Naturalne lekarstwo na stres? O funkcjach lasu opowiada dr inż. Małgorzata Krokowska-Paluszak

Dr inż. Małgorzata Krokowska-Paluszak
Latem w lasach ludzi więcej. Ale las to przede wszystkim dom zwierząt. Jak uszanować prawa gospodarza i nie zrobić sobie krzywdy, radzi dr Małgorzata Krokowska-Paluszak z Katedry Leśnictwa i Ekologii Lasu na Wydziale Rolnictwa i Leśnictwa.

– Dla kogo jest las? Dla leśników czy pozostałych ludzi?

– Dla wszystkich. Prawie 23 mln Polaków mieszka maksymalnie w odległości 2 km od najbliższego lasu, a 9 mln - 500 metrów od lasu. Potrzeby społeczeństwa wobec lasów i ich roli w ostatnich latach dynamicznie się zmieniają. Z badań, które przeprowadziłam, pisząc swoją pracę doktorską, wynika, że średnio co trzeci Polak nie odwiedza lasu, a ponad połowa to okazjonalni bywalcy (odwiedzają las raz w miesiącu lub kilka razy w roku).

Niemal połowa z badanych, którzy odwiedzają las, korzysta ze ścieżek przyrodniczo-leśnych, ścieżek rowerowych, biegowych lub konnych. Jest to jedna z najczęściej wykorzystywanych z ofert zarządców i właścicieli lasów w Polsce.

Ponad 1/3 powierzchni Polskiej jest pokryta lasem. Jest on więc blisko nas i może pełnić wiele funkcji.

– Jakie to funkcje?

– Las to tlen, a tlen to życie. Codziennie przez nasze płuca przepływa od 60 do ponad 200 g tlenu, w zależności od naszej aktywności fizycznej. W lesie nasz organizm szybciej się regeneruje, zwłaszcza po ciężkich stresach czy wysiłku fizycznym. Jedna dorosła, 60-letnia sosna produkuje tlen niezbędny do życia 3 osób. Jeden hektar lasu w ciągu 24 godzin wytwarza około 700 kilogramów tlenu. Zaspokaja to dobowe zapotrzebowanie 2500 osób. Łącznie lasy Ziemi zaspokajają połowę zapotrzebowania na tlen wszystkich ludzi i zwierząt, produkując go rocznie około 26 mld ton. W leśnym powietrzu jest 50-70 razy mniej chorobotwórczych zarazków niż w powietrzu miast oraz od 200-1000 razy mniej substancji szkodliwych dla zdrowia niż w pobliżu aglomeracji przemysłowych. Zadrzewienia w miastach poprawiają nasz komfort życia. Poprawiają one nie tylko nasze samopoczucie, ale, co ważne, obniżają koszty klimatyzacji pomieszczeń, gdyż zacieniają budynki. Przemyślane zadrzewienia w miastach mogą obniżyć temperaturę powietrza latem nawet o kilka stopni.

Las może służyć zarówno do spotkań, jak i do spacerów.

– Spacery z psem - na smyczy czy bez?

– Jedną z zasad bezpiecznego spaceru do lasu jest trzymanie naszego pupila na smyczy. Ta zasada zapewnia bezpieczeństwo naszym czworonogom, ale i gwarantuje spokój wszystkim leśnym zwierzętom.

– A wracając do tego, że warto do lasu chodzić - to dlaczego warto?

– Już 20 minut przebywania w naturze wystarczy, aby znacząco obniżyć poziom kortyzolu zwanego hormonem stresu. Pobyt na łonie natury może zwiększyć zdolność rozwiązywania problemów i kreatywność o 50%. Używamy wtedy uwagi mimowolnej, która nie wymaga od nas wysiłku, więc nasz umysł odpoczywa. Wdychanie olejków eterycznych pomaga w depresji i zaburzeniach lękowych. Działanie olejków odpowiada za około 50% zdrowotnego efektu przebywania w lesie. 30-minutowy energiczny spacer 5 razy w tygodniu, zmniejsza ryzyko zachorowania na depresję o 30%. Badania prowadzone w Polsce wykazały, że obszary leśne o różnych porach roku mogą być skuteczne przy regeneracji sił mentalnych. Las zimą i las liściasty jesienią między innymi obniżają ciśnienie krwi.

