Jakub jak Robin Hood

Zmień rozmiar tekstu

Jakub Hubeny z Wydziału Biologii i Biotechnologii UWM uzyskał pierwsze miejsce w kategorii łuków bloczkowych OPEN w I Halowych Mistrzostwach Polski Studentów i Absolwentów.

 W zawodach, które odbyły się w listopadzie  w Radzyminie wzięło udział 36 zawodników, w tym tylko 3 strzelało z takiego łuku, jak Jakub. Pozostali oddawali strzały z łuku olimpijskiego. Uczestnicy byli podzieleni ze względu na doświadczenia w łucznictwie. Nie zabrakło profesjonalistów. Zawodnicy strzelali z odległości 18 m do tzw. trójek (trzech tarcz). Jakub na 600 możliwych punktów otrzymał aż 544, co dało mu tytuł mistrza Polski. To nie jest jednak jego pierwszy sukces. Wcześniej wygrał m.in. halowe mistrzostwa Polski juniorów młodszych.

 - Łucznictwo bloczkowe nie jest zbyt rozpowszechnione w Polsce. Większość zawodników wybiera łuk olimpijski, może ze względu na cenę, gdyż łuk bloczkowy i cały jego osprzęt jest nieco droższy - mówi Jakub.

 Oba łuki składają się z majdanu, ramion i cięciwy oraz sprzętu pomocniczego, np. celownika. Oprócz tego łuk bloczkowy posiada, jak sama nazwa mówi – bloczki, redukujące siłę napięcia łuku. W łuku olimpijskim cięciwę trzyma się palcami, natomiast w łuku bloczkowym jest specjalny spust, który wspomaga oddawanie strzału.

 Łucznicza pasja Jakuba zrodziła się kilka lat temu. Na jedenaste urodziny otrzymał łuk - zwykły, drewniany. Rodzice widząc jego zainteresowanie znaleźli mu klub, w którym mógł rozwijać umiejętności. Później przyszedł czas na profesjonalny łuk typu olimpijskiego, z którego strzelał około pięciu lat. Po czym jak sam mówi, zakochał się w łuku bloczkowym i jest mu wierny do dzisiaj.

 Jakub pochodzi z Pomorza, a dokładnie z malowniczej wsi Szemud. Po ukończeniu liceum o profilu biologiczno-chemicznym zdecydował się na studia w Olsztynie. Wytypował to miasto ze względu na piękny kampus, jedyny taki w Polsce. Wybór padł na mikrobiologię - nowy kierunek, który wydał mu się bardzo interesujący. Jest dopiero początkującym studentem, ale stara się pogodzić zajęcia z treningami, których na szczęście nie ma aż tak dużo.

 Jakie umiejętności powinien posiadać dobry łucznik ? Świetna kondycja fizyczna? Niekoniecznie. Przede wszystkim spokój, opanowanie, odporność na stres. Aby osiągnąć satysfakcjonujące rezultaty trzeba trenować i jeszcze raz trenować. Wspierają go nie tylko rodzice i trener, ale również znajomi.

 Jest członkiem klubu LKS „Mazowsze” Teresin, gdzie może kształcić swoje umiejętności pod czujnym okiem trenera. Klub wspiera go również finansowo, ale nie tylko on. Również Uniwersytet Warmińsko- Mazurski wspomaga go pieniężnie, za co Jakub jest bardzo wdzięczny.

 Czy zachęca innych do łucznictwa?

- Oczywiście! Przede wszystkim w tym sporcie są bardzo fajni ludzie. Jest on na pewno bardzo ciekawy, a na zawodach panuje bardzo miła atmosfera. Jest po prostu fajnie - zapewnia Jakub.

Magdalena Kołakowska - studentka

w kategorii