Językoznawcy zaprosili na wykład. Jakie przypadki trafiają na OIOM językowy?

mgr Katarzyna Witkowska z Pogotowia Językowego
Pogotowie Językowe przy Instytucie Polonistyki i Logopedii na Wydziale Humanistycznym działa już rok. Porad udziela internetowo, ale 13 listopada poloniści spotkali się z mieszkańcami Olsztyna. Na otwartych konsultacjach.

W Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej 13 listopada trwał ostry dyżur specjalistów z uniwersyteckiego Pogotowia Językowego. Wykład „Najczęstsze złamania, skaleczenia i zwichnięcia języka” wygłosiła dr hab. Mariola Wołk, a mgr Katarzyna Witkowska (doktorantka w Instytucie Polonistyki i Logopedii UWM) opowiedziała o „OIOM-ie językowym – ideach, metodach, diagnozach”. Pogotowie Językowe działające na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim jest jedną z 14 tego typu poradni w kraju i jedyną w naszym regionie. Jak bardzo potrzebną, świadczyła dyskusja, która rozpoczęła się po wykładach.

Polacy chorują na „napewno”

- O tym, co jest błędem językowym decyduje Rada Języka Polskiego. To gremium ekspertów ustanawia przepisy określające normy języka polskiego. To rada w 1997 r. zdecydowała m.in. o pisaniu łącznie „nie” z imiesłowami przymiotnikowymi (np. niepalący – przyp. red.) – wyjaśniała mgr Katarzyna Witkowska.

– Jakie błędy najczęściej popełniają Polacy? Z przedstawionego raportu Instytutu Monitorowania Mediów dotyczących błędów językowych w tekstach publikowanych w Internecie wynika, że w ciągu tylko kilku miesięcy 2017 r. aż w 275 tys. tekstów znalazły się błędy. A najczęstszym błędem jest pisownia „napewno” zamiast „na pewno” (ten błąd wystąpił aż 106 tys. razy!). Na drugim miejscu plasuje się określenie „dzień dzisiejszy” – dodała mgr K. Witkowska.

Z obserwacji załogi kortowskiego Pogotowia Językowego wynika, że najwięcej problemów sprawia nam odmiana wyrazów. W ciągu roku działalności poradni 32% pytań dotyczyło właśnie fleksji, składni – 29% i ortografii – 19% pytań.

Chcę jechać „do Dajtek”

- Pierwsze pytanie, które nam zadano, kiedy rozpoczynaliśmy dyżury i które powraca jak bumerang, dotyczyło kwestii, czy należy używać zwrotu „do Kortowa” czy „na Kortowo”. Rozstrzygnęliśmy, że jednak „do Kortowa”, ponieważ w świadomości mieszkańców Olsztyna Kortowo jest odrębną częścią miasta i jednocześnie miasteczkiem akademickim – opowiadała dr hab. Mariola Wołk.

- W takim razie mówmy też „do Dajtek” i „do Jarot”. To również były kiedyś wsie podolsztyńskie. Szanujmy tradycję – padła riposta z sali. W dyskusję włączył się prof. Mariusz Rutkowski, dyrektor Instytutu Polonistyki i Logopedii, argumentując, że owszem, kiedyś Dajtki i Jaroty były wsiami, ale od wielu lat to część Olsztyna i jak najbardziej poprawne i zalecane jest używanie zwrotu „na Dajtki”i „na Jaroty”. Miłośniczki tradycji jednak nie przekonał.

- Co ciekawe, wiele młodych osób jednak mówi „na Kortowo” – podsumowała dr hab. M. Wołk.

Z sali padło także pytanie o poprawność zwrotu "dobra zmiana". Tu diagnozę postawił prof. M. Rutkowski. - To określenie poprawne, chociaż rzeczywiście mało precyzyjne. Lepiej być może brzmiałoby "zmiana na lepsze".  Taki zwrot jest jednak mniej nośny i słabiej trafia do odbiorcy - tłumaczył profesor.

„Opieprzyć” za „5 złote”

- W pogotowiu trafiają się i skomplikowane przypadki. Zwrócił się do nas z prośbą o interwencję pewien pan, z pochodzenia Podlasiak . Mężczyzna gwarowo używał określenia „5 złote” zamiast poprawnego „5 złotych” itp., co wywoływało spory z żoną – purystką językową. Mężczyzna prosił o przekonanie żony, że używanie regionalizmów nie narusza norm językowych - opowiadała dr hab. M. Wołk.

- Rozstrzygaliśmy też wątpliwości licealisty, czy wyrazy "opieprzyć", "ochrzanić" i "opierniczyć" to wulgaryzmy, czy wyrazy pochodne. Rzecz jasna - wulgaryzmy. To pytanie ucieszyło nas. Świadczy bowiem, że młodym ludziom nie jest obojętna poprawność językowa - podsumowała dr hab.Wołk.

Okazuje się, że nie jest obojętna również starszym olsztyniakom. W dyskusji padały propozycje zainicjowania wielkiej ogólnopolskiej akcji wypleniania błędów językowych a nawet... nakładania specjalnych mandatów za niepoprawne mówienie.

W uniwersyteckim Pogotowiu Językowym porad udzielają: dr hab. Mariola Wołk (koordynator projektu), dr Iza Matusiak-Kempa, dr hab. Alina Naruszewicz-Duchlińska, prof. UWM; prof. Mariusz Rutkowski, mgr Katarzyna Witkowska (promocja i obsługa techniczna projektu), mgr Joanna Wołoszyn.

Pytania można zadawać za pośrednictwem strony: https://polonistyka-uwm.wixsite.com/pogotowie-jezykowe/zadaj-pytanie

Ekipa pogotowia pomaga tylko w ostrych przypadkach. Jak zaznacza: nie podejmują się odrabiania zadań domowych, korekty gotowych tekstów oraz redagowania podań, ogłoszeń, skarg i reklamacji.

mah