Me and my girl i wielki sukces Wydziału Sztuki

scena zbiorowa Me and my girl
Londyn, lata 30. ubiegłego wieku i historia miłosna z perypetiami. Studenci Wydziału Sztuki UWM wystawili na scenie Centrum Konferencyjnego UWM musical. Próby trwały ponad pół roku. O sukcesie przedstawienia świadczył komplet na widowni i wielkie brawa na koniec.

Studenci i wykładowcy Wydziału Sztuki UWM ofiarowali społeczności akademickiej z okazji jubileuszu 20-lecia uczelni niezwykły prezent. Wystawili na scenie Centrum Konferencyjnego UWM musical. Próby i przygotowania trwały od października ub.r., ale było warto. Premierowe przedstawienie okazało się wielkim sukcesem. Młodzi artyści pokazali, jak ogromnym potencjałem dysponuje Wydział Sztuki.

Grzegorz Lewandowski, pomysłodawca projektu, który podjął się reżyserii, jest wykładowcą emisji głosu oraz interpretacji tekstu z dykcją w Instytucie Muzyki Wydziału Sztuki UWM. Zdecydował się wziąć na warsztat musical Me and my girl kompozytora Noela Gaya z 1937 r. z akcją toczącą się w Londynie w latach 30. ubiegłego wieku. Wszyscy wykonawcy to studenci Instytutu Muzyki Wydziału Sztuki różnych lat kierunku edukacja artystyczna w zakresie sztuki muzycznej. W parę głównych bohaterów wcielili się Adam Rębisz i Ada Zmudzińska, studenci I r. studiów magisterskich. Artystów wykonujących główne partie przygotowywali wokalnie Grzegorz Lewandowski i Patrycja Kunert. Oprócz wykonawców głównych ról na scenie wystąpił także zespół wokalny. Tę grupę przygotowywała do występu dr hab. Honorata Cybula, prof. UWM z Zakładu Dyrygentury i Kształcenia Wokalnego Instytutu Muzyki.

- To zespół, który jednocześnie śpiewa i tańczy. Dużo pracy włożyliśmy w synchronizację ruchu i śpiewu. Wszyscy artyści korzystają ze specjalnych mikrofonów, śpiewają na żywo. Zespół ma także zadania aktorskie, gra m.in. osoby z dworu, przychodzące na bal. Chórzyści musieli również opanować sztukę szybkiej zmiany kostiumów – podczas spektaklu przebierają się 3 razy. Wokaliści soliści przebierają się aż 5 razy. To są studenci, ale na scenie pokazują wysoki poziom. Myślę, że niektórzy będą chcieli robić to zawodowo - opowiada prof. Cybula.

Ponadgodzinny występ na scenie to efekt wielu miesięcy prób i przygotowań.

- Pracę nad występem zaczęliśmy w ubiegłym roku. Ostatnie miesiące były bardzo intensywne. Ćwiczyliśmy szybkie zmiany dekoracji, strojów, charakteryzacji a na koniec były próby z mikrofonami i z grającym także na żywo naszym zespołem muzycznym złożonym ze studentów i naszych pracowników. To był naprawdę ogrom pracy wielu ludzi. Myślę jednak, że warto było ten czas poświęcić. Okazją jest X-lecie naszego wydziału, XX-lecie Uniwersytetu a także przypadające na 8 i 9 maja święto wydziałów sztuki na uniwersytetach. Odeszliśmy w tym roku od typowej formy koncertów i pokazujemy jedno widowisko muzyczne. Myślę, że jest to pomysł na przyszłość i że to powtórzymy - podsumowuje prof. Cybula.

W zespole wokalnym znaleźli się Weronika i Adam, studenci I roku.

- Przez ostatni miesiąc mieliśmy codziennie kilkugodzinne próby. W jednej ze scen tańczymy lambeth (lambeth walk – popularny taniec w latach 30. – przyp. red.), jesteśmy ubrani na galowo. Dziewczyny mają długie suknie, chłopcy spodnie z szelkami, białe koszule i kaszkiety. Bardzo podobała nam się praca nad przedstawieniem – opowiadają.

– Ja chciałbym zajmować się tym zawodowo – dodaje Adam.

Przygotowując spektakl, młodzi artyści sami kompletowali stroje – niektórych użyczył Zespół Pieśni i Tańca „Kortowo”, zdobywali specjalne buty do tańca, rekwizyty na scenę.

Przedstawienie okazało się wielkim sukcesem. Aula główna Centrum Konferencyjnego wypełniła się do ostatniego miejsca a dla wielu osób zabrakło zaproszeń.

- Jestem wzruszony i oczarowany. Będziemy wspierać Wydział Sztuki, aby kwitł i rozwijał swój potencjał. Dziękuję wszystkim artystom, to było fantastyczne - gratulował ze sceny twórcom spektaklu prof. Jerzy Przyborowski, prorektor ds. kształcenia i studentów.

- Moim marzeniem jest, abyśmy mieli uniwersytecki teatr muzyczny. Jestem szczęśliwy, że ta scena zobaczyła tak fantastycznych aktorów - mówił Grzegorz Lewandowski, reżyser spektaklu.

Muzyczny spektakl to olsztyńska odsłona ogólnopolskiej akcji Uniwersytet Sztuki – Sztuka uniwersytetu, prowadzonej przez wszystkie wydziały sztuki na uniwersytetach. Wydział Sztuki UWM 9 maja zaprasza na 2 wernisaże. W galerii Przepompownia w siedzibie wydziału swoje prace prezentują studenci Instytutu Sztuk Pięknych a w galerii BWA – wykładowcy.

mah

Autorem scenografii musicalu jest Marcin Piotrowicz. Ruch sceniczny opracowała Dorota Mentel. Opieka artystyczna i przygotowanie wokalne – Grzegorz Lewandowski i Patrycja Kunert.