Olsztyńska debata o polskiej nauce

Zmień rozmiar tekstu

Jaki powinien być dalszy kierunek rozwoju uczelni wyższych, jak podnieść jakość studiów doktoranckich, kwestie finansowania badań podstawowych. Przedstawiciele nauki polskiej debatowali podczas dwudniowych obrad na UWM.

 

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski gościł na dwudniowych obradach (2-3.07.) członków prezydiów KRUP (Konferencja Rektorów Uniwersytetów Polskich) i KRASP (Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich). W dyskusji nad dalszym kierunkiem rozwoju polskiej nauki uczestniczyli również członkowie Kolegium Polskiej Akademii Nauk. Specjalnym gościem obrad była prof. Lena Kolarska-Bobińska.

Wyróżniająca lecz nie promująca

Dwudniowy panel dyskusyjny na UWM zainaugurowało spotkanie rektorów uniwersytetów zrzeszonych w KRUP (2.07.). Szczególnie gorąco dyskutowali nad kwestią efektów finansowych wyróżniającej oceny programowej i instytucjonalnej. Jednostki naukowe legitymujące się najwyższą oceną instytucjonalną przyznawaną przez Polską Komisję Akredytacyjną, a zatem wykazujące się najwyższą sprawnością funkcjonowania paradoksalnie nie mogą ubiegać się o dotację projakościową. Kwestię tę podnosił prof. Jerzy Przyborowski, prorektor ds. dydaktycznych UWM. W toku dyskusji rektorzy przyjęli uchwałę, aby wyróżniająca ocena instytucjonalna mogła być podstawą do przyznania jednostce dotacji podmiotowej na dofinansowanie zadań projakościowych. Przyjęta uchwała, zdaniem rektorów, pozwoli doprowadzić do jednakowego traktowania wyróżniającej oceny programowej i instytucjonalnej przy przyznawaniu dotacji projakościowej.

KRUP - w obronie wydziałów artystycznych

Skomplikowana pod względem finansowym jest sytuacja wydziałów artystycznych na uniwersytetach. Takich wydziałów jest 16, kształcą ok. 5 tys. studentów.

– Nasze problemy są często bagatelizowane, bo jesteśmy małymi wydziałami – konstatowała z goryczą prof. Alicja Panasiewicz, dziekan Wydziału Sztuki Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, w imieniu dziekanów wydziałów artystycznych. Dziekani postulują przede wszystkim opracowanie i wdrożenie kryteriów oceny parametrycznej uwzględniającej specyfikę takich wydziałów. Dotychczasowe kryteria tej specyfiki nie uwzględniają, a co gorsza są krzywdzące dla wydziałów artystycznych pod względem dotacji.

- Nie mamy możliwości pozyskiwania grantów na działalność artystyczną, nie mamy swoich przedstawicieli w Komisji Ewaluacji Jednostek Naukowych, nie mamy możliwości uzyskiwania stopni naukowych w dyscyplinie edukacja artystyczna – wyliczała prof. A. Panasiewicz.

Czary goryczy dopełnia to, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego utworzyło specjalny fundusz dla uczelni artystycznych, ale z funduszu tego nie mogą skorzystać wydziały artystyczne na uniwersytetach. Dziekani wydziałów artystycznych postulują więc utworzenie Narodowego Programu Rozwoju Sztuki na wzór Narodowego Programu Rozwoju Humanistyki.

Prof. Michał Karoński, przewodniczący Narodowego Centrum Nauki, miał wobec tego pomysłu mieszane uczucia, argumentując, że NCN finansuje badania podstawowe, a twórczość kulturalna powinna być finansowana inaczej. W gorącej dyskusji, rektorzy bronili roli i pozycji wydziałów artystycznych na swoich uczelniach, chociaż są deficytowe. Postulowali, aby włączyć w finansowanie takich wydziałów ministerstwo kultury. Podjęli uchwałę, aby wydziały artystyczne mogły być finansowane nie tylko przez MNiSW, ale także MKiDN. Podobny model finansowania z dwóch źródeł już funkcjonuje i sprawdza się w przypadku uniwersyteckich wydziałów nauk medycznych.

Większe finanse dla NCN

Rektorzy nie ograniczyli się tylko do dyskusji nad finansowaniem wydziałów artystycznych. Wzięli w obronę fundusze NCN, jednego z głównych dystrybutorów, obok Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, pieniędzy na badania. NCN finansuje nauki podstawowe, ale, według KRUP, ma do dyspozycji środki mniejsze od NCBR. Według rektorów proporcja ta wynosi 1:5 i jest krzywdząca dla NCN. Efektem dyskusji była przyjęta jednomyślnie uchwala w sprawie zwiększenia budżetu NCN.

 

Wzmocnić badania podstawowe

Wspólne posiedzenie prezydiów KRUP i KRASP, które odbyło się (3.07.) z udziałem minister prof. Leny Kolarskiej-Bobińskiej i prof. Jerzego Woźnickiego także zdominowały sprawy finansowania nauki. Rektorzy odnieśli się również do kwestii studiów doktoranckich.

