Stacja meteorologiczna Kortowo

dr hab.Ewa Dragańska przy kortowskiej stacji meteo
Dziś w Kortowie jest 19 st. C., opady 0 mm, prędkość wiatru 6 m/s. Taki komunikat niebawem stanie się rzeczywistością.

Pod koniec kwietnia br. Katedra Gospodarki Wodnej, Klimatologii i Kształtowania Środowiska UWM uruchomiła w Ogrodzie Doświadczalnym w Kortowie stację meteorologiczną. Właśnie kończy się jej kalibracja i niebawem zacznie normalną pracę.

Stacja wyposażona jest w przyrządy mierzące temperaturę powietrza na wysokości 2 m i 5 cm nad powierzchnią gruntu, prędkość i kierunek wiatru, wilgotność względną powietrza, ciśnienie atmosferyczne, wysokość opadów atmosferycznych, temperaturę i wilgotność gleby na głębokości 5, 15, 30, 50 i 65 cm, natężenie promieniowania słonecznego oraz parowanie terenowe.

- Nasza kortowska stacja została sfinansowana z projektu „EnfoodLife”. Jest stacją automatyczną, co oznacza, że zainstalowane czujniki dokonują pomiarów samoistnie z częstotliwością co 1 minutę. Te dane przesyłane są na serwer firmy PM Ecology sp. z o.o. z Gdyni, od której UWM kupił stację. Natomiast odpowiednie oprogramowanie umożliwia nam monitorowanie online parametrów meteorologicznych oraz pracy stacji. Z danych pomiarowych korzystać będą nie tylko pracownicy Katedry Gospodarki Wodnej Klimatologii i Kształtowania Środowiska, ale także pracownicy innych katedr Wydziału Kształtowania Środowiska i Rolnictwa oraz innych jednostek uczelni i podmiotów gospodarczych, a także studenci, którzy przygotowują prace inżynierskie lub magisterskie – informuje dr inż. Iwona Cymes, administratorka stacji.

Kortowska stacja meteorologiczna jest 3. automatyczną stacją w zasobach katedry. Od ok. 3 lat podobna stacja funkcjonuje w Bałdach, a od roku w Bałcynach.

- Planujemy sukcesywnie rozbudowywać sieć naszych punktów pomiarowych. Przydałaby się jeszcze stacja w Łężanach. Posiadamy też punkt pomiarów meteorologicznych w Tomaszkowie, jednak tam pomiary dokonywane są manualnie - wyjaśnia dr hab. Ewa Dragańska, prof. UWM, opiekunka merytoryczna uniwersyteckich stacji.

Dlaczego UWM ma kilka stacji meteorologicznych? Czy Uniwersytet nie może korzystać z danych rejestrowanych przez stacje Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej?

- Możemy i korzystamy. Nasz Uniwersytet ma podpisaną umowę z Instytutem Meteorologii i Gospodarki Wodnej dotyczącą udostępniania danych meteorologicznych do celów naukowych i badawczych. Sieć stacji i punktów pomiarowo-obserwacyjnych IMGW jest tak rozlokowana przestrzennie, aby zachować reprezentatywność danych. Dane dotyczące temperatury są miarodajne w promieniu do 60 km od miejsca rejestracji. Opady atmosferyczne charakteryzują się dużą zmiennością czasową i przestrzenną, dlatego też sieć stacji synoptycznych i klimatycznych uzupełniona jest o sieć posterunków opadowych. W Kortowie, Bałdach, Bałcynach, Łężanach czy Tomaszkowie Uniwersytet ma swoje poletka doświadczalne, na których prowadzone są różnego rodzaju doświadczenia polowe i badania naukowe. Dlatego wielu naukowców potrzebuje danych meteorologicznych właśnie z tych lokalizacji - wyjaśnia prof. Dragańska.

Ze względu na dużą zmienność warunków pogodowych im sieć punktów pomiarowych gęściejsza, tym informacja o wartościach danych meteorologicznych w ujęciu lokalnym jest dokładniejsza i pełniejsza. Poza tym zwiększenie liczby stacji daje większe możliwości, np. modelowania i prognozowania coraz częściej występujących ekstremalnych zjawisk pogodowych czy tworzenia lokalnego systemu ostrzegania przed takimi zjawiskami.

Pracownicy katedry myślą także o umieszczeniu w widocznym miejscu w Kortowie świetlnej tablicy podającej podstawowe informacje dotyczące aktualnego stanu pogody w naszym kampusie.

Lech Kryszałowicz