszczone mieszkania oddać nauczycielom akademickim i studentom. Olsztyn miały opuścić osoby niekonieczne bezpośrednio w życiu gospodarczym naszego miasta, właściciele sklepów spożywczych, którzy mogą dojeżdżać do swych sklepów z innych miejscowości, osoby, które mają na sumieniu przestępstwa skarbowe, wreszcie ci, którzy swego czasu splamili się współpracą z okupantem .
W lipcu 1950 roku do Olsztyna przybyła kilkusetosobowa grupa studentów z Cieszyna i Łodzi i rozpoczęła pracę przy odbudowie Kortowa. Jednocześnie w tym samym czasie w starym ratuszu trwały zapisy na studia. Jednocześnie z Łodzi i Cieszyna przenosili się profesorowie, przewożono dokumenty, laboratoria, księgozbiory. Decyzję o likwidacji WSGW społeczność cieszyńskiej uczelni przyjęła ze zrozumieniem. Większość pracowników dydaktycznych i studentów zdecydowała się przenieść do Olsztyna. Niektórzy z wykładowców wyjazd traktowali jako misję, patriotyczny obowiązek budowania polskości na północnym krańcu Rzeczypospolitej. Rudolf Juranek wspominał owe chwile rozterki i niepewności, podejmowania decyzji o wyjeździe a nie były to łatwe decyzje – opuścić piękny Cieszyn, ustabilizowane życie w miarę już dostatnie, by udać się w nieznane. Juranek we wspomnieniach pisał: Zbliżał się rok 1950 – rozchodziły się słuchy, że WSGW zostanie przeniesiona do Olsztyna… W czerwcu 1950 roku oficjalnie ogłoszono przeniesienie uczelni do Olsztyna. Połowa pracowników zdecydowała się przenieść do Olsztyna, byłem też chętny do przeprowadzki. W Cieszynie nastąpiło wielkie pakowanie. Do Olsztyna wywożono – meble, laboratoria, archiwalia. Profesor Tomasz Dziama jako urzędujący likwidator WSGW pilnował przeprowadzki. Podobnie było w Łodzi. Tu jednak większość kadry z rektorem nie zdecydowała się na wyjazd, znalazła zatrudnienie w licznych wyższych uczelniach łódzkich a część potraktowała jako patriotyczny obowiązek i opuszczała Łódź. Spieszono się, kończył się rok akademicki, studenci zdawali egzaminy, były zobowiązania wobec przemysłu, rolnictwa a trzeba było myśleć o nowym roku akademickim. W lipcu w starym ratuszu trwała rekrutacja studentów. Dużo młodych ludzi przyjeżdżało do Olsztyna, by zapisać się na studia. Ich pierwsze spotkanie z uczelnią to stary ratusz, świeżo odbudowany. Zjeżdżali też studenci cieszyńskiej i łódzkiej uczelni. Wśród tych którzy przyjechali z Cieszyna była Helena Cieńciała-Nowak. Po latach wspominała: Po pierwszym roku studiów dowiedzieliśmy się o decyzji przeniesienia naszej cieszyńskiej szkoły do Olsztyna. Wiadomość była dla nas szokiem. Po ochłonięciu, przynajmniej dla mnie, wyjazd na Ziemie Odzyskane jawił się jako kolejna ciężka życiowa tułaczka. Cały okres woje3nny byłam poza domem, ciężko pracując błąkając się od Wiednia po Sudety. W roku 1950, we wrześniu, wyjeżdżamy z Cieszyna do odległego o 600 kilometrów Olsztyna… Podróż trwała dwie doby. Pierwsza przesiadka była w Katowicach, następna w warszawie, kolejna w Działdowie, następna w Iławie (każda przesiadka to wielogodzinne oczekiwanie na następny pociąg)…To nowe miejsce okazało się nowym w każdym calu. Dla mnie były to nowe krajobrazy mazurskich jezior i łąk, wilgotny, ostry klimat, przepastne lasy, garstka ludności miejscowej i ogrom ludzi napływowych z różnych regionów. Każdy z nich przywiózł swoją kulturę, tradycje i upodobania. Byliśmy wówczas młodzi, pełni entuzjazmu, zapału do pracy, do życia. Wreszcie we wrześniu 1950 roku ukazało się rozporządzenie ministra o utworzeniu w WSR wydziałów: Rolniczego, Zootechniczego i Mleczarskiego oraz Studium Wojskowego i Studium Wychowania Fizycznego. Uroczysta pierwsza inauguracja roku akademickiego w Wyższej Szkole Rolniczej w Olsztynie odbyła się 2 października 1950 roku w Teatrze im. Stefana Jaracza . Inaugurację poprzedziła wielka narada gospodarcza, pierwsze spotkanie personelu naukowego i studentów WSR w Kortowie z czynnikami rolnictwa regionalnego. W Sali olsztyńskiego teatru mówiono: Dzisiejsze spotkanie jest zapoczątkowaniem nierozerwalnej więzi naukowców WSR z przedstawicielami pracującej wsi polskiej… Zakład ten musi być szkołą mas pracujących. Po południu w tejże samej Sali odbyła się inauguracja pierwszego roku akademickiego. Uroczystość prowadził prorektor, profesor Dyzma Gałaj. Minister Szkół Wyższych Rapacki miał do zebranych przemówić za pośrednictwem radia, niestety odbiór był tak fatalny, że przemówienie ministra odczytano. Prorektor zaś w swoim wystąpieniu mówił o roli WSR w przekształcaniu rolnictwa a zakończył je słowami: Otwieram pierwszy rok akademicki WSR w Olsztynie, pierwszy rok akademicki w dziejach tego miasta. Były następnie przemówienia władz partyjnych, przodownika pracy robotnika z majatku PGR Dylewo. Przodownik mówił: Wierzymy, że wy, profesorowie i studenci będzie usilnie pracować razem z nami nad wykonaniem Planu 6-letniego i przy budowie Polski socjalistycznej. Studenci z kolei przyrzekali nie tylko solidnie się uczyć ale i walczyć o pokój na świecie. Odczytano specjalną rezolucję zobowiązującą społeczność akademicką do realizowania twardo i nieugięcie wytycznych partii i rządu na odcinku nauki. Po studenckim ślubowaniu przemówiła wiceminister oświaty Krasowska, wykład inauguracyjny wygłosił profesor Hjalmar Uggla na temat Struktura gleby i jej znaczenie dla rolnictwa. Pierwszym rektorem został inż. Marian Gotowiec a prorektorem prof. inż. Dyzma Gałaj. Pracę ze studentami podjęło 27 samodzielnych pracowników naukowych, 10 zastępców profesorów, 16 adiunktów, 72 asystentów naukowych i technicznych. Studentów zaś było 1200 w tym 357 przybyło ze zlikwidowanej szkoły cieszyńskiej a 190 ze szkoły łódzkiej. Uczelnia dysponowała 26 budynkami i gospodarstwami doświadczalnymi w Pozortach i Starym Dworze. W 1951 roku utworzony został czwarty wydział - Wydział Rybacki. W ciągu niespełna jednego roku pojawiło się w Olsztynie prężne środowisko ludzi nauki. W mieście bez akademickich tradycji, bez wyposażenia technicznego, odpowiednich pomieszczeń, bez zachęty mieszkaniowej dla profesorów zorganizowano nie tylko dydaktykę ale i podjęto badania naukowe. Do Olsztyna dojeżdżali wykładowcy z odległych miast – z Krakowa, Poznania, Wrocławia, Torunia. Sprowadzanie samodzielnych pracowników naukowych utrudniał permanentny brak mieszkań. Odczuwano także braki kadry pomocniczej. Braki w tym zakresie wypełniali najzdolniejsi studenci zatrudniani w charakterze asystentów i laborantów. Po pięciu latach WSR zatrudniała 218 nauczycieli akademickich i pracowników w tym 16 profesorów, 9 docentów. W 1960 roku w dziesiątym roku funkcjonowania uczelni liczba pracowników wzrosła do 251. Na uczelni pracował wówczas jeden profesor zwyczajny, 17 profesorów nadzwyczajnych, 18 docentów. Już wówczas tworzyła się specyfika badawcza WSR zwana później olsztyńską. Po wydarzeniach październikowych 1956 roku w których studenci WSR odegrali w Olsztynie bardzo ważną rolę przyczyniając się do zmian politycznych i częściowej demokratyzacji życia akademickiego oraz społecznego, uczelnia uzyskała częściową autonomię, senat WSR po raz pierwszy wybrał rektora, prorektorów a rady wydziałów wybrały dziekanów i prodziekanów. W 1956 roku na kortowskiej uczelni studiowało 1711 studentów. Dwa lata później Wydział Rybacki jako pierwszy wydział WSR otrzymał pełne prawa akademickie, prawo nadawania stopni naukowych doktora i doktora habilitowanego .
Do małego Olsztyna, zwłaszcza po 1956 roku zaczęli przyjeżdżać ludzie nauki z różnych krajów a miejscowi wyjeżdżali za granicę. Warto wymienić choć kilka nazwisk tych którzy budowali od podstaw WSR. Pierwszym dziekanem Wydziału Rolnego, a zarazem organizatorem i pierwszym kierownikiem Katedry Botaniki był prof. Tadeusz Młynek. Pochodził z Tarnowa, studia ukończył na Uniwersytecie Jagiellońskim, w 1921 roku przerwał je, by wziąć udział w III powstaniu śląskim. Od 1924 roku uczył biologii w gimnazjum i liceum w Cieszynie. Po wojnie wrócił do Cieszyna i podjął pracę w PWSGW. Wraz z wydziałem jako jego dziekan przeniósł się do Olsztyna. W 1951 roku służbowo z Warszawy gdzie był adiunktem na Wydziale Weterynarii Uniwersytetu Warszawskiego został przeniesiony do Olsztyna doktor Mieczysław Koter. W 1950 roku z Cieszyna przyjechał prof. Dominik Wanic, doktor filozofii w zakresie botaniki. W Cieszynie otrzymał etat profesora ogrodnictwa i pszczelarstwa. On organizował sady doświadczalne w Pozortach i Bałcynach, ogród doświadczalny w Kortowie, pasiekę. W 1951 roku zostałem służbowo przeniesiony z Politechniki i Uniwersytetu Wrocławskiego do WSR w Olsztynie wspominał po latach profesor Witold Niewiadomski. We Wrocławiu pozostawiliśmy bliskich przyjaciół, ba, rodzinę, jak również niezłe warunki bytowe… Ja wychowany na południu Polski związany rodzinnie z Krakowem, żona Kazia z Warszawą i jej okolicami, nagle mieliśmy porzucić te ziemie, wędrując gdzieś, hen na północ. W 1950 roku profesor Hjalmar Uggla organizował Katedrę Gleboznawstwa. Też służbowo z Warszawy został przeniesiony do Olsztyna i to po obronie pracy doktorskiej. Piękny życiorys. W czasie okupacji mając zaświadczenie o szwedzkim pochodzeniu niósł pomoc wielu ludziom, ratował przed aresztowaniem, wyciągał z więzień.
