Na chemię przez Tik Toka?

dr Bęś i dr Warmiński robią doświadczenie
Ponad 160 000 wyświetleń, 2100 obserwujących i 20 000 polubień. I to tylko w 3 miesiące. Czy to wystarczający powód, aby istnieć na Tik Toku – według wielu poważnych ludzi – najbardziej niepoważnym portalu internetowym świata?

Kierunek chemia – to jeden z najmłodszych kierunków kształcenia na UWM. Wystartował w roku akademickim 2020/21. Trafił na czas fatalny. Pandemia COVID-19 zniweczyła plan jego promocji i zmusiła do tego, aby wystartował zdalnie. Dr Agnieszka Bęś i dr Kazimierz Warmiński – prowadzący zajęcia na chemii i zajmujący się promocją tego kierunku siłą rzeczy działania promocyjne skoncentrowali więc w Internecie. Z powadzeniem: chemia ruszyła i na brak chętnych nie może narzekać.

Dlaczego poważni ludzie z poważnego kierunku studiów promują go na Tik Toku – portalu, na który małolaty wrzucają śmieszne, niekoniecznie rozsądne filmiki?

- Jesteśmy z chemią nie tylko na Tik Toku, ale także na Facebooku, You Tube czy Instagramie. Rok temu czytałem gdzieś o wynikach badań naukowych, z których wynikało, że z Tik Toka korzysta większość nastolatków w wieku 9-13 lat. Część z nich na pewno trafi na studia. Pomyśleliśmy, że trzeba się zająć przygotowaniem ich do studiów, czyli zachęcić ich do nauki i to w sposób, do którego młodzi są przyzwyczajeni. Od tamtej pory minął jednak rok i ten czas pokazał, że do Tik Toka zagląda coraz starsza młodzież i że nie wszystkie zamieszczane w nim treści są głupie, że jest tam także całkiem sporo wartościowych i ciekawych zarazem rzeczy. Pomyśleliśmy więc, że warto z tego kanału dotarcia do młodych skorzystać – mówi dr Kazimierz Warmiński.

Do Tik Toka doprowadziła go jego córka, która właśnie jest w wieku tiktokowym.

Pierwszy film na Tik Toku dr Warmiński umieścił 3 stycznia 2021 r. Obecnie jest ich tam już 15. Każdy trwa 60 sekund. Dzieją się na nich różne dziwne rzeczy, ale nic takiego, co kogoś ośmiesza, wprawia w zakłopotanie, straszy itp. Każdy filmik pokazuje jakąś reakcję czy zjawisko chemiczne. Nie ma w nich pustej rozrywki, za to jest pokazana w ciekawy sposób wiedza. Od stycznia do dzisiaj filmiki zebrały w sumie ponad 160 000 wyświetleń, 2100 obserwujących i 20 000 polubień.

- To znakomita promocja chemii. Gdyby nie były ciekawe, gdyby widzowie ich nie oglądali do końca - to jej byśmy nie mieli. Algorytm Tik Toka jest tak skonstruowany, że gdy widzi zainteresowanie jakimś materiałem to go proponuje innym użytkownikom portalu. A zainteresowanie ocenia na podstawie długości oglądania filmiku - wprowadza w kulisty techniczne dr Warmiński.

Część filmików powstała z fragmentów dłuższych materiałów filmowych przygotowanych na Dni Nauki przez TV Kortowo. Ale nawet montaż z gotowego materiału 60 sekund zajmuje dr. Warmińskiemu kilka godzin, nie licząc wyboru podkładu muzycznego. Na szczęście on to lubi.

Tabloidyzacja nauki i procesu kształcenia?

- Dostosowujemy się do istniejących warunków. Jeśli nie będziemy przemawiać do młodzieży w sposób dla niej zrozumiały - to do niej nie dotrzemy. Centrum Nauki Kopernik z Warszawy też już jest na Tik Toku. Polskich uczelni tam na razie mało. My jesteśmy jedni z pierwszych, ale zagranicznych na Tik Toku już jest sporo - zapewnia dr Warmiński.

UWM na Facebooku – najpopularniejszym profilu społecznościowym ma ok. 47,5 tys. polubień.

lek

w kategorii