Pracownicy WNT „podwoili” respiratory

rozdzielacze
Dwadzieścia jeden części do respiratorów – rozdzielaczy strumienia powietrza wykonali społecznie pracownicy Katedry Technologii Materiałów i Maszyn na Wydziale Nauk Technicznych UWM. Dzięki nim liczba osób, które jednorazowo mogą korzystać z respiratorów może się podwoić.

Z prośbą o wykonanie rozdzielaczy do prof. Adama Lipińskiego, dziekana WNT zwrócił się prof. Robert Wójcik, kierownik Katedry Budownictwa Ogólnego i Fizyki Budowli na Wydziale Geoinżynierii, który to zlecenie otrzymał. W jego katedrze nie ma odpowiednich do tej pracy maszyn.

- On dostarczył nam materiał potrzebny do wykonania tych rozdzielaczy i rysunki techniczne. My odpowiednie maszyny, w tym obrabiarkę sterowaną numerycznie, mamy, więc się tej pracy podjęliśmy – wyjaśnia prof. Cezary Senderowski, kierownik Katedry Technologii Materiałów i Maszyn.

Pracę społecznie, z zachowaniem zasad bezpieczeństwa, wykonali 3 pracownicy techniczni - mgr inż. Tadeusz Obrębski, inż. Mariusz Piórkowski i Adam Olszewski. Na czas jej trwania zostali wezwani do Kortowa z domów. Wykonanie 21 rozdzielaczy zajęło im tydzień. Dlaczego akurat prof. Robert Wójcik - kierownik Katedry Budownictwa Ogólnego i Fizyki Budowli zajął się tą sprawą?

- Bo z prośbą o pomoc zwrócił się do mnie mój znajomy ze szpitala uniwersyteckiego. Chodziło mu o odkurzenie pomysłu Politechniki Gdańskiej, aby tak przebudować respirator, aby mógł jednocześnie obsługiwać 2 osoby. Ten rozdzielacz (plus elektronika) rozdziela strumień powietrza na dwa niezależne strumienie o różnym ciśnieniu potrzebnym dla 2 różnych pacjentów. Ostatnio dużo zajmowałem się poliamidem i zdobyłem na jego temat sporą wiedzę, więc mogłem w tej kwestii nieco doradzić. Rozdzielacze należało wykonać właśnie z tego tworzywa – tłumaczy prof. Wójcik.

W jego katedrze nie ma jednak odpowiednich do tego rodzaju pracy maszyn, więc po pomoc zwrócił się do dziekana WNT. Dzięki łańcuchowi ludzi dobrej woli w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym z 20 respiratorów może teraz korzystać nawet 40 osób. To ważna rzecz nie tylko ze zdrowotnego punktu widzenia, ale także ekonomicznego, bo w ostatnim czasie respiratory na rynku bardzo podrożały.

Testy zmodernizowanych respiratorów szpital rozpoczął w kwietniu i mają potrwać do końca 2020 roku. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego na realizację badań i produkcję zmodernizowanych aparatów przeznaczyło 5 milionów złotych.

Testy polegają na tym, że do aparatu podłączany jest jeden chory, a zamiast drugiego - lekarze podłączają sztuczne płuco. Dotychczasowe próby pokazały, że urządzenie sprawdza się i jest bezpieczne.

lek

w kategorii