Pierwszym dziekanem Wydziału Zootechnicznego był Adam Szostkiewicz. Młodość studencką spędził w Krakowie gdzie ukończył studia rolnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 1948 roku wykładał w Cieszynie. W Olsztynie zaś przez rok był rektorem WSR. Indywidualnością na wydziale Zootechnicznym był prof. Włodzimierz Szczekin-Krotow absolwent Uniwersytetu w Charkowie i Instytutu Gospodarstwa Wiejskiego w Moskwie. Studia ukończył w 1910 roku, w 1922 roku przyjechał do niepodległej Polski. Po zakończeniu II wojny światowej znalazł się w Łodzi. Był dziekanem Wydziału Rolniczego WSGW w Łodzi. W 1952 roku rozpoczął pracę w Kortowie Wiesław Krtautforst absolwent Uniwersytetu w Poznaniu. Długą i barwną drogę życia miał za sobą nim zjawił się w Olsztynie profesor Józef Dubiski. Warszawiak z urodzenia, student Politechniki w Nowoczerkasku i SGGW w warszawie. Po studiach podjął pracę na Politechnice Lwowskiej. Po doktoracie odbył staż w Bernie i w 1931 roku zatrudnił się w Cieszynie. Gdy zakończyła się II wojna światowa powrócił do Cieszyna, był tu dziekanem Wydziału Rolniczego, w 1948 roku habilitował się na wydziale Rolniczym Uniwersytetu Wrocławskiego. We wspomnieniach wielu absolwentów pojawia się nazwisko Janiny Wengris. Urodzona w Omsku, dzieciństwo na Śląsku, studia ukończyła w Wilnie, doktorat obronił w 1946 roku w Toruniu. Z c Cieszyna przeniosła się do Olsztyna. Kochana przez studentów.
Wydział Mleczarski organizowali Alojzy Świątek, Józef Budsławski, Tomasz Dziama, Halina Karnicka. Ważną postacią na tymże wydziale był Budsławski. Pochodził z Wileńszczyzny, studia chemiczne ukończył w 1933 roku na Uniwersytecie w Lozannie. Po powrocie ze Szwajcarii podjął pracę w Doświadczalnej Stacji Serowarskiej w Bażanowicach koło Cieszyna. Niekwestionowanym autorytetem w zakresie rybactwa i organizatorem Wydziały rybackiego był Stanisław Sakowicz. Urodzony w Pskowie, studia w Petersburgu przerwała mu I wojna światowa, dokończył je w Warszawie. Przed 1939 roku wiele uczynił dla gospodarki rybackiej w Polsce. Po obronie pracy doktorskiej a miało to miejsce w marcu 1945 roku w Warszawie podjął pracę w SGGW. W czerwcu 1950 roku otrzymał zadanie utworzenia w Olsztynie Instytutu Rybactwa Śródlądowego, rok później organizował na WSR Wydział Rybacki. W 1952 roku pojawił się w Olsztynie prof. Kazimierz Demel twórca polskiej biologii morza. Studia rozpoczął we Lwowie, licencjat uzyskał w Genewie, staż odbywał w Murmańskiej Stacji Biologicznej w Polarnoje. Gdy wybuchła I wojna światowa znalazł się w armii rosyjskiej a gdy kończyła się był już w armii polskiej, brał udział w II powstaniu śląskim. W 1921 roku rozstał się z wojskiem. Pracował w Stacji Hydrobiologicznej na Wigrach a od 1923 roku kierował Morskim Laboratorium Rybackim na Helu. Okupację spędził w warszawie. Po zakończeniu wojny powrócił do Gdyni, w 1950 roku związał się z Olsztynem. Wraz z nim na WSR pracował Przemysław Olszewski, Eugeniusz Grabda i wielu innych, których nazwisk nie sposób w krótkim tekście wymienić. Oni zorganizowali szkołę wyższą i odbudowali Kortowo.
W ciągu kilku lat zbudowano nowe gmachy, domy studenckie, Kortowo stało się miasteczkiem akademickim. Uczelnia wzbogaciła się o nowe gospodarstwa doświadczalne w Łężanach z pięknym pałacem oraz w Bałcynach i Bałdach. W 1960 roku utworzone zostało Zawodowe Studium Geodezji Urządzeń Rolnych które w 1967 roku przekształcono w Wydział Geodezji Urządzeń Rolnych. Zmiany organizacyjne szkoła przechodziła często. I tak w 1965 roku przemianowano Wydział Hodowli Zwierząt na Wydział Zootechniczny, Wydział Rybacki przeniesiono w 1966 roku do Szczecina pozostawiając jedynie trzy katedry z których utworzono Oddział Rybactwa Śródlądowego na Wydziale Zootechniki. Wydział Mleczarstwa przekształcił się w Wydział Technologii Mleczarstwa i Żywności. Ważnym wydarzeniem w życiu WSR stało się utworzenie w 1967 roku Wydziału Weterynarii i powołanie w 1970 roku na powrót Wydziału Ochrony Wód i Rybactwa Śródlądowego.
W tym samym czasie w kręgu olsztyńskich władz wojewódzkich zrodziła się inicjatywa utworzenia w Olsztynie trzeciej szkoły wyższej - Wyższej Szkoły Inżynierskiej . Dla WSR była to koncepcja niepokojąca, gdyż zapowiadała znaczny odpływ kadry naukowej gdyby powstała uczelnia techniczna. W tej sytuacji w 1969 roku władze WSR przejęły inicjatywę utworzenia studiów technicznych przez powołanie dwóch nowych wydziałów Wydziału Mechanicznego ze specjalnościami maszyny i urządzenia rolnicze oraz technologia budowy maszyn i Wydziału Budownictwa Lądowego ze specjalnością budownictwo miejskie i przemysłowe. Sukces odnotował w 1971 roku Wydział Weterynaryjny, który jako czwarty wydział uczelni otrzymał prawo nadawania stopnia doktora habilitowanego nauk weterynaryjnych.
Uzyskane uprawnienia, rozwój kadry naukowej, wzrost liczby studentów, współpraca międzynarodowa doprowadziły do przemianowania Wyższej Szkoły Rolniczej w Akademię Rolniczo-Techniczną. Odpowiednie rozporządzenie Rady Ministrów zostało wydane 1 października 1972 roku. Pierwszy rektorem ART został profesor Tadeusz Krzymowski. Uczelnia uzyskiwała kolejne uprawnienia do nadawania stopnia doktorskich, osiągnął uprawnienie Wydział Ochrony Wód i Rybactwa Śródlądowego w 1972 roku. Sukcesem zakończyły się starania rektora Krzymowskiego o nowe inwestycje w Kortowie. W 1974 roku rozpoczęto budowę Kortowa II, obiektów dla Wydziału Weterynaryjnego. Liczba studentów wzrosła w tym czasie do ponad 9600 osób a nauczycieli akademickich do około 800. Po 1981 roku, gdy obniżono i to w całym kraju limity przyjęć na pierwszy rok studiów rolniczych i technicznych zmniejszyła się liczba studiujących w Akademii Rolniczo-Technicznej. W 1983 roku na dziesięciu kierunkach studiowało 6792 studentów w tym na studiach stacjonarnych 4594. Zajęcia prowadziło 824 nauczycieli akademickich wśród których było 50 profesorów, 88 docentów, 344 adiunktów i aż 336 asystentów . Akademia stała się renomowaną uczelnią z liczną kadrą profesorską, z prawami do nadawania stopni naukowych. Liczba studentów wzrastała jednak powoli. W latach dziewięćdziesiątych ART szła w kierunku organizowania nowych wydziałów chcąc stać się uczelnią dla młodych ludzi bardziej atrakcyjną. Powołano Polsko-Amerykański Ośrodek Marketingu i Zarządzania w Rolnictwie we współpracy z Uniwersytetem w Minesocie. Wydział Geodezji i Urządzeń Rolniczych zmienił nazwę na Wydział Geodezji i Gospodarki Przestrzennej, Wydział Weterynarii na Wydział Medycyny Weterynaryjnej. Wreszcie w 1995 roku zorganizowany został Wydział Zarządzania a u schyłku istnienia ART powołano Wydział Biologii. W ART nie zapomniano o kształceniu kadry pedagogicznej. W 1995 roku w Akademii pracowało 190 profesorów w tym 92 z tytułem naukowym, 34 adiunktów posiadających stopień doktora habilitowanego, 305 adiunktów, 276 asystentów i 905 pracowników nie będących nauczycielami akademickimi . Studiowało w tym czasie 8000 studentów w tym 2400 na studiach zaocznych. Pięć wydziałów posiadało uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego. Nowy budynek otrzymał w Kortowie Wydział Mechaniczny, zbudowano nowe skrzydło Biblioteki Głównej. Był to już czas gdy środowiska akademickie Olsztyna podjęły dyskusję o potrzebie utworzenia uniwersytetu.
