Otoskop i sopran - dwie pasje prof. Zajączkiewicz

prof. Zajączkiewicz śpiewa
Dr hab. Hanna Zajączkiewicz, prof. UWM od lat łączy dwie pasje - muzykę i medycynę. Z powodzeniem. W minionym roku zdobyła 2 nagrody w prestiżowych konkursach muzycznych. Od stycznia tego roku kieruje Katedrą Otolaryngologii, Chorób Głowy i Szyi na Wydziale Lekarskim UWM.

Hanna Zajączkiewicz, prof. UWM, z wykształcenia jest otolaryngologiem, doktorem nauk medycznych. Kieruje Katedrą Otolaryngologii, Chorób Głowy i Szyi Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Ale jest również doktorem habilitowanym sztuki. Uczy śpiewu i emisji głosu w Instytucie Muzyki Wydziału Sztuki UWM. Śpiewa sopranem.

- Mój głos określany jest jako sopran liryczny, czyli o ciepłej barwie, szlachetnym, brzmieniu, uduchowiony i uczuciowy. Na przykład takim głosem można zaśpiewać partię Desdemony w „Otellu” Verdiego - wyjaśnia artystka.

Medycyna i muzyka to dwie pasje prof. Zajączkiewicz. Łączy je z sukcesem - w 2020 r. zdobyła 2 nagrody w prestiżowych konkursach muzycznych.

Udział w Music & Stars Awards, międzynarodowym konkursie muzyki klasycznej, przyniósł jej nagrodę Srebrnej Gwiazdy. Start w konkursie Danubia Talents zaowocował III miejscem.

Music & Stars Awards organizowany jest online w Tallinie. Mogą brać w nim udział artyści z całego świata. Jury liczy 114 osób i są to wybitni pedagodzy, profesorowie uczelni muzycznych a także przedstawiciele wytwórni płytowych wydających dzieła muzyki klasycznej.

Artyści startują w kilku kategoriach. Śpiewacy musieli zaprezentować 25-minutowy program złożony z utworów różnych kompozytorów różnych epok i stylów.

- Wysłałam m.in. arię Halki „Gdyby rannym słonkiem” z opery „Halka” Moniuszki, którą wykonywałam w cyklu „Nie tylko Moniuszko Polska – Litwa” z łomżyńską Filharmonią Kameralną im. W. Lutosławskiego pod dyrekcją prof. Miłosza Zarzyckiego w kościele franciszkańskim w Wilnie we wrześniu 2019 r. Wysłałam również bliską mojemu sercu arię „Senna Mamma” z opery „Siostra Angelica” Giacomo Pucciniego oraz wokalizę Wojciecha Kilara - opowiada Hanna Zajączkiewicz.

Konkurs muzyczny Danubia Talents miał się odbyć stacjonarnie w Budapeszcie, pandemia pokrzyżowała jednak plany i tu również uczestnicy nie występowali, a jedynie wysyłali nagrania. Również ten konkurs jest adresowany do artystów całego świata.

- Tu musiałam wybrać repertuar krótszy, ale również składający się z arii pokazujących najlepsze strony mojego głosu. Wysłałam m.in. arię „Vierge Marie” z operetki „Méditerranée” Francisa Lopeza, którą wykonywałam z towarzyszeniem Orkiestry Uniwersytetu Medycznego w Warszawie i chórów połączonych Izb Lekarskich pod dyrekcją Beaty Herman podczas VII Festiwalu Chóralnego „Magnificat Anima Mea Dominum” w Warszawie - dodaje artystka.

Udział w konkursach poprzedziły wielogodzinne próby. Prof. Zajączkiewicz narzuciła sobie surowy reżim i ćwiczyła minimum co drugi dzień przez 1-2 godziny.

- Aby utrzymać głos w formie koncertowej, a przede wszystkim ciągle go rozwijać, trzeba ćwiczyć. To jest jak sport. Jak nie trenujesz - nie ma efektu. Staram się tego pilnować. Codzienne ćwiczenie w moim przypadku jest trudne, bo trzeba połączyć je z innymi obowiązkami, m.in. dyżurami lekarskimi - podkreśla prof. Zajączkiewicz.

Muzyczna pasja prof. Zajączkiewicz trwa już wiele lat. Chcąc połączyć medycynę i śpiew, szukała akademii medycznej, ale z dobrym chórem. Wybrała Białystok. Dyrygentem chóru Akademii Medycznej była tam prof. Bożenna Sawicka, która miała ogromny wpływ na rozwój muzyczny młodej artystki.

- Zaledwie po pół roku bytności w chórze zostałam jego prezesem i zaczęła się moja muzyczna przygoda. Na 6. roku medycyny zdawałam do akademii muzycznej, dostałam się z drugą lokatą - wspomina prof. Zajączkiewicz.

Od ukończenia studiów prof. Zajączkiewicz pracuje równolegle w dwóch zawodach - jako lekarz i jako śpiewaczka oraz nauczyciel emisji głosu. Doszły jej także nowe obowiązki naukowe. Od stycznia tego roku kieruje Katedrą Otolaryngologii, Chirurgii Głowy i Szyi na Wydziale Lekarskim Collegium Medicum UWM.

- To ogromne wyróżnienie. Razem z prof. Andrzejem Kukwą, który jest ogromnym autorytetem i wsparciem dla mnie będę starała się kontynuować kierunek naukowy wytyczony przez profesora wzbogacając go o moją wiedzę z zakresu anatomii, fizjologii i patologii głosu profesjonalnego. Bardzo pomaga mi łączenie wiedzy z zakresu otolaryngologii i emisji głosu. Śpiewak powinien mieć elementarną wiedzę o anatomii, fizjologii i higienie głosu i to staram się przekazywać moi studentom. Podczas lekcji jestem w stanie „wysłyszeć”, czy student ma np. jakiś problem psychologiczny z zaśpiewaniem utworu, czy jest to jakiś problem ze strunami głosowymi - wyjaśnia prof. Zajączkiewicz.

Pandemia przyblokowała wiele wydarzeń artystycznych. Ten czas artystka chce wykorzystać na poszerzenie repertuaru i pracę nad głosem.

- Jestem szczęśliwa, że 4 lata temu podjęłam decyzję o pracy w Olsztynie. Czuję ogromne wsparcie i zrozumienie w moim interdyscyplinarnym medyczno-muzycznym rozwoju. Czeka mnie ciekawy czas, który staram się maksymalnie wykorzystać - mówi.

Małgorzata Hołubowska

w kategorii