Las może pełnić funkcję poznawczą, gdy wizytę w nim połączy się z rozpoznawaniem roślin i zwierząt, ich głosów i śladów. Szczególnie przyjemne jest rozpoznawanie i słuchanie głosów ptaków. To już ma nawet swą nazwę: ornitoterapia, czyli terapeutyczny wpływ obserwacji ptaków. Szwedzki badacz Marcus Hedblom wraz z zespołem stwierdził, że „ptaki dostarczają ludziom niemonetarnych wartości takich jak poprawa samopoczucia i redukcja stresu”.

Las może być nawet nauczycielem historii, bo przecież w lasach nie brakuje miejsc pamięci, pomników, cmentarzy, kapliczek, pozostałości budowli. Wiele osób chodzi do lasu po jego dary, jagody, grzyby, poziomki, maliny, czarny bez, orzechy, kwiaty, np. akacji znakomicie nadające się do ciasta drożdżowego. Las to także ziołowa apteka. Ale las to przede wszystkim drzewa - producenci tlenu i surowca, wykorzystywanego przez człowieka w wielu dziedzinach życia. Drewno to najdoskonalszy, najbardziej ekologiczny i co najważniejsze odnawialny „supersurowiec”. Szacuje się, że drewno ma obecnie około 30 tysięcy zastosowań i wciąż powstają nowe.

Fot. Katarzyna Wróblewska

– Od zeszłego roku w lesie można jeszcze nocować…

– Oczywiście, że tak. Od dawna istnieją przepiękne pola namiotowe, miejsca biwakowania, z których każdy może skorzystać. Od zeszłego roku jednak mamy także na terenie Lasów Państwowych specjalne obszary „Zanocuj w lesie”. Do dyspozycji miłośników bushcraftu i surviwalu udostępniono ponad 600 tys. hektarów w 425 nadleśnictwach.

Wybierając się do „leśnego hotelu” należy jednak pamiętać, że w lesie nie ma kranów, bieżącej wody, restauracji czy parkingu. Są za to wspaniała przyroda, dzikie zwierzęta czy owady i nie zawsze sprzyjające warunki atmosferyczne.

Spędzenie nocy w lesie to zetknięcie się z dziką przyrodą w całej okazałości. Dlatego nie należy zapominać o zasadach bezpieczeństwa, zdrowym rozsądku oraz przestrzeganiu regulaminu dostępnego na stronie internetowej Lasów Państwowych.

– Czy w wyznaczonych noclegowiskach wolno palić ogniska?

– Nie. Można tylko korzystać z kuchenek gazowych. Informacje, gdzie można znaleźć lokalizacje obszarów „Zanocuj w lesie” są w Banku Danych o Lasach. Tam też umieszczone są informacje, czy w danym miejscu można używać kuchenki gazowej. Ale i wiele więcej. Można tam również znaleźć informacje, gdzie na terenie lasów, są miejsca na ognisko.

Podczas wypoczynku w lesie należy pamiętać, że - bez względu na rodzaj używanego sprzętu - nie można niszczyć drzew, krzewów oraz runa leśnego. Trzymamy się zasady: zatrzyj ślady, pozostaw miejsce takim, jakie je zastałeś. I bezwzględnie zabieramy ze sobą wszystkie śmieci, które przynieśliśmy, a nawet więcej. Zwierzęta nie śmiecą, a Lasy Państwowe rocznie wydają na sprzątanie polskich lasów ponad 20 mln zł.

– Czy polskie lasy są bezpieczne? Coraz częściej słyszy się doniesienia, że żyją w nich wilki...

– Żyją w nich różne dzikie zwierzęta. I każde spotkanie z dzikim zwierzakiem wymaga od nas właściwego zachowania. Jeśli spotykamy w lesie dzika czy wilka, to spokojnie się z takiej sytuacji wycofujemy. Nie machamy rękoma, nie krzyczymy, nie robimy sobie selfie z dzikim zwierzęciem. Nie dokarmiamy ich. Jeśli zaś spotkamy - na przykład wiosną czy wczesnym latem - małą sarnę, to najpierw należy sprawdzić sytuację. Często dorosłe zwierzęta pozostawią swoje młode, a odwiedzają je tylko podczas karmienia. Dzieje się tak, ponieważ chcą je chronić. Młode sarny nie mają swojego zapachu, dlatego drapieżnikom ciężko się na nie natknąć. Zanim zabierzemy takiego małego zwierzaka, upewnijmy się, czy na pewno potrzebuje naszej pomocy.

