Położna na medal jest z UWM

Małgorzata Drężek-Skrzeszewska
Mgr Małgorzata Drężek-Skrzeszewska, asystentka w Katedrze Położnictwa Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego to „Położna na medal”. Zwyciężyła w 8. edycji tego ogólnopolskiego konkursu.

Kampanię i konkurs „Położna na medal” organizuje Akademia Malucha Alantan propagująca bezpieczny i zdrowy styl życia dzieci i rodziców oraz podnosząca świadomości społeczną związaną z opieką okołoporodową i wychowaniem dzieci. Jej mecenasem jest marka Oktaseptal. Konkursy na najlepszą położną w Polsce organizuje od 2014 r. Do edycji w roku 2021 zgłoszono 611 położnych z całej Polski. Można było głosować na nie od 1 kwietnia do 31 grudnia 2021 r. Łącznie, matki, pacjentki i członkowie ich rodzin na nominowane położne oddali 9700 głosów. Małgorzata Drężek-Skrzeszewska, asystentka w Katedrze Położnictwa Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego zdobyła 711 głosów. Drugie miejsce zajęła Urszula Piskorska, położna ze Szczytna, a 3. Monika Całko, położna z Nowej Soli w województwie lubuskim.

– Tytuł „Położna na medal” jest dla mnie niesamowitym wyróżnieniem i potwierdzeniem tego, że mój życiowy wybór dotyczący wykonywania zawodu położnej był słuszny i że to, co robię ma sens. Zwłaszcza że pracuję z kobietami, które znajdują się w najpiękniejszym momencie życia, czyli przy porodzie i tymi, które stają w obliczu choroby, zwłaszcza onkologicznej – mówi Małgorzata Drężek-Skrzeszewska.

Małgorzata Drężek-Skrzeszewska to położna z 20-letnim doświadczeniem. Oprócz tego, że jest asystentką w Katedrze Położnictwa Szkoły Zdrowia Publicznego UWM,  prowadzi szkołę rodzenia przy współpracy z NZOZ „Malarkiewicz i spółka”, a także przyjmuje porody domowe. Sama jest także mamą.

Jak to się stało, że została położną?

- Pochodzę spod Biskupca. Początkowo widziałam się w administracji, ale kiedy przyjechałam do Olsztyna składać papiery na studia, spontanicznie zdecydowałam się na Studium Pielęgniarskie przy ul. Mariańskiej. Skończyłam je jako ostatni rocznik położnych. Potem była długa, długa przerwa w Olsztynie, aż do czasu uruchomienia położnictwa na UWM. Skończyłam szkołę i zaczęłam pracę w klinice dr. Malarkiewicza, potem w Szpitalu Wojewódzkim - najpierw na bloku operacyjnym, następnie jako położna oddziałowa na Oddziale Ginekologii Onkologicznej.

Bezpośrednio po magisterium z pedagogiki Małgorzata Drężek-Skrzeszewska rozpoczęła studia położnicze w Akademii Medycznej w Gdańsku i tak została mgr położnictwa.

W Olsztynie dała się poznać nie tylko jako dobry fachowiec, ale jako prekursorka rodzenia w domu. Kiedy więc na UWM tworzono położnictwo, dr n. med. Ewa Kupcewicz zaproponowała jej pracę w Katedrze Położnictwa.

- To było dla mnie nowe wyzwanie. W położnictwie ciągle coś się dzieje. Z czasem szuka się wyzwań, bo człowiek przyzwyczaja się do wysokiego poziomu adrenaliny. Spokojna praca? To nie dla mnie – zapewnia położna na medal.

Teraz ma otwarty przewód doktorski. A pół roku temu sama urodziła drugą córkę – Józefinę. Starsza - Stefania ma już lat 10.

-  Podoba się jej mój zawód, rozumie moją pracę. Zabierałam ją do Szkoły Rodzenia, więc nauczyła się przewijania, karmienia, obchodzenia z maluchami i bardzo mi teraz pomaga przy Józefinie. Przegląda moje książki i prezentacje, które robię dla studentów. Chyba połknęła bakcyla. Ukłony dla męża, że to wszystko znosi – śmieje się Małgorzata.

Położna na medal podkreśla, że w czasie pandemii zauważa jeszcze większą potrzebę wsparcia i bliskości pacjentek z położnymi.

– W czasie pandemii kobiety ciężarne i rodzące na nowo odkrywają swoją odwagę i intuicję oraz świadomie podejmują decyzje dotyczące własnego porodu. Ponadto zauważam u nich wybitną potrzebę kontaktu z położnymi, co oznacza, że jesteśmy dla tych kobiet ogromnym wsparciem. To miłe uczucie – dodaje położna.

lek, fot. Akademia Malucha Alantan