W Olsztynie brakowało jednak uczelni humanistycznej. Powstanie Wyższej Szkoły Rolniczej nie rozwiązywało problemu kształcenia nauczycieli. Kształcono ich na kursach pedagogicznych i w Liceach Pedagogicznych. W 1954 roku decyzją rządu powołano nowy typ szkół - dwuletnie studia nauczycielskie dla kandydatów mających ukończoną szkołę średnią. Studium Nauczycielskie powstało w Olsztynie. Organizatorem i pierwszym dyrektorem Studium został Bolesław Wytrążek a rozpoczęło ono działalność 1 września 1954 roku. Wytrążka zapamiętano jako człowieka bardzo życzliwego młodym ludziom, nie szczędził uwag, rad młodym nauczycielom. Doskonale znał swych podopiecznych i dla tych u których zauważył zdolności pedagogiczne nie był surowy na egzaminach. Wytrążek wyznawał tezę, iż pedagogiem trzeba się urodzić, pedagogiki nie można się nauczyć. Pochodził ze wsi Nowe Kraplewo położonej w powiecie Świecie. W 1921 roku ukończył nauczycielskie Państwowe Seminarium w Tucholi. Będąc kierownikiem szkoły w Grucznie rozpoczął studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Wybuch II wojny światowej przerwał studia. Aresztowany we wrześniu 1939 roku, osadzony w Bydgoszczy cudem uniknął śmierci. Po wojnie powrócił do Bydgoszczy organizując kursy nauczycielskie. W grudniu 1945 roku przyjechał do Olsztyna a później do Morąga gdzie zorganizował Liceum Pedagogiczne. W 1946 roku przyszło mu organizować podobne liceum w Mrągowie a w roku 1954 Studium Nauczycielskie w Olsztynie. Studium znalazło pomieszczenia w gmachu liceum pedagogicznego przy ulicy Jagiellońskiej. Jednocześnie otwarto dom studenta przy ulicy Niepodległości. Na dwóch wydziałach: filologii polskiej i matematyki rozpoczęło naukę 83 studentów. W 1955 roku utworzony został wydział biologii a w 1957 roku fizyki i prac ręcznych. Liczba studentów w 1957 roku wzrosła do 308 a dwa lata później kształciło się w Studium Nauczycielskim 757 studentów . W 1963 roku Studium Nauczycielskie otrzymało kompleks budynków przy ulicy Żołnierskiej. W 1967 roku ówczesne Ministerstwo Oświaty i Szkolnictwa Wyższego przyjęło koncepcję tworzenia w Polsce trzyletnich wyższych zawodowych szkół nauczycielskich. W Olsztynie dostrzeżono szansę podniesienie rangi Studium Nauczycielskiego do szkoły wyższej. Zrozumienie i wsparcie działań w tym kierunku wykazywał kurator Okręgu Szkolnego Franciszek Sikora a także przewodniczący Prezydium WRN, pierwszy rektor WSR, Marian Gotowiec. Sikora, który przyjechał ze Ślaska Cieszyńskie jak nikt inny rozumiał kwestie kształcenia nauczycieli i rozumiał problemy ludności autochtonicznej. Wydawało się w 1967 roku, że jest szansa utworzenia w Olsztynie filii Uniwersytetu Warszawskiego. Gdy władze centralne odrzuciły tę koncepcję aktualne stały się starania o utworzenie na bazie Studium Nauczycielskiego Wyższej szkoły Nauczycielskiej. Rozwijające się Studium Nauczycielskie w 1969 roku mocą decyzji politycznych przekształcono w Wyższą Szkołę Nauczycielską . Pierwszym rektorem został dr Jan Sikora. W lipcu 1969 roku przeprowadzono pierwsze egzaminy wstępne na siedem kierunków kształcenia. Inauguracja roku akademickiego na WSN odbyła się 15 września 1969 roku. Podczas inauguracji kurator Franciszek Sikora wręczył dr Janowi Sikorze nominację na rektora uczelni. Wykład inauguracyjny na temat polskiego szkolnictwa na Warmii i Mazurach wygłosił dr Stanisław Szostakowski. Rektor Sikora mianował dziekanów: dziekanem Wydziału Humanistycznego został dr Andrzej Maria Lewicki, dziekanem Wydziału Pedagogicznego doc. dr Andrzej Rutkowski a dziekanem Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego doc. dr Regina Drabant. W październiku 1970 roku naukę w WSN rozpoczęło 661 studentów na następujących kierunkach: filologia polska z historią, matematyka z fizyką, nauczanie początkowe z wychowaniem muzycznym, nauczanie początkowe z wychowaniem fizycznym oraz na kierunku nauczanie początkowe z wychowaniem technicznym. Liczba studentów i pracowników stale rosła. W 1973 roku WSN zatrudniała 115 pracowników naukowo-dydaktycznych a na dziesięciu kierunkach studiowało na studiach dziennych 976 osób a na studiach zaocznych 1109. Na siedmiu kierunkach rozpoczęto kształcenie na poziomie magisterskim. W 1974 roku decyzją rządu zniesiono Wyższe Szkoły Nauczycielskie wprowadzając w ich miejsce Wyższe Szkoły Pedagogiczne nadając im status uczelni wyższej. Rektorem WSP został rektor WSN doc.dr hab. Jan Sikora, którego w 1975 roku zastąpił prof.dr hab. Juliusz Popowicz. Dwukrotnie funkcję rektora pełnili profesorowie Stanisław Szteyn (1981-1983;1990-1993) i Andrzej Staniszewski (1993-1996;1996-1999). Rektorem był także profesor Stanisław Kawula (1986-1990). Po 1980 roku a zwłaszcza w latach dziewięćdziesiątych XX wieku nastąpił szybki wzrost liczby studentów. Olsztyńska WSP mimo, że umacniała się kadrowo i coraz więcej studentów na niej studiowało ciągle borykała się z trudnościami lokalowymi. Nowe budynki pozyskała dzięki determinacji studentów strajkujących dla poprawy warunków studiowania. W 1981 roku studenci wymusili po strajku przekazanie WSP przez prezydenta Olsztyna dwóch kondygnacji budynku przy ulicy Szrajbera i przy ulicy Bałtyckiej. Po strajku studenckim w 1990 roku uczelnia otrzymała gmach po byłym już komitecie wojewódzkim PZPR przy ulicy Głowackiego. Wreszcie kupiła budynek przy ulicy Kasprzaka. Uczelnia jednak do końca swego istnienia nie zbudowała gmachu na potrzeby dydaktyki. W 1999 roku obchodząca trzydziestolecie mogła pochwalić się czteroma Wydziałami: Humanistycznym, Pedagogicznym, Matematyczno-Przyrodniczym, Wychowania Artystycznego. Zatrudniała 33 profesorów tytularnych, 76 doktorów habilitowanych, 182 doktorów. Uczelnia na 12 kierunkach studiów i 20 specjalnościach kształciła ponad 10 tysięcy studentów. a studiach podyplomowych było w 1999 roku około 600 słuchaczy .
Trzecią wyższą uczelnią w Olsztynie było Wyższe Seminarium Duchowne Hosianum. Z Braniewa przeniesiono je do Olsztyna. Na skutek starań administratora apostolskiego ks. dr Teodora Benscha wojewoda olsztyński Zygmunt Robel przydzielił seminarium gmach przy ulicy Mariańskiej 3 po byłym domu starców. Po tej decyzji, mając zapewnioną siedzibę, 16 sierpnia 1946 roku erygowano Niższe Seminarium Duchowne , którego rektorem został ks. dr Józef Zawadzki. Na pierwszy rok zgłosiło się 17 kandydatów a dwa lata później kształciło się już 163 alumnów. Niższe Seminarium Duchowne posiadało też dwie filie w Ornecie i Elblągu. Wzrost liczby alumnów, wzrost liczby wykładowców sprawił, że 17 października 1949 roku powstało w Olsztynie Wyższe Seminarium Duchowne . Pierwszym rektorem WSD został ks. dr Józef Łapot z seminarium kieleckiego. Troską pierwszego rektora jak i następnych rektorów było ściąganie do Olsztyna wykładowców i kształcenie kadry. W 1958 roku było 16 wykładowców a w 1968 roku 25. Dużą troskę o pozyskiwanie i kształcenie kadry nauczycielskiej wykazał rektor bp Józef Drzazga, który kierownictwo nad WSD objął w 1958 roku. Nie tylko zwiększyła się od tego roku liczba wykładowców ale pojawili się wśród nich doktorzy habilitowani. Jako pierwszy habilitację uzyskał ks. Poręba zostając docentem na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. W 1988 roku przewód habilitacyjny na uczelni państwowej, świeckiej, na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika zakończył ks. Alojzy Szorc. W ciągu pierwszych czterdziestu lat stopnie doktorskie uzyskało około 40 wychowanków WSD, 10 uzyskało stopnie doktorów habilitowanych. WSD Hosianum organizowało posiedzenia naukowe, sesje naukowe, wydawało pozycje książkowe, od 1964 roku miało swoje czasopismo Studia Warmińskie. Realizowało kształcenie i badania naukowe w warunkach nie porównanie trudniejszych niż w dwóch pozostałych wyższych uczelniach olsztyńskich. Obok WSD od roku 1954 funkcjonował Ośrodek Katechetyczny Diecezji Warmińskiej w Gietrzwałdzie kształcące katechetów. Biskup Tomasz Wilczyński sprowadzając w 1958 roku do Gietrzwałdu ks. dr Józefa Wojtkiewicza powierzył mu rozwinięcie kształcenia katechetycznego i utworzenie Instytutu Katolickiego mającego nie tylko kształcić katechetów ale popularyzować chrześcijańską kulturę i prowadzić nawet badania naukowe. W Olsztynie diecezja warmińska podjęła w 1966 roku starania nadawania absolwentom WSD Hosianum bakalaureatu i licencjatu teologii . Biskup Józef Drzazga usilnie zabiegał o akademickie uprawnienia. Jego rozmowy, spotkania, pisma z prymasem Polski Stefanem Wyszyńskim i kardynałem arcybiskupem krakowskim Karolem Wojtyłą doprowadziły do współpracy z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim. Uznając potrzebę kształcenia ludzi świeckich biskup Józef Glemp dekretem z 20 września 1979 roku powołał Instytut Kultury Chrześcijańskiej im. Jana Pawła II – Studium Teologii dla Świeckich w Olsztynie. Zadaniem Instytutu było służenie ewangelizacji przez apostolat wiedzy i kultury religijnej oraz życie wewnętrznego. Długoletnim dyrektorem Instytutu był ks. prof. Marian Borzyszkowski. Systemem najpierw dwu a potem trzy a w końcu pięcioletnim kształcono studentów z zakresu teologii. W celu uzyskania praw akademickich biskup Glemp ustanawia w kwietniu 1980 roku Warmiński Instytut Teologiczny historyczno-Pastoralny w Olsztynie mający się stać filią Papieskiego Fakultetu Teologicznego w Krakowie. Takie posunięcie miało umożliwić olsztyńskim studentom uzyskiwanie stopnia licencjata. Stosowną umowę przedłużaną WIT zawarł z PFT w 1980 roku. W 1984 roku podjęto starania o zawarcie umowy z Wydziałem Teologicznym Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Trzy umowy afiliacyjne z Wydziałem Teologicznym PAT zawarto w listopadzie 1984 roku: WSD Hosianum, Studium Katechetyczne, Instytut Kultury Chrześcijańskiej im. Jana Pawła II –studium Teologii dla Świeckich w Olsztynie.. Kongregacja Seminariów i studiów zatwierdziła afiliację WSD Hosianum i Studium Katechetycznego na dziesięć lat a afiliację Instytutu Kultury Chrześcijańskiej na pięć lat. W Olsztynie podjęto dalsze starania, by uzyskać zgodę na samodzielny ośrodek kształcący. W 1990 roku biskup Edmund Piszcz wystąpił z wnioskiem do Kongregacji o podniesienie Warmińskiego Instytutu Teologicznego do rangi Akademickiego Studium Teologii. Było to uzasadnione gdyż rok akademicki w 1994 rozpoczęło na studiach magisterskich WSDMW Hosianum 87 studentów, W Studium Katechetycznym w Gietrzwałdzie 124, w Instytucie Kultury Chrześcijańskiej 507 studentów do tego w kolegiach teologicznych studiowało w Olsztynie 139 osób, w Gietrzwałdzie 124, w Królewcu 100, w kolegium muzycznym 43. Razem studiowało 1087 na studiach teologicznych. Starania zostały uwieńczone sukcesem. W lutym 1995 roku kardynał Pius Lagi, prefekt Kongregacji Nauczania Katolickiego erygował Warmiński Instytut Teologicznych i agregował go na pięć lat do Wydziału Teologicznego PAT w Krakowie. Rektorem na okres trzech lat został mianowany biskup prof. dr hab. Julian Wojtkowski. W Olsztynie w tym czasie trwały już rozmowy o utworzeniu uniwersytetu. Wnet w strukturze planowanego uniwersytetu znalazł się Wydział Teologiczny.
W Olsztynie istniały obok trzech wyższych uczelni instytuty naukowe. W 1961 roku został utworzony Ośrodek Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego o profilu humanistycznym. W Kortowie powstał w 1951 roku Instytut Rybactwa Śródlądowego a w 1988 roku powstało Centrum Agrotechnologii i Weterynarii Polskiej Akademii Nauk , które dziś nazywa się Instytutem Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności Polskiej Akademii Nauk. Te trzy placówki wzbogacały kadrę olsztyńskiego środowiska akademickiego. W Olsztynie wprawdzie kadra była dość liczna ale rozproszona i brakowało współpracy nie tylko między uczelniami ale i placówkami naukowymi.
