Prezydia KRASP, PAN i RGNiSW obradowały na UWM

Zmień rozmiar tekstu

uczestnicy obrad
Po 2 latach ponownie na UWM na wspólnym posiedzeniu spotkali się członkowie prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich prezydium Polskiej Akademii Nauk i Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Te najważniejsze w Polsce organizacje naukowe przybyły do Kortowa 6 lipca na zaproszenie prof. Ryszarda Góreckiego, rektora UWM. W obradach prezydium KRASP, które jako pierwsze zameldowało się w murach Biblioteki Uniwersyteckiej, gdzie toczyły się obrady, uczestniczyło 22 rektorów. Był to komplet członków prezydium. Przewodniczący KRASP prof. Jan Szmidt, rektor Politechniki Warszawskiej, zdał relację z działań KRASP w ostatnim okresie na arenie krajowej i zagranicznej. Następnie prezydium KRASP powołało komisję wyborczą do wyborów członków Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego i zadecydowało o przyjęciu w poczet KRASP Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej. Ustaliło też stanowisko na wspólne obrady prezydiów KRASP, PAN i RGNiSW.

Kiedy członkowie KRASP kończyli obrady, do Uniwersyteckiej Biblioteki zaczęli się zjeżdżać członkowie prezydium PAN. Przybyli do Kortowa, aby, podobnie jak KRASP, omówić sprawy istotne dla członków akademii i ustalić stanowisko na wspólne obrady z KRASP i RGNiSW.

- W statucie KRASP mamy zapisane, że prezydium zbiera się, co najmniej 3 raz w roku. Spotykamy się jednak 4 do 5 razy, w zależności od potrzeb. Za każdym razem jest to inne miejsce w Polsce - mówi prof. Jan Szmidt - przewodniczący KRASP. - W tym roku powodów do spotkań mamy szczególnie dużo, bo w szkolnictwie wyższym i w nauce szykują się radykalne zmiany. Będzie całkowicie nowa ustawa tzw. 2.0, a w związku z tym zmieni się ustawa o Polskiej Komisji Akredytacyjnej, o Komitecie Ewaluacji Jednostek Naukowych, czy zasady finansowania szkół wyższych. Na jesieni odbędzie się Narodowy Kongres Nauki. Musimy się do tych zmian przygotować – wyjaśnia prof. Szmidt.

Polskie środowisko naukowe nie czeka jednak na zmiany biernie. Takie gremia, jak KRASP czy konferencje poszczególnych typów uczelni w rozmaitych kwestiach związanych z przebudową szkolnictwa wyższego zajmują stanowiska lub wydają własne opinie. Czy sugestie autorytetów polskiej nauki twórcy ustawy 2.0 oraz minister nauki i szkolnictwa wyższego respektują?

- Właściwsze będzie słowo: biorą pod uwagę. Tak, biorą i spełniają nasze oczekiwania lub sugestie. Nie wszystkie i nie zawsze w pełni, ale liczą się z nami. Mamy nadzieję, że tak będzie także w przypadku ustawy 2.0. Jeszcze nie znamy jej treści, ale z licznych wypowiedzi wicepremiera Jarosława Gowina, ministra nauki i szkolnictwa wyższego wnioskujemy, że poważnie bierze pod uwagę opinie środowisk naukowych w Polsce - zapewnia prof. Szmidt.

W drugim dniu obrad (piątek 7.07.) we wspólnym posiedzeniu prezydiów KRASP, PAN i RGNiSW udział wziął prof. Łukasz Szumowski, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego. Zanim rozpoczął przedstawianie głównych założeń reformy 2.0 pogratulował UWM osiągnięć.

- UWM to przykład na to, jak w krótkim czasie można osiągnąć doskonałość - powiedział wiceminister w obecności rektorów polskich uczelni akademickich, kierownictwa PAN i dyrektorów PAN-owskich instytutów.

Minister nie omawiał wszystkich zmian, które wprowadzi ustawa 2.0, ale wybrane, jego zdaniem najważniejsze.

- Prof. Szumowski podkreślił, że nowe przepisy dają uczelniom pełną autonomię w tworzeniu struktury. Uczelnie będą mogły same ustalać, co jest ich podstawową jednostką: wydział, instytut, katedra czy jeszcze coś innego. Prof. Jerzy Woźnicki - przewodniczący RG NiSW przypomniał, że tę autonomię dały uczelniom przepisy już w 2005 r.

