Naukowcy UWM potwierdzają: prosty sposób - skuteczne działanie

prof. Milewski i Miciński a w środku dr Ząbek trzymająca na rękach jagnię
Zdrowe zwierzęta gospodarskie lepiej się rozmnażają, szybciej rosną, dają więcej mięsa i mleka i przynoszą właścicielowi więcej pieniędzy. To wie każdy. Ale zdrowie zwierząt jest często zagrożone. Co trzeba zrobić, aby to ograniczyć? Wzmocnić ich układ odpornościowy. Jak?

Najlepiej prostymi sposobami. Badania nad takimi rozwiązaniami zespół z Katedry Hodowli Owiec i Kóz na Wydziale Bioinżynierii Zwierząt UWM zaczął już w 2017 r. Trzon tego zespołu tworzyli: prof. Stanisław Milewski, prof. Jan Miciński oraz dr Katarzyna Ząbek. Rezultaty badań, prowadzonych w ścisłej współpracy z jednostkami Wydziału Medycyny Weterynaryjnej UWM, przedstawili w projekcie pt. „Efektywne wspomaganie humoralnych i komórkowych mechanizmów obronnych u zwierząt gospodarskich”. Niedawno został on nagrodzony w konkursie Regionalna Inicjatywa Doskonałości Ministra Edukacji i Nauki.

Na początek powtórka z biologii. Organizm dysponuje humoralnymi i komórkowymi mechanizmami obronnymi. Odporność humoralna - organizm wykorzystuje różne substancje chemiczne, a przede wszystkim przeciwciała uwalniane przez limfocyty B w odpowiedzi na pojawiający się w nim antygen. Odporność komórkowa to odporność, za którą odpowiedzialne są leukocyty posiadające zdolność do pochłaniania i wewnątrzkomórkowego trawienia ciał obcych lub do ich usuwania.

W badaniach przeprowadzonych na 3 gatunkach przeżuwaczy kortowscy naukowcy określili efekty stosowania: siary jako suplementu mleka przejściowego (cielęta); kwasu HMB (kwas β-hydroksy-β-metylomasłowy) jako suplementu preparatu mlekozastępczego (cielęta) lub mieszanki treściwej (koźlęta) oraz długodziałającego preparatu selenowego - iniekcja (owce kotne i ich jagnięta).

Każdy hodowca wie, że siara wytwarzana przez kilka pierwszych dni po porodzie jest dla młodych cieląt, jagniąt czy koźląt nieodzowna. Ale właściwie dlaczego? Co w niej jest tak istotnego i jak długo ten stan się utrzymuje?

- Przede wszystkim zapewnia odporność cielęciu w pierwszych 3 tygodniach życia. Badaliśmy, jaka jest zawartość przeciwciał w siarze, gdyż to one gwarantują odporność bierną osesków. Siara siarze nie jest jednak równa. Jeśli jest pozbawiona ciał odpornościowych to nie należy jej podawać cielęciu. Najlepsza pod tym względem jest siara, którą możemy pozyskać w nadmiarze w stosunku do potrzeb cielęcia z pierwszego lub drugiego udoju. Należy ją gromadzić i podawać tym, których matki wytwarzają siarę słabą, o niskiej zawartości przeciwciał. Tam, gdzie potomstwo chowa się przy matkach – można tego nie uwzględniać, ale tam, gdzie młode odłącza się od matek bezpośrednio po urodzeniu, np.w stadach mlecznych krów - tak. Ponieważ w pierwszej siarze przeciwciał jest najwięcej, powinna być wykorzystana w całości. Proponujemy zatem, aby używać jej jako suplementu mleka przy kolejnych karmieniach cieląt w okresie tzw. siarowym. Po co podawać im drogie preparaty, jeśli za darmo mamy siarę, która nie tylko jest bogata w przeciwciała, ale ma także 2-krotnie wyższą zawartość składników pokarmowych niż mleko? - wyjaśnia prof. Jan Miciński.

Z czasem w mleku ilość przeciwciał maleje, czyli już nie chronią młodych przed patogenami. Jest to szczególnie niebezpieczny moment, gdyż ich układ immunologiczny jeszcze nie wytwarza własnych przeciwciał. Młode zwierzęta zapadają wtedy często na choroby jelit, mają biegunki i się nie rozwijają. Jednym z preparatów zapobiegających chorobom w tym okresie życia jest kwas HMB (kwas β-hydroksy-β-metylomasłowy). Podaje się go jako suplement diety.

- W doświadczeniach na młodych przeżuwaczach oceniliśmy oddziaływanie HMB na stan zdrowotny. Jego stymulujący wpływ na odporność wykazaliśmy najpierw u cieląt - mówi prof. Miciński.

- Natomiast pełne potwierdzenie skuteczności kwasu HMB uzyskaliśmy w doświadczeniu przeprowadzonym na wcześnie odsadzonych koźlętach. Może być zatem zalecany jako preparat o działaniu prewencyjnym. Takie rozwiązanie może być zastosowane w hodowli kóz mlecznych, w której celowe jest jak najszybsze odłączenie koźląt od matek. Prawidłowy odchów wcześnie odłączonych koźląt nadal przysparza hodowcom wielu problemów. Nasze rozwiązanie wychodzi naprzeciw ich potrzebom - dodaje dr Katarzyna Ząbek.

- Trzeci nurt naszych badań dotyczył możliwości zapobiegania niedoborowi selenu u owiec. To problem niezwykle istotny - podkreśla prof. Stanisław Milewski. - Niedobór tego pierwiastka u jagniąt przyczynia się do spadku odporności, prowadząc często do dystrofii mięśni, groźnej choroby powodującej znaczne straty w odchowie. Z kolei u dojrzałych zwierząt może istotnie obniżać rozród. Selen należy do pierwiastków deficytowych, a jego główne źródło to rośliny. Jeśli selenu w glebie jest mało - to w roślinach także. W tej sytuacji zwierzętom podaje się preparaty selenowe. Ustaliliśmy, że podawanie w zastrzyku selenianu baru o długim czasie działania - 6-9 miesięcy - jest efektywnym sposobem uzupełniania niedoboru selenu. Te badania wskazują, że proponowana metoda może być dobrą alternatywą dla dotychczas stosowanych preparatów o krótkim czasie działania -2-, 3-tygodniowym.

Na czym polega wartość tych badań, która spowodowała, że zespół otrzymał nagrodę ministra?

- Zaproponowaliśmy proste i skuteczne sposoby wspomagania układu odpornościowego zwierząt. Zwróciliśmy szczególną uwagę na naturalne źródło odporności, którym jest siara i jak powinna być wykorzystana. Gdy zaś chodzi o kwas HMB i selenian baru, to wykazaliśmy, że prewencyjne szczepienia skutecznie działają na mechanizmy obronne - wyjaśnia prof. Miciński.

Ale kto o tym będzie wiedzieć? Hodowcy raczej nie czytają publikacji w czasopismach naukowych.

- Dlatego współpracujemy ściśle z Warmińsko-Mazurskim Ośrodkiem Doradztwa Rolniczego w Olsztynie, który organizuje dla hodowców konferencje, szkolenia, warsztaty, na których dzielimy się z nimi naszą wiedzą. Bardzo ważne jest to, że nasze badania prowadzimy w stadach hodowców. Oni weryfikują ich wyniki. Jeśli są korzystne, to dzielą się informacjami z innymi hodowcami, a to najlepsza droga do upowszechniania nowej wiedzy - podkreśla profesor.

Lech Kryszałowicz

w kategorii