W 1968 roku władze wojewódzkie uznały, że dla potrzeb regionu nie wystarczające jest posiadanie dwóch uczelni. Konieczne jest utworzenie w Olsztynie Wyższej Szkoły Inżynierskiej. Inicjatywa ta wywołała niepokój w Wyższej Szkole Rolniczej gdyż mogłaby się pojawić konkurencyjna wobec niej uczelnia. Stąd władze WSR wystąpiły z inicjatywą utworzenia dwóch wydziałów politechnicznych. W 1969 roku powstał za zgodą ministerstwa szkolnictwa wyższego Wydział Mechaniczny i Wydział Budownictwa Lądowego. Utworzenie w WSR dwóch nowych wydziałów spowodowało przekreślenie zamiarów władz wojewódzkich o utworzeniu Wyższej Szkoły Inżynierskiej. W tym samym mniej więcej czasie pojawiła się także koncepcja zorganizowania w Olsztynie filii Uniwersytetu Warszawskiego . Podobnie jak upadła koncepcja powołania Wyższej Szkoły Inżynierskiej upadła też koncepcja utworzenia filii Uniwersytetu Warszawskiego.
Po 1970 roku, gdy w szkolnictwie wyższym w Polsce przeprowadzano dość kosmetyczne reformy, w Olsztynie pojawiła się myśl utworzenia uniwersytetu. Gdy w 1972 roku miała zapaść rządowa decyzja o przekształceniu Wyższej Szkoły Rolniczej w Akademię Rolniczo-Techniczną oraz gdy dyskutowało się o przekształceniu Wyższych Szkół Nauczycielskich w Wyższe Szkoły Pedagogiczne w gronie kierownictwa dwóch wyższych olsztyńskich uczelni zapadło postanowienie połączenia WSR i WSN w jedną uczelnię - w Uniwersytet Olsztyński. Z wnioskiem do ministra oświaty mającym poparcie Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, senatu WSR i rektora WSN doc.dr Jana Sikory wystąpił rektor Wyższej Szkoły Rolniczej profesor Tadeusz Krzymowski . Pod koniec stycznia 1972 roku rektor Krzymowski dyskutował o tym z dziekanami swych wydziałów, zyskał pozytywną opinię senatu i złożył wniosek do Ministerstwa Oświaty i Szkolnictwa Wyższego . W piśmie z dnia 26 lutego 1972 roku do ministra oświaty i szkolnictwa wyższego profesora Henryka Jabłońskiego rektorzy WSR i WSN pisali: Dążąc do zapewnienia dalszego prawidłowego rozwoju szkolnictwa wyższego w Olsztynie, w myśl uchwały VI zjazdu Partii zobowiązującej do umocnienia istniejących uczelni i wydziałów, bez zwiększania ich liczby, po konsultacji z Senatem Wyższej Szkoły Rolniczej i Senatem Wyższej Szkoły Nauczycielskiej w Olsztynie, w oparciu o dotychczasowe doświadczenia współpracy i spodziewane efekty, wynikające z koncentracji sił i środków – przedkładamy do rozpatrzenia wniosek w sprawie połączenia dwu istniejących w Olsztynie szkół wyższych w jedną Uczelnię. Rektorzy zaznaczyli, że najodpowiedniejszą nazwą nowo organizowanej Uczelni będzie Uniwersytet Olsztyński, proponowali aby nowo powołaną Uczelnię uznać jako eksperymentalną pod względem zasad organizacyjnych jaki kierunków kształcenia oraz informowali, że przedstawione powyżej propozycje uzgodnione z Komitetami Uczelnianymi PZPR obu Uczelni zostały omówione na posiedzeniu Sekretariatu KW PZPR w Olsztynie w dniu 7 lutego 1972 r. i w pełni poparte przez Sekretariat Komitetu Wojewódzkiego. `Uzasadniając wniosek zwrócono uwagę na aktualny stan kadry, liczbę studentów oraz majątek obu uczelni. Na ośmiu wydziałach WSR kształciło się wówczas 5437 studentów a na trzech wydziałach WSN 1100 studentów. WSR zatrudniała 88 profesorów i docentów, 169 adiunktów i wykładowców, 216 starszych asystentów i asystentów lektorów. Jej wydziały posiadały uprawnienia do nadawania stopnia doktora habilitowanego w zakresie nauk rolniczych, weterynaryjnych i przyrodniczych oraz stopnia doktora. Zdecydowanie mniejszym potencjałem kadrowym dysponowała WSN. Zatrudniała ona sześciu docentów ale nie posiadających habilitacji, jednego adiunkta, 22 starszych wykładowców, 14 wykładowców, 19 starszych asystentów i czterech asystentów. Opracowano też statut Uniwersytetu Olsztyńskiego. Dysproporcja między uczelniami była więc ogromna a to nie rokowało na przyszłość zrównoważonego rozwoju wszystkich wydziałów uniwersyteckich. Inicjatywa olsztyńska nie zyskała poparcia ówczesnych władz. Minister oświaty i szkolnictwa wyższego Henryk Jabłoński uzasadniając swą negatywną decyzję podkreślał, że wyodrębniono z uniwersytetów wydziały rolnicze, leśne i weterynaryjne, tworząc oddzielne szkoły rolnicze nie po to, by ponowne włączenie szkolnictwa rolniczego do struktur uniwersyteckich zakłóciłoby uporządkowany system szkolnictwa wyższego. Zamiast uniwersytetu Olsztyn otrzymał w 1972 roku przekształcenie WSR a Akademię Rolniczo-Techniczną a w 1974 roku przemianowanie WSN w Wyższą Szkołę Pedagogiczną.
Niepowodzenie, które w 1972 roku spotkało środowisko akademickie Olsztyna, nakazywało zacieśnianie współpracy między uczelniami. Współpraca zaistniała ale była niezadawalająca. Polegała na prowadzeniu zajęć przez pracowników ART na WSP na zasadzie godzin zleconych, przechodzeniu pracowników z jednej uczelni do drugiej często na zasadzie wzajemnej rywalizacji. W 1981 roku na fali przemian sierpniowych doszło do wspólnego nabożeństwa w kościele NSPJ na inaugurację roku akademickiego . We wrześniu 1982 roku rektorzy obu uczelni mając zgodę swych kolegiów podjęli decyzję o budowie wspólnej biblioteki. Trzy lata później uczelnie wybierały wspólnie przedstawiciela do Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Senaty uczelni rozważały możliwość wspólnej inwestycji, kolegia rektorskie planowały utworzenie wspólnego zakładu poligraficznego. Dyskutowano na temat integracji szkół wyższych i placówek naukowych Olsztyna.
W listopadzie 1988 roku profesor Tadeusz Krzymowski, dyrektor Centrum Agrotechnologii i Weterynarii PAN wyszedł z inicjatywą powołania Komisji Współdziałania Placówek Naukowych Olsztyna . W skład Komisji weszli rektorzy dwóch wyższych uczelni, dyrektorzy placówek naukowych i dyrektor Muzeum Warmii i Mazur. Przedmiotem dyskusji było nie tylko zacieśnienie współpracy naukowej, wzajemne poznanie się ale także utworzenie Olsztyńskiego Towarzystwa Naukowego. Co do tego ostatniego celu nie było zgodności w Komisji bowiem w Olsztynie od ponad 25 lat działało Towarzystwo Naukowe pod nazwą Ośrodek Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego. Ośrodek jako Towarzystwo prowadził placówkę naukową pod taką samą nazwą. OBN jako towarzystwo skupiał uczonych z wielu akademickich ośrodków polskich i nie widział potrzeby organizowania jeszcze jednego towarzystwa naukowego o podobnym profilu działania. W 1990 roku gdy ostatecznie upadła koncepcja powołania Olsztyńskiego Towarzystwa Naukowego, Komisja Współdziałania Placówek Naukowych Olsztyna przekształciła się w Olsztyńskie Forum Naukowe. W 1991 roku Sąd Wojewódzki w Olsztynie zarejestrował Olsztyńskie Forum Naukowe, którego statutowym celem było: wyrażanie dążeń i osiągnięć środowiska naukowego Warmii i Mazur oraz występowanie na rzecz jego potrzeb wobec Komitetu Badań Naukowych, Ministerstwa Edukacji Narodowej, Polskiej Akademii Nauk oraz innych władz i instytucji państwowych oraz samorządowych . OFN podobnie jak Komisja Współdziałania Placówek Naukowych Olsztyna postawiło za jedno ze swych zadań dążenie do stałego rozwoju, integracji i kształtowania olsztyńskiego środowiska naukowego. Prezesem OFN wybrany został profesor Tadeusz Krzymowski. Na posiedzeniach Zarządu OFN w których uczestniczyli rektorzy uczelni, dyrektorzy placówek naukowych, dyrektor Muzeum Warmii i Mazur a także niektórzy profesorowie następowało wzajemne poznanie się, poznanie specyfiki placówek naukowych, badań, organizacji nauki.
Na fali przemian ustrojowych w Polsce także przemian w nauce a także pod wpływem spotkań w ramach OFN zacieśniła się współpraca przede wszystkim Akademii Rolniczo-Technicznej i Wyższej Szkoły Pedagogicznej. We wrześniu 1992 roku doszło do wspólnego posiedzenia senatów akademickich ART i WSP. Po tym posiedzeniu nastąpiła wspólna inauguracja roku akademickiego 1992/1993, która w zamyśle rektora Akademii Andrzeja Hopfera i rektora WSP Stanisława Szteyna miała być krokiem w kierunku budowania uniwersytetu. Kolejnym krokiem stał się wybór przedstawiciela Senatu ART, który miał uczestniczyć w posiedzeniach Senatu WSP i wybór przedstawiciela Senatu WSP upoważnionego do uczestniczenia w obradach Senatu ART. Na tym jednak zakończyło się współdziałanie obu uczelni, społeczności akademickie nie były jeszcze przygotowane do dalej idącej integracji.
