Nie tylko …all inclusive

Wystarczy zwykła obserwacja „zakopianki” i tras nadmorskich, aby powiedzieć, dokąd latem Polacy najchętniej jadą na urlop. Mazury muszą jeszcze dużo popracować nad tym, aby ulżyć tym szlakom.

Co właściwie nasz region powinien robić, aby zapewnić sobie większy dochód z turystyki? Oferować to, czego nie oferują inni, czyli innowacje. Co kryje się pod tym pojęciem? Dobrze wie o tym mgr inż. Joanna Zielińska-Szczepkowska z Katedry Polityki Gospodarczej i Regionalnej na Wydziale Nauk Ekonomicznych, której zainteresowania badawcze dotyczą m.in. innowacji w turystyce.

- W turystyce mamy do czynienia z 5 rodzajami innowacji: marketingowymi, produktowymi, procesowymi, instytucjonalnymi oraz w zarządzaniu. To jedna z najbardziej innowacyjnych branż oferująca m.in. nowe sposoby prezentacji oferty, rezerwacji miejsc, przeszukiwania ofert, wirtualne muzea, czy elektroniczne przewodniki. Obecnie wszystko to odbywa się za pośrednictwem Internetu, wspólnych, zintegrowanych ofert umożliwiających bezpośredni dostęp do klienta z każdego miejsca na świecie. Dużą szansę rozwoju innowacyjności należy dostrzegać również w działaniach klasteringowych przedsiębiorstw turystycznych – wyjaśnia Joanna Zielińska-Szczepkowska.

Czy z takimi innowacjami mamy już do czynienia w naszym regionie?

- Tak, w 2011 r. jako pierwszy powstał Elbląski Klaster Turystyczny, który od kilku lat współpracuje z Katedrą Polityki Gospodarczej i Regionalnej. Na początku zrzeszał ok. 20 członków, obecnie - 38. Są to nie tylko firmy oferujące np. noclegi, lokale gastronomiczne, ale również właściciele parkingów, a nawet tłumacze. W ślad za nim w 2012 r. powstały kolejne 2 klastry - Mazury Zachodnie i Marek Turystycznych Polski Wschodniej. Niezwykle pomocne w ich tworzeniu było wsparcie finansowe m.in. funduszy europejskich.

Klastry turystyczne to przykład działań innowacyjnych. Zrzeszają firmy, które ze sobą jednocześnie współpracują i konkurują. Jak to działa?

- Zrzeszone w klastrze firmy tworzą wspólne produkty i usługi, organizują, np. wspólne przejazdy, wycieczki czy inne atrakcje dla gości kilku hoteli. Prowadzą niekonkurujące ze sobą specjalności kulinarne. Polecają gościom o sprecyzowanych wymaganiach ośrodki oferujące to, czego właśnie szukają, np. bazy dla osób spędzających urlopy aktywnie. Klient czuje się wtedy doceniony, chętnie wraca i poleca te obiekty znajomym. To się wydaje nam oczywiste, ale na polskim wybrzeżu nie wszędzie jednak turysta może liczyć na taką obsługę.

Innowacje marketingowe i produktowe w turystyce są ściśle związane z Internetem. Coraz więcej ludzi planuje urlopy przy jego pomocy. Firmy turystyczne nie mogą już sobie pozwolić na prowadzenie prostych stron internetowych. Powinny udostępniać serwisy, które zapewniają nie tylko pełną informację o ofercie, ale i wiele dodatkowych funkcji, jak chociażby blogi tematyczne, fora, mobilne aplikacje itp. Obecnie powszechnie wykorzystywany jest np. Facebook, jako narzędzie promocji i komunikacji z klientami. Na tego typu stronach, osoby, które skorzystały z usług danej firmy, mogą wypowiedzieć się na temat oferty, doradzić innym użytkownikom w wyborze miejsca, udostępnić swoje zdjęcia z wakacji itp. To bardzo ważne, gdyż coraz więcej turystów organizuje swój wypoczynek samodzielnie. All inclusive ich nie zadowala. Nawiązując do innowacji i all inclusive: świetnym przykładem jest Zalesie koło Barczewa. Jeszcze kilka lat temu był to niedoinwestowany ośrodek z lat 70. Teraz jest nowoczesnym obiektem wypoczynkowym nastawionym głównie na turystykę rodzinną z ofertą m.in. all inclusive … dla dzieci.

Innowacyjna i na czasie jest również wprowadzona na rynek kilka tygodni temu bezpłatna aplikacja „My-guide” na urządzenia mobilne przygotowana przez Warmińsko-Mazurski Urząd Marszałkowski. Oferuje w 4 językach (polskim, niemieckim, angielskim i rosyjskim) bogaty zasób informacji na temat atrakcji Warmii i Mazur, praktycznych wskazówek jak je poznawać, przemieszczać się, czy odnajdywać w terenie. Ta aplikacja została również dostosowana do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Zdaniem Joanny Zielińskiej-Szczepkowskiej innowacje w turystyce Warmii i Mazur powinny rozwijać się w kierunku turystyki niszowej i spersonalizowanej, nastawionej na zaspokajanie potrzeb wysublimowanych grup społecznych, np. smakoszy, którzy odpoczywając aktywnie, są także zainteresowani degustacją regionalnych potraw oraz trunków. Rozwojowi tzw. turystyki kulinarnej sprzyja sieć Dziedzictwo Kulinarne Warmii i Mazur zaliczająca się również do działań innowacyjnych. Powinniśmy także nastawić się na rozwój turystyki senioralnej. Musimy się jednak do tego dobrze przygotować, ponieważ jest to bardzo wymagająca grupa klientów, a jednocześnie oszczędna w wydawaniu pieniędzy. Kluczową rolę w tym zakresie mogą odegrać absolwenci Wydziału Nauk Ekonomicznych, którzy coraz częściej zajmują kierownicze stanowiska w branży turystycznej.

Kampania Mazury Cud Natury – zdaniem Joanny Zielińskiej Szczepkowskiej, była przeprowadzona dobrze i odniosła oczekiwany skutek. Powinna być kontynuowana, ale …

- Im bardziej ruch turystyczny będzie masowy – tym łatwiej możemy zatracić nasze najważniejsze atuty: nieskażone środowisko naturalne, brak tłoku, niepowtarzalny klimat. Dlatego nie jestem przekonana, czy do każdego miejsca powinniśmy budować dwupasmowe drogi. Lotnisko? Tak. Ono otworzy nas na świat.

         lek

 

w kategorii