Olsztyńska mechatronika na podium

Zmień rozmiar tekstu

Studenci mechatroniki na UWM zajęli III miejsce w konkursie New Automation Award XPLORE 2015. Skonstruowali marionetkę poruszaną nie przez aktora, lecz sterowniki.

Adam Masyk, Jakub Krajewski, Szymon Dunajski i Wojciech Dubis z IV roku mechatroniki oraz Bartosz Pszczółkowski, ich o rok młodszy kolega z tego samego kierunku, zajęli 3. miejsce w międzynarodowym konkursie projektów automatycznych w Bad Pyrmont w Niemczech. Studenci, którymi opiekował się dr inż. Michał Śmieja, zaprojektowali sterowaną automatycznie lalkę teatralną, która na finałowej gali w Niemczech rywalizowała z 33 projektami z kilkunastu państw świata.

Pomysł na lalkę urodził się w ich głowach po wizycie w olsztyńskim teatrze lalek. Poznawali tam tajniki sterowania lalką przez aktora, techniki jej powstawania. Zrozumieli, jak trudny to jest proces i jak ciężko go wykonać.

- Po wizycie w teatrze dotarło do nas, jak dużym wyzwaniem jest połączenie techniki i sztuki - mówi Szymon Dunajski.

Lalkę skonstruował dr. inż. Michał Śmieja, opiekun. Nie różni wiele się od tych teatralnych. W tych tradycyjnych jednak  sznurki są połączone z krzyżakiem, którym steruje aktor. W „kortowskiej” wersji sznurki podłączone są do sterownika, który właśnie wykonał zespół studencki. Marionetka wykonuje kilka poleceń, umie nie tylko poruszać kończynami, ale i przesuwać się do przodu i tyłu.

Już podczas konkursu projekt cieszył się dużym zainteresowaniem. Wielu ludzi zatrzymywało się przy stoisku olsztyńskich studentów, aby móc ją dłużej poobserwować. Padały pytania, robiono zdjęcia, nawet kręcono filmiki. Teraz zainteresowanie budzi w regionie - w prasie i innych mediach.

Twórcy mówią, że trudno jest przewidzieć zachowanie takiej lalki. Gdy poruszy się jeden ze sznurków nie można przewiedzieć, jak ułoży się jej noga czy ręka. To tak, jakby marionetka była samodzielnym aktorem.

To na pewno nie jest ostatnie słowo chłopaków. O ich projekcie zapewne jeszcze nie raz usłyszymy. Chociaż już jest po konkursie to studenci cały czas ulepszają prototyp. Chcą nauczyć lalkę chodzić, poszerzyć zakres jej ruchów. Myślą nawet od przygotowaniu jej do występów.

- Dzięki temu nasza marionetka mogłaby zabawiać dzieci w przedszkolach czy szpitalach. Oprócz tego znacznie pomogłaby aktorom, którzy muszą sterować dwiema naraz – planują.

Adrianna Warsiewicz - studentka

w kategorii