Wydawało się, że idea utworzenia uniwersytetu w Olsztynie znów została na dłuższy czas oddalona. Gdy na obu uczelniach nie było pełnego przyzwolenia, z koncepcją budowania uniwersytetu w Olsztynie wyszło Olsztyńskie Forum Naukowe. Z jego inicjatywy rozpoczęto publiczną dyskusję nad potrzebą utworzenia uniwersytetu. Już w czerwcu 1991 roku na OFN pojawiła się myśl utworzenia uniwersytetu otwartego z zadaniem uzupełniania kwalifikacji przez nauczycieli. Uniwersytet ten miał być oparty o kadrę WSP i dokształcać nauczycieli kierunku biologiczno-ekologicznego. Szczegółową koncepcję takiego ustawicznego uniwersytetu miał opracować zespół m.in. zespół któremu przewodniczył prof.dr hab. Zbigniew Jabłonowski. Inicjatywa choć interesująca gdyż prowadząca do integracji dwóch wyższych olsztyńskich uczelni nie wyszła poza fazę pomysłu. Gdy nie powiodło się zorganizowanie olsztyńskiego uniwersytetu otwartego podjęto ambitniejsze przedsięwzięcie. Na posiedzeniu OFN w dniu 23 lutego 1993 roku prezes publicznie ogłosił podjęcie działań mających doprowadzić do powstania w Olsztynie uniwersytetu . Dyskusja czy w Olsztynie powinien powstać uniwersytet i w jaki sposób go zorganizować toczyła się na łamach miejscowej prasy a także w uczelniach. Gazeta Olsztyńska myśl uniwersytecką podchwyciła tworząc na swych lamach cykl Uniwersytet mimo woli. Głos w niej zabierali m.in. rektor Uniwersytetu Wrocławskiego prof.dr hab. Wojciech Wrzesiński, rektor Uniwersytetu Gdańskiego prof.dr hab. Zbigniew Grzonka, rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika prof.dr hab. Sławomir Kalembka, dyrektor Ośrodka Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego dr hab. Stanisław Achremczyk. Po roku czasu, 19 stycznia 1994 roku Zarząd OFN powołał Zespół do Spraw Organizacji Uniwersytetu, który miał opracować program organizacji i działania uniwersytetu w Olsztynie. Zespół działał w składzie prof.dr hab. Tadeusz Krzymowski, prof.dr hab. Andrzej Hopfer (rektor ART), dr hab. Andrzej Staniszewski (rektor WSP), prof.dr hab. Wojciech Budzyński (prorektor ART), prof.dr hab. Jan Szczerbowski (dyrektor Instytutu Rybactwa Śródlądowego), dr hab. Stanisław Achremczyk (dyrektor Ośrodka Badań Naukowych im Wojciecha Kętrzyńskiego), prof.dr hab. Eugeniusz Biesiadka (Instytut Biologii i Ochrony Środowiska WSP) . Stosowną uchwałę podjęto na posiedzeniu Zarządu OFN. Zapisano w niej, że Zespół jest powołany na czas nieograniczony i kończy swoją działalność z chwilą powołania do życia Komitetu Organizacyjnego Uniwersytetu Olsztyńskiego .W latach późniejszych do Zespołu przekształconego w Komitet do Spraw Utworzenia Uniwersytetu Olsztyńskiego zostali dokooptowani: rektor ART prof.dr hab. Stefan Smoczyński, prorektor WSP dr hab. Józef Górniewicz, dziekan Wydziału Medycyny Weterynaryjnej prof.dr hab. Mirosław Łakomy, dziekan Wydziału Pedagogicznego WSP dr hab. Eugeniusz Łapiński, dziekan Wydziału Artystycznego WSP prof.dr hab. Lucjan Marzewski, dziekan Wydziału Biologii ART prof.dr hab. Jadwiga Przała, dyrektor Instytutu Rybactwa Śródlądowego prof.dr hab. Jan Szczerbowski, dyrektor Instytutu Technologii Mleczarskiej ART prof.dr hab. Stefan Ziajka. Olsztyńskie Forum Naukowe inicjując dyskusję rozważało kilka dróg prowadzących do uniwersytetu. Pierwsza to przekształcenie WSP w uniwersytet. Przy aktywnej polityce pozyskiwania kadry z zewnątrz i kształceniu własnej przewidywano, że za 15-20 lat WSP osiągnęłaby taki stan kadrowy, iż można byłoby ją przekształcić w uniwersytet. Droga do uniwersytetu w oparciu o rozwój WSP była więc daleka. W uchwale o powołaniu Zespołu do spraw Organizacji Uniwersytetu Olsztyńskiego wyraźnie określono, że Komitet Organizacyjny Uniwersytetu Olsztyńskiego powinien zostać powołany w latach 1998-1999 a uniwersytet w roku 2000 głównie na bazie materialnej i kadrowej obecnej Wyższej Szkoły Pedagogicznej oraz po zatrudnieniu kierowniczej kadry naukowej z innych uniwersyteckich ośrodków naukowych i z placówek naukowych Olsztyna . W styczniu 1994 roku Zarząd OFN rozważał możliwości nadania uniwersytetowi olsztyńskiemu imienia Stefana Batorego. Uznał też, że do idei utworzenie uniwersytetu w Olsztynie należy pozyskać władze wojewódzkie a konkretnie wojewodę olsztyńskiego i prezydenta Olsztyna licząc, że wesprą oni materialnie tworzenie uniwersytetu. Zgromadzenie Ogólne OFN obradujące 13 kwietnia 1994 roku dopuszczało, że uniwersytet może powstać także jako filia innych uniwersytetów, która z czasem uzyska pełną samodzielność . W tym duchu przewodniczący OFN profesor Tadeusz Krzymowski odbył rozmowę z rektorem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika prof. Andrzejem Jamiołkowskim i rektorem Uniwersytetu Gdańskiego prof. Zbigniewem Grzonką. Idea zorganizowania uniwersytetu w Olsztynie znalazła pełne zrozumienie w Toruniu . W sierpniu 1994 roku z inicjatywy wojewody olsztyńskiego Janusza Lorenza doszło do spotkania z rektorem UMK, Andrzejem Jamiołkowskim . W czasie rozmowy na prośbę wojewody uzgodniono, by w Olsztynie został powołany punkt kształcenia zaocznego Wydziału Prawa i Administracji UMK. W październiku 1994 roku punkt taki UMK uruchomił, zajęcia się odbywały głównie w Urzędzie Wojewódzkim. Ten zamiejscowy punkt kształcenia uniwersytetu toruńskiego przetrwał do końca czerwca 1999 roku. Dla zwolenników utworzenia uniwersytetu w Olsztynie był to wyraźny sygnał, że wojewoda za wszelką cenę będzie dążyć, by w Olsztynie uniwersytet powstał. Zresztą wcześniej, gdyż w grudniu 1993 roku wojewoda spotkał się z przewodniczącym Olsztyńskiego Forum Naukowego profesorem Tadeuszem Krzymowskim zapewniając pełne poparcie władz wojewódzkich na rzecz działań prowadzących do powstania w Olsztynie uniwersytetu. Ideę tworzenie uniwersytetu poparł także rektor uniwersytetu wrocławskiego profesor Wojciech Wrzesiński, który jako przewodniczący Rady Naukowej Ośrodka Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego wraz z dyrektorem tej placówki dr hab. Stanisławem Achremczykiem spotkali się z wojewodą olsztyńskim Januszem Lorenzem. Wrzesiński deklarował nie tylko wsparcie kadrowe ale też zorganizowanie spotkania rektorów czterech uniwersytetów: warszawskiego, gdańskiego, toruńskiego i wrocławskiego dla wsparcia koncepcji powołania uniwersytetu w Olsztynie .
Drugi wariant przedłożony do dyskusji przez OFN a oparty na propozycjach rektora ART Andrzeja Hopfera i prorektora ART Wojciecha Budzyńskiego zakładał utworzenie uniwersytetu przez połączenie ART, WSP i Ośrodka Badań Naukowych im Wojciecha Kętrzyńskiego. Propozycja ta przedłożona na walnym zgromadzeniu członków OFN w dniu 23 lutego 1993 roku wywołała ożywioną dyskusję. Dyskusja toczyła się nie tylko na łamach prasy. Koncepcja wzbudziła poważne opory społeczności Akademii Rolniczo-Technicznej. ART zajmująca wysoką pozycję wśród akademii rolniczych, posiadająca ugruntowane uznanie wśród placówek zajmujących się badaniami szeroko rozumianych nauk przyrodniczych nie znajdowała uzasadnienia, by stracić swoją tożsamość wypracowywaną przez wiele lat i wejść w struktury uniwersyteckie. W ART pojawiła się własna koncepcja - przekształcenia ART w Uniwersytet Rolniczy. Podczas inauguracji roku akademickiego w październiku 1994 roku rektor ART Andrzej Hopfer powiedział: Chcemy by w niedalekiej przeszłości Akademia Rolniczo-Techniczna przekształciła się w uniwersytet . Gazeta Olsztyńska skomentowała tę wypowiedź w artykule Dwa uniwersytety .Na posiedzeniu senatu WSP wojewoda Janusz Lorenz mówił: Mam potężną siłę przebicia i mogę pomóc w tworzeniu uniwersytetu. Deklarował przekazanie kilku budynków ale nie WSP tylko dla uniwersytetu . Na posiedzeniu senatu ART wojewoda wystąpił z podobną deklaracją. Z kolei rektor ART rozesłał do swych pracowników naukowych ankietę z pytaniem Czy jesteś za utworzeniem uniwersytetu w Olsztynie. Ponad 69% ankietowanych opowiedziało się wprawdzie za utworzeniem uniwersytetu ale już grupa emerytowanych profesorów ART uznała, że lepiej być uczelnią rolniczą niż uniwersytetem . W tej sytuacji w Zarządzie OFN zaczęto rozważać koncepcję utworzenia uniwersytetu w oparciu o Wyższą Szkołę Pedagogiczną wspartą przez Polską Akademię Nauk. W piśmie skierowanym 4 listopada 1994 roku do Prezesa Polskiej Akademii Nauk profesora Leszka Kuźnickiego prezes OFN zwrócił się z propozycją utworzenia w Olsztynie Uniwersytetu im .Stefana Batorego Polskiej Akademii Nauk . Uniwersytet utworzony w oparciu o WSP i kadrę z licznych instytutów Polskiej Akademii Nauk miał kształcić na kierunkach filologicznych, nauk historycznych, biologii i ochrony środowiska, informatyki, prawa i administracji. Taki uniwersytet można byłoby zorganizować nawet w ciągu trzech lat. Rozpatrująca olsztyński wniosek Komisja Dydaktyczna PAN nie przyjęła go z uwagi, iż obowiązujące przepisy prawne nie zezwalały Polskiej Akademii Nauk na kształcenie kadry na poziomie studiów magisterskich.
