Nasz raport. Zwierzęta mówią? Koń by się uśmiał

szopka bożonarodzeniowa
Kiedyś ludzie wierzyli, że w noc wigilijną zwierzęta gospodarskie mówią ludzkim głosem. Zaobserwowaliśmy jednak, że obecnie obszar niewiedzy powiększa się: rośnie liczba tych, którzy wierzą w szkodliwość szczepionek ochronnych oraz tych, którzy nie wierzą w pandemię.

Skoro neoignorancja rośnie w siłę - to, aby dać jej odpór - zwróciliśmy się do autorytetów zatrudnionych na UWM z pytaniem: czy zwierzęta mówią, jeśli tak to jak i czy porozumiewają się z człowiekiem?

Łże jak pies?

Dr inż. Ewa Jastrzębska – Katedra Hodowli Koni i Jeździectwa

Nie ma innego gatunku zwierząt na ziemi, który potrafiłby się tak zespolić z człowiekiem. W ciągu 12 tysięcy lat, które upłynęły od udomowienia, psy zrobiły kolosalny postęp w przystosowaniu się do człowieka. Nie umieją mówić, nie rozumieją słów, ale i tak czytają człowieka, jak otwartą księgę. Zgadują jego intencje na podstawie tonu i siły głosu, mimiki twarzy, wyrazu oczu, gestów rąk, ruchu ciała, ubioru i oczywiście zapachu.

A co zrobił człowiek? Wyhodował wiele ras psów przystosowanych do swych potrzeb i zachcianek, ale niczego się od psa nie nauczył. Pies to zwierzę stadne, które nie żyje już w stadach psich, tylko w ludzkich rodzinach. Teraz to ich stada. Ma wrodzoną potrzebę bycia razem z ludźmi, dlatego domaga się pieszczot i chce być blisko swego pana. Trzeba mu to dać. Odczuwa także potrzebę kontaktu z innymi psami i dlatego na spacerze nie wolno mu zabraniać obwąchiwania się z innymi psami. Psy rozumieją się i potrafią się ze sobą porozumiewać, ale gdy psu nałożymy kubraczek, zrobimy mu na ogonie kitkę a na głowie kucyk z kokardką - to inne mogą go nie zrozumieć.

Dlaczego psy bywają złe?

Tak zwany zły pies to pies źle wychowany, którego właściciel nie nauczył odpowiednich reakcji wobec otoczenia lub pies, który wyczerpał już wszystkie znane mu sposoby porozumienia się z właścicielem i została mu tylko agresja.

Ile jest prawdy w twierdzeniu wierny jak pies?

To sama prawda.

Dlaczego mówi się: pogoda pod psem, na psa urok, łże jak pies, jak zbity pies, psi syn, zejść na psy, francuski piesek itp.?

Te powiedzonka pokazują jak bardzo człowiek nie szanuje swego najwierniejszego przyjaciela. Tradycja chrześcijańska nie umieszcza go przy jezusowym żłóbku, chociaż znalazło się tam miejsce dla osła czy wielbłąda. To niesprawiedliwe.

Koń by się uśmiał

Prof. Zbigniew Jaworski – Katedra Hodowli Koni i Jeździectwa

Koń ma największy mózg spośród zwierząt domowych. Jak to jest z mówieniem u koni?

Oczywiście, że konie mówią, bo należą do zwierząt społecznych. Mają swoją mowę ciała i mowę dźwiękową. Mowa ciała to ruchy głową, szyją, uszami, ogonem, nogą, przytulanie się. Każdy z nich coś znaczy: nastawienie przyjazne lub wrogie, strach, zdenerwowanie, ostrzeżenie o niebezpieczeństwie. Do tego dochodzi jeszcze cały repertuar dźwięków. Konie rozumieją nawzajem swe komunikaty. Jeśli człowiek chce zrozumieć konia, to powinien się nauczyć, co jego gesty i wokalizacja znaczą. Konie nie rozumieją słów człowieka. Dla nich ważny jest ton ludzkiej wypowiedzi. Uczą się jednak wykonywać pożądane przez człowieka zadania, bo mają z tego korzyść.

Czy konie się śmieją?

Rżenie koni to nie jest śmiech. Rżeniem koń oddaje swój nastrój. Może zatem rżeć z zadowolenia. Poczucia humoru u konia się nie dopatrzyłem. W światowej literaturze naukowej też nie znalazłem o nim informacji.