Jeszcze większe zmiany czekają polskie uczelnie w zakresie ewaluacji. Teraz podlegają jej wydziały. Ustawa 2.0 wprowadzi ewaluację dyscyplin naukowych i to rozumianych szeroko. Będzie ich 6 plus sztuka. Dlaczego taka zmiana? Bo na niektórych uczelniach, np. na Uniwersytecie Jagiellońskim są 4 wydziały nauk społecznych, z których każdy może być inaczej oceniany. Po wprowadzeniu ustawy pojawi się 7 dość jednorodnych grup, co ułatwi ocenę. Oceniani będą ludzie, a dokładnie ich dorobek naukowy. Zmieni się jednak podejście. Już nie będzie się liczyć liczba publikacji, lecz to, gdzie były zamieszczone i jaki wpływ miały badania danej osoby na życie gospodarcze czy społeczne. Ministerstwo m.in. spełnia w ten sposób postulat środowiska medycznego i prawniczego. Do tej pory opinia prawna zalecana w orzecznictwie krajowym – nie była punktowana. Podobnie działo się w środowisku medycznym. Autor metody leczenia, która nawet, jeśli została zalecone do stosowania w całej Unii Europejskiej, też z tego tytułu nie dostawał punktów. Teraz do oceny naukowca wystarczy 5-6 publikacji, a nie cała lista. W ten sposób ministerstwo chce zlikwidować także sytuacje, w których jeden pracowity i utalentowany pracownik naukowy swymi publikacjami „ciągnie” cały wydział.

- Będzie się liczyć efekt pracy naukowej i to udokumentowany społecznie, a nie chwalenie się punktami i publikacjami – wyjaśniał filozofię przyszłej ustawy wiceminister Szumowski. Ministerstwo będzie też zmierzać do ograniczenia liczby czasopism naukowych. Obecnie mamy ich w Polsce wg. ministra ponad 3000, przy ponad 9000 w całej Europie. Wynikałoby z tego, że jesteśmy naukową potęgą, ale w istocie polskich liczy się w Europie ok. 350.

Prof. Szumowski zapowiedział, że ustawa 2.0 zacznie w pełni działać od 2021 r. Premiowana będzie doskonałość naukowa. To ona stanie się głównym kryterium do ustalania wysokości dotacji.

- Niepotrzebni nam są utytułowani, potrzebni pracowici i skuteczni w pozyskiwaniu grantów - oświadczył wprost wiceminister Szumowski.

Przedstawiciele polskiej nauki przyjęli tę deklarację ze zrozumieniem. Wykorzystali jednak obecność wiceministra, aby przedstawić także swoje racje. W imieniu zebranych głos zabrał prof. Cezary Madryas - rektor Politechniki Wrocławskiej, przewodniczący komisji infrastruktury informatycznej KRASP. Wytknął ministerstwu nieprzygotowanie systemu Polon do pracy.

- Od jego wprowadzenia pojawiło się już 16 wersji z różnymi poprawkami – zauważył, po czym wypunktował długą listę błędów i niedociągnięć.

Prof. Szumowski nie oponował, nie polemizował. Zapewnił, że trwają prace nad udoskonalaniem Polonu i systemem identyfikacji każdego naukowca, który jest wzorowany na systemie ORCID i wejdzie w życie w 2021r.

Z dużym zainteresowaniem zgormadzeni przyjęli także informację dr. Zygmunta Krasińskiego, dyrektora Krajowego Punktu Kontaktowego Programów Badawczych UE. Mówił on o wykorzystywaniu możliwości, które daje program Horyzont 2020. Jest on na półmetku. Do wykorzystania zostało jeszcze 30 mld Euro. Polska niestety słabo korzysta z pieniędzy tego programu. W ujęciu projektowym nasz udział to 2,34%, w ujęciu kwotowym – 1%. 10 europejskich instytucji z H2020 pozyskuje 10% środków. Na ich czele stoi Instytut Humboldta.

Poprzednie wspólne posiedzenie prezydiów KRASP, PAN i RGNiSW odbyło się na UWM dokładnie 2 lata temu. W sumie UWM był współorganizatorem 4 wspólnych posiedzeń: w 2015, 2013, 2011 i 2004 r. – zawsze latem.

lek

 

w kategorii