Podwójny wernisaż w Baccalarium

Zmień rozmiar tekstu

W uniwersyteckim klubie Baccalarium odbył się podwójny wernisaż (14.03.). Swoje prace wystawili artyści z grupy A*R*T oraz grupy KRAPLAK.

A*R*T (Artystyczna Rezerwa Twórcza) zrzesza artystów nieprofesjonalnych – byłych i aktualnych pracowników naszej uczelni. Od trzech lat organizują oni pod skrzydłami Stowarzyszenia Absolwentów UWM wystawy swoich prac. Dotychczas można je było oglądać w holu Biblioteki Uniwersyteckiej, teraz gościny twórcom użyczył klub Baccalarium. Oglądać można tu ikony napisane przez Jolantę Uradzińska, pejzaże prof. Tadeusza Rawy, prace Mary Bulik, prof. Stanisława Czachorowskiego i prof. Antoniego Jarczyka.

W sali tzw. konferencyjnej eksponowali swe prace artyści z grupy KRAPLAK prowadzonej przez malarza Jerzego Wojciecha Bieleckiego. Zaprezentowali obrazy - kopie dawnego malarstwa holenderskiego z epoki Renesansu.

- To nietypowa wystawa, pokazujemy prace artystów z dwóch grup twórczych – podkreślał prowadzący wernisaż Bogusław Woźniak, kierujący klubem Baccalarium.

Władze rektorskie reprezentował kanclerz dr inż. Aleksander Socha. – Chciałbym aby ten klub był klubem pracowników i absolwentów naszej uczelni. Korzystajcie państwo z niego – zachęcał dr Socha.

Jolanta Uradzińska z grupy A*R*T zaprezentowała ikony. – Ukończyłam tu w Baccalarium specjalny kurs pisania ikon. Co było najtrudniejsze? Etap wydobywania twarzy postaci z czerni. Przy pisaniu ikon twarz malowana jest specjalnymi ciemnymi barwnikami. Etap wydobywania światłocienia na twarzy jest najtrudniejszy – opowiadała Jolanta Uradzińska.

Elżbieta Hetman należy do grupy KRAPLAK. – Jestem już emerytką, dawną absolwentką WSR. Wcześniej nie miałam nic wspólnego z malarstwem, ale ukończyłam warsztaty malarskie u malarki Miry Smerek-Bieleckiej, a teraz maluję pod okiem Jerzego Wojciech Bieleckiego. Malujemy różnymi technikami. Tworzenie obrazów w stylu dawnych mistrzów holenderskich wymaga dużo cierpliwości, pokory. To przyjemność później się nimi chwalić –mówiła.

Goście wernisażu wysłuchali także minirecitalu w wykonaniu mezzosopranistki Marty Warcaby, której na fortepianie akompaniował Damian Michałowski.

FILM

mah

w kategorii