Po tej nieudanej próbie idea uniwersytetu zjednywała zwolenników w dwóch akademickich uczelniach. W maju 1995 roku odbywające się w Olsztynie XXII Walne Zgromadzenie członków Polskiej Akademii Nauk Oddziału Gdańskiego obejmującego swym działaniem północną Polskę poparło ideę utworzenia uniwersytetu w Olsztynie. Bardzo ważne dla idei uniwersyteckiej było uroczyste posiedzenie członków Olsztyńskiego Forum Naukowego w dniu 12 czerwca 1995 roku w Domu Polskim. Na tym posiedzeniu w którym udział wzięli nie tylko władze dwóch uczelni, dyrektorzy placówek naukowych ale też ludzie olsztyńskiej nauki, profesor Tadeusz Krzymowski wygłosił referat Olsztyńskie środowisko naukowe: dokonania, stan dzisiejszy i aspiracje. Profesor Krzymowski przedstawiając stan kadrowy olsztyńskiego środowiska naukowego zarysował koncepcje dochodzenia do uniwersytetu drogą integracji olsztyńskich placówek naukowych i uczelni. Zebrani, w tym rektor ART prof. Andrzej Hopfer, opowiedzieli się za stopniowym dochodzeniem do uniwersytetu. Rektor stwierdził, iż w ART rozpoczęto odpowiednie zmiany organizacyjne służące budowaniu w Olsztynie uniwersytetu. Obecny na spotkaniu prezydent Olsztyna Andrzej Ryński opowiedział się za wspieraniem przez miasto starań zmierzających do powołania w Olsztynie uniwersytetu . Za uniwersytetem opowiedział się dziekan Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego WSP prof.dr hab. Zbigniew Jabłonowski przedstawiając na łamach Gazety Olsztyńskiej swoją koncepcję dochodzenia do uniwersytetu. Proponował włączyć do działań organizacyjnych nie tylko władze ART i WSP ale także metropolitę warmińskiego i kościelne instytucje. Był to też czas, gdy w Olsztynie zaczęły powstawać wyższe szkoły niepubliczne w których zajęcia w zasadzie prowadzili olsztyńscy wykładowcy. Jesienią 1995 roku prof. Krzymowski wraz z posłem prof. Tadeuszem Iwińskim spotkał się z wiceministrem Edukacji Narodowej prof. Franciszkiem Przybyszem i przedstawił koncepcję tworzenia w Olsztynie uniwersytetu. Jasne było, że bez wciągnięcia w działanie władz ministerialnych i lokalnych powstanie uniwersytetu nie stanie się rychłe. Tak jak przed 50 laty, administracja państwowa w osobie ówczesnego wojewody olsztyńskiego Janusza Lorenza wsparła działania OFN. Wojewoda był ważną siłą sprawczą, jego zaangażowanie bardzo konkretne bo finansowe sprawiało, że pomysł utworzenia uniwersytetu stawał się realny. Wojewoda Lorenz już w 1994 roku spotykając się z kierownictwem WSP a także ART wymuszał jakby zgodę na budowanie uniwersytetu w Olsztynie. Władze WSP opowiedziały się za uniwersytetem deklarując systematyczne zatrudnianie samodzielnych pracowników naukowych. Rektor Andrzej Staniszewski w 1994 roku przewidywał, iż w 1996 roku na WSP będzie już pracowało około stu samodzielnych pracowników naukowych w tym 40 z tytułem profesora, że być może powiodą się starania o uzyskanie uprawnień do nadawania stopni doktorskich na kierunkach filologii, że otworzy czwarty wydział artystyczny i katedrę administracji i prawa. Wojewoda tworzył fakty dokonane, w listopadzie 1995 roku powołał spółkę z o.o. Przedsiębiorstwo Obsługi Uniwersytet Warmińsko-Mazurski dla stworzenia bazy materialnej dla przyszłej uczelni. Przedsiębiorstwo, którego wojewoda był udziałowcem otrzymało 10 hektarów ziemi i budynki po jednostce wojskowej. Do tegoż przedsiębiorstwa drugi udziałowiec Przedsiębiorstwo Usług Socjalnych i Mieszkaniowych wniósł swój majątek – cztery hotele robotnicze z zapleczem technicznym a trzeci udziałowiec Biuro Projektów Budownictwa Wiejskiego wniósł aport w postaci trzech pięter w jednym z olsztyńskich wieżowców. Wojewoda pozyskał przychylność sejmiku samorządowego województwa olsztyńskiego i Zgromadzenia Związku Gmin Warmińsko-Mazurskich. Dyrektor naczelny Stomilu Olsztyn S.A. deklarował także wsparcie finansowe dla tworzonego uniwersytetu. Zaskakujące w drodze do uniwersytetu, iż jego nazwa pojawiła się w zarządzeniu wojewody na cztery lata przed powstaniem UWM.
W tej sytuacji Zarząd OFN w połowie lutego 1996 roku przedstawił do publicznej dyskusji Program organizacji i działania Uniwersytetu w Olsztynie . Program przewidywał, iż uniwersytet może powstać tylko poprzez reorganizację i restrukturyzację istniejących dwóch szkół wyższych :Akademii Rolniczo-Technicznej im .Michała Oczapowskiego i Wyższej Szkoły Pedagogicznej . Zakładał także współpracę instytutów naukowych PAN i jednostek badawczo-rozwojowych przy kształceniu kadry naukowej, prowadzeniu badań naukowych. Jasno określono teren oddziaływania uniwersytetu na Polskę północno-wschodnią i przedstawiono strukturę uczelni całkowicie odbiegającą od struktury organizacyjnej obowiązującej w uniwersytetach polskich. W Programie zapisano: Struktura wewnętrzna nowo powołanego uniwersytetu, nawiązująca do polskiej tradycji szkół akademickich, oparta będzie na nowych rozwiązaniach organizacyjnych zaczerpniętych ze struktur zachodnioeuropejskich i amerykańskich, co między innymi umożliwi łatwą integrację i współpracę z placówkami Zjednoczonej Europy . Według OFN podstawowymi jednostkami organizacyjnymi uniwersytetu miały być akademickie szkoły reprezentujące poszczególne dziedziny nauki i posiadające uprawnienia do nadawania stopni naukowych doktora i doktora habilitowanego. Wyjaśniano, że Akademicka Szkoła będzie to duża i silna kadrowo jednostka organizacyjna uniwersytetu stworzona przez uczonych i ich warsztaty badawcze z obszaru jednej dziedziny nauki i dyscyplin pokrewnych . Przewidywano utworzenie siedmiu szkół akademickich: Akademickiej Szkoły Nauk Humanistycznych, Akademickiej Szkoły Prawa i Administracji, Akademickiej Szkoły Zarządzania i Biznesu, Akademickiej Szkoły Nauk Biologicznych, Akademicka Szkoła Nauki Rolniczych, Akademicka Szkoła Nauk Weterynaryjnych i Akademicka Szkoła Nauk Technicznych. Akademicką szkołą miał kierować prorektor a jej wewnętrznymi jednostkami miały być kolegia. Akademicka Szkoła Nauk Humanistycznych miała składać się z kolegiów: Filologii, Historii, Politologii i Nauk Społecznych, Pedagogiki. W składzie Akademickiej Szkoły Prawa i Administracji miało funkcjonować jedno kolegium Prawa i Administracji. Kolegium Zarządzania miało wchodzić w skład Akademickiej Szkoły Zarządzania i Biznesu. Akademicka Szkoła Nauk Biologicznych złożona miała być z trzech kolegiów: Biotechnologii, Biologii, Ichtiologii także z trzech kolegiów miała składać się Akademicka Szkoła Nauk Rolniczych: Agronomii, Zootechniki, Technologii Żywności. Akademicka Szkoła Medycyny Weterynaryjnej miała tylko jedno kolegium Medycyny Weterynaryjnej podobnie jedno kolegium Geodezji miała mieć Akademicka Szkoła Nauk Technicznych. Obok akademickich szkół miały w uniwersytecie powstać wyższe szkoły zawodowe dla kształcenia zawodowego na poziomie inżynierskim i licencjackim. Przewidywano zorganizowanie dwóch wyższych szkół zawodowych: Wyższej Zawodowej Szkoły Pedagogicznej i Wyższej Zawodowej Szkoły Rolniczo-Technicznej. Wyższa Zawodowa Szkoła Pedagogiczna w dniu powołania Uniwersytetu miała kształcić na kierunkach filologia angielska, niemiecka i rosyjska, archiwistyka, bibliotekoznawstwo, wychowanie techniczne, wychowanie plastyczne, wychowanie muzyczne, matematyka, fizyka, chemia. Wyższa Zawodowa Szkoła Rolniczo-Techniczna miała kształcić na kierunkach: budownictwo, mechanika i budowa maszyn, technika rolnicza, inżynieria żywności, farmerstwo, towaroznawstwo rolnicze, agrobiznes, agroturystyka, administracja i obsługa odpraw celnych, administracja bankowa. W dniu powołania Uniwersytetu miał być on uczelnią autonomiczną nadającą stopnie doktora habilitowanego w pięciu dyscyplinach, doktora w sześciu dyscyplinach. W Uniwersytecie zatrudnionych byłoby (stan na 1996 rok) 304 samodzielnych pracowników naukowych w tym 117 z tytułem naukowym profesora, 487 adiunktów i 621 asystentów . Zakładano, że posiadana baza naukowo-dydaktyczna pozwoli na kształcenie około 15-20 tysięcy studentów. Program nie przewidywał w przeciągu pierwszych pięciu lat uniwersytetu żadnych inwestycji .
