Rezerwa bardzo twórcza

Zmień rozmiar tekstu

Najbardziej artystycznym wydziałem UWM jest… Wydział Bioinżynierii Zwierząt. Takie wrażenie można odnieść oglądając III wystawę Artystycznej Rezerwy Twórczej, czyli twórców nieprofesjonalnych UWM.

Wernisaż III wystawy Artystycznej Rezerwy Twórczej odbył się w Dniu Edukacji Narodowej (14.10.) w holu Biblioteki Uniwersyteckiej. Prace wystawiło 30 osób - pracowników UWM, emerytów, a nawet studentów. Pomysłodawcą i głównym organizatorem wystawy jest prof. Antoni Jarczyk - emerytowany pracownik WBZ, którego wspierał zespół organizacyjny w składzie: Marzena Baniel, Maria Fafińska, Magdalena Wyspiańska, Aleksander Wołos, Marian Michałowski i Stanisław Czachorowski. Forma i technika prac zgromadzonych na wystawie zaskakuje widza różnorodnością. Oglądać możemy obrazy olejne i obrazy na szkle, akwarele, rysunek, grafikę, rzeźby, ceramikę, haft, tkaniny artystyczne, metaloplastykę oraz fotografie. Przewodnikiem po wystawie był prof. Jarczyk, który oprowadzał widzów, opowiadał o zbiorach i wywoływał „do tablicy” twórców. Wielu z nich bowiem nie miało śmiałości się ujawnić, bo jak tłumaczyli: tworzyli przede wszystkim dla siebie. Wystawa będzie czynna do 20 grudnia. Odbywa się pod egidą Stowarzyszenia Absolwentów UWM. Po jej zakończeniu organizatorzy zamierzają wydać album zawierający 2-3 prace każdego autora. Wernisaż zgromadził imponującą publiczność. Był także prof. Ryszard Górecki, rektor UWM. Widać było, że i jego również zaskoczył wysoki poziom artystyczny nieprofesjonalnych twórców z UWM.

- Nikomu nie narzucaliśmy tematyki prac, nie było komisji weryfikującej. Pozwalaliśmy, aby ci, którzy tworzą małe formy wystawili więcej dzieł niż zakładaliśmy na początku. Też jestem zdumiony bogactwem tej wystawy. To już 3. i często słyszałem, że niektórzy artyści usprawiedliwiają się brakiem nowych dzieł. A tymczasem… proszę spojrzeć - nie kryje dumy prof. Jarczyk. On sam pociąg do malarstwa poczuł 4 lata temu, kiedy przeszedł na emeryturę. Tym razem wystawił kopie ikon.

- Malowałem dla siebie. Żartuję, że dlatego, iż mam duży dom i wiele pustych ścian. Za malarstwo wziąłem się chyba dlatego, że od dawna robię kopie starej broni i to mi dało pewność ręki - wyjaśnia prof. Jarczyk.

Ale nie on jeden reprezentuje na tej wystawie Wydział Bioinżynierii Zwierząt (bo w sumie aż 5 osób). Wśród wystawców jest też Marzena Baniel - kierowniczka dziekanatu WBZ. Wystawiła fotografie zwierząt z humorystycznymi wierszykami swego autorstwa,

- Lubię robić zdjęcia, a z nich prezentacje z różnych okazji: świąt, walentynek urodzin. Te prezentacje daję znajomym w prezencie. Jeszcze żadnemu nie wysłałam kartki świątecznej, której sama nie zrobiłam. Robię to od zawsze - wyznaje Marzena Baniel.

Łukasz Adamski, pracownik techniczny na WBZ specjalizuje się w portretach. Portretuje głównie syna i żonę Mariolę - kierowniczkę dziekanatu Wydziału Matematyki i Informatyki.

- Malowanie to u nas cecha rodzinna. Ja najlepiej lubię kredkę. Rysowanie sprawia mi przyjemność, a największą satysfakcję - dobre uchwycenie podobieństwa - wyjaśnia Łukasz Adamski.

Teresa Kosman, psycholog społeczny, emerytowana nauczycielka akademicka specjalizuje się w portretach.

- Zaczęłam malować po przejściu na emeryturę. Żałuję, że tak późno, bo miałabym szansę na pełniejszy rozwój. Interesują mnie postacie. Staram się w twarzy wydobyć osobowość portretowanego. Twarz bowiem wiele mówi o człowieku.

Bożenna Koper jest nauczycielką muzyki, pracuje w bibliotece Wydziału Sztuki, a na wystawie zaprezentowała fotografie.

- Fotografia to moje odkrycie sprzed kilku lat, gdy byłam w Wenecji i Paryżu. Udało mi się latem w Luwrze zrobić zdjęcia wyglądające jak zrobione zimą. Fotografia to moja radość - nie ukrywa. Jolanta Uradzińska - jeszcze niedawno kierowniczka Działu Socjalnego, a obecnie emerytka, pokazała na wystawie ceramikę i ceramiczne lampy.

- Wcześniej malowałam, ale gdy zobaczyłam japońskie ceramiczne miseczki przywiezione przez koleżankę, to też zapragnęłam takie robić. Co jest w ceramice najbardziej emocjonujące? - oczekiwanie na efekt, który pojawi się po wypaleniu szkliwa.

Ewa Nowicka-Skok nie jest pracownicą UWM i nie jest twórczynią. Przyszła zobaczyć wystawę.

- Jestem pod wrażeniem. Dobrze że są takie wystawy. Ludzie odkrywają swoją drugą naturę - mówi.

lek

Fot. Marzena Baniel

Film

 

Lista uczestników III Wystawy Członków Grupy A*RT*

1. Maria Fafińska (malarstwo)

2. Marzena Baniel (foto)

3. Anna Szepelska-Sell (ażurowe wycinanki, kompozycje kwiatowe)

4. Aleksander Wołos (malarstwo)

5. Stanisław Czacharowski (na szkle malowane)

6. Marian Michałowski

7. Antoni Jarczyk (ikony)

8. Jadwiga Szeremeta (miniatury decoupage)

9. Jolanta Uradzińska (rzeźba ceramiczna, malarstwo)

10. Danuta Domska (tkactwo gobelinowe)

11. Teresa Dziedzić (haft)

12. Tadeusz Rawa (malarstwo sztalugowe)

13. Irena Olszewska (malarstwo na szkle)

14. Elżbieta Szafranko (foto)

15. Łukasz Adamski (kredka, ołówek)

16. Michał Ostrowski (rysunek)

17. Barbara Gawrońska Kozak (witraże)

18. Stanisława Krystyna Grabka (haft)

19. Agnieszka Szulich (kartki okazjonalne/quiling)

20. Ewa Bednarska (koronki szydełkowe)

21. Krystyna Piekarska (haft richeleu)

22. Anita Franczak (prace malarskie studentów oraz własne)

23. Halina Krasińska (prace pergaminowe)

24. Jacek Faruga (malarstwo)

25. Olga Wasiuta

26. Krystyna Kuszewska (pastele, węgiel)

27. Bożena Koper (foto)

28. Marta Bulik (malarstwo, grafika)

29. Teresa Kosman (portrety)

30. Anna Skrzypińska ( fotografia)

w kategorii