Nowy szpital w Olsztynie na miarę XXI wieku

Zmień rozmiar tekstu

wizualizacja nowego szpitala
Olsztyn ma szansę na nowy, dobrze wyposażony i komfortowy szpital miejski. Jaki będzie nowy szpital, co da mieszkańcom Olsztyna? Jakie zabiegi będą w nim wykonywane?

Tuż przed wakacjami prof. Wojciech Maksymowicz, prorektor ds. uczelni medycznej UWM zwołał konferencję prasową, na której mówił o planach połączenia olsztyńskich szpitali. Jak twierdził, to jedyna szansa na pozyskanie dużych pieniędzy i poprawienie ochrony zdrowia mieszkańców naszego województwa.

- Chcemy zbudować szpital dla wszystkich mieszkańców Olsztyna. Nowy budynek potrzebny jest, aby leczyć ludzi lepiej, skuteczniej, z wykorzystaniem najnowocześniejszego sprzętu. Warunkiem uzyskania wysokiej dotacji rządowej jest to, że Uniwersytet przejmie oddziały, które są w tej chwili w starym 150-letnim szpitalumMiejskim, ponad 100-letnim szpitalu płucnym i w dosyć młodym, ale niespełniającym nowoczesnych standardów - psychiatrycznym – mówił podczas konferencji prof. Wojciech Maksymowicz.

W Europie granica funkcjonowania budynku jako szpitala odpowiadającego wymogom leczenia wynosi ok. 50 lat. Zużytą nieruchomość się burzy, by pozbyć się murów z patogenami, zastąpić nowoczesną konstrukcją zgodną z technicznym i naukowym duchem czasu. Dlatego szkoda pieniędzy na kolejne remonty, które faktycznie nie zmienią konstrukcji sprzed dziesiątków lat. Miasto i region muszą mieć odpowiedni, nowoczesny szpital.

- Chcemy na terenie szpitala miejskiego postawić nowe budynki. Koncepcja zakłada 3 połączone ze sobą 4-piętrowe budynki, w stylu nawiązującym do tradycji miejsca. Stojące na tyłach obecnego, tam, gdzie znajdują się m.in. parkingi i pawilony administracyjne, aż do rzeki Łyny. Całość obiektu wyniosłaby około 25 tys m2. Powierzchnia oddziałów, które teraz w „starym" szpitalu zajmują po 300-400 m2 będzie większa co najmniej trzykrotnie, nawet do 1,5 tys. metrów. Powstaną sale 2-3 łóżkowe zamiast 5-,-6-łóżkowych. W tej przestrzeni komfort przebywania pacjentów i pracy lekarzy będzie radykalnie lepszy. Planujemy zakup urządzeń, o których teraz nawet nie można marzyć. Supernowoczesne, własne, wystarczające na kilka dobrych lat najnowsze typy tomografu i rezonansu, których teraz szpital miejski nie ma. Badania na tych sprzętach robią zewnętrzne firmy. Olsztynianie mieliby roboty medyczne do chirurgii, urologii, ginekologii. Kilka aparatów do USG, wyposażenie intensywne i podstawowe, wspaniałe laboratoria – przekonuje prof. Wojciech Maksymowicz.

To wszystko znacznie skróci kolejki i zapewni szybkie oraz skuteczne leczenie. Nie trzeba będzie płacić prywatnie, aby szybko uzyskać diagnozę. Powstałyby także parkingi podziemne i naziemne.

– Nowy szpital w Olsztynie byłby wielkim postępem usług leczniczych dla naszych mieszkańców. Ale szansę na dotację może mieć tylko Uniwersytet, samorząd miasta takiej szansy nie będzie miał – podkreśla prof. Ryszard Górecki, rektor UWM.

Inne miasta w Polsce z powodzeniem realizują podobne inwestycje. Przykładem mogą być: Gdańsk, Warszawa czy Kraków. Ośrodki uniwersyteckie w tych miastach zdobywały dofinansowanie z budżetu państwa na nowe szpitale kliniczne na poziomie nawet miliarda złotych. Warunek jest jeden: szpital uniwersytecki musi posiadać „zużyty" budynek szpitalny, by wystąpić o zastąpienie go nowym. Stary, 150-letni szpital miejski spełnia te warunki. Dlatego powinien zmienić formalny status ze szpitala samorządowego na szpital państwowy uniwersytecki. Wtedy będzie można wystąpić z wnioskiem o finansowanie inwestycji.

– Nie jest to prywatny interes Uniwersytetu, ale chęć zadbania o dobre zdrowie i przyszłość naszych mieszkańców. Decyzja jednak jest w rękach samorządu, rady miasta i mieszkańców, a nie zależy od sprzeciwu indywidualnych osób, czego doświadczam – zaznaczył rektor.

Do budowy nowego szpitala potrzebna jest szybka decyzja władz Olsztyna. Budowa mogłaby ruszyć już w 2019 roku i potrwać do 2021 roku. Władze Uniwersytetu zachęcają do wspólnego działania, bo nowy szpital jest wszystkim w mieście bardzo potrzebny. Inicjatywę popierają także przedsiębiorcy i lekarze.

- To dobry czas, aby leczyć się w Olsztynie w nowoczesnym szpitalu. Stańmy na wysokości zadania, podejmijmy to wyzwanie. Z całego serca przedsiębiorcy oraz BCC popierają inicjatywę budowy nowoczesnego szpitala klinicznego – pisze w liście poparcia Wiesław Łubiński, Kanclerz Business Centre Club.

Mariusz Dobrzeniecki, olsztyński przedsiębiorca, właściciel firmy PEKUM i przewodniczący Rady Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa przekonuje, że nowy szpital to nie tylko leczenie, ale także olbrzymia inwestycja dająca pracę setkom specjalistów różnych branż – od prac projektowych, ziemnych, budowlanych do szeroko rozumianych usług działających na terenie szpitala (pralnie, gastronomia itp.). To też praca dla młodych informatyków, pracowników serwisu sprzętu czy transportu.

– To firmy, które będą z tego żyły. Dziesiątki miejsc pracy, etaty, zatrudnienie na lata. Wielu młodych ludzi tylko dzięki temu nie wyjedzie z Olsztyna – przekonuje przedsiębiorca.

Głos w sprawie zabrał także prof. Maciej Michalik, kierownik Katedry i Kliniki Chirurgii Ogólnej i Małoinwazyjnej UWM, lekarz ze Szpitala Miejskiego.

– Żeby wykonywać medycynę nie tylko na światowym, ale także polskim poziomie, potrzebujemy nowoczesnego zakładu pracy. Nowoczesny blok operacyjny, sprzęt diagnostyczny pozwalający wykryć chorobę w możliwie wczesnym stadium. A także najnowsze metody, które pozwalają na wykonywanie operacji w sposób minimalnie inwazyjny, mniej dolegliwy dla pacjenta, a przez krótki czas wykonania, skracający pobyt w szpitalu i kolejki - taki powinien być nowy szpital dla Olsztyna zdaniem prof. Michalika. – Powinniśmy wspierać starania na przyznanie Olsztynowi dotacji na nowoczesny szpital. Jedyna dostępna obecnie droga, to dotacja dla uniwersytetu i rozbudowa z tych środków szpitala miejskiego – wyjaśnia prof. Maciej Michalik.

Szczegółowe informacje na temat nowego szpitala w Olsztynie można znaleźć na stronie https://nowyszpitalolsztyn.wordpress.com/

opr. syla