Po ogłoszeniu programu rozpoczęła się w olsztyńskim środowisku dość ożywiona dyskusja. Różnorakie deklaracje wsparcia, ale tylko na rzecz uniwersytetu składał wojewoda olsztyński dr Janusz Lorenz . Podjął starania, by na rzecz przyszłego uniwersytetu przekazany został potężny gmach Dyrekcji Kolejowej. Niestety z przyczyn niezależnych od wojewody ten ogromny gmach nie został przekazany uczelni. Natomiast wojewoda skutecznie przekazał przyszłemu Uniwersytetowi niedokończone budynki ośrodka przeciwalkoholowego w Redykajnach. Budowa ośrodka wlekąca się kilkanaście lat nie miała szans na ostateczne sfinansowanie. Inwestycje przejęło Przedsiębiorstwo Obsługi Uniwersytet Warmińsko-Mazurski i zamiast szpitala dla alkoholików powstały mieszkania dla profesorów uniwersytetu. W tym zakresie Warmińskie Przedsiębiorstwo budowlane wspierało wojewodę przygotowując mieszkania dla przyszłych, uniwersyteckich profesorów. Wreszcie ks.dr Jan Guzowski rektor Wyższego Seminarium Duchownego Hosianum w październiku 1996 roku zadeklarował chęć włączenia się w budowanie uniwersytetu w Olsztynie. Konsekwentnie za uniwersytetem obstawał profesor Tadeusz Krzymowski. Z inicjatywy wojewody olsztyńskiego w dniu 30 grudnia 1996 roku doszło do spotkania w Warszawie delegacji olsztyńskiej z ministrem edukacji narodowej prof. Jerzym Wiatrem . W spotkaniu uczestniczyli oprócz prof. Tadeusza Krzymowskiego, prezesa OFN poseł na sejm prof. Tadeusz Iwiński, wojewoda olsztyński Janusz Lorenz oraz rektor ART prof. .Stefan Smoczyński i rektor WSP prof. Andrzej Staniszewski. Podczas spotkania minister Wiatr poparł działania na rzecz utworzenia uniwersytetu w Olsztynie uznając za pilne powołanie pełnomocnika Ministra Edukacji Narodowej do spraw Opracowania Koncepcji Organizacyjnej i Programowej Uniwersytetu w Olsztynie. Wojewoda zaproponował ministrowi, by funkcję tę powierzyć profesorowi Krzymowskiemu. Pismem z dnia 20 stycznia 1997 roku minister Jerzy Wiatr funkcję pełnomocnika powierzył profesorowi Tadeuszowi Krzymowskiemu . Już jako pełnomocnik profesor Krzymowski i jako prezes OFN w porozumieniu z rektorami olsztyńskich uczelni zamieścił w internecie informację o zatrudnieniu w Olsztynie wysoko kwalifikowanej kadry naukowej z deklaracją przyznania jej mieszkań w Olsztynie. W ofercie zachęcano w pierwszej kolejności do podjęcia pracy w olsztyńskich uczelniach niebawem połączonych w uniwersytet profesorów nauk humanistycznych w dyscyplinie historia, pedagogika, nauk ekonomicznych w dyscyplinie ekonomia i nauki o zarządzaniu, nauk prawnych – prawo, administracja oraz nauk ścisłych – matematyka, informatyka, fizyka i chemia. W lutym 1997 roku rada miejska Olsztyna poparła na swej sesji zamysł utworzenia w Olsztynie uniwersytetu. W lokalnej i ogólnopolskiej prasie ukazywały się artykułu dotyczące tworzenia uniwersytetu w Olsztynie. Wokół idei uniwersytetu była więc atmosfera życzliwości. Nie mogły jej zlekceważyć władze państwowe. Podobne poparcie zadeklarował w marcu 1997 roku przebywający w Olsztynie premier Włodzimierz Cimoszewicz zaangażowany wówczas w tworzenie uniwersytetu w Białymstoku a w kwietniu z podobną deklaracją pospieszył prezydent Aleksander Kwaśniewski będący z wizytą w Olsztynie. Po tych deklaracjach z inicjatywy wojewody olsztyńskiego Janusza Lorenza 12 maja 1997 roku zawiązana została Fundacja na Rzecz Utworzenia i Rozwoju Uniwersytetu Olsztyńskiego . Instytucje założycielskie - osiem przedsiębiorstw, Olsztyńskie Forum Naukowe wniosły pierwszą obligatoryjną wpłatę na rzecz Fundacji w wysokości po pięć tysięcy złotych. Wojewoda Janusz Lorenz wniósł ze swych prywatnych środków kwotę dziesięciu tysięcy złotych. Niestety Fundacja nie została zarejestrowana przez Sąd w Warszawie a napływające dzięki zaangażowaniu wojewody środki finansowe trafiały na konto OFN. Na koncie niebawem znalazło się około 400 tysięcy złotych z których ponad 250 tysięcy w 2001 roku OFN przekazało fundacji Uniwersytet Warmińsko-Mazurski. Dzięki mieszkaniom zapewnionym przez wojewodę w Olsztynie na obu uczelniach podjęli pracę nowi profesorowie. W 1997 roku Zarząd Olsztyńskiego Forum Naukowego zaopiniował pozytywnie 25 wniosków o przydział mieszkań dla nowo angażowanych przez uczelnie profesorów i doktorów habilitowanych. Przydziały mieszkań otrzymało 18 profesorów mających być zatrudnionych w WSP i 7 w ART. W sumie dzięki inicjatywie wojewody mieszkanie uzyskało 37 samodzielnych pracowników naukowych, zostali oni pozyskani głównie przez Wyższą Szkołę Pedagogiczną. Wojewoda Lorenz w swej gorliwości wzbogacania uniwersytetu w maju 1997 roku w rozmowie z ministrem obrony narodowej Stanisławem Dobrzańskim przedłożył propozycję utworzenia w uniwersytecie w ramach Akademickiej Szkoły Nauk Ścisłych i Technicznych wydziału elektroniki i uzbrojenia. Nowy wydział miał powstać na bazie Centrum Szkolenia Uzbrojenia i Elektroniki w Olsztynie, które wniosłoby jako wiano do uniwersytetu cały ogromny kompleks koszarowy przy ulicy Warszawskiej. Niestety ambitne zamierzenia wojewody nie zostały zrealizowane. W lutym 1997 roku przy Zarządzie OFN powstała Rada Dyrektorów Bibliotek Naukowych kierownictwo nad którą powierzono dr hab. Stanisławowi Achremczykowi. Celem Rady było opracowanie koncepcji biblioteki uniwersyteckiej. Rada odbyła dwa posiedzenia i była zgodna, że bibliotekę uniwersytecką utworzą biblioteki dwóch szkół wyższych a pozostałe biblioteki otworzą swe zbiorą dla studentów. Już wówczas uznano za niezbędne zbudowanie biblioteki uniwersyteckiej.
OFN dało poważny impuls do powstania uniwersytetu, przekonało do niego olsztyńskie środowisko naukowe. W 1995 roku w Akademii Rolniczo-Technicznej utworzono Wydział Zarządzania a w 1997 roku Wydział Biologii. Bardzo istotne zmiany zaszły w Wyższej Szkole Pedagogicznej. Tylko w latach 1996-1997 zatrudnionych zostało w niej około 20 doktorów habilitowanych i profesorów tytularnych. Uczelnia ta w 1997 roku uzyskało prawo do doktoryzowania w dyscyplinie językoznawstwo a rok później w dyscyplinie literaturoznawstwo. Wniosek o uzyskanie uprawnień doktoryzowania z historii został przygotowany, złożony do odpowiednich instancji i takowe uprawnienia historia otrzymała w 1999 roku. Podjęto starania o uzyskanie prawa doktoryzowania w dyscyplinie pedagogika. Był to poważny krok ART i WSP ku uniwersytetowi. Wreszcie 9 lipca 1997 roku senat ART w obecności zaproszonych gości, członków Olsztyńskiego Forum Naukowego i wojewody olsztyńskiego podjął uchwałę w której wyraża wolę udziału w utworzeniu uniwersytetu w wyniku integracji zrestrukturyzowanych uczelni olsztyńskich z chwilą spełnienia wymagań w tej sprawie określonych przez Radę Główną Szkolnictwa Wyższego . Jednocześnie senat ART wybrał ze swego składu trzy osoby do reprezentowania uczelni w Komitecie ds. Utworzenia Uniwersytetu w Olsztynie. Podobnej treści choć nie identyczną uchwałę podjął 15 lipca 1997 roku senat Wyższej Szkoły Pedagogicznej . W październiku 1997 roku wolę tworzenia uniwersytetu zadeklarował rektor Wyższego Seminarium Duchownego ks.dr Jan Guzowski. W myśl jego deklaracji na bazie Warmińskiego Instytutu Teologicznego kierowanego przez ks. prof. dr hab. Alojzego Szorca miał powstać Wydział Teologii uniwersytetu. Kadra przyszłego Wydziału Teologii już u schyłku 1997 roku liczyła sześciu doktorów habilitowanych i ponad 30 doktorów.
Zaistniałe wydarzenia sprawiły, że w styczniu 1998 roku Komitet ds. Utworzenia Uniwersytetu Olsztyńskiego istniejący wciąż przy Olsztyńskim Forum Naukowym opracował czwartą wersję programu organizacji i działania uniwersytetu . W przedłożonym opinii publicznej projekcie w porównaniu z projektem poprzednim przewidziane zostało utworzenie Wydziału Teologicznego . Utrzymano ,że podstawowymi jednostkami uniwersytetu powinny być akademickie szkoły w skład których wchodzą już nie kolegia lecz wydziały. Przewidywano też, że w uniwersytecie mogą istnieć wydziały samodzielne. Akademicka Szkoła Nauk Humanistycznych składać się miała z trzech wydziałów: Filologicznego, Nauk Społecznych i Pedagogicznego. Akademicka Szkoła Nauk Ekonomicznych i Prawnych miała posiadać dwa wydziały: Administracji i Zarządzania. Z trzech wydziałów: Agronomii i Kształtowania Środowiska, Hodowli Zwierząt i Ochrony Środowiska, Żywności i Żywienia miała składać się Akademicka Szkoła Nauk Rolniczych. Akademicka Szkoła Nauk Ścisłych i Technicznych miała składać się z pięciu wydziałów: Geodezji i Gospodarki Przestrzennej, Mechaniki i Budowy Maszyn, Matematyki i Informatyki, Chemii i Fizyki, Budownictwa i Inżynierii Środowiskowej. Samodzielnymi wydziałami miały być: Wydział Biologii, Wydział Medycyny Weterynaryjnej, Wydział Wychowania Artystycznego, Wydział Teologii. W projekcie nie było już mowy o organizowaniu Wyższych Zawodowych Szkół. Wprowadzenie wydziałów w miejsce kolegiów w tym wydziałów samodzielnych miało stanowić kompromis na rzecz zwolenników opowiadających się za uniwersytetem posiadającym tylko wydziały jako jednostki podstawowe. W tradycji polskich uniwersytetów ani we współczesnych rozwiązaniach organizacyjnych nie było szkół akademickich. To spowodowało, że kierownictwa obu wyższych uczelni skłonne do tworzenia uniwersytetu musiały uwzględniać rozwiązania organizacyjne zgodne z obowiązującymi przepisami prawnymi. Rektorzy obu uczelni odbywali wspólne posiedzenia bez udziału przedstawicieli OFN. Inicjatywę przejęli rektorzy, toczyły się spotkania integracyjne biologów i matematyków, by stworzyć wydziały uniwersyteckie.
