Kortowiadowe boje

Zmień rozmiar tekstu

Ponad półwieczna kortowiadowa tradycja zobowiązuje. Podczas olsztyńskich juwenaliów nie może zabraknąć Boju Wydziałów i Turnieju DS.-ów. Tak też było i w tym roku.

W piątek o (16.05.) na parkingu przy Centrum Konferencyjnym UWM rozpoczął się tegoroczny Bój Wydziałów, w którym udział wzięło szesnaście drużyn. Zespoły musiały przygotować dwie prezentacje na tematy: „Zanim odejdą wody” oraz „Komu w drogę, temu...”. O ile w pierwszym przypadku występowali sami studenci, o tyle w drugim – towarzyszyli im dziekani oraz nauczyciele akademiccy. Za każdą konkurencję jury przyznawało punkty według kategorii: zgodności z tematem, pomysłu, scenografii, choreografii, kostiumów, ścieżki dźwiękowej, zaangażowania dziekana lub nauczyciela akademickiego, a także punktów dodatkowych.

Drużyny zobowiązane zostały, aby podczas trwania przedstawienia na scenie nie znajdowało się więcej niż piętnaście osób oraz, aby odgrywane scenki nie trwały dłużej niż trzy minuty.

Zwycięzcą boju został w tym roku Wydział Kształtowania Środowiska i Rolnictwa.

Mimo ponurej pogody, na placu panowała miła atmosfera. Studenci stanęli na miarę możliwości i zaprezentowali się z jak najlepszej strony. Organizatorami wydarzenia były Magdalena Pokus oraz Dominika Reszka.

*   *   *

W sobotę na stadionie lekkoatletycznym w Kortowie odbył się Turniej DS-ów. Są to coroczne zawody, organizowane przez Radę Osiedla Akademickiego. Mają na celu wyłonić Dom Studencki, który jest najbardziej usportowiony, a jego mieszkańcy mają najmocniejsze głowy. W  tym roku spotkały się one z dużym zainteresowaniem studentów.

W boju udział wzięły akademiki numer: 1, 3, 4, 6, 8, 9, 10, 11 oraz 119. Każdy z nich reprezentowała pięcioosobowa drużyna. Podczas pierwszej konkurencji pary reprezentujące swój DS ścigały się na taczkach. Kolejna konkurencja przeznaczona była tylko dla pań – było to picie piwa, jednocześnie kręcąc hula-hoopem (gdy ten spadł na ziemię przyznawane były punkty minusowe). Odbyły się także tradycyjne konkurencje, takie jak wyścig par ze związaną nogą, wyścig w workach, czy przeciąganie liny. Wisienką na bojowym torcie był „bieg śmierci” wokół stadionu, tym roku z pięcioma przystankami na wypicie puszki piwa. Członek każdej drużyny podczas tej konkurencji musiał wykazać się ogromną wytrzymałością organizmu. Wszyscy uczestnicy ukończyli bieg (w tym jedna dziewczyna reprezentująca DS. 3), w większości w spektakularnym stylu, na który czekała publiczność. Wszystkie konkurencje były mierzone na czas.

W tym roku złoty puchar otrzymał Dom Studencki nr 3. Drugie miejsce zajął DS nr 8, a trzecie – DS nr 1. Zwycięzcom gratulujemy i życzymy powodzenia za rok.

Anna Sobczyk, Justyna Żyłko, Fot. Łukasz Michałowski SAF Jamnik

w kategorii