Klinika „Budzik dla dorosłych” zyska syntezator mowy

Zmień rozmiar tekstu

Wręczenie czeku Klinice "Budzik dla dorosłych"
W Klinice „Budzik dla dorosłych” w szpitalu uniwersyteckim już niedługo pojawi się specjalny komunikator. Urządzenie wspomoże rehabilitację pacjentów wybudzonych ze śpiączki.

W niedzielę wieczorem 1 października „Budzik dla dorosłych" funkcjonujący w szpitalu uniwersyteckim otrzymał czek o wartości 7105 zł na dodatkowe wyposażenie kliniki. Pieniądze zostaną przeznaczone na zakup specjalistycznego urządzenia, które umożliwi chorym nawiązywanie relacji z otoczeniem.

– Syntezator mowy pozwali pacjentom, którzy nie mogą mówić z powodu uszkodzenia mózgu, komunikowanie się z otoczeniem za pomocą komputera syntetyzującego mowę. To jest dobre urządzenie, które na pewno pomoże w rehabilitacji chorych z kliniki „Budzik dla dorosłych", jak również chorych ze stwardnieniem bocznym zanikowym. Myślę, że dla wielu z nich, w późniejszym etapie rozwoju choroby, będzie to szansa na komunikację z otoczeniem – wyjaśnia prof. Wojciech Maksymowicz, prorektor UWM ds. uczelni medycznej.

Pieniądze pochodzą z licytacji medalu przekazanego przez Pawła Papke, byłego prezesa Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Złoty medal zdobyty przez Polaków na Mistrzostwach Świata w 2014 roku wylicytował Jeremiusz Dutkiewicz, olsztyński przedsiębiorca, absolwent rybactwa na UWM, płetwonurek i fotograf podwodny.

– Polski Związek Piłki Siatkowej i ja osobiście zawsze staramy się pomagać innym osobom, a szczególnie takim, które nie zawsze ze swojej winy znalazły się w ciężkim stanie fizycznym. Dzięki zaangażowaniu pani Ewy Błaszczyk oraz prof. Wojciecha Maksymowicza, przy szpitalu uniwersyteckim powstała klinika, w której wybudzani są ludzie z całego kraju. Zawsze przyłączę się do takiej akcji i pomogę – podkreśla Paweł Papke.

Urządzenie jest bardzo kosztowne. 7 tysięcy to jest podstawowy wkład. Pozostałe pieniądze, potrzebne do pokrycia kosztów zakupu komunikatora mowy, dołożyła Fundacja Ewy Błaszczyk „Akogo?".

– Wszystko jest bardzo drogie, ale cały czas szukamy różnych możliwości, aby pozyskać pieniądze i wspomóc chorych. Marzy nam się utworzenie Centrum Głowy w Warszawie, w którym specjaliści będą się zajmować chorobami neurodegeneracyjnymi, w tym także śpiączką – mówi Ewa Błaszczyk. – Przed chwilą odwiedziliśmy pacjentów olsztyńskiego „Budzika" i widać, że to leczenie ma sens, a ci ludzie „wracają", rozumieją i wymagają intensywnej neurorehabilitacji – dodaje Ewa Błaszczyk.

Od kwietnia w Klinice „Budzik dla dorosłych" wybudziły się 4 osoby. Potwierdzają swoją przytomność za pomocą gestów, odpowiadają na pytania, ale mają problemy z mówieniem. Syntezator mowy z pewnością pomoże im w powrocie do zdrowia. Jednak potrzeby kliniki są znacznie większe.

– Najbardziej przydałoby się miejsce na kolejne łóżka, ponieważ jest dużo osób z całej Polski, które chcą i wymagają leczenia. Staramy się przygotować miejsca. Nie jest to proste. Z Ewą Błaszczyk sprawdzamy Warszawę i okolice, żeby centralnie zlokalizować takie miejsce. W Olsztynie mieliśmy wyjątkowo dużo sprzyjających okoliczności. Mieliśmy opuszczony i wymagający remontu oddział neurologiczny. Do tego koszty remontu pokrył Uniwersytet i razem z Fundacją Akogo? wyposażył w nowoczesny sprzęt. Drugiego takiego miejsca nie możemy znaleźć – wyjaśnia prof. Wojciech Maksymowicz.

syla