W lesie są także komary i kleszcze. Zdecydowanie jednak nie trzeba odkładać spaceru do lasu, ze względu na strach przed kleszczami. Można się do tego przygotować. Jest na nie jednak rada: preparaty odstraszające, odpowiednie do pory roku i miejsca ubranie i obuwie: koszule i bluzy z długimi rękawami, długie spodnie, zakryte buty i nakrycie głowy. Po powrocie z lasu do domu wskazane jest dokładnie obserwować swe ciało, czy nie przynieśliśmy na sobie „pasażera na gapę”.

– W lesie można się zgubić albo nie trafić do miejsca, w którym zostawiło się samochód. Co wtedy robić?

– Najważniejsza zasada to nie wpadać w panikę i spokojnie podążać w jednym kierunku, aż natrafimy na te charakterystyczne punkty terenu. Mogą to być również linie energetyczne czy gazociągi, które często pokrywają się z linią oddziałową.

Każdy stały bywalec lasu wie, że w lesie można odkryć wskazówki. Oprócz śladów i tropów bytowania zwierząt, znajdziemy też słupki oddziałowe. To takie niewysokie słupki z numerami. Znajdują się one w narożnikach oddziałów (w południowo-zachodnim rogu).

Warto też przed wyjściem do lasu, zaplanować swój spacer i wyznaczyć trasę na mapie. Polecam aplikację Banku Danych o lasach (mBDL) – jest bardzo pomocna. Odpowiednie przygotowanie do wyprawy to połowa sukcesu. Pamiętajmy o właściwym stroju. Warto zabrać ze sobą coś do picia, niewielką przekąskę i naładawany telefon.

Źródło: Lasy Państwowe

 

– Jeśli jednak bateria w telefonie nam się wyczerpie...

– ... to las sam daje nam wskazówki dotyczące kierunków świata. Mech rośnie na drzewach od północy. Można orientować się według słońca.

– A gdy zrobi się ciemno…

– To nie wolno wpadać w panikę. Jeśli jesteśmy na jakiejś drodze - to iść nią, a na pewno po kilku kilometrach natrafimy na jakiś domy. Jeśli ciemność zastała nas w środku lasu - to warto przygotować sobie nocleg i poszukiwanie właściwej drogi zacząć, gdy zrobi się widno.

– Na początku czerwca głośno się zrobiło w mediach o możliwości pozyskiwania z lasu chrustu na opał. To w związku z wysokimi cenami opału.

– Nie rozumiem, skąd ta wrzawa. Minister nie powiedział nic nowego. Chrust z lasu można pozyskiwać od zawsze. Zgłasza się taki zamiar, czyli tzw. „samowyrób” leśniczemu. On ustala rejon, miejsce złożenia drewna, do którego zjawia się, gdy klient już się zaopatrzy. Leśniczy wycenia drewno, klient płaci i po wszystkim. To od dawna bardzo popularna forma pozyskiwania taniego opału i korzysta z niej wielu ludzi.

Rozmawiał Lech Kryszałowicz

Zdjęcia dr inż. Małgorzaty Krokowskiej-Paluszak: fot. archiwum prywatne

 

 

 Dr inż. Małgorzata Krokowska-Paluszak ma za sobą prawie 10 lat pracy w Telewizji Polskiej. Była także rzecznikiem prasowym Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu. Jest członkiem Stowarzyszenia Rzecznicy Nauki i Stowarzyszenia Edukatorów Leśnych. Nowoczesne formy edukacji to jeden z jej "koników". Zainteresowania naukowe:społeczne funkcje lasu, czynniki kształtujące wizerunek lasów i leśników, kryzysy i konflikty w zarządzaniu zasobami przyrody, sprawna komunikacji ze społeczeństwem, korzyści ze współpracy różnych środowisk działających na rzecz przyrody.

 

 

 

 

 

 

 

 

Tematem wakacyjnego wydania "Wiadomości Uniwersyteckich" jest potencjał turystyczny Warmii i Mazur. Porozmawialiśmy o nim z naukowcami z naszego Uniwersytetu, którzy stawiają diagnozy i proponują konkretne rozwiązania z myślą o rozwoju regionu. W najnowszych "Wiadomościach..." piszemy także o grantach dla badaczy z UWM, o konsekwencjach, jakie miało zniszczenie ukraińskiego Narodowego Banku Genów Roślin, oraz o przyszłości żywności. Czy będzie ona pochodziła z drukarki 3D?

Poza tym przypominamy także o wydarzeniach, którymi żyła społeczność naszego Uniwersytetu w ostatnich tygodniach: od dnia otwartego UWM, przez Święto Uniwersytetu, aż do Kortowiady.

Sporo miejsca poświęcamy, oczywiście, sukcesom naszych studentów i pracowników.

Zapraszamy do lektury e-wydania!