Rajd w obronie pszczół

Zmień rozmiar tekstu

Uczestnicy rajdu sadzą lipy przy Katedrze Pszczelnictwa
Rajd pszczelarzy po Polsce zawitał do Kortowa. Katedra Pszczelnictwa UWM była jednym z przystanków na mapie rajdu.

Trzynaście Fiatów 126p wyruszyło 9 września w tygodniowy rajd pszczelarzy po Polsce. 13 września odwiedzili Olsztyn i UWM. Celem rajdu było zwrócenie uwagi na masowy spadek liczby pszczół w Polsce.

- Pierwszy raz jechaliśmy w obronie pszczół 2 lata temu. Ta akcja nie została zauważona w Polsce, ponieważ wyjechaliśmy za granicę. Natomiast pszczoły wymagają naszej ochrony. Bez naszej troski będą miały bardzo trudne bytowanie i nie zapewnią nam tych wszystkich produktów, które w tej chwili goszczą na naszych stołach dzięki ich pracy. Każdy z nas sadząc rośliny pożyteczne dla owadów zapylających może w jakiś sposób poprawić dolę pszczół - wyjaśnia Piotr Mrówka, prezes Stowarzyszenia Pszczelarzy Zawodowych.

W rajdzie wzięli udział pszczelarze pasjonaci, zarówno przedstawiciele świata nauki, organizacji pszczelarskich, jak i biznesmeni, producenci sprzętu i wyposażenia pasiek oraz uczniowie. Rajd pszczelarzy rozpoczął się w Krakowie. Uczestnicy rajdu odwiedzili m.in. Warszawę i Lublin oraz pasieki swoich kolegów w mniejszych miejscowościach. Przed nimi jeszcze przystanki m.in. w Elblągu, Malborku i Gdyni.

Zdaniem prof. Jerzego Wilde, kierownika Katedry Pszczelnictwa na Wydziale Bioinżynierii Zwierząt UWM, jednego z organizatorów i uczestników rajdu pszczoły potrzebują ratunku, bo sporo z nich ginie, ale sytuacja nie jest tragiczna.

- Problem polega na tym, że wtedy kiedy giną pszczoły, nie pracują one jako zapylacze. Ten rok był pod tym względem wyjątkowo trudny, ponieważ w niektórych rejonach zginęło nawet 50% rodzin pszczelich. Wielokrotnie mówimy o tym, że pszczelarze mają tylko produkt uboczny w postaci miodu i innych produktów pasiecznych, ale ta najważniejsza rola pszczół to zapylanie i zwiększanie w ten sposób plonów. Wyliczono, że w skali kraju jedna rodzina pszczela zwiększając plony przysparza ponad tysiąc euro rocznie nam wszystkim. Większość pszczelarzy w Polsce to amatorzy. Rolnicy mają dopłaty do ziemi i kwoty mleczne, a my pszczelarze nie mamy nic, chociaż to my tak naprawdę generujemy dla gospodarki narodowej zyski w postaci zwiększonych plonów – mówi prof. Jerzy Wilde.

Albert Einstein stwierdził, że bez pszczół człowiekowi pozostaną jedynie 4 lata życia.

- Pszczoły są odpowiedzialne za 1/3 żywności produkowanej na świecie. Nie sądzę, abyśmy umarli z głodu, gdy pszczół zabraknie. Ale z pewnością nasze życie stałoby się szare, bez kwiatów, bez owoców, z monodietą w postaci zbóż i soi. Nie wierzę również w to, że pszczoły wyginą. Proszę zwrócić uwagę, że mają one ponad 100 mln lat podczas gdy my ludzie ok. 2milionów. W momencie największych kataklizmów na ziemi, np. gdy wyginęły dinozaury - pszczoły przetrwały. Dlatego myślę, że prędzej my nie przetrwamy, a pszczoły dadzą sobie radę – dodaje prof. Jerzy Wilde.

W Kortowie pszczelarze spędzili towarzysko wieczór, a rano posadzili lipy.

- Przy naszej katedrze rosną tysiące różnych drzew i krzewów, które sami sadziliśmy przez te wszystkie lata. 35 lat temu gościł u nas prezydent Polskiego Związku Pszczelarskiego - nieżyjący już ks. Henrych Ostach, który posadził jedną z pierwszych lip na terenie naszej katedry. Teraz kolejni znakomici goście posadzą drzewa – podsumowuje prof. Jerzy Wilde.

Następnie pszczelarze udali się do Gryźlin, gdzie zwiedzili pasiekę mgr inż. Marii Wilde. Potem pojechali do Olsztynka, a stamtąd do Dzierzgonia. Małe fiaty wzbudzały ogromne zainteresowanie przechodniów.

- Dlaczego maluchy? Bo większość z nas zaczynała przygodę z motoryzacją od tego samochodu. Przy ich pomocy obsługiwaliśmy pasieki. Mamy do nich duży sentyment i jest to już auto zanikające tak, jak pszczoły. Chcemy je uchronić od zapomnienia i dlatego wybraliśmy je na rajd – podkreśla Piotr Mrówka.

- Pierwszy raz jechałem maluszkiem. Mieliśmy z kolegą małą awarię i musieliśmy tłumik wymienić, ale ogólnie samochód daje radę – śmieje się Kacper Łaskarzewski, przewodniczący samorządu uczniowskiego Technikum Pszczelarskiego w Pszczelej Woli. - Bardzo mi zależy na tym, aby coraz więcej osób zdawało sobie sprawę, jak ważną rolę pełnią pszczoły w naszym życiu. Chcemy promować polskie pszczelarstwo – dodaje Kacper.

Rajd pszczelarzy zakończy się 16 września w Koszalinie.

syla

w kategorii