Problem finansowania badań podstawowych, dysproporcja pomiędzy funduszami przyznawanymi NCN a NCBR były tematem dyskusji także na wspólnym forum prezydiów KRUP i KRASP z udziałem członków kolegium PAN. Jak podkreślali rektorzy, uniwersytety nie mogą być kojarzone jedynie z badaniami stosowanymi, z komercjalizacją, stąd konieczność docenienia roli badań podstawowych i odpowiedniego zwiększenia środków finansowych przekazywanych NCN.

Oprócz wątku finansowego, rektorzy podnosili kwestię stabilności przepisów określających ramy funkcjonowania szkolnictwa wyższego, zasady tworzenia algorytmu przyznawania dotacji podstawowej, kwestię studiów doktoranckich.

- Jesteśmy w punkcie zwrotnym, konieczne jest utworzenie nowego programu rozwoju szkolnictwa. Ile komercjalizacji, ile badań naukowych, a ile procesu dydaktycznego przygotowującego absolwentów do bycia świadomymi obywatelami - zwracał uwagę prof. Jerzy Woźnicki.

 

Nie dla uniwersytetów badawczych

Ożywioną dyskusję wywołały sprawy związane z tworzeniem tzw. uniwersytetów badawczych. Pomysł nadawania niektórym uczelniom statusu "uniwersytet badawczy" rektorzy w większości ocenili jako antagonizujący środowisko i nieadekwatny. Uczelnie wszak z samego założenia są jednostkami badawczymi.

- Nie jestem zwolennikiem zapisu o powoływaniu uczelni badawczych. Uczelnie powinny w swoich strukturach tworzyć jednostki badawcze - stanowczo twierdził prof. Ryszard Górecki, rektor UWM.

Studia doktoranckie - wspólnie z PAN

Temat studiów doktoranckich, przepisów dotyczących ich powoływania, jakie jednostki powinny je prowadzić stał się jednym z głównych tematów obrad. Rektorzy proponowali, aby studia doktoranckie mogły być prowadzone wspólnie z instytutami PAN. Instytuty PAN mogłyby również funkcjonować w strukturach uczelni, tworząc elitarne jednostki badawcze. Zgodnie stwierdzono konieczność odejścia od zamkniętych struktur na uczelniach, postawienia na interdyscyplinarność, przeniesienia studiów doktoranckich na poziom uczelni, stypendiów doktoranckich.

 

Więcej swobody w korzystaniu z infrastruktury

Prof. Lena Kolarska-Bobińska - minister nauki i szkolnictwa wyższego poinformowała (3.07.), że Komisja Europejska wydała już zgodę na częściowe udostępnianie przez uczelnie wyższe infrastruktury zbudowanej lub wyposażonej za unijne fundusze w celach komercyjnych. Chodzi o sale i laboratoria, które w ostatnich latach powstały na polskich uczelniach, a których jednak nie można wykorzystać w celach komercyjnych, np. dla prowadzeni usługowych badań dla gospodarki kraju.

- W tej chwili doprecyzowujemy z Ministerstwem Infrastruktury i Rozwoju szczegółowe zasady. Będą za tydzień-dwa ogłoszone - zapewniła minister. Wyraziła nadzieję, że to rozwiązanie otworzy bramy uczelni dla firm, pozarządowych organizacji i samorządów.

Czesne ustali rektor

Podczas konferencji prasowej minister poinformowała też, że rektorzy już niebawem otrzymają większą swobodę w ustalaniu czesnego dla studentów zagranicznych. Będą mogli sami naliczać stawki za ich kształcenie. Teraz to jest regulowane centralnie. Czesne nie będzie już pobierane z góry za całe studia, jak dotychczas, tylko za semestr. Jednocześnie studenci ci otrzymają ulgi podatkowe.

W imieniu rektorów minister Kolarskiej-Bobińskiej za te decyzje podziękował prof. Ryszard Górecki, rektor UWM. Uznał je za krok w dobrym kierunku.

- Dotychczasowe zapisy o zakazie komercyjnego udostępniania infrastruktury zbudowanej za unijne pieniądze uniemożliwiają np. kształcenie zagranicznych studentów na naszym Wydziale Medycyny Weterynaryjnej. Ten wydział ma bardzo wiele obiektów zbudowanych za unijne dotacje i jako jedyny w kraju - akredytację europejską. Studenci z zagranicy to wiedzą i chcą u nas studiować. Nie możemy ich jednak przyjąć, bo pobierając od nich czesne komercyjnie wykorzystywalibyśmy naszą infrastrukturę - wyjaśniał prof. R. Górecki.

- Jeśli stosowne przepisy to umożliwią, WNE jest gotowy uruchomić kształcenie w języku angielskim już w nadchodzącym roku akademickim – zaznaczył rektor.

.

mah

 

w kategorii