Zapędzić rywala w kozi róg

Prof. Stanisław Milewski, dr Katarzyna Ząbek – Katedra Hodowli Owiec i Kóz

Owce i kozy mają złożony system porozumiewania się. Jest on odrębny dla każdego ich gatunku. Zarówno owce, jak i kozy są zwierzętami stadnymi i pozbawienie ich towarzystwa stada źle wpływa na samopoczucie. Manifestują je wręcz oskarżycielskim beczeniem. Bardziej ekspresyjne są kozy.

Najsilniejsze więzi obserwuje się w relacjach matek z potomstwem. Polegają one na bezpośrednim kontakcie podczas wylizywania. Zaangażowane są wtedy wszystkie zmysły, a ponadto matka wydaje charakterystyczne dźwięki: krótkie, ciche pobekiwanie o niskiej tonacji oraz uspokajające, gardłowe pomrukiwanie. Zapach swego potomstwa owca i koza pamiętają do roku po odłączeniu.

Jagnięta są bardziej powściągliwe niż koźlęta, ale łatwo dają się wciągać w ich zabawy. Do ich ulubionych figli należy wskakiwanie starszym owcom na grzbiet.

W porozumiewaniu się zwierząt i wzajemnych relacjach ważną rolę odgrywa ich pozycja w stadzie. Samicom kóz przewodzi zwykle największa i najsilniejsza, natomiast u owiec najstarsza z nich. Charakterystyczny owczy pęd jest rzadko spotykany u kóz. Są większymi indywidualistkami.

U tryków i kozłów hierarchia jest silna, ale codziennie podejmują one próby wyłamania się z niej i toczą walki. Dominują osobniki większe i silniejsze, z naturalnym orężem - rogami. W ustalaniu hierarchii u owiec znaczenie ma także ich wełna. Bywa tak, że owca mniejszej rasy zyskuje lepszą pozycję w stadzie, gdy ma dłuższą wełnę, bo jej gabaryty są większe. Po ostrzyżeniu jej ranga spada.

Mowa to taniec

Prof. Jerzy Wilde – Katedra Pszczelnictwa

Pszczoły doskonale się ze sobą porozumiewają, gdyż są owadami społecznymi. Ich mowa to taniec. W tym tańcu nie opowiadają sobie plotek z życia pasieki tylko informacje o znalezionym pożywieniu. Mają 3 rodzaje tańca: okrężny, wybijany i sierpowaty. Robotnica tańczy taniec okrężny wtedy, kiedy znaleziony przez nią pożytek, czyli miejsce z pokarmem znajduje się blisko - 15-20 m od ula. Krąży wtedy po plastrze, a im bardziej jej ruchy są intensywne, tym pożytek większy. Ma przy tym na sobie odrobinę pokarmu, którego zapach poznają w ten sposób jej towarzyszki. Jej taniec jest tak samo dokładny jak nawigacja samochodowa. Tańca wywijanego używa pszczoła do wskazywania pożytków oddalonych 100 -200 m od ula. W tym tańcu jest w stanie przekazać innym robotnicom kierunek i odległość lotu, określając kąt między ulem a słońcem. Jej koleżanki dzięki tym wskazówkom znajdą miejsce nawet wtedy, gdy słońce jest całkowicie schowane za chmurami. Taniec sierpowaty służy pszczołom do wskazywania pożytków oddalonych powyżej 200 m od ula do odległości nawet do 2 km.

Jest jeszcze taniec radości, ale wykonuje go tylko matka. Jej lot godowy odbywa się daleko od ula - 10-18 km na wysokości 8-10 m. W trakcie tego lotu kopuluje z trutniami, średnio z 12. Kopulacja trwa do 2 sekund. Truteń po zapłodnieniu matki ginie, bowiem wyrzuca z siebie aparat kopulacyjny, co powoduje śmiertelna ranę. Każdy gatunek pszczół ma specyficzne tańce.

Dlaczego kur pieje ...

Dr hab. Krzysztof Kozłowski – Katedra Drobiarstwa

Pieje, bo w ten sposób daje sygnał kurom, że jest, że czuwa, że są bezpieczne, bo pod jego opieką. Pieje, aby dać sygnał innym kogutom, że to jego terytorium i jego kury, czyli ostrzega ich.

