Fantom jak pacjent

Można je badać, intubować, a nawet reanimować. Mowa o nowoczesnych symulatorach, które pomogą w nauce studentom Wydziału Nauk Medycznych.

Fantomy znajdują się w Zakładzie Dydaktyki i Symulacji Medycznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. Jest ich około 100. Wyposażenie zakładu współfinansowane było z projektu Europejskiego Funduszu Społecznego: Wzmocnienie potencjału dydaktycznego UWM w Olsztynie i kosztowało ok. 1 mln zł. Oficjalna prezentacja odbyła się 3 listopada.

Symulatory swoim wyglądem oraz zachowaniem przypominają ludzi. Na tych najbardziej zaawansowanych studenci mogą ćwiczyć resuscytację krążeniowo-oddechową, defibrylację, a także podawać leki.

- Na tych urządzeniach mogą szkolić się nie tylko przyszli lekarze, ale również ratownicy medyczni i pielęgniarki. Symulatory przygotują ich do pierwszego kontaktu z pacjentem – wyjaśnia prof. Wojciech Maksymowicz, dziekan Wydziału Nauk Medycznych.

W zakładzie znajdują się sale do symulacji położniczo-ginekologicznych, onkologicznych, pediatrycznych, laryngologicznych, okulistycznych, chirurgicznych, ortopedycznych oraz szpitalny oddział ratunkowy.

Lek. Sylwia Grzybowska, asystentka w Katedrze Otolaryngologii oraz Chorób Głowy i Szyi uczy studentów praktycznej laryngologii.

- Studenci mogą ćwiczyć sytuacje trudne do zaaranżowania z chorymi takie, jak tamowanie krwotoku czy prawidłowe wbijanie igieł, aby pacjent mógł oddychać  - mówi lek. Sylwia Grzybowska.

Inne fantomy służą m.in. do nauki cewnikowania, chirurgicznego szycia ran, oczyszczania dróg oddechowych i badań ginekologicznych.

- Nauczanie ginekologii jest wielkim wyzwaniem dla nas ze względu na specyfikę naszego zawodu. Badanie wymaga poczucia intymności i poszanowania praw i odczuć pacjentki. Wejście na salę do badań ginekologicznych z grupą studentów wywołuje wiele problemów. Te problemy eliminuje pracownia fantomów, w której uczymy studentów w jaki sposób wykonać badanie ginekologiczne, a także pokazujemy mechanizm porodu. Później te umiejętności będą mogli wykorzystać na prawdziwych pacjentach – wyjaśnia dr n. med. Tomasz Waśniewski, zastępca kierownika Katedry Ginekologii, Endokrynologii Ginekologicznej i Położnictwa USK.

- To kolejny przykład tworzenia infrastruktury kampusu medycznego. Mamy coraz więcej możliwości bezpośredniego kształcenia studentów. Uniwersytet ma ambicje, aby nasza medycyna dalej się rozwijała i była przykładem tego, że warto było Wydział Nauk Medycznych w Olsztynie utworzyć – przekonuje prof. Ryszard Górecki, rektor UWM.

syla

w kategorii