W tym samym czasie, poza OFN, zrodziła się inna wizja uniwersytetu i koncepcja jego organizacji. W wyniku wyborów do sejmu władzę w kraju przejęła koalicja, której przewodziła Akcja Wyborcza Solidarność. Wiceprzewodniczącym NSZZ Solidarność był poseł dr Kazimierz Janiak pracownik i związkowiec ART. Nie włączające się do tej pory do działań na rzecz tworzenia uniwersytetu związki zawodowe uaktywniły się, zwłaszcza uaktywniła się Solidarność przy ART. Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność ART skierowała 10 stycznia 1998 roku do Ministra Edukacji Narodowej prof.dr hab. Mirosława Handke pismo w którym opowiedziała się za utworzeniem uniwersytetu ale na bazie ART i Wyższego Seminarium Duchownego Hosianum z ewentualnym włączeniem Ośrodka Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego w struktury uniwersytetu. Związkowcy powołując się na sprzeciw części pracowników ART łączenia się z WSP przewidywali pozyskanie tylko niektórych pracowników WSP do tworzonego uniwersytetu. Postulowali, aby przyszły uniwersytet nazywał się Uniwersytetem Warmińskim dla podkreślenia i w nawiązaniu do historii najstarszego w Polsce Wyższego Seminarium Duchownego Hosianum, pominęli kwestię struktury organizacyjnej przyszłego uniwersytetu. Pismo Zakładowej Komisji NSZZ Solidarność wywołało gwałtowny sprzeciw związkowców WSP a także Olsztyńskiego Forum Naukowego. Komisja Zakładowa NSZZ Solidarność WSP w Olsztynie zaprotestowała uchwałą podjętą 29 stycznia 1998 roku przeciw koncepcji organizowania uniwersytetu przedstawionej w piśmie kortowskiej Solidarność. Solidarność WSP poparła działania Olsztyńskiego Forum Naukowego i jego program dochodzenia do uniwersytetu . W tym samym czasie doszło do spotkania z ministrem Mirosławem Handke delegacji ART w składzie rektor Stefan Smoczyński, prorektor Ryszard Górecki, przewodniczący Komisji Zakładowej Solidarności ART dr Zbigniew Korejwo. W spotkaniu uczestniczył także poseł Kazimierz Janiak. Minister opowiedział się za szybkim powołaniem uniwersytetu w Olsztynie. O tym także dyskutowano na posiedzeniu senatu ART w dniu 30 stycznia 1998 roku. Zaproszony na posiedzenie poseł Janiak wycofał się z niefortunnego pisma wysłanego do ministra przez związek zawodowy zapowiadając, że minister Mirosław Handke deklaruje powołanie specjalnego zespołu do utworzenia uniwersytetu w pracach którego uczestniczyć będą przedstawiciele trzech środowisk akademickich Olsztyna. Na czele zespołu miał stanąć koordynator przynajmniej w randze ministra. Poseł Janiak deklarował, że istnieje duża szansa utworzenia uniwersytetu z dniem 1 września 1999 roku. W duchu załagodzenia rodzącego się konfliktu wystąpiła Kuria Metropolitalna Archidiecezji Warmińskiej ogłaszając specjalny komunikat w dniu 5 lutego 1998 roku podpisany przez wikariusza generalnego bp.dr. Jacka Jezierskiego. Pisano w nim: Kuria Metropolitalna popiera ideę utworzenia uniwersytetu w Olsztynie. Dlatego wyraża wdzięczność osobom o środowiskom, które od lat podejmują starania i działania w tej sprawie. Uniwersytet usytuowany w Olsztynie między Gdańskiem, Toruniem, Warszawą i Białymstokiem jest potrzebny naszemu regionowi, środowisku olsztyńskiej nauki, a przede wszystkim studiującym, którym koszta i odległość uniemożliwiają studia w bardziej odległych ośrodkach. Kuria Metropolitalna dostrzega zbieżność interesów olsztyńskich szkół wyższych. Uważa za możliwe i konieczne wypracowanie odpowiedniej formuły powstawania uniwersytetu oraz jego struktury...opowiada się za nazwą Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie... podejmuje starania o powołanie w ramach uniwersytetu Wydziału Teologii. Rektor Wyższego Seminarium Duchownego Metropolii Warmińskiej Hosianum w Olsztynie przeprowadził wstępne rozmowy w tej sprawie w Komitecie ds. Utworzenia Uniwersytetu olsztyńskiego oraz w Ministerstwie Edukacji Narodowej . Swe stanowisko zajęło również Olsztyńskie Forum Naukowe. Przewodniczący OFN będący zarazem pełnomocnikiem do spraw opracowania koncepcji organizacji i programu uniwersytetu w Olsztynie powołany przez ministra edukacji narodowej Jerzego Wiatra, prof. Tadeusz Krzymowski przesłał ministrowi Handke obszerne materiały informujące o pracach nad tworzeniem uniwersytetu ze stwierdzeniem: Jestem przekonany, że na osiągniętym dzisiaj etapie dane mi pełnomocnictwo wygasa, a dalszy bieg wydarzeń będzie pilotowany przez suwerennie działających rektorów i dyrektora planowanych do integracji placówek naukowo-dydaktycznych . Doszło jeszcze do spotkania ministra z profesorem Tadeuszem Krzymowskim. Rola OFN w organizowaniu uniwersytetu wygasła. Wiceminister Jerzy Zdrada pismem z 8 kwietnia 1998 roku poinformował profesora Krzymowskiego o powołaniu nowego Zespołu do spraw Utworzenia Uniwersytetu w Olsztynie a minister edukacji narodowej prof. Mirosław Handke 30 kwietnia 1998 roku skierował do prof. Tadeusza Krzymowskiego pismo dziękujące mu za prace integrujące olsztyńskie środowiska naukowe i prowadzące w konsekwencji do powołania uniwersytetu.
Prace nad utworzeniem uniwersytetu w Olsztynie nabrały tempa. Minister Edukacji Narodowej 7 kwietnia 1998 roku powołał Zespół do spraw Utworzenia Uniwersytetu w Olsztynie . W skład Zespołu weszli: podsekretarz stanu w MEN prof.Jerzy Zdrada jako przewodniczący, rektorzy ART i WSP profesorowie Stefan Smoczyński i Andrzej Staniszewski, prorektorzy ART i WSP profesorowie Ryszard Górecki i Józef Górniewicz, rektor WSD Hosianum ks. dr Jan Guzowski, wikariusz generalny Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej bp dr Jacek Jezierski oraz wojewoda olsztyński Zbigniew Babalski. Zadaniem Zespołu było opracowanie pełnej dokumentacji umożliwiającej przygotowanie ustawy o utworzeniu Uniwersytetu w Olsztynie. Po powołaniu Zespołu senaty ART i WSP jeszcze w kwietniu 1998 roku wyraziły zgodę na przekształcenie swych uczelni w uniwersytet. W maju podobne stanowisko zajęła Rada Naukowa Warmińskiego Instytutu Teologicznego w Olsztynie. W podjętej uchwale godziła się na przekształcenie WIT w Wydział Teologii Uniwersytetu. Po rozmowie dyrektora Ośrodka Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego z wojewodą olsztyńskim Zbigniewem Babalskim została podjęta decyzja o nie włączanie Ośrodka w struktury Uniwersytetu nie chcąc zatracić tożsamości OBN wypracowanej w wyniku czterdziestoletniej działalności tej placówki jej pozycji w humanistyce ogólnopolskiej i roli w kształceniu młodej kadry naukowej także na potrzeby uniwersytetu. Uznano, że tak wielki region musi posiadać placówkę naukową zajmującą się badaniem przeszłości i teraźniejszości Polski północno-wschodniej. Do uniwersytetu nie włączono także dwóch innych placówek naukowych - Instytutu Rybactwa Śródlądowego i Instytutu Rozrodu Zwierząt i Badań Żywności Polskiej Akademii Nauk. Ciągle toczyła się dyskusja nad koncepcją uniwersytetu toczona głównie na łamach prasy. Wystarczy odnieść się do artykułów polemicznych profesora Tadeusza Krzymowskiego i odpowiedzi na nie rektora ART Stefana Smoczyńskiego. Głos w niej zabrał minister Jerzy Zdrada. W połowie czerwca 1998 roku do Ministerstwa Edukacji Narodowej przesłano projekt przekształcenia ART, WSP i Warmińskiego Instytutu Teologicznego w Uniwersytet w Olsztynie. Dokumentację wraz z projektem statutu uniwersytetu liczącą z załącznikami 227 stron 16 czerwca 1998 roku złożono w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Zakładano, że powstanie uniwersytet w pełni autonomiczny z dziesięcioma wydziałami: bioinżynierii zwierząt, biologii, geodezji i gospodarki przestrzennej, rolnictwa i kształtowania środowiska, technologii żywności, medycyny weterynaryjnej, humanistyczny, pedagogiki i nauki o sztuce oraz teologii. Zwolennikiem powołania uniwersytetu był minister Mirosław Handke i wiceminister Jerzy Zdrada. Poseł Akcji Wyborczej Solidarność Kazimierz Janiak czynił wiele starań, by w rządzie a zwłaszcza w parlamencie prace nad powołaniem Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego nie trwały zbyt długo. Rządowy projekt ustawy o utworzeniu uniwersytetu w Olsztynie pozytywnie zaopiniowała 25 marca 1999 roku po zapoznaniu się z opiniami senatów: Uniwersytetu Gdańskiego, Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu i Uniwersytetu Wrocławskiego, Rada Główna Szkolnictwa Wyższego. Dnia 1 czerwca 1999 roku Rząd RP przyjął projekt ustawy o utworzeniu Uniwersytetu w Olsztynie a 16 czerwca przesłał go do Sejmu. Po burzliwej dyskusji, dnia 9 lipca sejm przyjął większością głosów ustawę Uniwersytet Warmińsko Mazurski w Olsztynie. Za ustawą głosowało 269 posłów (163 z AWS, 49 z Unii Wolności, 22 z Polskiego Stronnictwa Ludowego) przeciw było 18 posłów (17 z Sojuszu Lewicy Demokratycznej i jeden z PSL). Od głosu wstrzymało się 103 posłów SLD, dwóch Unii Wolności i jeden poseł PSL . Wszyscy posłowie z województwa warmińsko-mazurskiego głosowali za przyjęciem ustawy. 23 lipca ustawę przyjął senat. Za ustawą głosowało 87 senatorów, dwóch wstrzymało się od głosu, jeden nie głosował. Nic nie stało na przeszkodzie, by uchwałę podpisał prezydent Aleksander Kwaśniewski, uczynił to 12 sierpnia, osiem dni później tekst ustawy ukazał się w Dzienniku Ustaw RP. W tym samym czasie Watykańska Kongregacja Wychowania Katolickiego, 15 sierpnia 1999 roku ogłosiła dekret erygujący Kościelny Wydział Teologii na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Dekret pozwolił na podpisanie, 30 sierpnia 1999 roku, umowy między rządem Rzeczypospolitej Polskiej a konferencją Episkopatu Polski w sprawie utworzenia Wydziału Teologii na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Pod dokumentem podpisy złożyli przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Józef kardynał Glemp, minister edukacji narodowej Mirosław Handke oraz arcybiskup warmiński Edmund Piszcz i prof. dr hab. Ryszard Górecki przyszły rektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Decyzją Ministra Edukacji Narodowej Mirosława Handke na stanowisko rektora uniwersytetu z datą 1 września 1999 roku został powołany rektor elekt ART profesor Ryszard Górecki. On zaś na prorektorów powołał: Józefa Górniewicza, który został pierwszym zastępcą rektora, Stanisława Achremczyka, Gabriela Fordońskiego, Jana Jankowskiego i Janusza Piechockiego. Profesor Górniewicz został uprzednio wybrany rektorem Wyższe Szkoły Pedagogicznej, profesor Stanisław Achremczyk prorektorem WSP natomiast profesor Ryszard Górecki został wybrany rektorem Akademii Rolniczo-Technicznej a profesorowie Gabriel Fordoński, Jan Jankowski i Janusz Piechocki prorektorami ART. Uniwersytet rozpoczął działalność z dniem 1 września 1999 roku, 3 września w sali konferencyjnej Urzędu Wojewódzkiego w Olsztynie odbyła się pierwsza sesja Senatu Uniwersytetu. Powstał uniwersytet jako 14 uniwersytet w Polsce, autonomiczny, z 12 wydziałami. Na swym starcie zatrudniał 2778 osób w tym 385 profesorów i doktorów habilitowanych. Uniwersytet na 33 kierunkach kształcił ponad 25 000 studentów.
Dnia 1 października 1999 roku odbyła się w Olsztynie ogólnopolska inauguracja roku akademickiego z udziałem premiera Jerzego Buzka, ministra edukacji narodowej Mirosława Handtke, wiceministra Jerzego Zdrady, przedstawiciele prezydenta ministra Andrzeja Śmietanko, wojewody warmińsko-mazurskiego Zbigniewa Babalskiego, arcybiskupa warmińskiego Edmunda Piszcza. Uniwersytet stał się faktem. Dopiero gdy Warmia i Mazury znalazły się w państwie polskim zrealizowała się myśl o utworzeniu w Olsztynie uniwersytetu. Nie byłoby to możliwe gdyby nie powstały w tym mieście po 1945 roku wyższe szkoły i nie ukształtowało się silne środowisko akademickie.

w kategorii