Kury są ptakami stadnymi, poligamicznymi. Stadem rządzi jeden główny kogut. Kury i inne koguty w stadzie muszą mu się podporządkować, ale te nieustannie starają się dominującą pozycję koguta alfa podkopać. Po kryjomu chcą pokryć kury, czego nie znosi dominujący kogut. Dlatego przywódca stada nieustanne musi go pilnować, karać rywali i toczyć z nimi walki.

Dominująca pozycja w stadzie to jednak także prawa, np. do piania jako pierwszy. Dopiero, gdy zapieje kogut alfa (pierwszy kur), piać mogą inne. Im niższa pozycja w stadzie, tym kogut pieje później.

Mowa to nie tylko słowa

Prof. Anna Wójcik – Katedra Higieny Zwierząt i Środowiska

Zwierzęta mówią, ale ich język składa się nie tylko z dźwięków, ale też z zapachu, dotyku, barwy oraz z mowy ciała: z gestów i mimiki. Komunikacja u zwierząt jest tak samo ważna, jak u ludzi. Przekazują sygnały i informacje między osobnikami jednego lub różnych gatunków, wywołują oczekiwane zachowanie. Umiejętność porozumiewania się często decyduje o ich życiu. Zwierzęta w kontaktach najczęściej wykorzystują kilka sposobów komunikacji, w zależności od sytuacji, w której się znajdują.

Sygnały nie tylko dźwiękowe

Gdy myślimy o mowie zwierząt, to przede wszystkim o dźwiękach. Skomplikowane sposoby wydawania głosów obserwuje się u owadów. Zwierzęta potrafią wytwarzać dźwięki o różnej częstotliwości, bardzo często niesłyszalne przez inne osobniki. Mogą również wytwarzać po kilka rodzajów sygnałów akustycznych i mogą być one wytwarzane w różny sposób, np. słoń „trąbi” trąbą, ale także tupie w podłoże. Specyficznym rodzajem komunikacji jest echolokacja, najlepiej rozwinięta u nietoperzy, ale obserwowana również u wielorybów, delfinów i morświnów.

Kolejnym rodzajem jest komunikacja wzrokowa. Zwierzę nadaje określony sygnał swym specyficznym zachowaniem (gest, ruch, poza), jak również swym kształtem i barwą. Ten typ komunikacji ma przewagę nad innymi, bo za jej pośrednictwem można przekazać znacznie więcej sygnałów niż innym sposobem. Również za pośrednictwem dotyku zwierzę może odebrać informację w czasie bezpośredniego kontaktu z innym zwierzęciem. Taki kontakt jest istotny w czasie snu, podczas którego wszystkie osobniki stykają się ze sobą.

Kolejnym bardzo rozpowszechnionym rodzajem komunikacji w świecie zwierząt jest komunikacja chemiczna. Może służyć do oznaczenia terytorium, odstraszenia napastnika, ale także do przywabienia partnera czy integracji grupy.

Poznanie charakterystycznego dla danego gatunku „języka” pozwala nam odczytywać emocje i potrzeby zwierząt oraz zapobiegać niepożądanym zjawiskom i zareagować na nie we właściwy sposób. Pozwala również czuć się bezpiecznie w czasie kontaktów ze zwierzętami.

Czy jakieś zwierzę można nauczyć ludzkiej mowy z jej zrozumieniem, a nie naśladowania, jak papuga?

Próby nauczenia szympansów czy goryli mowy ludzkiej dały nikłe wyniki, gdyż te zwierzęta mają odmienne aparaty głosowe. Potrafią wydawać około 20 dźwięków takich, jak: chrząkanie, mlaskanie, sapanie, krzyki i pohukiwanie. Natomiast w badaniach, w których uczono je nie mowy, ale uproszczonego języka migowego czy posługiwania się symbolami optycznymi, wykazano możliwość porozumiewania się ich z człowiekiem.

Podsumowanie

Żaden z naszych rozmówców nie zaobserwował i nie znalazł w naukowej literaturze doniesień o tym, że w wigilię Bożego Narodzenia zwierzęta mówią ludzkim głosem. Pszczoły – rozumiemy – śpią. Ale konie, owce, kozy, psy, kury? To, że nie ma informacji – to jeszcze nie dowód, że nie mówią. Może po prostu my - ludzie nie chcemy ich słyszeć. Skoro nie słuchamy mądrych homo sapiens - to czy mamy słuchać ariesa…?

 

Lech Kryszałowicz

w kategorii