Słodka tradycja na Wydziale Nauki o Żywności

mikołajki na WNoŻ
Po raz drugi studenci Wydziału Nauki o Żywności UWM zaprosili na mikołajki ze słodkościami. Akcja miała na celu promowanie studenckich kół naukowych. Na WNoŻ działa ich 10.

Słodkie mikołajki na Wydziale Nauki o Żywności stają się już tradycją. W tym roku po raz drugi w holu budynku wydziału 5 grudnia stanęły stoiska ze świątecznymi smakołykami. Taki nietypowy sposób wybrali członkowie studenckich kół naukowych, aby przy degustacji zachęcać studentów do działalności w kołach. Na wydziale działa 10 kół naukowych.

- Zapraszamy po raz drugi na mikołajki. Są tu stoiska wszystkich naszych kół, wszyscy chcą się zaprezentować, bo główny cel to zachęcić młodszych kolegów studentów, aby włączyli się w działalność naukową. Koła uczą współpracy, co jest bardzo ważne, dają umiejętność prezentowania swoich osiągnięć ale też autoprezentacji. To się przydaje w życiu zawodowym – zaznacza prof. Małgorzata Darewicz, dziekan WNoŻ, absolwentka wydziału, która także za studenckich czasów działała w kole.

Czym kusili w stoiskach studenci?

- Tym, z czego nasz wydział słynie, czyli dobrej jakości bezpieczną żywnością. Wszystkie koła przygotowały wspaniałe smakołyki i wszystkie mają coś, co do każdego trafi – dodaje prof. M. Darewicz.

Słodkie mikołajki organizuje wydziałowy samorząd studencki.

- Koła naukowe mogą w ten sposób pokazać swą działalność i kulinarną, i naukową. Każde koło ma sukcesy, każde prężnie działa. Po prostu wszystkie są świetne - mówi Piotr Jakuć, student V r. technologii żywności i żywienia człowieka, przewodniczący samorządu studenckiego WNoŻ.

W stoiskach można było skosztować tradycyjnych świątecznych potraw – był bigos, smalec, kiszone ogórki, ale też i słodyczy - np. lizaków biszkoptowych. Była wegańskie pierniczki i czipsy z buraków, wegański kawior i pudding z nasion chia.

Prawdziwe rarytasy przygotowało koło gastronomii i sztuki kulinarnej.

- Zapraszamy do spróbowania pralin z nadzieniem z suszonej śliwki i pomarańczy z korzennymi przyprawami. Mamy bezy z kremem cytrynowym z malinami, piernik nasączony ponczem do tego krem pomarańczowy. Nadzienie to nasze receptury. Najtrudniej zrobić praliny, bo są szczególnie czasochłonne. Osobno robi się korpusy z czekolady, potem trzeba włożyć nadzienie i zamknąć kolejną warstwą czekolady. Wszystkim smakowało - zachwala Jerzy Mielewczyk, student II r. gastronomii i sztuki kulinarnej.

- Gości mamy sporo, ciągle przygotowujemy jedzenie. Frekwencja jest wysoka. Na pewno zrobimy mikołajki i w przyszłym roku. Chcemy, aby stały się już naszą tradycją – twierdzi Piotr Jakuć.

- Bardzo się cieszę z tak dużego zaangażowania studentów, widać, że sprawiło im to dużą frajdę. Wiele smakołyków to autorskie receptury studentów. Akcję kierujemy przede wszystkim do studentów I i II roku ale także liczymy na uczniów liceum. Chcemy pokazać, że u nas można rozwijać swoje pasje. Wszystkie nasze koła naukowe aktywnie działają – publikują, prezentują się na konferencjach, prowadzą badania naukowe. Jeden z członków koła naukowego mikrobiologów, obecnie nasz doktorant, zdobył Diamentowy Grant – przyznawany przez ministra nauki najzdolniejszym studentom. Koła naukowe to świetne miejsce, aby się rozwijać – podsumowuje dr inż. Adam Więk, prodziekan ds. studenckich.

mah

w kategorii